Rekrutacja do wojska przyspiesza?

20 kwietnia 2021, 14:19
Wojsko2
Fot. kpt. Martyna Kupis
Reklama

Resort obrony narodowej podsumowuje rekrutację w pierwszym kwartale 2021 roku. Czy zmiany przepisów oraz nowe narzędzia przynoszą już pożądane rezultaty? W który regionach proces rekrutacji jest najefektywniejszy?

Biuro ds. Programu „Zostań Żołnierzem Rzeczpospolitej” dzięki współpracy z Narodowym Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni stopniowo uruchamia nowe narzędzia rekrutacji. Portal Rekrutacyjny oraz aplikacja dostępna na platformy mobilne oraz uproszczone procedury i Wojskowe Centra Rekrutacyjne to rozwiązania, które mają na celu podniesienie efektywności i skuteczności. Jak wygląda to w praktyce?

O podsumowanie pierwszego kwartału 2021 roku poprosiliśmy ppłk Waldemara Krzyżanowskiego z Biura ds. Programu „Zostań Żołnierzem Rzeczpospolitej”. Z przekazanej przez oficera informacji wynika, że w tym okresie odnotowano ponad 6,5 tysiąca nowych kont na Portalu Rekrutacyjnym Wojska Polskiego. Oznacza to tygodniowy przyrost o około 500 zgłoszeń – podkreśla ppłk Krzyżanowski.

85 proc. rejestrujących się zostało zweryfikowanych pozytywnie, a 75 proc. ostatecznie stawiło się do Wojskowych Centrów Rekrutacyjnych. Z kolei kartę powołania otrzymało ponad 50 proc. rejestrujących się. Oznacza to, że w okresie styczeń –marzec 2021 do WCR-ów w całej Polsce stawiło się 5000 kandydatów, a kartę powołania do czynnej służby wojskowej (w ramach służby przygotowawczej lub terytorialnej służby wojskowej) otrzymało ponad 3500 ochotników.

Ppłk Waldemar Krzyżanowski, Biur ds. Programu „Zostań Żołnierzem Rzeczpospolitej”

A jak wygląda efektywność tych działań?

Oficer podkreśla, że proces rekrutacji jest zróżnicowany w zależności od regionu Polski.

Najefektywniej pod tym względem działały WSzW w Olsztynie, Warszawie, Lublinie, Szczecinie i Bydgoszczy. W I kwartale odbyło się już siedem turnusów w ramach służby przygotowawczej na potrzeby korpusu szeregowych. Powołano na nie blisko 4000 ochotników. W całym roku 2021 MON planuje przeszkolić blisko 20,5 tys. kandydatów do tego korpusu.

Ppłk Waldemar Krzyżanowski

Zainteresowanym przypominamy - Wojskowe Centrum Rekrutacji to miejsce, w którym w maksymalnie ciągu jednej doby kandydat do wojska odbędzie rozmowę kwalifikacyjną, rozmowę z psychologiem oraz będzie zbadany przez komisję lekarską.

Jak zaznacza pułkownik Krzyżanowski WCR wspierane są systemem rejestracji on-line na Portalu Rekrutacyjnym Wojska Polskiego. Portal uruchomiono 2 września 2020 roku, a do końca marca zarejestrowano już 22 320 kont. Od niedawna system rekrutacyjny wspierany jest także dzięki aplikacji mobilnej przygotowanej we współpracy z Narodowym Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni.

Biuro ds. Programu „Zostań Żołnierzem Rzeczpospolitej” przypomina o trzech prostych krokach, które należy wykonać planując karierę w wojsku:

  • Krok 1: Wejdź na zostanzolnierzem.pl i wypełnij niezbędne dane;
  • Krok 2: W jeden dzień załatw wszystkie formalności w WCR;
  • Krok 3: Ukończ szkolenie podstawowe i zostań żołnierzem zawodowym.
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 37
Reklama
Załamany
czwartek, 19 sierpnia 2021, 12:23

A ja mam pytanie. Jak to jest? Byłem zawodowym.odszedlem z 3 z opinii nie koniecznie przez swoją głupotę. Teraz chcę jednak wrócić. Złożyłem kwity do 3 jednostek w moimi mieście i na razie cisza bo podobno nabór jest wstrzymany. Jak to jest na prawdę? Zostań żołnierzem czy jednak jestem 'skażony' bo byłem i odszedłem? Mam wymagane kwity na wakaty i nie bo nie. ktoś mądry może odpowiedzieć?

Viki
czwartek, 22 kwietnia 2021, 10:32

Idzie wojna, trzeba będzie pomyśleć o przeprowadzce jak najdalej z Europy.

środa, 21 kwietnia 2021, 21:40

Taniej wyjdzie kupić działki na Madagaskarze niż inwestować w wojo... Gdyby oni mieli chociaż lojalki do zapłacenia ,jeżeli by się nie wywiązali z obowiązku...to bym jeszcze wierzył w tego molocha państwowego.

królewiec
środa, 21 kwietnia 2021, 20:40

Większość tkwi mentalnie w konflikcie takim jak długoletnie Wojny Światowe , wybite całe roczniki rezerwy itp. Tymczasem rosyjskie agresje to przeważnie krótkie intensywne konflikty .Rosjanie prowokują, atakują, zastraszają ,osiągają swoje cele i do następnego razu . 1939 Polska , Mołdawia , Finlandia ,Czeczenia , Gruzja, Krym , Donbas , Syria .Nie eskalują jak nie muszą. Uważam ,że w chwili obecnej mamy Wojsko przygotowywane do wojny takiej jak wojny światowe . Tymczasem bardziej prawdopodobny jest teraz konflikt taki jak na Ukrainie lub Gruzji. . Szybki , z zaskoczenia atak, by zniszczyć lub zablokować naszą łączność, infrastrukturę krytyczną, , ośrodki decyzyjne , środki materiałowe . Osłabić wolę walki , rozbudzić zniechęcenie ,strach , panikę . Cyberataki , zamachy terrorystyczne ,dywersja , sabotaż , ataki ma koszary , składy .Wszystko w okolicach progu art 5 NATO . Żeby zachód miał pretekst do debat czy aby nie za wcześnie . Zdumiewa mnie ta wszechobecna pewność ,że agresor da nam czas liczony w miesiącach na mobilizację . Która z naszych brygad poza 6 i 25 będzie gotowa wcześniej niż po 30 dniach mobilizacji .Kto będzie walczył z masowymi ale punktowymi aktami agresji .Rosjanie przetrenowali szybkie strategiczne przerzuty jednostek wojskowych na duże odległości , mają sprzęt i możliwości do takich działań . Jak zadziała art. 5 skoro nie będzie twardych dowodów na pełno -skalową agresję . SZ RP mają być przygotowane do wojny z ograniczonymi liczebnie ,zreformowanymi Siłami FR a nie do totalnego starcia z wielomilionową Armią Czerwoną ZSRR. To ,że zamiast miliona będzie ich może na początek kilka tysięcy potem trzysta a może tylko 100.000 nie znaczy wcale że będą mniej groźni . Wręcz przeciwnie .

Box123
środa, 21 kwietnia 2021, 13:57

Wobec agresywnej polityki Rosji, konieczne jest przyspieszenie oraz poszerzenie zakresu modernizacji kluczowych obszarów. Te obszary to wojska pancerne i rakietowe, lotnictwo i opl. Na pierwszym miejscu są wojska lądowe ponieważ priorytetem jest zabezpieczenie granicy lądowej, która jest potencjalnie głównym kierunkiem ataku. Jednak bez zabezpieczenia lotniczego nie będzie możliwe działanie na ziemi. Dlatego też konieczne jest również odpowiednio silne lotnictwo. A żeby te mogło operować i kontynuować działania dłużej niż jeden lot, niezbędne jest zabezpieczenie opl dla lotnisk. Bez tych trzech elementów nie jest możliwe myślenie o skutecznej obronie. Oczywiście, rzeczy których będzie potrzeba jest więcej, jednak żadna z nich nic nie da, jeśli nie zostaną zabezpieczone te trzy podstawowe. Tymczasem obecnie planowany zakres modernizacji jest w tym względzie zupełnie niewystarczający. Pozyskanie do roku 2030 czyli w ciągu 9 lat, zaledwie 32 samolotów i ewentualnie kolejnych 32 do 2035 przy 10x której przewadze Rosji nie pozwoli naszemu lotnictwu na skuteczne realizowanie swojej części obrony. A bez lotnictwa nie będzie możliwa obrona granicy lądowej (ani tymbardziej zabezpieczenia Bałtyku). W tej sytuacji, absolutnym minimum powinno być pozyskanie przynajmniej 3 eskadr samolotów f35, ktore jako jedyne dają nam przewagę nad Rosją w jakimś obszarze, do roku 2030 (czyli zawarcie aneksu do już podpisanej umowy) i kolejnych 2 do 2035. Koszt to max 25 mld zlotych jednak jeśli obecny plan modernizacyjny zawiera pozyskanie 2 eskadr f16, to zastąpienie ich samolotami nowszej generacji powinno oznaczać, że realnie koszty nie powinny wzrosnąć o więcej niż 10mld, a w tym momencie kupowanie kolejnych f16, jeśli za minimalnie większe środki możemy pozyskiwać ich następcę, nie ma już sensu. W kwestii wojsk lądowych priorytetem powinna być umowa z Koreą na czołg k2 pl (nikt nam nie zaporponuje lepszych warunków) w liczbie 600 + 200 sztuk, gdzie te ostatnie powinny być czołgami kolejnej generacji rozwijanymi we współpracy z Koreą (K3 PL). Ponieważ obecny plan zawiera modernizacje wojsk pancernych zakładam, że środki przynajmniej na pierwsze 600 sztuk czołgów są zabezpieczenie. Tak więc 200 kolejnych nie powinno przekraczać 10mld złotych. Drugim kluczowym elementem wzmocnienia wojsk lądowych powinny być wojska rakietowe czyli w praktyce zwiększenie liczby pozyskiwanych homarow do 160 sztuk. Planowane obecnie 56, to ilość niepoważna, biorąc pod uwagę długość potencjalnej linii frontu i gigantyczną przewagę ilościową w tego typu jednostkach po stronie przeciwnika. Przy tej okazji należy dokonać możliwie dużego transferu technologi i przynajmniej doprowadzić do produkcji rakiet o zasięgu 80 i 300km w Polsce (Ameryka kończy pracę nad blisko dwukrotnie dłuższym zasięgiem, więc nie powinno to być nierealne, tymbardziej jeśli złożymy bardziej konkretne zamówienie niż 20 sztuk...). Ostatnim kluczowym elementem obrony jest opl. Obecnie planowane 8 baterii Wisły i 19 narwii, szczególnie jeśli uwzględnimy, że tworzona jest 18 dywizja, a w przyszłości byc może będzie forowana jeszcze jedna oraz, że pozyskanie 3 dodatkowych eskadr f35 będzie (a przynajmnjej powinno) wymuszać utworzenie dwóch dodatkowych lotnisk dla tych samolotów, co łącznie da: 2x2eskadryf35,1xf35+f16, 2xf16, oznacza, że konieczne będzie silne zabezpieczenie przynajmniej 5 baz lotniczych. A do tego dochodzi też konieczność zapewnienia miejsca jednostkom sojuszniczym. Skutkuje to koniecznośią znacznego zwiększenia liczby kupowanych baterii zestawów przeciw lotniczych. Ponieważ w przypadku Wisły koszty te są ogromne l, to pozyskanie ilości większej niż 10 wydaje się mało realne, dlatego musi to być nadrobione zwiększeniem ilości pozyskiwanych zestawów Narwii. Ta ilość powinna być zwiększona przynajmnjej o 50% do 30 sztuk. Koszt rozbudowanej Wisły i Narwi powinien wynieść od 20 do 25mld. Łączny koszt pozyskania minimalnych zdolności obronnych to ok 60mld ponad to co zostało przewidziane w PMT. Rozłożony na 10 lat to 6mld rocznie, a więc nie jakoś bardzo duże środki i pieniądze te muszą się znaleźć. Rząd powinien jak najszybciej zaplanować podpisanie tych 5 umów tak aby zrobić to do końca 2023 roku. Ze względu na czas potrzebny do ich realizacji oraz dotychczasowy stan tych projektów na pierwszy ogień powinny pójść: projekt wilka i narew. Oba powinny być podpisane jeszcze w tym roku. W obu przypadkach nie mamy jeszcze rozpoczętej realizacji, a czas jej trwania będzie bardzo długi. W przypadku Narwii prawdopodobnie ok 8-10 lat od podpisania umowy, a w przypadku wilka jeszcze dłużej (umowa 2020, prototyp 2024, produkcja rok później, licząc po 60 sztuk rocznie oraz że 200 sztuk było by np wyprodukownych w Korei dublując produkcję, pierwsze 600 sztuk było by gotowe najwcześniej do 2030, a kolejne 200 pewnie najszybciej do 2035 - należy też tak skonstruować umowę, żeby nawet jeśli Korea nie ma obecnie wolnych mocy produkcyjnych, transfer technologii i produkcja rozpoczęła się u nas od razu 'odwrotnie niż w przypadku kraba', a Korei zabezpieczyć poprostu gwarancję na produkcję danej partii czołgów w ich zakładach, kiedy już będą mieli taką możliwość. W tedy nie będziemy musieli czekać z rozpoczęciem realizacji zamówienia do 2028 roku, a Korea będzie miała zabezpieczone swoje "korzyści"). W drugiej kolejności, należy podpisać umowę na pozostałą rozszerzoną część Wisły (chyba, że mamy jakieś plany zastąpienia tutaj kierunku amerykańskiego ale nie wydaje się to bardzo realne) oraz homara. Wisła to jakieś 8 lat od podpisania umowy i Homar podobnie (w przypadku braku jakiejkolwiek chęci ze strony USA na transfer technolgii, poszukać innego kierunku np: koreanskiego - jednocześnie, w takiej sytuacji, zakupione już himrams pozostawić dla lepszej znajomości amerykańskiego sprzętu przez naszych żołnierzy). Umowy powinny być podpisane w 2021 i 2022 roku. Na koniec tj na rok 2023 podpisać aneks do umowy na f35 i spróbować wcisnąć się w kolejkę dla wojsk USA tak aby dostawy trzeciej eskadry zakoczyly się w okolicach 2030 roku. Realizacja powyższych projektów powinna mieć najwyższy priorytet. Znacznie większy od chociażby modernizacji MW. Jednak jeśli już decydujemy się na przeznaczenie dużych środków na unowocześnienie tej ostatniej to również na powyższe cele, środki muszą się bezwzględnie znaleźć i musi to nastąpić szybko. Chyba, że znowu chcemy być najlepiej rozwiniętą gospodarczo częścią Rosji i płacić podatki na utrzymanie specnazu

tor
czwartek, 22 kwietnia 2021, 09:37

Według mnie jeżeli zależy nam na czasie i nie mamy wielkich pieniędzy to zamiast kupować F-35 do których jest bardzo duża kolejka i są bardzo drogie powinno się jak najszybciej kupić znacznie więcej F-16 w najnowszej konfiguracji lub analogicznych konstrukcji. Dodatkowo jeżeli zależy nam na czasie to obecnie należy na przykład zmodernizować T-72 do do standardu (M2) i tak samo zresztą nasze twarde. Czołgi nowej generacji K3 PL są na razie na etapie koncepcji i czas ich dostarczenia w znacznej ilości to najwcześniej po 10 latach od decyzji. Więcej środków przeznaczyć na drony rozpoznawcze i rozpoznawczo bojowe. Od nich zależy skuteczność krabów, raków oraz świadomość sytuacyjna pola bitwy. Program Narew powinien być zrealizowany jak najszybciej, 8 lat to zdecydowanie za wiele. Dodatkowo modernizacja BWP-1, przyśpieszenie programów zapewniających środki do niszczenia czołgów (między innymi pirat ale i kupowanych z półki), zapewnienie w odpowiedniej ilości środków do obrony przeciwlotniczej bardzo krótkiego zasięgu.

Opl
środa, 21 kwietnia 2021, 15:53

Wiesz jak działa opl w naszym kraju?

Opl2
czwartek, 22 kwietnia 2021, 09:45

Tak działa że praktycznie to nie działa.. Ba! Czy w ogóle istnieje?

Box123
środa, 21 kwietnia 2021, 23:23

Ten którego nie mamy?

Piotr ze Szwecji
środa, 21 kwietnia 2021, 13:22

Za mało, za późno, nie do końca i na "jakoś to będzie". Armia za neoliberalne grosze, bohaterzy za darmo, a na polach pod fabryki bydło nadal się pasie na trawie w najlepsze, albo stoją cudzoziemskie, co na to samo się przekłada. Prymitywne muzealne uzbrojenie, często jak lotnictwo Korei Północnej (patrz prehistoryczny ORP Orzeł czy mające "problem uzbrojenia" Mi-24). Ale w ostatni rok przed wybuchem wojny, to te carskie gieroje odrywane w Polsce carskim granatem od pługa, a osiedlone masowo przez komuchów w Warszawie, rzucą nam Polakom jak ten ochłap nowy Centralny Okręg Przemysłowy. Głównie na potrzeby wałka historii, że ich patriotyzm nie był propagandą, że inwestowali w przemysł i faktycznie Polska potrafiła coś w końcu sama zrobić... w dosłownie 1 czy 2 egzemplarzach prototypów na 100 000 w rękach wroga. Jak karabin Mors. Tam tylko była jedna Polska, której Polacy potrafili i to była Polska oparta na porządku Kodeksu Prawa Naturalnego, czyli kij w oko całemu temu skompromitowanemu Ruchowi Republikańskiemu znad Sekwany. Polska, której Polacy byli wyłącznie słowiańscy szlachcice. Słowo słowiański to wręcz ość w gardle nowego Polaka, jeśli nie przekleństwo. To było państwo, które nie szerzyło kłamstw, nawet o bezpieczeństwie, choćby w imię klątwy niedojd, fajtłap i życiowych oszustów pod nazwą "nie szerzenia paniki".

środa, 21 kwietnia 2021, 21:43

Słusznie...

LeAN
środa, 21 kwietnia 2021, 09:59

Wszelkie działania na skróty nic nie dają. Trzeba opierać się na strukturach i dopasowanych do nich procedurach. Pracownik WKU, na bazie którego nie ma centrum rekrutacji, musi dojechać do WKU, w którym to CR się organizuje. Więc mówiąc krótko, dzień stracony. Wszystko dobrze, jeżeli kandydat ma określoną kategorię zdrowia, to po wizycie w pracowni psych.można mu tę kartę powołania wydać. A najczęściej, brak kat.zdrowia dotyczy pań, dla których zresztą jest mało miejsc w ośrodkach szkolenia

Widz
środa, 21 kwietnia 2021, 08:22

Należy zmienić system nauczania i w szkołach podstawowych w klasach 7 i 8 wprowadzić nauczanie użycia broni, jej składanie i strzelanie praktyczne. A kto jest właścicielem 3szt samolotów z wyglądu f 35 lub mig 41 o kamuflażu silver surfer? Niski przelot poniżej chmur, sprawia że są widoczne gołym okiem.

ax
środa, 21 kwietnia 2021, 02:44

Tallin, Ryga, Kłajpeda 3x10 kT taktyczne jądrowe a może jeszcze 3x na Szczecin, Poznań, Wrocław i odechce się nato inaczej patrzeć... przerobiono to w '53 na Stepach Kazachstanu a ostatnio Putin przeszkolił 40 milionów rosjan z ochrony radiologicznej...

RURKA
wtorek, 20 kwietnia 2021, 22:12

no tak jeśli wojny nie da się wygrać trzeba umieć ją przegrać

Nie matura lecz....
wtorek, 20 kwietnia 2021, 21:09

Zarejestrowałem się w styczniu na portalu.Przyszlo potwierdzenie na mail,że mam czekać na kontakt z pracownikiem WKU.Jest kwiecień 2021 i cisza.Rosja takie państwo z paździerzu zajmie zanim wojsko stawi się w jednostkach.

konsul
środa, 21 kwietnia 2021, 22:36

czekaj dalej i narzekaj ...

Herr Wolf
wtorek, 20 kwietnia 2021, 20:19

Worki czekają..

Nie inaczej
środa, 21 kwietnia 2021, 14:25

Być może część Rosji ocaleje

Oko
wtorek, 20 kwietnia 2021, 19:11

Strategia obrony RP opiera się na mnożeniu mięsa armatniego. Temu służy zwiększanie poboru i utworzenie WOT. Zasługuje na Trybunał Stanu formowanie lekkiej piechoty i zwiększanie poboru bez realnych inwestycji w czołgi, okręty, OP i samoloty.

...
środa, 21 kwietnia 2021, 09:47

Zamiast czołgów i samolotów lepiej sprawdziły by się pojazdy z wyrzutniami rakiet i piechota z ręcznymi, zamiast samolotów helikoptery (bo skasują nam lotniska i sobie pokazaliśmy).

....
środa, 21 kwietnia 2021, 21:52

do tego bomby atomowe i pociski z głowicami termojądorwymi.

RomanBratny
środa, 21 kwietnia 2021, 09:43

Nie doceniasz siły ordynariatu polowego. Kapłani z czarami ofensywnymi, obronnymi i leczniczymi multiplikują siły naszego wojska. Wsparcie dostają oddziały na różnych szczeblach. Na czele Ordynariatu Polowego stoi Biskup Polowy Wojska Polskiego, i ma oczywiście najwyższy level i najpotężniejsze czary ofensywne oraz defensywne. Prezbiterium Ordynariatu Polowego składa się z trzech grup kapelanów wojskowych zwanych odpowiednio: starsi kapelani, kapelani, kapelani pomocniczy - im wyższy level kapelana tym potężniejsze jednostki wroga może zniszczyć, unieruchomić, a także więcej punktów HP przywraca własnym oddziałom. W razie kryzysu będzie można zmobilizować cywilnych kapłanów, zamienić ich w wojskowych, bo Kapelani wojskowi mają obowiązek stawiać się zawsze na wezwanie Biskupa Polowego bądź Wikariusza Generalnego. Co prawda tacy kapłani nie posiadają tak zaawansowanych czarów ofensywnych, ale mogą wesprzeć wojsko czarami ochronnymi, maskującymi oraz leczniczymi (szczególnie przy szpitalach polowych). Oprócz standardowych kapłanów mamy w armii jeszcze wyższe levele - dziekani i wicedziekani okręgów i rodzajów sił zbrojnych są mianowani przez Biskupa Polowego. Mają oni czary rozpoznawcze i śmiało mogą zastąpić rozpoznanie dronami, a być może także naprowadzać artylerię. Nie bez podstawy utrzymujemy tą strukturę i idzie na nią spora kasa - to nasza tajna, narodowa, patriotyczna, katolicka broń, wunderwaffe można by rzec.

tuskoland
środa, 21 kwietnia 2021, 09:26

Stare przyzwyczajenia? Drogi kolego - pobór zlikwidowano za niesławnego min. Klicha. Wojsko zawodowe to nie "pobór", a WOT jest bardzo potrzebną formacją i nie służy do walki z regularną armią...

Jop
czwartek, 22 kwietnia 2021, 09:50

W sumie WOT to jak kiedyś harcerze tu pomogą, tam pomogą zrobią zakupy, załatwią pocztę, posprzątają skutki klęski żywiołowej itp

Palec w Oko
środa, 21 kwietnia 2021, 00:43

Oczywiście panie Oko. Najpierw należy kupić czołgi, okręty, OP i samoloty i dopiero wtedy rozpocząć rekrutację w odpowiedniej wielkości...

Piotr ze Szwecji
środa, 21 kwietnia 2021, 00:42

Acz spójrz na Górski Karabach. Lekka piechota górska przećwiczona przez komandosów Azerskich i Tureckich, a wsparta dronami i ciężką 155 mm artylerią precyzyjną niszczyła masowo czołgi, transportery opancerzone i wygrała wojnę z Ormianami. Coś co wojsko zmechanizowane Azerów nie było w stanie dokonać przez około 30 lat. Lekkiej piechocie górskiej zajęło to ledwie 1 miesiąc.

Pol Wielki
wtorek, 20 kwietnia 2021, 21:32

Mnożeniem mięsa armatniego jest WKU orkiestra logistyka i każdy etat w MON nie mający w stosunku do żołnierza nic wspólnego z najmniejszym ćwiczeniem w terenie

Billabongpl
wtorek, 20 kwietnia 2021, 18:42

Buhahhaha panowie pieniądze to po pierwsze nikt za jałmużnę niebecie sie nawet w to bawił reszta to wyposażenie bo nie dość że za nic to jeszcze trzeba kase w siebie pakować a nie marnować kase na Antka i jego świtę ale do kogo ja to.mowie hehhe

welorowanie
wtorek, 20 kwietnia 2021, 17:46

Świerzenka armatnia dla US- Army wskazana.

królewiec
wtorek, 20 kwietnia 2021, 17:12

a może służba kontraktowa zawierana z MON na okres 5 i 10 lat z możliwością przedłużenia do emerytury w służbach technicznych ,logistyce lub w wypadku uzupełnienia wykształcenia i awansów ? Na pewno WOT pod Sztab Generalny . Określić wreszcie ściśle zadania a nie Wspaniała Dwunastka do biegania pieszo między zmech .batalionowymi grupami bojowymi pod ogniem Uraganów i Buratino .Szacunek i wdzięczność dla Żołnierzy WOT za ICH poświęcenie i służbę

reht
środa, 21 kwietnia 2021, 09:28

Bardzo dobra koncepcja - również połączyłbym to z możliwością kształcenia w specjalnościach potrzebnych i w armii, i w cywilu (IT, logistyka, obsługa specjalistycznego, skomputeryzowanegosprzętu itd)

skfkdsjfkldsjklfj
środa, 21 kwietnia 2021, 09:14

Lekka piechota, jak to siły lekkie, są stosowane w różnych zadaniach, to jest właśnie cecha oddziałów lekkich.

marian
wtorek, 20 kwietnia 2021, 22:40

Jak Pan przedłuży służbę dla technicznych, to nie będzie wyszkolonych rezerw w tych specjalnościach. Żołnierze na zapleczu może są w miarę bezpieczni w walkach z partyzantką, ale na prawdziwej wojnie też będą ginąć. No i służba szeregowego maksymalnie 5 lat, żeby odnalazł się jeszcze w cywilu. Inną sprawą jest, że część specjalności technicznych wymaga pracy w zasięgu promieniowania elektromagnetycznego, itp. co naturalnie skraca czas służby.

czas nagli...
wtorek, 20 kwietnia 2021, 16:56

A czas nagli.......

Żołnierz
wtorek, 20 kwietnia 2021, 20:03

Oj nagli...

Herr Wolf
środa, 21 kwietnia 2021, 22:15

A tobie już pilno!

Tweets Defence24