Rosyjski myśliwiec MiG-31 rozbił się na Syberii

26 kwietnia 2017, 13:05
MiG-31
Fot. mil.ru
Reklama

Jak podaje rosyjski resort obrony narodowej, na wschodzie Syberii doszło do katastrofy maszyny MiG-31. Według oficjalnych informacji, obu pilotom udało się katapultować z myśliwca, a ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. 

Do wypadku miało dojść podczas prowadzonych w regionie ćwiczeń. Ministerstwo obrony Rosji podaje, że na miejsce wysłano natychmiast siły ratunkowe. 
 
To już kolejna katastrofa z udziałem maszyny MiG-31, a kolejny raz w ostatnich latach do wypadku doszło na Syberii. Samolot, startujący w styczniu 2016 roku z bazy lotniczej Kańsk w Kraju Krasnojarskim, uległ awarii technicznej podczas rutynowego lot treningowego. Pilot utracił panowanie nad maszyną, która rozbiła się około 40 km od bazy. Do katastrofy doszło także w październiku 2015 roku na Kamczatce. Wówczas również przyczyną była usterka techniczna, co jest problemem tych wiekowych już maszyn.
 

Myśliwce MiG-31 były produkowane do 1994 roku. Mimo iż nie są to maszyny nowe, nadal stanowią istotny element rosyjskiej obrony powietrznej. Dotyczy to szczególnie rejonów dalekiej północy i wschodu, gdzie brak jest infrastruktury, a terytorium wymagające patrolowania jest bardzo rozległe. Stąd pomysł wznowienia produkcji samolotów MiG-31, ogłoszony w sierpniu 2014 roku. Systematycznie prowadzone są też prace modernizacyjne nad samolotami znajdującymi się w służbie. Utracony samolot należał właśnie do zmodernizowanej wersji MiG-31BM. Otrzymał on m.in. stację radiolokacyjną Zasłon-M, pozwalającą - według koncernu Rostech - na wykrywanie celów powietrznych z odległości 320 km i ich zwalczanie na dystansie 280 km (przy pomocy pocisków K-37/RWW-BD). 



Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 34
Reklama
Janusz kibic
środa, 26 kwietnia 2017, 21:19

Może za szybko leciał?Najważniejsze że nikomu nic się nie stało.

drogówka
czwartek, 27 kwietnia 2017, 11:12

Pilot nie dostosowal prędkość do warunków lotu.

a jak
środa, 26 kwietnia 2017, 21:18

W USA katastrofy wojskowych obiektów też się często zdążają, nawet ten portal o tym czasami napisze

Oleum
środa, 26 kwietnia 2017, 15:20

Ciekawe ile z nich by tak spadlo gdyby wszystkie wystartowaly na wojne. Obstawiam ze polowa nie bylaby w stanie wystartowac i 5 proc spadlo by 5 min po starcie

Kiks
środa, 26 kwietnia 2017, 16:38

Ważne, gdzie miałyby spaść. Czyli na czyje głowy.

Sailor
środa, 26 kwietnia 2017, 16:28

Prawdopodobnie dużo więcej niż połowa. Trzeba wziąć pod uwagę, że oprócz tego, że to wiekowe konstrukcje to jeszcze większość jest na granicy resursów przede wszystkim silników, które są dużo mniej trwałe od amerykańskich. Do tego trzeba dodać dużo mniejszą kulturę techniczną obsługi naziemnej, która jest w dużej części z poboru. Poza tym kasa, która jest przeznaczana na remonty po drodze z budżetu do samolotu w połowie z uwagi na gigantyczną korupcję i złodziejstwo gdzieś wsiąka itd. itp. Niemniej jednak gdybyśmy mieli sami walczyć z tym co będzie zdolne do walki to i tak było by kiepsko.

żigolak
środa, 26 kwietnia 2017, 15:10

@wolak - nie śmiej się dziadku z czyjegoś przypadku.

prim
środa, 26 kwietnia 2017, 14:39

Trochę obok tematu; Czy mamy techniczne i prawne możliwości głębokiej modernizacji MIG 29, chodzi o awionikę, łączność i uzbrojenie. Sama maszyna jest bardzo dobrą konstrukcją, choć paliwożerną. Czy mamy możliwość całościowego remontu/budowy tych maszyn?

figer
czwartek, 27 kwietnia 2017, 08:02

Prawne możliwości mamy to są nasze samoloty i możemy sobie w nich zmodyfikować co chcemy. Techniczne możliwości mamy ograniczone. Sama maszyna nie jest bardzo dobrą konstrukcją. Posiada pewne bardzo istotne wady. Słabej jakości i kosztowne w remontach silniki, niewielki zasięg i udzwig, a takze brak zintegrowanego nowoczesnego uzbrojenia.

Macie Wasilewski
środa, 26 kwietnia 2017, 22:29

Mamy taką możliwość. Problem, moim zdaniem jest z silnikiem. Rosjanie nie sprzedadzą nam najnowszej wersji, sami też nie zrobimy.

Sailor
środa, 26 kwietnia 2017, 16:31

Niezależnie od wszystkiego to się nie opłaca. MiG-29 ma dobry tylko płatowiec i nic więcej. Aby stał się naprawdę dobrą maszyna trzeba by wymienić mu wszystko. poczynając od silników, które maja strasznie małe resursy i żłopią paliwo na potęgę po całą awionikę. Lepiej kupić nowe.

devil
środa, 26 kwietnia 2017, 14:34

Zuch pilot!

lis
środa, 26 kwietnia 2017, 14:13

Dlatego między innymi właśnie zagrożeni ze strony Rosji oceniam na minimalne nie wspominając już o morale.

Sailor
środa, 26 kwietnia 2017, 16:35

troszkę tak, a troszkę nie. przede wszystkim Rosja ma naprawdę kilka elitarnych jednostek, które na krótka metę poradzą sobie z każdym sąsiadem oprócz Chin ale generalnie syf i złodziejstwo oraz brak jakiegokolwiek morale. Widziałem kilka różnych jednostek z bliska, i aż żal było patrzeć ale nie można tego uogólniać.

Głos_Wielkiego_Brata
środa, 26 kwietnia 2017, 19:29

Tym wszystkim "Fanom" rosyjskiego sprzętu ,technologi i kto wie czego jeszcze Odpowiadam Rosja nie dorównuje USA ani w technologi ani w nakładach na wojsko ani w gospodarce. l=Leży na całym froncie i takie są fakty .I wasze pobożne życzenia niczego nie zmienią ...Właściwie gdy skończy się gaz lub co stanie się znacznie szybciej Rosja straci wielu klientów w Europie Wasza ukochana kraina zbankrutuje bo co oni produkują ? nawet żywność w dużej mierze sprowadzają .

Piotrek
czwartek, 27 kwietnia 2017, 11:24

Uświadom mnie, kiedy Rosji skończy się gaz? Rozwiń też kwestię żywności!

oooaa
środa, 26 kwietnia 2017, 14:10

ogólnie informacja dobra... tyle, iż cieszyć się jest takie powiedzenie słynne zresztą NIE ŚMIEJ SIĘ DZIADKU Z CZYJEGOŚ WYPADKU bo nasze chłopaki latają na jeszcze większym złomie, który długo już raczej nie polata i może być cała lawina przyspieszonych lądowań i tylko chciałem to bardziej delikatnie twarde lądowanie nazwać póki czas aby pomników zaprzestać stawiania NATYCHMIAST za pieniądze na caracale czy inne niezbędne zakupy w celu jedynie wymiany zużytych latających wraków aby nasze chłopaki miały czem nasz w ogóle bronić...

zdruzgotany
czwartek, 27 kwietnia 2017, 06:24

Rosjanie tak szybko przekazali informację o wypadku swego samolotu , amerykanie tak długo się ociągali z podaniem swojego wypadku ? No ! no ?

obalaczmitow
środa, 26 kwietnia 2017, 19:02

W Syrii lotnictwo FR wykonało - UWAGA - 23 TYSIĄCE - powtórzę TYSIĄCE lotów - przy stratach własnych - 0 samolotów i serwisie na pustyni i malutkim kontyngentem lotniczym. Gdyby nasze lotnictwo wykonało tyle samo lotów w warunkach pokoju i przy spokojnym serwisie obawiam się że straty byłyby większe. Więc zanim coś napiszecie warto cokolwiek wiedzieć. I tyle bajek o przewadze lotniczej NATO. Żaden kraj NATO nie jest w stanie prowadzić operacji lotniczych z taką intensywnością - wasze super zabawki typu F22;F35 wymagają dni serwisu po każdym locie. Z dowolnego lotniskowca USA można wykonać realnie 100-140 operacji / start i lądowanie / lotniczych w ciągu doby - Czyli aby tyle operacji wykonać lotniskowiec musiałby przez 200 dni dzień i noc wysyłać samoloty co 12 minut - co po prostu jest niemożliwe - więc zanim zaczniecie wypisywać swoje "przemyślenia" warto cokolwiek wiedzieć

Ares
czwartek, 27 kwietnia 2017, 09:28

Uważasz panie obalaczumitów, że lotnictwo NATO nie jest w stanie przeprowadzać zmasowanych ataków z powietrza? Proponuję sięgnąć do źródeł z historii lotnictwa i I wojny w Zatoce Perskiej. Tylko podczas pierwszego dnia ofensywy powietrznej samoloty koalicji wykonały około 2 000 lotów bojowych (słownie: dwóch tysięcy). Ponad 600 samolotów amerykańskich i brytyjskich startujących z lotniskowców i pobliskich baz amerykańskich wraz z lotnictwem krajów sprzymierzonych zaatakowało dziesiątki celów na terytorium Iraku, zrzucając jednego dnia osiemnaście tysięcy ton bomb – był to prawdopodobnie największy i najbardziej zmasowany nalot w dziejach wojen nie pobity do dnia dzisiejszego. Na sam Bagdad spadło 1800 ton bomb. W czasie całej operacji intensywność nalotów nie spadało poniżej 1300 na dobę. W ciągu miesiąca operacji Pustynnej Burzy siły koalicji przeprowadziły ok 40 TYSIĘCY nalotów na cele w Iraku i Kuwejcie. Czym tu się jest więc podniecać? Tymi rzekomymi 23 tysiącami nalotów w ciągu 1,5 roku i które to dane nie wadomo skąd wziąłeś? Gdy przeciwnik nie dysponuje żadnymi środkami przeciwdziałania? A głównym celem lotnictwa Putina są bezbronni cywile w Aleppo i innych miejscowościach Syrii? Rosji bardzo daleko do potencjału NATO i wystarczy tylko porównać siły lotnictwa bojowego Rosji i NATO aby nie mieć wątpliwości kto tu jest siłą dominującą. F-22 ma większą procentowo zdolność do wykonywania misji niż całe lotnictwo FR panie obalaczumitów. Dlatego skończ z opowiadaniem bajek o całych dniach serwisu F-22 po każdym locie. Panie kolego Ty tworzysz mity a nie je obalasz

ppp
czwartek, 27 kwietnia 2017, 08:20

O czym ty piszesz? Turcja to niby swój samolot strąciła? A samoloty, które lądowały na ruskim lotniskowcu - ? Rosja miała spore straty. Poza tym, interesuje mnie skąd czerpiesz tak dokładne informacje?

AWU
środa, 26 kwietnia 2017, 23:49

Może podasz zródło swych informacji? W marcu 2016 gdy Putin triumfalnie ogłosił "osiągnięcie celów" i cześciowe wycofanie kontyngentu Rosjanie oficjalnie (Szojgu) twierdzili że wykonali 9 tys misji lotniczych. Czyli wg ciebie od tej pory zwiększyli intensywność dokonując następne 14tys??? 0 strat własnych w sytuacji braku jakiejkolwiek obrony plot powyżej 3tys m?! Su-24 , Mig 29, Su-33, 5 śmigłowców i to oficjalne dane? Tu-154 z krasnoarmiejskim chórem? Może warto również wspomnieć o miażdżącym dla Rosjan raporcie Amnesty International w którym stwierdzono iż rosyjscy lotnicy zabili więcej cywili niż terrorystów ISIS i podobnie jak "Lekarze bez granic" oraz komisarz ONZ oskarżono Rosję o zbrodnie wojenne? Fakt iż kraj ten nie został formalnie potępiony przez ONZ zawdzięcza jedynie prawem weta na forum RB (w przypadku Syrii Rosja zawetowała co najmniej 6 razy). Dlaczego prasa światowa określiła "Kuzniecowa" okrętem hańby? Czysta złośliwość wobec "biednej niewinnej Rosji"? "Niemożliwe" to raczej w przypadku Rosji. 70 lat temu alianci przez ponad rok wykonywali do odciętego przez Rosjan Berlina do 1440 lotów DZIENNIE, i to przy technologii z 2 w.ś. bez skomputeryzowanego ATC i bez ILS, i z całą pewnością jest NIEMOŻLIWE aby Rosjanie potrafili zorganizować operację na podobną skalę nawet dziś ! Ponad ćwierć wieku temu w okresie 127 dni amerykański Military Airlift Command i Civil Reserve Air Fleet dokonały 12 894 rejsy z USA do Arabii Saudyjskiej transportując ponad 500 tys żołnierzy oraz 1mln ton ładunków. I znów dla Rosjan ponad wątpliwość NIEMOŻLIWE.

yaro
środa, 26 kwietnia 2017, 22:08

Nie dopisałeś, że to było 70 tyś misji bojowych. Sprawa ewidentnie poza zasięgiem sprzętu i pilotów NATO. Dziś podali, że kontyngent został zmniejszony o 50%. Pozdrawiam

Macorr
środa, 26 kwietnia 2017, 21:07

Oprócz 2 z Kuzniecowa ..

matematyka
środa, 26 kwietnia 2017, 13:49

Średnia katastrof mig-31 = ok. 1 w roku. Mają ich ok. 200 czyli ostatni rozbiją ok 2217 r.

QDark
środa, 26 kwietnia 2017, 18:54

Jeszcze nie dawno średnia była 1 na miesiąc. Może zmniejszyli częstotliwość lotów, to by tłumaczyło tą dłuższa chwile bez nurkowania w glebę.

Statystyk
środa, 26 kwietnia 2017, 16:04

Będą się starzeć, więc częstotliwość katastrof z roku na rok będzie rosnąć matematyku od siedmiu boleści :)

Polak
środa, 26 kwietnia 2017, 13:44

To dobra informacja !

Ruski
środa, 26 kwietnia 2017, 14:45

Tak samo jak wypadek Super Horneta trzy dni temu który się rozbił !

FUN USA
środa, 26 kwietnia 2017, 15:28

Kolejny ruski samolot się rozbija, a nowych brak jak na razie. Jak tak dalej pójdzie, to ruscy w ogóle nie będą mieli czym latać, co może cieszyć nas Polaków, ale już ruskich nie, bo USA tym czasem - F-22/35/B-2, nowe okręty czy lotniskowce, a już nie długo będą opracowywać całkiem nowe pociski balistyczne, jeszcze bardziej unowoczesniać system obrony antyrakietowej.. a u ruskich problem, bo kasy nie ma, technologii też...a obok Chiny też coraz mocniejsze :))

musk
środa, 26 kwietnia 2017, 23:02

Kurcze a kilka dni temu amerykanie rozbili Horneta na lotniskowcu.

FUN NORMALNOŚCI
środa, 26 kwietnia 2017, 17:16

Smaruje facet dla 1200 pilotów samolotów bojowych… Twe 65%stanu to błękity i dawcy części dla reszty… super hornety spadają jeden za drugim… czyli jak tak dalej pójdzie to. USA nie będzie miało czym latać

Trener naszego klubu
środa, 26 kwietnia 2017, 16:43

FUN USA W ogole kiedys byles w USA, skoro taki za USA? A poza tym tylko w 2016 r. WKS otrzymali ponad 70 nowych samolotow roznych typow.

gonzo
środa, 26 kwietnia 2017, 16:07

Jak to nowych brak ? mają przecież SU-47 berkut w liczbie...jedna sztuka :))

Tweets Defence24