- WIADOMOŚCI
STEKOP: nowa spółka i rodzina lądowych bezzałogowców na MSPO
Autor. STEKOP
STEKOP powołuje spółkę STEKOP Defence, która skupi działalność inżynieryjną i produkcyjną Grupy w obszarze obronności i bezpieczeństwa. Jej prezesem zostaje Krzysztof Kulesza, dotychczasowy dyrektor techniczny STEKOP SA. Podczas spotkania prasowego na MSPO 2026 firma zaprezentowała także nowe warianty rodziny pojazdów bezzałogowych TAERO: medyczno-logistyczny, rozpoznawczy i uderzeniowy.
Docelowo do STEKOP Defence trafią: biuro konstrukcyjne, laboratoria elektroniczne i informatyczne, zespoły inżynierskie oraz produkcja wyrobów własnych. Spółka obejmie również programy związane z systemami bezzałogowymi i zdalnym sterowaniem. Połączy projektowanie, produkcję, integrację i serwis technologii obronnych oraz systemów bezpieczeństwa.
Autor. STEKOP
Powołując STEKOP Defence, skupiamy w jednej spółce kompetencje potrzebne do opracowania, produkcji i utrzymania naszych rozwiązań. Chcemy odpowiadać nie tylko za dostarczenie pojazdu, ale również za jego serwis i modernizację przez kolejne lata użytkowania. Na tym opieramy rozwój rodziny TAERO
mówi Krzysztof Kulesza, prezes STEKOP Defence.
TAERO: wariant medyczno-logistyczny, rozpoznawczy i uderzeniowy
Przedstawione warianty wyznaczają kolejne kierunki rozwoju platformy. Wersja medyczno-logistyczna łączy zadania ewakuacji rannych ze strefy zagrożenia i dostarczania amunicji oraz materiałów na pierwszą linię. Zależnie od konfiguracji ma przewozić dwie pary noszy lub ładunek o masie do 1,2 tony.
Wariant rozpoznawczy przewiduje wykorzystanie radaru, głowicy obserwacyjnej i drona na uwięzi do wskazywania celów oraz budowania obrazu sytuacji.
Wariant uderzeniowy ma realizować zadania ogniowe i osłonę pozostałych platform zespołu, z wykorzystaniem modułu uzbrojenia kalibru 30 mm. Na MSPO firma prezentuje docelowe podwozie w zabudowie modułowej, w wersji dwumiejscowej.
Ewakuacja rannych i dostarczanie zaopatrzenia oznaczają często konieczność wejścia w strefę ostrzału. To zadania, w których pojazd bezzałogowy może ograniczyć ryzyko ponoszone przez żołnierzy. Rozwijamy różne zabudowy, ale zachowujemy wspólny nośnik, system sterowania i zaplecze serwisowe
wyjaśnia Krzysztof Kulesza.
Wspólna platforma pozwala ujednolicić szkolenie operatorów, części zamienne i obsługę techniczną. O przeznaczeniu poszczególnych wariantów decyduje wymienny moduł zadaniowy, bez potrzeby opracowywania od podstaw osobnego pojazdu dla każdego zastosowania.
Autor. Michał Górski/Defence24
BLUSZCZ sprawdzony w ćwiczeniach wojskowych
Jednym z dotychczasowych zastosowań TAERO jest zaprezentowany wcześniej Bluszcz – mobilny system minowania narzutowego. Rozwiązanie rozwija konsorcjum STEKOP SA, BELMA SA oraz Wojskowy Instytut Techniki Pancernej i Samochodowej. System został sprawdzony z udziałem żołnierzy podczas ćwiczeń „Żelazny Obrońca” we wrześniu 2025 roku oraz warsztatów interoperacyjności „Cyfrowy Strażnik” w czerwcu 2026 roku. Weryfikowano m.in. realizację zadań ze scenariusza ćwiczeń, sterowanie poza zasięgiem wzroku, współdziałanie z systemami dowodzenia i wymianę danych.
– Bluszcz został sprawdzony przez żołnierzy w warunkach ćwiczeń. To dojrzały system, a nie wczesny demonstrator technologii. Doświadczenia z jego rozwoju i prób wykorzystujemy przy kolejnych wariantach TAERO. Nie zaczynamy za każdym razem od nowego pojazdu – korzystamy ze sprawdzonej konstrukcji i dostosowujemy ją do kolejnych zadań – podkreśla Krzysztof Kulesza.
Bluszcz automatycznie stawia zapory minowe bez konieczności kierowania załogi do bezpośredniej strefy zagrożenia. Pojazd może być prowadzony manualnie, sterowany zdalnie lub poruszać się autonomicznie po wyznaczonej trasie. Napęd wysokoprężny i zasięg 500 km pozwalają mu samodzielnie dotrzeć do rejonu działania.
Autor. Michał Górski/Defence24
Pojazd osiąga do 90 km/h w trybie załogowym i do 30 km/h w bezzałogowym. W jednym załadowaniu przenosi 100 min przeciwpancernych MN-123. Pakiet luf wraz z minami jest wymienny z rozwiązaniem stosowanym w systemie BAOBAB.
STEKOP deklaruje gotowość Bluszcza do produkcji seryjnej. Jej uruchomienie ma być możliwe w ciągu sześciu miesięcy od zamówienia, a planowane zdolności wynoszą 70 pojazdów w pierwszym roku produkcji i 200 rocznie w kolejnych latach. W Polsce projektowane i produkowane są zabudowa, elektronika oraz oprogramowanie. Zaplecze produkcyjne wspiera klaster Evoluma, skupiający ponad 150 firm. Zabezpieczenie produkcji seryjnej Bluszcza będzie jednym z pierwszych zadań STEKOP Defence.
Autor. Michał Górski/Defence24.pl
Modernizacja bez wymiany całego pojazdu
Architektura TAERO obejmuje platformę bazową, Centralny System Sterowania Pojazdem, pakiet sensorów i moduł zadaniowy. Każdy z tych elementów można rozwijać niezależnie. Pozwala to zachować konstrukcję mechaniczną przez wiele lat, a jednocześnie wymieniać komputery pokładowe, sensory i systemy łączności oraz aktualizować oprogramowanie. Modernizacja elektroniki nie wymaga wówczas zastępowania całego pojazdu.
Wymienny pakiet czujników oraz otwarta architektura sterowania mają ułatwiać dostosowywanie pojazdów do nowych wymagań. Pozwalają też rozwijać kolejne funkcje bez przebudowy podstawowych układów mechanicznych.
Kolejnym kierunkiem rozwoju jest kierowanie zespołami pojazdów o uzupełniających się rolach z jednego stanowiska operatorskiego. Koncepcja zakłada łączenie danych z sensorów poszczególnych platform we wspólny obraz sytuacji oraz współdziałanie pojazdów rozpoznawczych i uderzeniowych.
Cztery dekady doświadczenia STEKOP
STEKOP od 40 lat projektuje, produkuje i wdraża urządzenia oraz zintegrowane systemy ochrony infrastruktury krytycznej. Grupa zatrudnia ponad 4 tys. pracowników. Uczestniczyła m.in. w programach TARVOS, PERUN, TAERO i Bluszcz.
Za STEKOP Defence stoi dziesięć lat pracy nad systemami bezzałogowymi: projektowania, budowy i testowania kolejnych konstrukcji. Wnosimy do nowej spółki własne biuro konstrukcyjne, laboratoria, zaplecze produkcyjne i doświadczenie zespołu, który przeszedł tę drogę od pierwszych projektów do dojrzałych rozwiązań. Dalej stawiamy na polską konstrukcję, produkcję i serwis
podsumowuje Krzysztof Kulesza.
Do wyrobów własnych STEKOP należą m.in. systemy monitoringu pożarowego, sensory perymetryczne, wieże monitoringu i retransmitery. To zaplecze, wraz z kompetencjami w sterowaniu zdalnym i autonomii, będzie podstawą działalności nowej spółki.
