Przemysł Zbrojeniowy

Systemy antydronowe PIT-RADWAR na próbach

Fot. PIT-RADWAR
Fot. PIT-RADWAR

W czasie zrealizowanych w ostatnim czasie prób różnego rodzaju systemów antydronowych spółka PIT-RADWAR wystawiła i przetestowała swój najnowszy samobieżny system VSHORAD po raz pierwszy zaprezentowany na początku tego roku. Składa się on z armaty przeciwlotniczej kal. 35 mm osadzonej na nośniku kołowym oraz wozu dowodzenia i stacji radarowej.

W dniach 27.09 – 01.10.2021 r. na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce odbyła się IV edycja testów urządzeń do wykrywania i przeciwdziałania bezzałogowym statkom powietrznym (BSP), zorganizowana przez Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Służbę Kontrwywiadu Wojskowego, Policję, Służbę Ochrony Państwa, Straż Graniczną, Żandarmerię Wojskową. Zgłoszeń do udziału w testach mogły dokonywać podmioty oferujące kompletny system do wykrywania i przeciwdziałania BSP klasy mikro i mini.

Podczas IV edycji testów PIT-RADWAR S.A. zaprezentował kompleksowy system klasy VSHORAD, zdolny do zwalczania zarówno klasycznych środków napadu powietrznego, jak i bezzałogowych aparatów powietrznych operujących na niskich pułapach. W ramach systemu skonfigurowane zostały następujące komponenty: Zdolna do Przerzutu Stacja Radiolokacyjna BYSTRA, wóz kierowania ogniem WG-35 oraz samobieżny system automatycznej armaty AG-35 na podwoziu samochodu ciężarowego marki Jelcz.

Działania bojowe systemu objęły:

• przekazywanie ze stacji radiolokacyjnej BYSTRA do WG-35 informacji o sytuacji radiolokacyjnej i pojawiających się obiektach,

• przechwyt wykrytego celu przez WG-35 oraz śledzenie go przy użyciu optoelektronicznej głowicy śledzącej i układu wideotrakera,

• wypracowanie nastaw balistycznych i zdalne, automatyczne wysterowanie armaty AG-35 do zwalczania wybranego celu.

Informacja o sytuacji radiolokacyjnej oraz obiektach znajdujących się w polu widzenia wybranych sensorów może być również przekazywana do WG-35 z nadrzędnego stanowiska dowodzenia. Według producenta rozwiązanie to zapewnia spójne i zintegrowane działanie komponentów systemu w zakresie wykrywania, przechwytu, śledzenia i zwalczania celu.

Reklama
Reklama

Komentarze (14)

  1. rozczochrany

    Mam nadzieję, że zakończy się to zamówieniami zestawów z armatami 35 mm. Powinny uzupełnić Poprady w systemie bardzo bliskiej obrony przeciwlotniczej, osłaniać strategiczne obiekty, bazy wojskowe w tym lotnicze, zgrupowania wojska. Poza tym nie każdy cel opłaca się zestrzeliwać drogą rakietą.

    1. Leon

      jak chcesz postawić wszystkie te systemy do zwalczania dronów na własnych kołach w jednym gnieździe, to nie ma takiego ruskiego żołnierza który nie przyp... rniczył by w nich salwą z grada

  2. Był czas_3 dekady

    Gabarytowo troszkę duże, za dużo pojazdów w zestawie. Trzeba dopracować prototyp.

  3. andys

    Zwalczanie dronów nie jest takie łatwe, jak się wydaje. Dron , dronowi nierówny- są drony duże, porównywalne do rakiet , a sa miniaturowe . O ile duze drony zniszczyc jest stosunkowo latwo, to moiniaturowe, ze wzgledu na gabaryty i ilosc, moga stanowic problem. Osobiscie mysle, że działka nie beda skuteczne, Proponuje zastosować drony-kamikadze. Radar wykrywa nadlatujace drony, okresla ich polozenie , kierunek lotu i predkość (musi to robić dla kazdego drona oddzielnie). Na spotkanie tych intruzów wyruszaja drony - kamikadze , naprowadzane automatycznie lub przez radar na swojego przeciwnika. Gdy zbliżą się wystarczająco blisko wybuchają, niszczac drony nieprzyjaciela. Jest szereg wariantów tej koncepcji. , np. tworzenie przez drony- obrońców w przestrzeni , powietrznej kurtyny ustawionej prostopadle do nadciagajacego wroga. Gdy drony przeciwnika zbliza sie , drony obrońcy wybuchaja. Mozna rozwazyc koncepcje uzbrojonego drona (w km) , który naprowadzany na wrogie drony likwidowałaby je po kolei.

  4. AAA

    Jakie rezultaty ?????

    1. Wsa

      Jak zwykle....najlepsze w gslaktyce. Niestety zla UE ueali ten projekt.

  5. Janka

    Nie dało by się tego osadzić na jednym lub 2 lub pojazdach? Najlepiej gąsienicowych? Jeden się popsuje i już cały zestaw stoi.

    1. vfvv

      Za drogo i za długo by czekać. To jest lepsze rozwiązanie.

    2. Użytkownik

      A jak ten twój jeden się zepsuje??

    3. War

      Jest taki projekt aby na tym Jelczu byly trzy wieze jedna na drugiej.

  6. tut

    Tarnów wygrywa. Masą, mobilnością i chyba wykrywalnością. Podobno wykrywa drona nano z 3,5km! 6 pocisków na neutralizacje. Dla mnie czad. Dobrze, że mamy wybór.

    1. Gnom

      Ale ściąga z góra 1,5 km w poziomie. Wszystko jest do czegoś. Wielolufowy 12,7 ma swoje miejsce, kaczka swoje, a 35 mm kolejne i ściąga drona z kilku kilometrów w poziomie, a z programowalną amunicją nawet nie musi go bezpośrednio trafić.

    2. I tak - i nie !

      Nie 6 pocisków tylko seria 36 szt! Przeczytaj raport ze strzelania. Choć to i tak znakomity wynik. A system z Tarnowa wcale nie wygrywa bo najpierw cel musi się zbliżyć na minimum 1,5 km. AG35 to zasięg ponad dwa razy większy. Wykrycie nano drona to skutek ogromnej ale nieruchomej anteny radaru. Co zrobi system z Tarnowa jak dronik zacznie kręcić się w koło? Będą ręcznie przestawiać swój nieruchomy radar? Bo potrzeba aż 4 radarów do pokrycia tego co pokrywa Bystra! To nie są systemy konkurujące i bardzo dobrze. I oba już powinny być zamawiane.

  7. [sic!]

    Armata 35mm, to w ogóle wystrzeliła? A jeżeli tak, to z jakiej amunicji, czy programowalnej?

  8. Chyżwar

    Potrzebne jest jeszcze coś podobnego do Leonidasa. W zestawie z Tarnowa jest. Tyle, że mniejszej mocy.

  9. Szczerbiec

    Zagrożeniem są małe drodzy mieszczące się na dłoni lub niewiele większe, które postawia 0,5 kg ładunek kumulacyjny na tym sprzęcie i pozaniatane.

    1. Korund

      Zagrożeniem to jest bomba Neutronowa dużej mocy zabija szybko nie niszczy infrastruktury tech a człowiek w jednej minucie ma usmażony mózg od promieniowania gamma które po akcji szybko znika do zera !!!!

    2. Arek. K.

      Szczerbiec... Przedstawiłeś chyba najmniejsze możliwe zagrożenie z całego świata dronów bojowych

    3. Chyżwar

      Na takie coś masz niekinetyczny system opracowany przez ZM „Tarnów” S.A., WAT i Kubarę Lamina S.A. Choć nie przeczę, że w przypadku zestawów z 35 mm przydał by się o większej mocy.

  10. Herr Wolf

    Ile to już próbują 20 lat czy więcej?!

  11. T-info

    A nie dałoby się posadowić tego na Jelczy wraz z Grom/Piorun na wzór Rosyjskiego Pancyra?

    1. Użytkownik

      Pancyr to kiepski wzór...

    2. Gnom

      Krok po kroku kolego.

    3. kmdr

      Nie da się. Nie na tym Jelczu i nie w tej konfiguracji działa.

  12. d

    a gdzie system Radwaru niekinetycznego zwalczania dronow ?

  13. jurgen

    czyli bez strzelania

  14. Olo B.

    Wysłać na granicę z Białorusią. Tam niech pokażą na co stać ten sprzęt. Ruskie drony notorycznie wylatuja nad nasze terytorium to zastrzelić kilka i dadzą sobie spokój.

    1. dim

      Do długości rzeczonej granicy dodaj jeszcze po 50 km, z każdej strony, minimum, aby dron nie wleciał sobie dewiacją przez Ukrainę... sumę podziel przez zasięg skuteczny ognia, razy dwa... - i otrzymasz liczbę takich systemów, niezbędną do utworzenia pojedynczej linii obrony. Teraz pomnóż przez cenę jednostkową, dodaj roczne koszty eksploatacji zestawu, pensje obsługi, następnie także jej emerytury wojskowe... No bo kto powiedział, że żołnierz nie musi umieć liczyć ?

    2. Leo

      Dobry pomysł, najlepszym testem dla sprzętu są warunki bojowe, do tego cele darmowe :)

    3. Użytkownik

      A potem policz koszty potopu szwedzkiego, przeorania całego kraju wojną domową, ograbienia wszystkiego co się tylko dało (zrywano i wywożono nawet marmur ze ścian), potem dodaj koszty utraty niepodległości na 123 lata oraz utraty najbardziej wartościowej części społeczeństwa po powstaniach listopadowym i styczniowym, koszty zsyłek na Syberię oraz podatków płaconych przez 123 lata do Moskwy i Berlina, następnie koszty nieistnienia Polski w czasie kiedy kształtowała się świadomość narodów europejskich, a my nie mieliśmy nic do powiedzenia, bo nie było nas na mapie. Później dodaj koszty pierwszej wojny światowej, gdzie Polacy milionami walczyli ze sobą i ginęli służąc w armiach zaborców, koszty przetaczajacej się przez nasze ziemię linii frontu, koszty wymordowania Polaków pozostawionych na kresach w ramach "akcji polskiej", następnie koszty drugiejc