Siły zbrojne

Putin: rosyjskie wojska wycofują się z Syrii

  • Mi-24P z charakterystycznym działkiem 30 mm na prawej burcie. Fot. mil.ru

Rozkazałem Ministrowi Obrony i Szefowi Sztabu Generalnego rozpoczęcie wycofywania większości żołnierzy - oświadczył prezydent Rosji Władimir Putin podczas niezapowiedzianej wizyty w bazie lotniczej Chmejmin w Syrii. Decyzja została poprzedzona komunikatem z 6 grudnia, w którym Szef Sztabu Generalnego ogłosił, że w Syrii zostały rozgromione „główne siły międzynarodowej grupy terrorystycznej” w wyniku wspólnej, rosyjsko-syryjskiej operacji. 

W ciągu nieco ponad dwóch lat rosyjskie siły zbrojne wraz z armią syryjską pokonały główne siły najgroźniejszej międzynarodowej grupy terrorystów. Siły ISIS zostały w Syrii zniszczone a terytorium uwolnione. (…) Ojczyzna czeka na was, przyjaciele. Dobrej drogi i dziękuję za służbę – oświadczył prezydent Władimir Putin podczas spotkania z żołnierzami rosyjskimi w bazie Chmejmin. Na miejscu spotkał się on z prezydentem Syrii Baszarem Asadem, ministrem obrony Rosji Siergiejem Szojgu oraz dowódcą kontyngentu gen. Siergiejem Surowikiem.

Czytaj też: Powojenną przyszłość Syrii ustali Rosja? [KOMENTARZ]

Podstawą do decyzji o wycofaniu wojsk była oficjalna informacja o pokonaniu głównych sił ISIS w Syrii, jaką przekazał  6 grudnia szef Sztabu Generalnego rosyjskich sił zbrojnych, gen. Walerij Gierasimow. Komunikat ten został również przekazany oficjalnie prezydentowi przez ministra obrony Siergieja Szojgu. Dało to Władimirowi Putinowi podstawy do decyzji o wycofaniu, jak czytamy w oficjalnym oświadczeniu – większości sił rosyjskich w Syrii do miejsc stałego rozlokowania. Należy położyć nacisk na zwrot „większości sił”, gdyż Rosja nie rezygnuje z pozycji jaką zdobyła sobie w regionie.

Putin Syria
Fot. kremlin.ru

W Syrii nadal będą funkcjonować dwie rosyjskie bazy wojskowe: lotnicza baza Chmejmin oraz baza marynarki wojennej w porcie Tartus. Putin podkreślił też, że Rosja będzie zwalczać terroryzm „jeśli tylko podniesie głowę”, co jest jasnym sygnałem gotowości do działania.

Czytaj też: Wizyta Szojgu w Kairze. Rosyjskie bazy w Egipcie i Sudanie?

Wizyta w bazie Chmejmin była tylko „przystankiem” prezydenta Rosji podczas zaplanowanej na 11 grudnia podróży do Turcji i Egiptu. W Ankarze Putin spotka się z prezydentem Turcji Recepem Erdoganem. Będą to już czwarte w ciągu dwóch miesięcy rozmowy obu przywódców. Jednym z tematów będzie z pewnością Syria, gdzie również tureckie siły zbrojne są aktywne od pewnego czasu. Kolejna kwestia to zakup przez Turcję rosyjskiego systemu przeciwlotniczego S-400.

Kolejny przystanek Putina w podróży po Bliskim Wschodzie to Egipt. Oczekuje się, że podczas rozmów z egipskim prezydentem Abd al-Fattahem as-Sisi omówiona zostanie kwestia rozwoju stosunków rosyjsko-egipskich w sferze politycznej, gospodarczej, militarnej i energetycznej. Egipt jest istotnym partnerem dla Rosji w zakresie sprzedaży broni oraz energetyki, w  tym energetyki jądrowej. Być może uda się np. podpisać umowę dwustronną dotyczącą wykorzystania egipskich baz lotniczych przez rosyjskie maszyny bojowe. Putin stara się wykorzystać obecną sytuację aby maksymalnie zwiększyć wpływy Rosji w regionie oraz zapewnić możliwość realizacji operacji wojskowych w obszarze Morza Śródziemnego i całego Bliskiego Wschodu. 

Komentarze