Rosja rozwija armię, pomimo koronawirusa [RAPORT]

29 grudnia 2020, 10:46
IMG_8522
Fot. mil.ru
Reklama

Z podsumowania, jakie wygłosił prezydent Putin w czasie ostatniego posiedzenia kolegium ministerstwa obrony wynika, że rosyjska armia jest wyposażona w nowoczesne systemy uzbrojenia już w ponad siedemdziesięciu procentach, a w przyszłym roku ten poziom ma się podnieść o kolejne sześć procent.

W Narodowym centrum kierowania obroną w Moskwie odbyło się 21 grudnia 2020 roku coroczne, rozszerzone posiedzenie kolegium rosyjskiego ministerstwa obrony Federacji Rosyjskiej. W posiedzeniu tym wziął udział osobiście Prezydent Rosji Władimir Putin, który przeanalizował wyniki prac resortu w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy oraz określił priorytety dalszego rozwoju sił zbrojnych.

image
Fot. mil.ru

Putin podkreślił, że 2020 rok był dla wszystkich trudny z powodu zarówno koronawirusa, jak i „wybuchających, nowych i długotrwałych konfliktów regionalnych” oraz „działań mających na celu podważenie globalnej stabilności”. Pomimo tego, wszystkie zadania stawiane przed rosyjskimi siłami zbrojnymi (jeżeli chodzi o pełnienie obowiązków bojowych, szkolenie wojskowe, organizowaniu poboru i modernizację wojsk), miały zostać wykonane „profesjonalnie i skutecznie”.

Za szczególny sukces Putin uznał proces modernizacji rosyjskiej armii. Przypomniał on, że w czasach Związku Radzieckiego w armii ogólnego przeznaczenia nowoczesne uzbrojenie stanowiło 54 procent. W przypadku strategicznych sił atomowych ten procent był na poziomie 65-70%. Później sytuacja się pogorszyła i w roku dwutysięcznym poziom nowoczesnego uzbrojenia dla sił ogólnego przeznaczenia spadł do krytycznie niskiego poziomu 12%, a w przypadku sił strategicznych do poziomu 35%.

Podsumowując obecną sytuację Putin poinformował, że „do połowy grudnia 2020 roku udział nowoczesnej broni i sprzętu w wojskach rosyjskich ogólnego przeznaczenia to już ponad 70%, a w siłach atomowych to 86%. Tym samym nasza armia, a co najważniejsze, triada nuklearna osiągnęła poziom, który umożliwia zagwarantowanie bezpieczeństwa Rosji”. Według rosyjskiego prezydenta, tempo tych zmian było „kosmiczne” i będzie ono podtrzymywane dalej. Ma to pozwolić osiągnąć w przyszłym roku poziom 88,3% nowoczesnego sprzętu w siłach strategicznych i poziom 75,9% nowoczesnego wyposażenia w siłach ogólnego przeznaczenia.

Przez cały 2020 rok „wysoka gotowość bojowa wojsk oraz umiejętność efektywnego wykonywania złożonych, niestandardowych zadań została zademonstrowana w trakcie ponad 5700 ćwiczeń i szkoleń na różnych poziomach – w tym w zakrojonym na szeroką skalę ćwiczeniu „Kaukaz-2020” z udziałem kontyngentów wojskowych z pięciu obcych krajów”.

Putin przypomniał również, że rosyjscy żołnierze działają także „odpowiedzialnie i odważnie” w Syrii, a ich codzienna praca „jest najważniejszym czynnikiem zapewniającym stabilność na syryjskiej ziemi i w całym regionie”. Dodatkowo od 10 listopada 2020 r. rosyjskie siły wykonują pokojową misję w Górskim Karabachu: „gwarantując przestrzeganie porozumień o zaprzestaniu działań wojennych, poprawiając sytuację humanitarną i pomagając uchodźcom, likwidując miny i odnawiając infrastrukturę socjalną oraz zachowując kulturowe, historyczne i religijne zabytki”.

Przy okazji rozbudowano infrastrukturę wojskową i socjalną w rosyjskich bazach w Syrii. Przykładowo na lotnisku Hmejmim wzniesiono schrony dla wszystkich samolotów bojowych. W tym roku dodatkowo zbudowano jeszcze dziewięć takich konstrukcji dla śmigłowców. Natomiast w porcie Tartus przeprowadzono modernizację koszar, mieszkań oraz bazy materiałowo-technicznej.

image
Fot. mil.ru

 Czytaj też: Koronawirus w Rosji. Niewiarygodne statystyki, spóźnione działania

Walka z koronawirusem

Rosyjska armia miała też ogromna rolę w opanowaniu pandemii w Rosji budując w ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy trzydzieści placówek medycznych dla zarażonych koronawirusem oraz osiem mobilnych szpitali rozmieszczonych w najtrudniejszych regionach. Dzięki podjętym działaniom, zapadalność na koronawirusa w rosyjskich siłach zbrojnych na sto tysięcy osób była niższa o 37 proc., niż w kraju. Od kwietnia 2020 roku zwiększono 2,5 krotnie liczbę laboratoriów badawczych i siedmiokrotnie liczbę dziennie wykonywanych testów. Czas otrzymania wyników badań został przy tym skrócony z dwóch dni w kwietniu do czterech godzin w czerwcu.

W sumie wojskowe ośrodki zdrowia przyjęły do leczenia szpitalnego prawie trzydzieści siedem tysięcy pacjentów z koronawirusem, w tym około trzynaście tysięcy cywilów. W zwalczaniu pandemii uczestniczyło ponad osiemnaście tysięcy wojskowych pracowników medycznych – w tym działając również w zespołach mobilnych. Według Putina miało to potwierdzić zasadę, że „Naród i armia – to jedno”.

To właśnie w myśl tej idei, pomimo zagrożenia epidemiologicznego zorganizowano: paradę z okazji 75 rocznicy Zwycięstwa w Wojnie Ojczyźnianej na Placu Czerwonym w Moskwie i 27 innych miastach kraju, doprowadzono do otwarcia Głównej cerkwi Sił Zbrojnych oraz muzeum „Droga Pamięci”.

Szczególnej pomocy udzielono przemysłowi obronnemu. W szczytowym okresie pandemii w izolacji znajdowało się bowiem 2,3 miliona specjalistów, przez co większość przedsiębiorstw przestała działać. Według ministra Szojgu dopiero interwencja orezydenta Putina pozwoliła na przywrócenie procesów produkcyjnych i zapobiegła spadkowi ilości przekazywanych wojsku produktów obronnych.

image
Fot. mil.ru

Przeszkody w rosyjskiej „walce o pokój”

W przemówieniu Putina szczególnie interesująca była ocena militarno-politycznej sytuacji zewnętrznej, która według jego oceny jest nadal trudna. Wskazywał on, że „istnieje duże ryzyko pogorszenia sytuacji na Zakaukaziu, na Bliskim Wschodzie, w Afryce i w innych regionach świata”. Wpływ na to ma mieć nieustająca działalność militarna NATO i postępująca degradacja systemu kontroli zbrojeń. Według Putina Stany Zjednoczone „pod naciąganym pretekstem wycofały się z traktatów ABM [ograniczenia budowy systemów antyrakietowych], INF [o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu] i Otwarte Niebo” i „nie ma też pewności co do traktatu START, który wygasa w lutym 2021 roku”. Rosjanie mieli wielokrotnie deklarować gotowość do przedłużenia tej umowy, ale na swoje propozycje mieli nie otrzymać odpowiedzi.

Ocenę Putina potwierdził w czasie kolegium resortu rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu wskazując przede wszystkim na zagrożenie związane z przenoszeniem do Polski z Niemiec wojsk amerykańskich jak również na zwiększenie o 15 proc. intensywności działań amerykańskich samolotów i okrętów w pobliżu granic Rosji. Ten wzrost miał być szczególnie widoczny w regionie Arktyki.

Co ciekawe Szojgu wyraźnie „zwiększył” zasięg działania sił Paktu Północnoatlantyckiego wskazując, że szkolenia sił NATO nabrały charakteru systemowego i są prowadzone jednocześnie na zachodnich, południowych, a nawet przy wschodnich granicach Rosji (a więc w rejonie Kamczatki). Wskazał przy tym, że tylko w okresie sierpień – wrzesień 2020 roku wzięło w nich udział 55 samolotów bojowych, w tym bombowce strategiczne oraz 12 okrętów - nosicieli broni precyzyjnej.

image
Fot. mil.ru

Najważniejsze zadania na kolejne pięć lat

Prezydent Putin kończąc swoje wystąpienie poinformował, że wychodząc naprzeciw istniejącym prognozowanym zagrożeniom bezpieczeństwa Rosji, w 2020 roku zakończono planowanie obronności państwa na najbliższe pięć lat. Jego głównym celem było dalsze rozwijanie rosyjskich sił zbrojnych, doprowadzając do zwiększania ich gotowość bojowej i efektywności. Skupiono się przy tym na realizacji sześciu zadań:

  • utrzymaniu wysokiej gotowości bojowej sił nuklearnych i rozwoju wszystkich elementów triady jądrowej, co „ma fundamentalne znaczenie dla zapewnienia bezpieczeństwa naszego kraju i utrzymania strategicznego parytetu na świecie”. Putin zastrzegł się jednak że rosyjskie podejście ma charakter czysto obronny i zostało przedstawione w dokumencie „O podstawach polityki państwa w dziedzinie odstraszania jądrowego” przyjętym w 2020 r.
  • wzmocnieniu potencjału niejądrowych sił odstraszających, przede wszystkim broni precyzyjnej. I znowu Putin zastrzegał, że „nie zamierzamy produkować i rozmieszczać pocisków średniego i krótszego zasięgu w europejskiej części Rosji i innych regionów kraju, ale musimy być gotowi do szybkiego reagowania na rozmieszczenie podobnej broni przez kraje zachodnie w pobliżu naszych granic”. Ma to polegać na gotowości do podjęcia wszelkich działań zaradczych, w tym atakowania zagrażających Rosji systemów - ze wskazaniem na ich stanowiska dowodzenia;
  • kontynuowaniu rytmicznego wyposażania wojska i marynarki wojennej w nowoczesną broń i sprzęt, czyli precyzyjne i terminowe wykonywanie zamówień obronnych. Putin pochwalił się, że w rosyjskich siłach strategicznych udało się stworzyć „poważną rezerwę naukowo-techniczną na broń i sprzęt, które nie mają odpowiedników na świecie”. Do takiej samej sytuacji ma dojść również w siłach ogólnego przeznaczenia. Ma się to odbywać m.in. poprzez zawieranie przez resort obrony długoterminowych kontraktów na wszystkie, najważniejsze typy uzbrojenia („dzięki czemu przedsiębiorstwa przemysłu obronnego będą mogły spokojnie zaplanować swoją pracę na siedem lat do przodu, zakupić niezbędne materiały i efektywnie prowadzić działalność gospodarczą”) - bezwzględnie wykluczając przy tym nieuzasadniony wzrost wartości zamówień i stosując efektywne metody wyceny;
  • niezbędnym rozwoju nauk wojskowych, ponieważ „modernizacja techniczna wojska i marynarki wojennej wymaga wprowadzenia nowych form i metod działania wojsk”. Ten rozwój ma być oparty na analizie „wniosków ze współczesnych konfliktów zbrojnych i lokalnych wojen”, jak również na sporządzaniu „prognoz na przyszłość, uwzględniających pojawianie się w armiach szeregu obcych państw uzbrojenia opartego na nowych zasadach fizycznych”.
  • wprowadzaniu i opanowaniu wykorzystywania broni i sprzętu z elementami „sztucznej inteligencji” takich jak „kompleksy robotyczne, bezzałogowe statki powietrzne i zautomatyzowane systemy kierowania”.
  • wypracowaniu w czasie ćwiczenia „Zapad-2021” nowego podejścia do wykorzystania ugrupowania regionalnego sił państwa sojuszniczego.
image
Fot. mil.ru

 Czytaj też: Armia i Gwardia. Jakie siły Rosja może wysłać na Białoruś? [MAPA]

Co zrobiono w 2020 roku?

Więcej szczegółów na temat rozwoju rosyjskich sił zbrojnych przekazał Siergiej Szojgu. Poinformował on, że odpowiedni poziom odstraszania w 2020 roku:

  • w przypadku lądowych, strategicznych sił rakietowych polegał na utrzymywaniu ponad 95 procent wyrzutni w ciągłej gotowości do użycia bojowego;
  • w przypadku lotnictwa dalekiego zasięgu polegał na stałym prowadzeniu lotów patrolowych (w 2020 roku strategiczne nosiciele uzbrojenia rakietowego wykonały pięćdziesiąt lotów);
  • w przypadku atomowych okrętów podwodnych z rakietami balistycznymi polegał na pełnieniu w sposób ciągły rutynowej służby bojowej w wyznaczonych obszarach Oceanu Światowego.

Jeżeli chodzi o modernizację armii, to Szojgu ujawnił, że w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy w siłach strategicznych: przezbrojono trzy pułki na rakiety „Jars”, rozpoczęto przezbrajanie jednego pułku na rakiety z hipersoniczną głowicą „Awangard”, wprowadzono pięć zmodernizowanych samolotów – nosicieli rakiet Tu-95MS, wprowadzono pierwszy zmodernizowany atomowy okręt podwodny typu Boriej-A „Kniaź Władimir”, uzbrojony w pociski balistyczne „Buława” oraz zmodernizowano infrastrukturę budując dla strategicznych sił rakietowych ponad 950 budynków i konstrukcji.

image
Fot. mil.ru

W przypadki wojsk lądowych dostarczono ponad 3,5 tysiąca nowego i zmodernizowanego uzbrojenia, w tym 220 czołgów i innych bojowych pojazdów opancerzonych oraz ponad półtora tysiąca różnego rodzaju pojazdów kołowych. Utworzono dzięki temu nową dywizję zmechanizowaną oraz brygady artylerii rakietowej.

Z kolei w wojskach powietrzno-kosmicznych dostarczono 147 statków powietrznych, ponad 150 sztuk uzbrojenia przeciwlotniczego, a w tym cztery rakietowe kompleksy dalekiego zasięgu S-400 i 24 rakietowo-artyleryjskie zestawy krótkiego zasięgu Pancyr-S. Do końca 2024 roku przewiduje się dostawy 94 samolotów i śmigłowców, w tym 22 samolotów Su-57, których liczba wzrośnie do 76 sztuk do 2028 r. M.in. dzięki tym zakupom w 2020 roku utworzono trzynaście jednostek wojskowych - w tym pułk lotnictwa transportowego i pułk rakiet przeciwlotniczych. Siły powietrzno-kosmiczne zaczęły dodatkowo otrzymywać pierwsze, „nowoczesne” kompleksy rozpoznania i uderzenia bezzałogowych statków powietrznych średniego zasięgu „Inochodiec” i „Forpost”. Trwa także modernizacja infrastruktury lotniczej, w ramach której przebudowano pasy startowe na 14 lotniskach oraz wybudowano ponad 270 budynków i konstrukcji.

image
Fot. mil.ru

W przypadku systemów kosmicznych przypomniano, że w maju 2020 roku został umieszczony na orbicie czwarty satelita „Kupoł”, kończąc tym samym drugi etap rozmieszczania „konstelacji orbitalnej wczesnego ostrzegania” EKS. Dodatkowo zrekonstruowano kompleks startowy rakiet „Sojuz-2” oraz kompleks montażowo-testowy ciężkich rakiet nośnych. Z powodzeniem zakończono również ćwiczebny start rakiety „Angara-A5” z wagowym i przestrzennym modelem ładunku.

Reklama
Reklama

Z kolei Wojenno-Morska Flota otrzymał dwa nowoczesne okręty podwodne, siedem okrętów nawodnych, dziesięć kutrów bojowych oraz dziesięć okrętów i łodzi pomocniczych. W budowie jest obecnie szesnaście, a modernizowanych jest dziewiętnaście pełnomorskich okrętów nawodnych. Przy czym zakłada się podpisanie sześciu kolejnych kontraktów rządowych w 2021 roku.

Dodatkowo w siłach morskich odbudowano kwaterę główną Floty Czarnomorskiej wraz z głęboką modernizacją systemu dowodzenia, modernizowano infrastrukturę Flotylli Kaspijskiej, sformowano jedną dywizję zmechanizowaną i jedną nadbrzeżną brygadę rakietową. Szojgu pochwalił się przy tym, że udało się jak dotąd wprowadzić 74% zaplanowanych docelowo nadbrzeżnych systemów rakiet przeciwokrętowych „Bał” i „Bastion”.

Jeżeli chodzi o szkolenie wojsk to w czasie pandemii rosyjskie siły zbrojne przeprowadziły wszystkie zaplanowane działania – w tym dwie nagłe, kompleksowe kontrole gotowości bojowej wojsk, realizowane nieprzerwanie od siedmiu lat. W 2020 roku było ich mniej, ale za to bardziej ambitnych niż wcześniej. Sprawdzono wszystkie okręgi wojskowe, Flotę Północną (która od 2021 roku stanie się okręgiem wojskowym) i rodzaje sił zbrojnych. W sumie w ciągu tego roku przeprowadzono ponad 18,5 tysiąca ćwiczeń na różnych poziomach, których intensywność wzrosła o 5-6%.

Rosyjskie ministerstwo obrony kontynuuje także systematyczny rozwój infrastruktury wojskowej i społecznej w strefie arktycznej. W ciągu ostatnich dwóch lat oddano do użytku ponad 360 budynków i budowli o łącznej powierzchni ponad 413 tys. m2. Na wyspie Ziemia Aleksandra zakończono budowę bazy wojskowej, która ma 334 budynki i budowle. Jest ona jedynym obiektem wojskowym na świecie położonym na 80 stopniach szerokości geograficznej północnej. Wydłużono pas startowy lotniska Nagurskoje do 3,5 kilometra oraz oddano do użytku obiekty drugiego etapu obozu wojskowego w Tiksi dla 300 żołnierzy obrony przeciwlotniczej.

Kontynuowano działania mające na celu wyeliminowanie szkód wyrządzonych środowisku naturalnemu w Arktyce, kończąc prace porządkowe na przylądku Marre-Sale, wyspie Kildin i na terenie parku narodowego wyspy Szantar. W ciągu tylko 2020 roku zebrano 2830 ton złomu, co zwiększyło tą liczbę do 26 tysięcy ton złomu (przy czym wywieziono ponad 20 tysięcy ton metalowych śmieci).

image
Fot. mil.ru

 Co zaplanowano w 2021 roku?

Według ministra Szojgu w wojskach strategicznego przeznaczenia planuje się w 2021 roku:

  • wprowadzić do bojowego dyżuru trzynaście wyrzutni międzykontynentalnych rakiet balistycznych „Jars” i „Awangard”;
  • osiągnąć poziom 88,3% nowoczesnego sprzętu;
  • zakończyć budowę infrastruktury dla kompleksów „Jars” i „Awangard” w Kozielsku, Jasnym, Użurze, Nowosybirsku i Joszkar-Ola;
  • wyposażyć stanowisko testowe do prób w locie systemu rakietowego „Sarmat” na poligonie w rejonie osady Siewierno-Jenisiejskiej;
  • rozpocząć testy państwowe zmodernizowanego samolotu Tu-160;
  • wprowadzić do marynarki wojennej dwa okręty podwodne o napędzie atomowym typu „Boriej-A” (Kniaź Olieg” i „Generalissimus Suworow”) uzbrojone w rakiety balistyczne „Buława”.
image
Fot. mil.ru

 Z kolei w siłach ogólnego przeznaczenia planuje się w 2021 roku:

  • wprowadzenie ponad pięciuset nowoczesnych pojazdów opancerzonych;
  • utworzenie brygady przeciwlotniczej w Południowym Okręgu Wojskowym;
  • dostarczenie ponad stu nowych i zmodernizowanych statków powietrznych;
  • zakończenie budowy fabrycznie nowej stacji radiolokacyjnej dalekiego zasięgu w Workucie i przekazanie jej do próbnej służby w siłach wczesnego ostrzegania;
  • rozpoczęcie budowy radaru „Jachroma” w Sewastopolu oraz pojedynczych elementów radarowego systemu pozahoryzontalnego wykrywania celów powietrznych – m.in. w Obwodzie Kaliningradzkim;
  • wprowadzenie do marynarki wojennej czterech okrętów podwodnych, sześciu okrętów nawodnych oraz dwudziestu dwóch jednostek pomocniczych.
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 122
Reklama
jaśko
czwartek, 31 grudnia 2020, 18:17

kupujemy gaz i ropę w rosji,oni za nasze pieniądze zrobią czołgi i samoloty .My żeby się "bronić"kupimy broń od niemców i usa.TRZEBA WYBUDOWAĆ KILKA ELEKTROWNI ATOMOWYCH,kupić paliwo do nich w kanadzie i może my zaczniemy się bogacić .

MarekNast
środa, 30 grudnia 2020, 15:22

Jakiś czas temu Niemcy zrobiły "sprawdzam" w swojej armii i wyszło że jest ona dużo słabsza niż "na papierze" np. do lotu nadawało się chyba tylko ok. 1/3 samolotów. Ciekawe jak jest w Rosji? Myślę, że gorzej. Rosja ma na armię może 2x tyle pieniędzy co Niemcy. Powiedzmy że część wydatków urywają i mają 3x tyle. Oczywiście koszty w przeliczeniu na żołnierza czy jednostkę sprzętu są dużo niższe niemniej jednak za 2x czy góra 3x tyle musi utrzymać 5x więcej żołnierzy i wielokrotnie więcej sprzętu w tym również takie rodzaje sprzętu których Niemcy nie posiadają a są drogie np. atomowe okręty podwodne czy inny sprzęt służący do przenoszenia broni atomowej. A dodatkowo korupcja w tym kraju jest duża. To oczywiście wciąż dużo wyższa liga niż My ale ustawianie armii rosyjskiej gdzieś między amerykańską czy chińska to dziś już chyba nieporozumienie

asdf
czwartek, 31 grudnia 2020, 10:36

jezeli chodzi o papierowe tygrysy to lepiej martwmy sie jak to jest u nas w Polsce podczas witalizacji T72 okazalo sie ze tylko 1/3 nadaje sie do remontu, bylo takie zdjecie z 2020 Goldapskiego Pulku Przeciwlotniczego sprzet wygladal na rocznik 1945 jakby wracal z operacji berlinskiej. brednie o poteznych zasobach mobilizacyjnych.

mobilnyPL
czwartek, 31 grudnia 2020, 06:52

Nie chciej widzieć jak to wygląda w innych armiach zachodnich....co jak co ale myślę że w Rosji nie ma akurat z tym tragedii....nie to podejście do tematu kolego....na zachodzie stawiają na misje stabilizacyjne a tam na wojne pelnoskalową.....widzisz różnicę?

yaro
wtorek, 29 grudnia 2020, 22:51

W drugiej połowie grudnia 2020, po wielu próbach naziemnych, w nosowej części specjalnie przebudowanego samolotu Jak-40 – latającego laboratorium napędowego, został zainstalowany innowacyjny silnik elektryczny o mocy 500 kW (679 KM). Silnik został skonstruowany przez spółkę SupierOks. Montażu dokonano w Sybirskim Naukowo-Badawczym Instytucie Lotnictwa im. S.A Czapłygina (SybNIA) w Nowosybirsku, który jest częścią NIC im. Żukowskiego.

Marek
środa, 30 grudnia 2020, 08:55

Swego czasu w kadłubie innego "innowacyjnego" rosyjskiego samolotu, który nazywał się Pe-8 zainstalowano pięty silnik spalinowy, zasilający sprężarkę, która dostarczała powietrze do czterech silników. Osiągi samolotu poprawiły się jak należy. Tyle tylko, że ze względu na masę dodatkowego silnika i sprężarki w tym ogromnym bądź co bądź samolocie nie było już możliwości do wożenia bomb.

agat
środa, 30 grudnia 2020, 23:46

A w innym rosyjskim samolocie tzw Su-57, zainstalowano tak nowoczesna awionike (oczywiscie brak analoga na Zachodzie), ze pomimo tego ze tego nie planowano, ale samolot nabral zdolnosci do pionowego ladowania. Z jakis powodow przetestowano to tylko raz (jak na razie).

czytelnik D24
sobota, 2 stycznia 2021, 00:57

A takim jednym amerykańskim super samolocie, zwanym F-35, zainstalowano tak cudowna awionikę, że w jednym egzemplarzu popsuły się cztery system jednocześnie podczas lądowania, doprowadzając do rozbicia maszyny, w drugim F-35 zaraz po wylądowaniu złożyło się przednie podwozie, a kolejny F-35 skasował powietrzny tankowiec podczas tankowania w powietrzu. To dopiero cudo.

Davien
sobota, 2 stycznia 2021, 13:24

Nawalił jeden system kłamco przekazując w niewłasciwy sposób dane z reszty czujników co dało iluzję ze nawaliły tez inne systemy:) a maszyne rozbił pilot, nie spadła niesterowna jak kamień jak to ma w zwyczaju Su-57

kando
wtorek, 29 grudnia 2020, 21:36

Ciekawe,kiede Polska dokona podsumowania swoich "osiągniec" w 2020.

abc
środa, 30 grudnia 2020, 18:36

No ciekawe by to było: Na przykład marynarka wojenna Polska : 1 niszczyciel min i 2 holowniki Rosja: fregata projektu 22350 "Admirał Kasatonow" okręty podwodne: klasyczny 636.3 "Wołochow", atomowy : proketu 955A "Kniaź Władymir" korwety: dwie, projektu 20385 i 20380 mały okręt rakietowy okręt desantowy, niszczyciel min, tankowiec i jeszcze kilka innych jednostek pomocniczych Obrona przeciwlotnicza Polska - 8 Popradów Rosja 4 pułki S400 Triumf, 24 Pancyry

MyPL !!
czwartek, 31 grudnia 2020, 10:28

Mamy jeszcze Nato i ich flotę !!!

Danisz
środa, 30 grudnia 2020, 03:06

raczej nigdy, bo musiałby być to tak samo żałosny spektakl propagandy i przeinaczania faktów jak u Ruskich

MyPL !
czwartek, 31 grudnia 2020, 10:34

Za PO nie byłoby nawet, tych okrętów i stoczni !!!

Danisz
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 00:23

o jakich okrętach mówisz? chyba o holownikach, bo tylko takie się buduje - inne elementy MW się od 5 lat tylko złomuje. i jakich stoczni - tej na przykład Gryfii ze Świnoujścia która właśnie upadła czy o tej ze Szczecina, która upadając wydrenowała budżet PGZ na cały miliard? tania propaganda nie zmieni obrazu tego partactwa i korupcji

sent
wtorek, 29 grudnia 2020, 21:33

Trzeba pogratulowac Putinowi, za to co zrobił dla Rosji.

Extern
środa, 30 grudnia 2020, 18:08

No tak, oderwał Rosję od przychylnego jej zachodu, na czym Rosja powoli, ale jednak stale rosła gospodarczo, modernizując się powoli również politycznie w kierunku demokracji i rzucił Rosję w wysysający z niej życie uścisk totalitarnych Chin, który finalnie musi skończyć się dla Rosji tragicznie. Sukces że hej.

wtorek, 5 stycznia 2021, 22:05

"...od przychylnego jej zachodu, na czym Rosja powoli, ale jednak stale rosła gospodarczo, modernizując się powoli również politycznie w kierunku demokracji...". Szalenie oryginalny punkt widzenia, uprzejmie proszę o rozwinięcie i podanie przykładów.

receive
środa, 30 grudnia 2020, 09:45

Co nas Polaków to obchodzi?

Danisz
środa, 30 grudnia 2020, 03:11

no tak, zwłaszcza za te zabójstwa polityczne, wyrzucenie z G8, znienawidzenie Rosjan przez Ukraińców, Białorusinów, Gruzinów czy Bałtów, za trwającą od 6 lat zapaść gospodarczą i sankcje, za propagandę, oligarchów i korupcję - tylko pogratulować

hainz
wtorek, 29 grudnia 2020, 20:20

Rosjanie nas militarnie miazdza,i tak bedzie zawsze.

Danisz
środa, 30 grudnia 2020, 03:12

za to gospodarczo są w latach 60.

ekonom
czwartek, 31 grudnia 2020, 14:23

Tia, nie to co my, potentaci w produkcji samochodów, pralek wszelakich części - tylko wszystko w rękach obcego kapitału a u nas nędzne w porównaniu do innych krajów UE pensje i poziom życia - i to jest rozój na miarę XXI wieku. Generujemy pusty PKB a ludzie pracują za najniższe krajowe, zadłużeni po uszy w mieszkaniach i samochodach na kredyty na 30 lat - sukces goni sukces. Rosja zrozumiała że idąc tą drogą / a taki był plan za Jelcyna/ zostanie zawsze biedakiem na kolanach przed możnymi / i musi dopłacać aby koncern postawił fabrykę, zwalniać na wieki z podatków itp/. Jak myślisz kto dostaje największą dolę z Iphona czy Mercedesa? producent części za groszę czy koncern sprzedający gotowy produkt. I co z tego że wyprodukujemy 1 mln fiatów jak 80% zysku z każdego samochodu popłynie do właściciela marki. I dlatego "zachód" przestał lubić Rosję - bo stała się niezależna i zaczęła samodzielnie produkować dużą część dórb i zgarniać z tego kasę. I nagle okazał się że potrafi produkować samoloty, silniki lotnicze, statki, turbiny do nich, turbiny gazowe do elektrowni, silniki do samochodów, pralki, lodówki - itp. I powoli zaczyna się rozpychać na ciężkim i konkurencyjnym rynku. Nikt nie odrobił lekcji z Chin - gdzie pozwalano na kradzież technologii, bo i tak koszty produkcji były groszowe a menagerom nie siło się że za 10 lat Chińczycy mogą być konkurencyjni w jakiejkolwiek dziedzinie - a teraz - telefonów NOKII czy Siemensa już nie ma a na rynku są Xiaomi, Oppo, Huwai i zaczynają zgarniać dużą część zysków. Rosja jest źle zarządzana ale to się zmienia bardzo szybko - bo wymusza to rynek. Jeszcze do niedawna kupowali większość żywności - a teraz sami stają się jej dużym eksporterem - a ktoś to musi zasiać, opryskać, zebrać, zmagazynować, przewieźć itp - do tego potrzeba maszyn, i ludzi - i jak to wyprodukują to kasa zostanie u nich a ludzie zarobią pieniądze - a jak kasa popłynie do koncernu to będzie miał więcej na rozwijanie nowych projektów czy badań - i bycia coraz bardziej konkurencyjnym - to my jako Polska jesteśmy w latach 20-30 XX w, gdzie każdą fabrykę stawiał obcy kapitał

Bat
piątek, 1 stycznia 2021, 10:52

Rosja to znakomity przykład tego jak niesamowita kasę z gazu, ropy, złota, można wepchnąć w kieszenie oligarchów zamiast podnosić poziom życia i technologie w kraju. Gdyby nie węglowodory to Rosja była by na poziomie ciemnych krajów Afryki. To wstyd i metr mułu.

Hanys
wtorek, 29 grudnia 2020, 19:38

Chcesz pokoju ? Szykuj się na wojnę. Rosja też tak uważa ;)

Danisz
środa, 30 grudnia 2020, 03:15

Kreml nigdy nie chciał pokoju i zawsze szykował się do wojen agresywnych - przez ostatnie 300 lat na blisko setkę konfliktów zbrojnych z ich udziałem tylko bodaj 4 razy to oni zostali zaatakowani...

Szczór
czwartek, 31 grudnia 2020, 01:05

To teraz sobie przepatrz na kraj Imigrantów z jego 200 letną historia całą- który wybił do nogi autochtonów.

no, po prostu sukces
wtorek, 29 grudnia 2020, 18:46

A już niedługo cała europejska część Rosji będzie w zasięgu rakiet z Turcji - jak tylko wprowadzą Gezginy do użytku.

biały
wtorek, 29 grudnia 2020, 18:14

tak na zbrojenia kasa a dookoła obcinamy koszty , jak nawet samoloty z tajnym sprzętem są okradane bo na ochronę nie ma , ciekawe co następne ktoś broń atomową ukradnie , a może jakiś generał sprzeda , czy jakieś labolatorium z bronią biologiczną sie spali i pełno jakiegoś syfu się uwolni , ewentualnie jakaś elektrownia atomowa sie rozkraczy i znowu skazi pół europy , ja pier,,,, ciekawe skąd wyskoczy niespodzianka z powodu ich oszczędności

jak czarny
środa, 30 grudnia 2020, 08:39

Biały, a porażająco błyskotliwy.

Wawiak
środa, 30 grudnia 2020, 15:26

Kiedy to tylko projekcja wysnuta z dobrze znanych faktów, więc nie ma co się czepiać.

m345mw
wtorek, 29 grudnia 2020, 17:46

Nie da się ukryć, że Rosja wyznacza nowy, wysoki standard w zakresie zarządzani swoimi siłami zbrojnymi. Nieustannie ćwiczy, analizuje błędy i je usuwa. Testuje nowe kategorie broni, nieustanie modernizuje swoje siły zbrojne, sprawdza nowe koncepcje prowadzenia działań zbrojnych. Jest efektywna kosztowo i twórcza. W Pentagonie kilkanaście miesięcy temu odkryto, że Rosja rozwinęła zupełnie nowe sposoby cyberwojny, które nie były znane nigdy wcześniej. Polska to jest przedszkole w porównaniu z Rosją. Niestety taka jest prawda. Świętuje się hucznie oddawanie niedozbrojonych Rosomaków oraz Krabów, a tymczasem Rosja miała środki ich zwalczania już 20 lat temu. Ukraina również uczy się i wyciąga wnioski. Za 10 lat armia Ukrainy będzie znacznie potężniejsza od Wojska Polskiego, mimo posiadanych F-35, których i tak nie będziemy potrafili wykorzystać. Relacja koszt do efekt, stawia MON w roli jednej z najgorzej zarządzanych armii w Europie. Żadna inna armia na świecie nie może sobie pozwolić na takie marnotrawstwo środków. Przecież te dialogi techniczne są na poziomie zabaw dziecka. Fakt promowania na najwyższe stanowiska ludzi z IU, podczas gdy odmawia się tego awansu ludziom z rzeczywistym bojowym doświadczeniem, którzy dowiedli swoich kwalifikacji i umiejętności na polu walki. Jest to kuriozum.

MALAMUT
środa, 30 grudnia 2020, 08:11

Tak, tak Ukraina bardzo mocna na papierze i w planach... Co do Rosji - pokazała swoje wysokie standardy podczas wojny z małą Gruzją. Ewentualnie Rosjanie w tej chwili gonią Zachód jeżeli chodzi o modernizacje i jakiekolwiek standardy. USA pokazała co potrafi w Operacji Pustynna Burza...tak się prowadzi wojnę.

ekonom
czwartek, 31 grudnia 2020, 14:32

"Pustynna burza" dobre dobre - na Irak w głębokim kryzysie gospodarczym, będącego w izolacji od lat i bez kasy USA musiało zgromadzić ponad 1 MLN !!! żołnierzy i pół swojego całego lotnictwa i marynarki wojennej - i męczyli się niemiłosiernie a straty pozostały do dzisaj ukryte - tak jak niedawno po ponad 10 latach ujawniono stratę F18 w walce powietrznej - ile stracono F16 to do dziś pozostaje tajemnicą - USA pozostału tupanie nóżkami - a co do Rosji - najmniejszych szans nie mają w jakiejkolwiek konfrontacji czy to konwencjonalnej czy atomowej - to już przeciwnik poza ich zasięgiem - i dobrze to wiedzą - więc co im pozostaje - sankcje, sankcje i sankcje i tupanie nogami. Jak zbudowali konkurencyjny samolot to od razu dostali sankcję, jak tylko udało się polecieć Dragonowi to od razu sankcje na producenta Sojuza - wykorzystują monopol jaki mają w elektronice - ale już nie długo - upadające mocarstwo zjadane przez zadłużenie i chciwość najbogatszych koncernów - oni już mają przeciętą tętnicę i się wykrwawiają - ale jeszcze nie czują nadchodzącego końca - jak antylopa ugryziona przez lwa która ucieka i myśli że jej się uda.

Trol
piątek, 1 stycznia 2021, 11:08

Jesteś śmieszny. Zagadnienie wojny Rosji i USA musisz wziąć w kategorii kto kogo atakuje. Rozumiem że zachwalajac tak Rosję mówisz też o ich ataku konwencjonalnym na USA.? W jaki sposób Rosja to zrobi? Czym? Bo USA jest w stanie że swych baz w Europie, lotnictwem i marynarka uderzyć na Rosję dość skutecznie. Więc o jakiej to niby przewadze Rosji piszesz? Rosja co najwyżej mogła by się bronić u siebie, ale o ataku na USA to mogą pomarzyć. Rosyjska marynarka i lotnictwo są 2-3 krotnie mniejsze niż USA. Jedyne co Rosja może zrobić to obronić się na swoim terenie. Co do broni jądrowej to tu wygranych nie ma... Ale w Rosji starczy zneutralizować Moskwę i Petersburg i kraj ten ulegnie rozpadowi i podziałowi.

Alfret
wtorek, 29 grudnia 2020, 15:41

Nie moge oprzec sie wrazeniu, ze sovietow znowu ktos podpuscil na zbrojenia. Pewnie o wiele wiecej by osiagneli gdyby skupili sie na wlasnej gospodarce... A swoja droga, skoro w CCCR wystarczylo 54%, to po kij teraz wiecej?

Paweł
wtorek, 29 grudnia 2020, 21:21

Szykują się na wojnę, która wybuchnie koło 2025

Extern
środa, 30 grudnia 2020, 18:12

Chyba tak. Chcą mieć z czym stanąć przy stronie która w drugiej fazie będzie miała większe szanse na zwycięstwo. Czyli w sumie chcą powtórzyć manewr jaki zrobili podczas WWII.

Herr Wolf
wtorek, 29 grudnia 2020, 19:13

Ten kto nie dotrzymuje umów!

Whiro
piątek, 1 stycznia 2021, 11:12

Np memorandum budapesztańskiego czy inf ( nie mów że go nie łamali bo rs 26 to kpina z inf)

Davien
sobota, 2 stycznia 2021, 13:26

Nie dość ze łamali to jeszcze sami zawiadomili wszystkich że będa go łamac( własnie przez RS-26):)

Marek
środa, 30 grudnia 2020, 09:48

Czyli zważywszy na to, jak postąpili z Ukrainą, Rosjanie będą walczyli sami ze sobą.

Davien
środa, 30 grudnia 2020, 09:03

Czyli Rosjanie sami sie podpuscili bo to oni nie dotrzymuja umów i traktatów i to masowo:)

bobo
wtorek, 29 grudnia 2020, 16:52

Bo 50% od 5 milionów daje więcej niż 70% od miliona. Z drugiej strony ponieważ aby coś ruzyło w gospodarce musieliby oderwać oligarchów od koryta. A ponieważ ci oligarchowie to przyjaciele Putina więc z gospodarką wiele zrobić się nie da. Dlatego liczą na to, że światowy system się załamie i za pomocą armii a nie gospodarki podniosą pozycję i wpływy Rosji na świecie. Tak naprawdę bez wybuchu jakiegoś poważniejszego konfliktu między Zachodem a Chinami Rosjanie są skończeni przynajmniej jako potęga ponadregionalna. Konflikt miedzy Ameryką i Chinami pozwoliłby im odzyskać wpływy na całym obszarze posowieckim ale także w Europie. Tak więc starają się być w gotowości na otwarcie okna czasu w którym będą mogli wejść do akcji. A my zamiast coś robić to modlimy się aby to okno się nie otworzyło.

gnago
środa, 30 grudnia 2020, 11:38

I o to biega z przyjaciółmi osadzonymi na miejscu wrogich oligarchów więcej się osiągnie niż z tymi starymi na emigracji czy w pierdlu. Ciekawym kiedy będą tylko ujawnione dokumenty autostrady A4 w łapach Stalexsportu. Oligarchia u nas rządzi i to obca . A US to potwierdza sklepiki i jednoosobowe firmy odprowadzają wiecej niż zachodnie koncerny w PL

Bat
piątek, 1 stycznia 2021, 11:14

Ale o czym ty piszesz.? Polska to żadna potęga co ma największe złoża gazu świata i nie ma żadnych ambicji imperialnych. Porównując ciągle Rosję do Polski przynosicie Rosji wstyd. Jak cyca być potęgo to niech się do potęg porównują...

rumunski krolik
wtorek, 29 grudnia 2020, 15:39

Ładny artykuł, dużo informacji i co najwazniejsze fajne liczby, juz w 2009 roku wydali na zakup uzbrojenia 19 mld dolarow, co mialo zmodernizowac 100 tys wojska, razy 11 lat i wzrost to liczby z nowoczescnoscia moga byc prawdziwe

Siedzik
wtorek, 29 grudnia 2020, 22:27

To zależy co kto rozumie jako nowoczesne - w FR podpadają pod to np. zmodernizowane Goździki czy T-72, które są na poziomie czołgów z lat 90.

abc
środa, 30 grudnia 2020, 11:29

W każdym razie lepsze od naszych przynajmniej jeśli chodzi o czołgi.

Davien
czwartek, 31 grudnia 2020, 09:36

Jeżeli chodzi o T-72 to tak, ale ogólnie to do naszych Leo2A5 sporo im jeszcze brakuje.

Ktoś
wtorek, 29 grudnia 2020, 14:23

Imponujące tempo. Jednego sie tylko boję co się stanie jak osiągną pułap 100% nowoczesnego sprzętu?? Co będa robić te wszystkie zakłady i setki tysięcy pracowników??

gnago
środa, 30 grudnia 2020, 11:40

Zwyczajnie to nieosiągalne jak Komunizm, 100% nowoczesnego sprzętu. PZL P 11 we wrześniu miał przeciętnie 4 lata . Ile naszych samolotów bojowych ma tak podeszły wiek?

irgf
wtorek, 29 grudnia 2020, 21:46

naprawiać i modernizować najstarszy sprzęt, te 100% nie zostanie osiągnięte jednocześnie

Davien
wtorek, 29 grudnia 2020, 19:01

To znowu będą musieli gonić Zachód bo ten "nowoczesny" sprzęt jest taki jedynie w Rosji.

imponujące
wtorek, 29 grudnia 2020, 14:23

Japonia chyba zostawia Rosje daleko w tyle, czy tam Korea obojętnie jaka :)

edzio37
wtorek, 29 grudnia 2020, 14:08

napiszcie konkretnie co to za nowy nowy a nie nowy po remoncie sprzet wszedl do armi

Siedzik
wtorek, 29 grudnia 2020, 22:28

Gdyby Putin to zrobił to by była niezła beka, bo by się okazało że faktycznie nowy sprzęt można policzyć na palcach

Herr Wolf
wtorek, 29 grudnia 2020, 19:18

No też bym chciał wiedzieć jaki to nowy sprzęt polskie wojsko dostało?!

Wiocha
piątek, 1 stycznia 2021, 11:18

Co polskie wojsko? My nie aspirujemy do potęgi militarnej.

marcin
wtorek, 29 grudnia 2020, 14:00

A w Rosji bida,bida z nędzą...

bolek
czwartek, 31 grudnia 2020, 17:33

A na fanbosjkie brednie cytat z mediów sprzed miesiąca: "...W amerykańskie Święto Dziękczynienia wiele organizacji, a także lokalne władze starają się, żeby nikomu nie brakło na stole żywności. Kryzys spowodowany pandemią COVID-19 sprawił jednak, że milionom ludzi w USA zagraża na co dzień głód. Zamknięcia firm i związane z tym bezrobocie, a także konieczność zatrudniania personelu w niepełnym wymiarze godzin dotknęła szczególnie ludzi o niskich zarobkach. Odczuwają to m.in. pracownicy restauracji, sklepów, hoteli i ośrodków wypoczynkowych. "Badania pokazują, że większość rodzin nie ma awaryjnych pieniędzy na trzy miesiące, aby przetrwać trudny okres. Niestety, rozdzierająca serce liczba ludzi została pozbawiona wystarczających funduszy, aby zapewnić sobie i swoim rodzinom wystarczającą ilość żywności" - podkreśla magazyn "Forbes". Sondaż przeprowadzony m.in. przez firmę badawczą OnePoll wykazuje, że podczas pandemii wielu ludzi stanęło w obliczu braku bezpieczeństwa żywnościowego, czyli dostępu do wystarczającej ilości żywności potrzebnej do zdrowego życia. Blisko połowa z dwóch tys. ankietowanych osób twierdzi, że ma trudności ze zdobyciem funduszy na zakup jedzenia. 37 proc. rezygnuje ze swych posiłków, aby nakarmić dzieci".

ammed
wtorek, 29 grudnia 2020, 21:32

USA to: 50 mln bezrobotnych, 47 mln głodujących i wegetujących dzięki talonom żywnościowym, 15 mln bezdomnych, 19 mln mieszka w barakowozach, 9 mln mieszka w kontenerach, 33 mln nie posiada żadnych oszczędności ale za to ma po 3-4 kredyty. Rosji daleko do takich standardów, jak w ameryce.

FIFA rafa
piątek, 1 stycznia 2021, 11:26

W USA obecnie epidemia zbiera żniwo. Ale stan obecnej USA to stan normalny w Rosji. Dlaczego nie poszukasz jak wygląda to u nich. Ostatnio rosyjskie instytucje podawały dane że 40 % Rosjan nie stać żeby kupić każdemu w domu raz na rok jedna parę butów. W Moskwie jest kilka tysięcy bezdomnych Dzieci. W całej Rosji bezdomnych jest ok 4 mln. USA na armię wydaje więcej niż Rosja ma rezerw walutowych. A pomimo to wydaje procentowo do pkb mniej niż Rosja.

asd
środa, 30 grudnia 2020, 12:22

W USA ci głodni więcej znajdą na śmietniku niż w Rosji miejscowi kupią za swoją emeryturę.

Davien
środa, 30 grudnia 2020, 09:05

Istotnie daleko wam do USA:0 Liczby jakie podałęs sa takie tez w Rosji a ludzi 3x mniej:)

Raf
czwartek, 31 grudnia 2020, 19:51

Przynajmniej w Polsce jest lepszy poziom życia niż w USA, Rosji, nie wspominając już o często wychwalanej tu (nie wiem, za co) Ukrainie

Valdore
sobota, 2 stycznia 2021, 13:28

Bo Ukraina ma lepszy poziom zycia, jest mniej skorumpowana od Rosji:)

inż.
środa, 30 grudnia 2020, 22:50

A od kiedy to USA ma 450 mln?

Tril
piątek, 1 stycznia 2021, 11:27

A będziesz spokojniejszy jak to będzie 2 razy? I tak dalej Rosja będzie w czarnej doopie w porównaniu do USA.

Er
wtorek, 29 grudnia 2020, 13:37

Militarne mastodonty i cywilizacyjne liliputy zarazem szykują się najwyraźniej, w ogromnym pośpiechu do kolejnej dużej wojny.

rozbawiony
wtorek, 29 grudnia 2020, 13:36

Wielkie mi halo . My już w 2030 będziemy mieli 32 f-35 , tak więc nie podskakujcie nam teraz Rosjanie .

Andrettoni
wtorek, 29 grudnia 2020, 13:35

My też. Większość krajów nic sobie nie robi z pandemii i rozwija armie. Być może odpowiedź na zbliżający się kryzys to "inwestycje rządowe".

Michał
wtorek, 29 grudnia 2020, 12:55

Władimir Putin wyraził się, że Rosja mogłaby zająć Polskę w 3 dni. Uważam, że ta wypowiedź jest bardzo łaskawa i uprzejma. Według mnie, przy tych zasobach co posiada armia Rosji i przy dobrej organizacji można to zrobić w 1 dzień. Bo, kto nas obroni, specjaliści z Inspektoratu Uzbrojenia? Kraby i Rosomaki? Ależ je można zniszczyć z bezpiecznego zasięgu tanimi rakietami, nawet starszymi, które są do wyboru i koloru licznie dostępne na wyposażeniu dowolnego oddziału lądowego Rosji i które mają zasięg większy niż nasza artyleria, która zresztą jest ślepa i głucha. Nie mamy jeszcze Patriotów, ale mamy Dywizjon Nadbrzeżny. Rosja już od wielu lat ćwiczy ich zniszczenie przez oddziały dywersyjne. Bazy wojsk amerykańskich w Polsce , oblężone przez armie rosyjską staną się zabezpieczeniem i kartą przetargową do zawarcia pokoju na rosyjskich warunkach oraz nie podejmowania działań przez NATO. Za te pieniądze, które Polska wydaje na dialogi techniczne Rosja wysłałaby misję załogową na Marsa. Jak widać z tego artykułu Rosja jest mistrzem w relacji efektów do nakładów, my zaś w marnotrawstwie pieniędzy.

Bat
piątek, 1 stycznia 2021, 11:31

Pan Putin mógł lepiej opisać że Polskę zajął by w 3 dni ale w ilości WC w domavh przegrał by z kretesem. Korea płn i wiele kogotow też wygrało by z Polską wojnę, ale czy to o to chodzi? Czyli Rosja to po prostu zmilitaryzowany faszystowski kraj który trzeba postrzegać jedynie jako agresor i miliatne zagrożenie..

asd
środa, 30 grudnia 2020, 12:25

Ale po co? By stracić kilkanaście tysięcy żołnierzy? Albo i więcej później podczas okupacji? Takie osłabienie armii i gospodarki Rosji to zaproszenie do rewolucji antyrosyjskich na Kaukazie nie wspominając o zagrożeniach zewnętrznych. Rosja z łatwością pokona Polskę, ale jest za słaba na wojnę na kilku frontach. A otwarcie jednego to zagrożenie otwarcia innych. No i nie ma absolutnie żadnego interesu w zajmowaniu Polski. Zero korzyści gospodarczych a koszty ogromne. Do tego utrata tysięcy młodych mężczyzn w kraju, którego demografię przed katastrofą ratują muzułmanie...

Ja
środa, 30 grudnia 2020, 00:27

Putin się nie mógł wypowiedzieć, bo był niewidziany od wielu lat. Rządy sprawuje jakaś matrioszka. Porównajcie zdjęcia Putina z lat 90-tych (uszy!)

Pawlowita
wtorek, 29 grudnia 2020, 20:10

No właśnie klucz jest w tym, że my i generalnie cały zachód przepłaca za uzbrojenie. Przy tym u nas biurokracja hamuje rozwój armii.

easyrider
wtorek, 29 grudnia 2020, 17:05

No patrz a z małą Gruzją i w 3 dni nie dali rady.

qwert
środa, 30 grudnia 2020, 11:44

Nie mieli zamiaru podbić Gruzji, tylko dać im po łapach co zrobili szybko, sprawie i skutecznie. Dzięki czemu wyleczyli Gruzinów z zapędów do siłowego przyłączenia Oseti Pd

d34nj4
środa, 30 grudnia 2020, 09:51

Gruzja była dawno dawno temu... od tego czasu rosyjskie siły zbrojne zmieniły się diametralnie.

yaro
wtorek, 29 grudnia 2020, 12:52

"Rosyjska armia miała też ogromna rolę w opanowaniu pandemii w Rosji budując w ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy trzydzieści placówek medycznych dla zarażonych koronawirusem oraz osiem mobilnych szpitali rozmieszczonych w najtrudniejszych regionach. " --- no właśnie był to fakt skrzętnie pomijany w naszej prasie (chyba jako bardzo niewygodny) biorąc pod uwagę jak to my zabraliśmy się do szpitala na stadionie narodowym.

FIFA rafa
piątek, 1 stycznia 2021, 11:37

Czyli mam rozumieć że rosyjska armia (no przecież nie służby cywilne bo ich w Rosji nie ma) budują szpitale bo ich w Rosji brakuje. Na co dzień leczą się u szamanów i bimbrem.

Davien
środa, 30 grudnia 2020, 09:09

I pewnie dlatego maja ponad 3mln chorych i 186 tys zmarłych na COVID-19? czyli w przeliczeniu na liczbe mieszkańcó więcej ofiar niz w USA czy Brazylii.

czytelnik D24
sobota, 2 stycznia 2021, 01:17

Twoje dane są nieprawdziwe i jak zwykle kiepsko u ciebie z matematyką. Dane z John Hopkins University z 01.01.2021. Ofiary COVID 19: USA - 350000, Rosja - 57000. Znowu wtopa.

antyDavien
środa, 30 grudnia 2020, 20:21

hmmmm USA w tej dziedzinie nic nie przebije .... raczysz chyba żartować sobie ....

albartos
wtorek, 29 grudnia 2020, 21:49

tam raczej chodziło o kasę - przy budowie nowych można nakraść więcej niż przy dostosowaniu np. hal do leczenia c19. W obu dochodzi do malwersacji, ale jednak skala przy dostosowywaniu jest jednak mniejsza.

Si
wtorek, 29 grudnia 2020, 12:51

Rosja rozwija armię a my naszą zwijamy.

Edmund
wtorek, 29 grudnia 2020, 12:42

Polska rozwija IU i analizy do analiz pomimo koronowirusa. Nowoczesnej armii Rosji możemy przeciwstawić malowane i całkowicie bez zdolności bojowych T-72, których utrzymanie na chodzie kosztuje mld złotych. Tak ma być, bo jeden z wysokich dowódców Wojska Polskiego odpowiedział, że ,,jest do tego logistyka". Za 50 lat, T-72 przejdą kolejne malowanie i ,,modernizacje", bo ,,jest do tego logistyka". Jak dobrze pójdzie otrzymamy nowy nabytek muzealny w postaci starego okrętu podwodnego, którego zakup i utrzymanie będzie kosztowało kolejne mld. Wszak najwyższe kierownictwo widzi wojsko jedynie przez pryzmat składnicy złomu. Za te same pieniądze Singapur, Estonia czy Ukraina zbudowałyby może nieliczną ale groźną i nowoczesną armię.

Extern
wtorek, 29 grudnia 2020, 17:33

Tyle że powiedz sam, co nam po małej, nawet nowoczesnej armii, w sytuacji gdy grozi nam nie mały, ograniczony obszarowo konflikt, tylko pełnoskalowy konflikt z bardzo licznym przeciwnikiem. A przypominam że Polska to dosyć jednak duży obszarowo kraj jak na Europę. Nie możemy przecież oczekiwać że Rosjanie będą tak mili i ograniczą swoje działania np. tylko jedynie do przesmyku Suwalskiego, albo że będą atakowali tylko kolumnami po czterech w rzędzie na głównej trasie z Brześcia do Warszawy. Rozleją się po prostu szeroką falą i trzeba będzie mieć kogo i co im na drodze postawić. Jak postawisz nieliczne, nawet i dobre jednostki, to po prostu je z flankują jak Niemcy Francuzów w 1940 i będzie po zabawie. Jak będziesz chciał się tymi nielicznymi jednostkami bronić w umocnionych punktach, to i tak już na starcie kraj straciłeś, a potem zaleją te odizolowane punkty przewagą ogniową i też koniec. Wynika z tego że my tu gdzie jesteśmy, jednak musimy mieć dosyć liczną oczywiście możliwie maksymalnie nowoczesną armię, ale niestety nowoczesność nie może być uzyskana jedynie kosztem liczebności, bo stanie się co powyższe.

gnago
środa, 30 grudnia 2020, 11:47

Nie, nie grozi Rosja nie wyartykułowała jakichkolwiek pretensji wobec Polski. W odmianie do naszych "sojuszników". W dodatku konwencjonalnie nawet tylko wobec europejskich armii są wielokrotnie słabsi

Gringo
czwartek, 31 grudnia 2020, 10:47

Nie grozi z wyjątkiem: (1) spuszczenia na Polskę taktycznej broni atomowej (2) zajęcia obszaru Polski w kilka dni (3) ćwiczeń tuz przy granicy Polski z udziałem setek tysięcy żołnierzy (4) cyberataków w państwowe instytucje publiczne.

Edmund
środa, 30 grudnia 2020, 10:03

Jeśli małymi, ale wysoko wyspecializowanymi siłami zniszczysz centra dowodzenia i koordynacji to ta rosyjska fala się załamie, straci swoja spoistość, podzieli się na wiele niezależnych oddziałów, które nawet będą zwalczać same siebie z błędów i braków przepływu informacji. Koordynacja zaopatrzenia się załamie, spadnie morale i wola do walki. Wzrosną straty, wielkość i siła armii rosyjskiej znacznie spadnie. Jeżeli duże ilości żołnierzy polskich wejdą do walki w malowanych i bez zdolności T-72 to po prostu zostaną zniszczone, a straty armii rosyjskiej będą minimalne albo żadne. Taka jest różnica. Niestety armia rosyjska zawsze była liczna, a teraz staje się naprawdę profesjonalna i dobrze uzbrojona z nowoczesną taktyką i nowymi rodzajami uzbrojenia.

Żukow
wtorek, 29 grudnia 2020, 12:00

w Rosji armia jest ważnym ośrodkiem władzy, zupełnie inaczej niż w cywilizowanych państwach. Koszty się nie liczą.

red
wtorek, 29 grudnia 2020, 21:30

w USA armia jest ważnym ośrodkiem władzy, zupełnie inaczej niż w cywilizowanych państwach. Koszty się nie liczą.

Trol
piątek, 1 stycznia 2021, 11:43

USA ma pod bronią ok 1.5 mln żołnierzy 350 mln mieszkańców. Rosja 145 mln i pod bronią ok miliona żołnierzy. USA w stosunku do pkb na armię wydaje ok 3%, Rosja 4%. I niby Rosja to nie zmilitaryzowany szambo?

Monteskiusz
środa, 30 grudnia 2020, 09:56

W żadnym demokratycznym kraju, a do takich krajów w odróżnieniu od Rosji zalicza się USA armia nie jest ośrodkiem władzy.

o tak to powinno być napisane
czwartek, 31 grudnia 2020, 19:56

W żadnym demokratycznym kraju, a do takich krajów w odróżnieniu od USA zalicza się Rosja armia nie jest ośrodkiem władzy.

Herr Wolf
wtorek, 29 grudnia 2020, 19:21

No to jest prawidłowe myślenie/ działanie! Nie to co u nas ....!

Whiro
piątek, 1 stycznia 2021, 11:55

Prawidłowe myslenie: stworzyć wielka armię, zastraszać sąsiadów żeby byli potulni, jak nie są to napaść i ukraść ich ziemię. Później pilnować łupów i doić z nich kasę.

Ciekawy
środa, 30 grudnia 2020, 09:57

To prawda. U was w Rosji trudno o prawidłowe myślenie/działanie.

Fanklub Daviena
wtorek, 29 grudnia 2020, 16:29

Czyli tak jak zawsze pisałem: USA nie są cywilizowane, bo tam, mimo gigantycznego zadłużenia i deficytu budżetowego, co drugi dolar z niesztywnych wydatków budżetowych idzie na zbrojenia. A Rosja prawie nie ma zadłużenia i zbroi się za swoje a nie na kredyt jak USA.

Lol
piątek, 1 stycznia 2021, 12:05

Ale to że Rosja przy 2.5 razy mniejszej ilości ludności ma prawie taka armię jak USA i że wydaje 4% swego pkb, a USA 3% to nic nie znaczy? To że w USA społeczeństwo żyje na wyższym poziomie to też nic nie znaczy? Dla ciebie wyznacznikiem jest czy ktoś ma zadłużenie czy nie...

Danisz
środa, 30 grudnia 2020, 03:23

zatem jakim cudem ten durny Zachód wygrał Zimną Wojnę, a ta niezadłużona Rosja zbankrutowała? może przez takich geniuszy jak ty, którzy ekonomicznie zatrzymali się w XIX w.

qwert
środa, 30 grudnia 2020, 11:48

Bo zimna wojna toczyła się z ZSRR, a nie z Rosją ,a to duża różnica

FIFA rafa
piątek, 1 stycznia 2021, 12:06

A czym to się różni? To i to jest centralnie sterowanym faszystowskim guano.

No skąd
środa, 30 grudnia 2020, 11:35

To było dawno. Zachód nie był zadłużony tak jak teraz. 30 Billionow Sami Amerykanie, Niemcy 3 Billiony itd, itd. Rosja teraz lepiej wygląda

GB
środa, 30 grudnia 2020, 22:37

Tylko tak się składa że w 2010 roku Rosjanin aby kupić 1 dolara musiał wydać 35 rubli, a dziś około 75 rubli... Jeszcze jakieś wynurzenia na temat gospodarki?

baranów nie sieją oni sami się rodzą
sobota, 2 stycznia 2021, 10:20

I co z tego łosiu? W 2008 r. dolar kosztował 2 złote, teraz 3,75.

Nowiczok
czwartek, 31 grudnia 2020, 12:21

Ale ich to nie obchodzi. Mają małe potrzeby osobiste, ale duże względem swojej armii. Typowemu Rosjaninowi na prowincji, z dala od Moskwy wystarczy chleb, słonina i butelka wódki, ale armia ma być potężna i mają się jej wszyscy bać.

Raf
czwartek, 31 grudnia 2020, 19:58

I o to chodzi, a u nas jakby doszło do konfliktu zbrojnego to większość by spylała za granicę - bo tam lepiej

Fanklub Daviena
czwartek, 31 grudnia 2020, 09:37

No i co w związku z tym "znafco"? Rosjanie z tego powodu 2x mniej jedzą? Mają 2x mniej ubrań? Kupują 2x mniej samochodów? A może mają 2x słabszą armię? :D

toK
piątek, 1 stycznia 2021, 12:08

Tylko jeszcze pytaniem jest czy to im pasuje czy nie mają wyjścia. Bo cuebie to nie interesuje, ważne żebyś ukazał nam twój chory punkt widzenia.

Davien
piątek, 1 stycznia 2021, 10:33

W porównaniu do armi USA to rosyjska jest znacznie słabsza niz tylko 2x:) Jedzą tez mniej bo ie maja za co, zarobki prawie zerowe a żywność droższa niz w Polsce mającej kilka razy większe zarobki.

czytelnik D24
sobota, 2 stycznia 2021, 01:27

Przestań bredzić puchatku. Lepiej doucz się ilu amerykanów nie ma za co kupić żywności, podpowiem że jest ich tyle ile wynosi 1/3 ludności Rosji.

Davien
sobota, 2 stycznia 2021, 13:32

Jakies 2x mniej niz w Rosji, a teraz to porównaj z liczba ludnosci:)

Felix
wtorek, 29 grudnia 2020, 11:53

Rosja się zbroi tylko Polska przekłada zbrojenia na lepsze czasy. Stare rzymskie przysłowie mówi, nie chcesz płacić na własne wojska to będziesz płacić na obce. Części społeczeństwa wystarczy obiecać górę złota a potem wygasić oczekiwania jak np. z helikopterami.

Fanklub Daviena
wtorek, 29 grudnia 2020, 16:30

Przecież w wydatkach na armię jesteśmy prymusami w NATO! Ani grosza więcej!

Danisz
środa, 30 grudnia 2020, 03:25

wiem że ruskom ciężko to zrozumieć, ale oprócz ilości jest jeszcze jakość

j. stalin
środa, 30 grudnia 2020, 19:11

Ilość to też jakość.

Davien
czwartek, 31 grudnia 2020, 09:44

Istotnie wybitnie podnosi jakość wyszkolenia przeciwnika w strzelaniu do ruchomych celów.

gnago
środa, 30 grudnia 2020, 11:49

Jak F 35 z których potencjału Polska samodzielnie wykorzysta max 30% potencjału?

GB
środa, 30 grudnia 2020, 22:38

A to skąd wiesz? Rozumiesz że pierwsze samoloty mają być w Polsce za 5-6 lat?

Tweets Defence24