Rosja: dostawy zmodernizowanych Gradów od 2021 roku

22 października 2020, 07:28
1024px-ЗРК_Град_парад
Rosyjski BM-21 Grad - zdjęcie poglądowe. Fot. Владислав Фальшивомонетчи/CC BY-SA 3.0
Reklama

Jak donoszą rosyjskie media, w przyszłym roku planowane jest rozpoczęcie dostaw zmodernizowanych wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych Grad-M dla rosyjskiej armii. Systemy te stanowią modernizację BM-21 Grad, które mają być doprowadzone do standardu zbliżonego do najnowszych 9A53-G Tornado-G.

Nieujawnione źródła w rosyjskim resorcie obrony poinformowały, że w 2021 roku rosyjscy artylerzyści mają odebrać pierwszy zmodernizowany system BM-21 Grad. Zmodernizowane wyrzutnie mają był w pełni ucyfrowione, zautomatyzowane i zintegrowane z nowoczesnym, skomputeryzowanym systemem kierowania ogniem oraz zamkniętym systemem transmisji danych. W wyniku tych prac stare rosyjskie Grady mają osiągnąć poziom porównywalny z prowadzanymi w ostatnich latach do służby liniowej najnowszymi Tornado-G.

Dotychczas program modernizacji rosyjskiej artylerii rakietowej zakładał częściową modernizację eksploatowanych systemów do najnowszych standardów, a także częściowo ich produkcję od zera. Obecne działania wskazują na postawienie na bardziej ekonomiczne rozwiązanie w relacji koszt-efekt, w postaci modernizowania istniejących systemów z maksymalnym skupieniem na podwyższeniu ich zdolności bojowych. Według dostępnych informacji rosyjskie wojska lądowe eksploatują obecnie w służbie liniowej około 500 systemów BM-21 Grad, a także dysponują licznymi zmagazynowanymi zapasami mobilizacyjnymi.

W rosyjskiej armii trwa obecnie proces modernizacji posiadanych rakietowych systemów artyleryjskich BM-21 Grad, BM-27 Uragan i BM-30 Smiersz odpowiednio do standardów 9A53-G Tornado-G, 9A53-U Tornado-U i 9A53-S Tornado-S, część z nich jest produkowanych na nowo. Pierwsze z wymienionych typów trafiają do pododdziałów artylerii rakietowej na szczeblu pułków i brygad, a pozostałe dwa na szczeblu dywizji i armii. Systemy te są sukcesywnie dostarczane do kolejnych jednostek rakietowych na terenie całej Federacji Rosyjskiej.

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 16
Reklama
ito
sobota, 24 października 2020, 09:56

500 w linii. I zamierzają modernizować wszystkie? Znaczy w pojedynczej salwie wyjdzie zaledwie 1/3 rakiety na jednego WOTowca. Nie jest źle chłopaki... tyle że o modernizacji WP i SZ RF co nieco to mówi.

Davien
środa, 28 października 2020, 16:46

A u nas jest 75 zmodernizowanych WR-40 langusta i 75 BM-21.

ito
niedziela, 1 listopada 2020, 11:38

O tak- przez 15 lat. Czyli na dobrą sprawę pierwsze zmodernizowane dorosły do mid-life update... modernizacji. Przy czym modernizacja nie dotknęła pocisków (ilość feniksów to żart). A przeciw nim samej "gwardii Putina" raczej nie 24 tysiące- co też trzeba brać pod uwagę.

A co robi nasz MON?
czwartek, 22 października 2020, 11:47

Zaś w Polsce od 2012 MON nie chce poddać modernizacji naszych ponad 100 najstarszych wyrzutni Bm21 i Rm70, do standardu Langusta2, wersji na nowym podwoziu Jelcza oraz wyposażonej w naszego Topaza. Topaza, w pełni cyfrowego, sieciocentrycznego, zdolnego do korygowania ognia w czasie rzeczywistym z wykorzystaniem np. także niekupowanego dla artylerii drona FlyEye. Mimo że od 2014 trwa wojna na Ukrainie, z masowym użyciem pocisków rakietowych i dronow, MON nadzwyczaj starannie blokuje zakup dostępnego już od lat znakomitego sieciocentrycznego systemu bojowego. Za to ostatnio MON zamówił, potwornie przy tym przepłacajac, aż 40 niewspółpracujących z Topazem dronow Pgz19R, dzięki którym cofamy się w artylerii do czasów kierowania ogniem za pomocą telefonu i ręcznego wprowadzania koordynatów celu. Langust2 MON nie umieścił w planie PMT2035.

Hans2solo
czwartek, 22 października 2020, 15:40

Problemem nie jest brak checi modernizacji tylko tragicznej jakości cieżaruwki jelcza kture sypia sie i nie nadaja sie w teren ze wzgledu na awaryjność

Co robi MON?
piątek, 23 października 2020, 16:18

Możesz wyszukiwać dowolnie głupie wykręty dla MON. Ani o włos NIE zmienia to faktu, że MON cofa naszą artylerię w rozwoju z roku na rok. Nie odnosisz się do żadnego faktu, o którym wspomniałem, więc po co się odzywasz nie na temat? Do tego dołożę więc, zakup dla Langust nawet mniej niż po pół jednostki ogniowej nowych rakiet Feniks. Blokowanie przez MON zakupu AWR pod pozorem braku decyzji (ciekawe czyjej, bo kto jak nie Szef Artylerii powinien decydować o podwoziu dla AWR), co do wyboru podwozia - ktoś w MON uparł się, że musi być zgodne z...Pegazem , który jednak nie ma od 5 lat żadnego priorytetu bo to tylko 15 sztuk więc jeszcze poczekamy. Oraz blokowanie przez MON pozyskania dla artylerii wyższego poziomu artyleryjskiego BMS Topaza pod pozorem braku decyzji (znów czyjej do jasnej Anieli) o wyborze kolejnego podwozia dla WD poziomu wyższego niż kompanijny. Przez tę ostanią blokadę, Topaz jest świetny ale na najniższym szczeblu dowodzenia, i przez to nie da się np. w czasie rzeczywistym, z użyciem np. drona skoordynowac czy skoncentrować ognia np. wszystkich najbliższych Raków czy Krabów tak, by nakryć kilkoma salwami np. w trybie MRSI przełamującego się, właśnie wykrytego przez drona wroga. Jak widać, w s z y s t k i e podwozia stanowią największy problem dla MON. Brak AWR, czy WD z Topazem to NIE są ważne problemy do rozwiązania w MON. Krytyczne (a może kretyńskie?) są problemy wyboru... podwozia. Przykład wlokącego się kilka lat Mustanga przez absurdalny wymóg posiadania wersji opancerzonej dowodzi skrajnego, wołającego o pomstę do nieba, ignoranctwa i niefachowosci w MON, lub czego nie wykluczam - celowego działania wrogich sił w MON.

dfdsgfdgfdgfdgfs
czwartek, 22 października 2020, 14:56

Trudno negować potrzebę rozwijania technologii dronowej w PGZ, ale tworzenie wieloletniej luki obronnej, wg widzimisie polityków, to stanowczo, nie jest sposób w jaki należy modernizować armię.

tępym być to sztuka
czwartek, 22 października 2020, 11:07

Z powodu swej mocarstwowości „gospodarczej” Rosja została określona przez niemieckiego polityka Helmuta Schmidta w latach '80 jako Górna Wolta z rakietami. Jest to określenie do dziś obowiązujące a jedyne, co się w nim zdezaktualizowało to fakt, że nie istnieje już takie państwo jak Górna Wolta. Obecnie bowiem znane jest ono jako Burkina Faso.

Leszek
czwartek, 22 października 2020, 14:58

do inwalidy umysłowego Rosja jest na 12 miejscu największych gospodarek świata.

Fanklub Daviena
czwartek, 22 października 2020, 19:40

Na 5 wg nowej metodyki CIA i MFW...

yar
czwartek, 22 października 2020, 17:13

Z gospodarką mniejsza niż np wielokrotnie mniejsze Włochy! I eksportem tylko surowców energetycznych, które jako jedyne pompują PKB! Czy ta podobno 12 pozycja przy takich zasobach naturalnych, powierzchni kraju i liczbie ludności to nie jest powód do wstydu?

ito
sobota, 24 października 2020, 09:44

Włochy, kolego od Rosji są raptem dwa razy mniejsze. hektary ani nie walczą, ani nie produkują- istotni są ludzie. A więc całe NATO z USA na czele sadzi się na kraj mniejszy niż Niemcy+ Francja- z takim sobie efektem.

spoko
czwartek, 22 października 2020, 16:33

Gospodarka Rosji, która jest napędzana przez sektor energetyczny, w 2016 roku stanie się piątą największą gospodarką świata Artykul z 2013 roku Rosja dogonila Koree Poludniowa Brazylia na 8 miejscu Indie na 5 miejscu itp Nie podniecaj sie za mocno

prawdziwy fan p.Davien'a(?)
czwartek, 22 października 2020, 16:31

I dlatego ,z uwagi na plage chorób wirusowych ziemniakow( nie ma to wpływu na ludzi ale na plony) sprowadzacie z zacofanej gospodarczo Polski sadzeniaki że Stacji Upraw Ziemniaka ,odporne na wirusy.(maczke ziemniaczaną używa się w metalurgi).Te tysiące Amerykańskich rodzin,koczujacych pod konsulatami w Stanach, by zdobyć wizę FR, potwierdza tezę o pozycji Twojego kraju.

Jasiu
czwartek, 22 października 2020, 09:44

Kiedy nasze langusty zmodernizowane tak aby załoga nie musiała robić wszystkich czynności ręcznie?

oleś
czwartek, 22 października 2020, 12:21

A po co je modernizować skoro zapewne Instytut Uzbrojenia prowadzi ze sobą dialog analityczno-techniczny aby za 5 lat kupić złom od amerykanów.

Tweets Defence24