Geopolityka

Rosja wymieniła Sawczenko na dwóch szpiegów GRU

Fot. Youtube/Wikimedia, CC-BY 3.0
Fot. Youtube/Wikimedia, CC-BY 3.0

Według najnowszych doniesień samolot z uwolnioną przez rosyjskie władze ukraińską pilotką Nadiją Sawczenko wylądował w Kijowie. Poinformował o tym na swoim Facebooku prezydent Poroszenko.

Jak wskazywały źródła w obu krajach, po miesiącach negocjacji samolot prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki wyleciał w środę do rosyjskiego Rostowa nad Donem, gdzie doszło do wymiany Sawczenko na dwóch skazanych na Ukrainie żołnierzy rosyjskiego wywiadu GRU, Jewgienija Jerofiejowa i Aleksandra Aleksandrowa.

"W najbliższym czasie samolot prezydencki z Rosjanami Jewgienijem Jerofiejewem i Aleksandrem Aleksandrowem przyleci z Kijowa do Rostowa nad Donem, dokąd przewieziono już Nadiję Sawczenko" – powiedziało źródło, na które powołuje się Interfax.

Po doniesieniach, że samolot prezydenta Poroszenki wyleciał do Rostowa nad Donem, rzecznik prezydenta Rosji Władimira Putina Dmitrij Pieskow oświadczył, że nie posiada żadnych informacji na temat rzekomej wymiany. Jednakże na prezydent Poroszenko napisał na Facebooku: „Samolot prezydencki z Bohaterem Ukrainy Nadiją Sawczenko wylądował! Witamy na ojczystej ziemi!

Oksana Sokołowska, adwokatka jednego ze skazanych na Ukrainie Rosjan, Jewgienija Jerofiejewa, powiedziała wcześniej, że według nieoficjalnych informacji w środę prezydent Poroszenko ma podjąć decyzję o ułaskawieniu żołnierza. Ułaskawiony miałby też zostać drugi rosyjski wojskowy, Aleksandr Aleksandrow. „Według nieoficjalnych informacji dziś ma dojść do ułaskawienia i wymian” – mówiła.

W ubiegłym tygodniu wiceprzewodnicząca parlamentu Ukrainy Iryna Heraszczenko oświadczyła, że wydanie skazanej w Rosji Sawczenko będzie możliwe, gdy uprawomocnią się wyroki ukraińskiego sądu wobec żołnierzy rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU, Jerofiejewa i Aleksandrowa. Nastąpiło to 23 maja.

Sawczenko odsiadywała swój wyrok w więzieniu w Nowoczerkasku w obwodzie rostowskim na południu Rosji. W marcu rosyjski sąd skazał ją na 22 lata więzienia, uznając za współwinną śmierci dwóch rosyjskich dziennikarzy podczas walk w Donbasie w 2014 roku.

Sawczenko, która jako urlopowana oficer ukraińskiej armii walczyła wtedy przeciwko prorosyjskim separatystom, nie przyznała się do winy. Lotniczka utrzymuje, że została uprowadzona przez separatystów do Rosji, zanim dziennikarze zostali zabici.

Jerofiejew i Aleksandrow są żołnierzami rosyjskich sił specjalnych. W maju 2015 roku zostali ujęci przez ukraińskie siły rządowe w Donbasie na wschodniej Ukrainie, gdzie walczyli w szeregach prorosyjskich separatystów. W zeszłym miesiącu sąd w Kijowie skazał ich na kary po 14 lat więzienia.

PAP - mini

Komentarze (2)

  1. Tigr

    O ile pamietam, "gruszcziki" (żołnierze rosyjskiego specnazu) nie tylko od razu przyznali się, że są rosyjskimi wojskowymi, ale i skarżyli się, że nie mogą dodzwonić się z aresztu do mam. Wszystko to mowi o poziomie przygotowania całej akcji na Ukrainie przez Kreml. Rosja rzuciła się z motyką na Słońce, mając w zanadrzu liczną bandę amatorów (włączając w to samego prezydenta).

    1. Podpułkownik Wareda

      Tigr! 1/ "O ile pamiętam, (...) od razu przyznali się, że są rosyjskimi wojskowymi ... ". (...). Internauto, Ty mnie zadziwiasz! Co możesz pamiętać? Czy żołnierze rosyjskiego specnazu TOBIE przyznali się i skarżyli? Proszę, abyś przyjął do wiadomości, że informacje podawane przez światowe media, niekoniecznie zawsze muszą być prawdziwe. Bardzo często zdarza się, że różnego rodzaju informacje medialne, są wcześniej - świadomie odpowiednio zmodyfikowane i zmanipulowane. Mówiąc wprost: bądź bardziej krytyczny wobec tego, co usłyszysz i przeczytasz w mediach światowych. Koniecznie! Dziwię się, że muszę przypominać Ci o rzeczach podstawowych! 2/ (...). Wszystko to mówi o poziomie przygotowania całej akcji na Ukrainie przez Kreml. (...). Co niby mówi? Na podstawie czego oceniasz poziom wyszkolenia rosyjskiego specnazu? Czy kiedykolwiek i gdziekolwiek, miałeś bezpośredni kontakt (styczność) z jakimikolwiek służbami specjalnymi na świecie? Czy masz skalę porównawczą, aby właściwie oceniać rosyjskie służby specjalne? A w ogóle, ile Ty masz lat: 16?, 17?, 19? Rosyjskie służby specjalne, w ocenie specjalistów z NATO, należą do najlepszych na świecie. Już od czasów carskiej OCHRANY, Rosjanie zawsze byli mistrzami w przeprowadzaniu najbardziej skomplikowanych gier i operacji wywiadowczych oraz zadań specjalnych w skali globalnej. Pomimo tego, co pewien czas, każdej służbie specjalnej z jakiegokolwiek państwa - zdarzają się niepowodzenia, których zupełnie uniknąć nie sposób. W takim samym stopniu dotyczy to również najlepszych: Brytyjczyków, Izraelczyków, Rosjan, Amerykanów i innych. No tak już jest w tym światku - i nie tylko w tym. Ale to jest normalne (niektórzy używają określenia - normalka!). 3/ (...). "Rosja rzuciła się z motyką na Słońce, mając w zanadrzu LICZNĄ BANDĘ AMATORÓW [podkreśl. moje] ... ". Mój Boże! Internauto, świadomie powstrzymam się od skomentowania Twojego powyższego stwierdzenia. Chociażby dlatego, że są granice niewiedzy. Zakładam również, że rozumiesz znaczenie słowa - "banda"? Możesz sobie oglądać dalsze przygody agenta specjalnego JKM 007 BONDA, JAMESA BONDA. Ale w przyszłości, staraj się nie używać idiotycznych określeń w rodzaju: "banda amatorów" - sam będąc kompletnym laikiem w przedmiotowej sprawie. I na koniec: stwierdzam, że nie mnie oceniać profesjonalne umiejętności prezydenta Rosji, Władymira Putina, bądź co bądź, pułkownika KGB. Ocenę jego działalności, zostawiam takim ekspertom - jak Ty! Przy okazji: zwróć uwagę, że użyłem określenia - "pułkownika KGB", a nie - "byłego pułkownika KGB"! Chociażby dlatego, że byłych funkcjonariuszy KGB można spotkać, ale jedynie ... na cmentarzu! Rozumiemy się?

  2. czytelnik

    Działalność tych Panów na Ukrainie udowodniła że do wojsk specjalnych się nie nadają skoro dali się wziąć do niewoli przez ochotników z batalionów Azow lub im podobnych i pewnie napiszą szybką prośbę o przeniesienie do rezerwy która z ochotą będzie przyjęta

    1. taka prawda

      Dlaczego tak uważasz ? W naszym kraju zapanowało totalne zaślepienie wojskami specjalnymi. To, że ci ludzi byli z sił specjalnych nie znaczy, że podobnie jak w grach komputerowych ich pasek życia "health" czy celność są wyższe o 500% niż zwykłego żołnierza. Coś Ci powiem, na Falklandach SAS starł się z argentyńskimi komandosami, których nazwę mało kto nawet dzisiaj zna na świecie. Rezultatem była, krótka wymiana ognia i żołnierze SAS nieżywi, jeden dostał w plecy w czasie ucieczki, tamci wygrali, ot. taki sobie mało znany, ale otrzeźwiający epizod.

    2. gosc

      Dlatego tez zostali tak chlodno przyjeci w rosji. Przywitali ich tylko rodziny. Nikt z wladz ani z wojska. Nie wroze im dobrego zycia w rosji. Widzialem ostatnio film "Most szpiegow" o wymianie szpiegow na "moscie szpiegow" w Berlinie w czasach zimnej wojny. Znamienne byly slowa ruskiego agenta, ktory byl wymieniany na pilota Powersa zestrzelonego U-2 nad rosja. Na pytanie co sie spodziewa po powrocie do rosji. Powiedzial on, ze to bedzie widac jak zostanie przywitany i od tego bedzie zalezalo czy przezyje.