Przemysł Zbrojeniowy

Rosja: niszczyciel czołgów na podwoziu Bumeranga?

Bumerang
Kołowy bojowy wóz piechoty Bumerang K-17
Fot. Dmitriy Fomin/CC BY 2.0

Jak donoszą rosyjskie media, rosyjska zbrojeniówka coraz bardziej rozważa możliwość stworzenia nowego "czołgu na kołach". Jak dotąd tego wóz wsparcia ogniowego na podwoziu kołowym nie spotkał się z zainteresowaniem rosyjskiej armii, co przełożyło się również na brak konkretniejszych propozycji w tym zakresie. Konstrukcje tego typu są jednak coraz bardziej popularne na całym świecie.

Jeszcze we wrześniu ub.r. o planach stworzenia takiego wozu mówił zastępca szefa głównego projektanta Wołgogradzkiej Fabryki Traktorów - części koncernu KurganMaszZawod, który wchodzi z kolei w skład wspomnianego holdingu broni precyzyjnych Rostec. Przy jego projektowaniu wykorzystany ma zostać istniejący załogowy moduł wieżowy oraz kołowe podwozie zdolne do pływania. Ten pierwszy miałaby pochodzić z niedawno opracowanego i testowanego w ostatnim czasie lekkiego pływającego niszczyciela czołgów 2S25M Sprut-SDM1. Z kolei podwozie nie zostało jeszcze sprecyzowane, jednak ma ono posiadać odpowiedni zapas pływalności i wspomina się tu o kilku różnych możliwych opcjach wyboru w zależności od przyjętych założeń. Wóz ten miałby jednak powstać głównie z myślą o eksporcie.

Czytaj też

W ostatnim wywiadzie udzielonym dla rosyjskiej agencji Interfax o analogicznej możliwości wspomniał także dyrektor generalny spółki VPK Aleksander Krasowicki. Wspomniał o tym w kontekście możliwości stworzenia różnego rodzaju wersji specjalistycznych kołowego wozu bojowego Bumierang, który został opracowany przez jego spółkę. Zaznaczył, że stworzenie takiego wozu jest możliwe, jednak wymaga ono postawienia takiego wymagania przez wojsko. Zważywszy jednak na fakt, że Bumerang w kwietniu ub.r. został dopuszczony do sprzedaży dla potencjalnych odbiorców eksportowych, istnieje możliwość zamówienia tej wersji przez klienta zagranicznego. Z kolei połączenie podwozia Bumeranga z wieżą 2S25M Sprut-SDM1 pozwoliłoby na szybkie stworzenie nowego kołowego wozu wsparcia ogniowego.

Wieża wozu 2S25M Sprut-SDM1 jest uzbrojona w armatę gładkolufową 2A75 kal. 125 mm (z opcją wykorzystania lufowych przeciwpancernych pocisków kierowanych 9K119 Refleks) oraz dwa czołgowe karabiny maszynowe PKTM kal. 7,62 mm (jeden sprzężony z armatą i drugi w zdalnie sterowanym module uzbrojenia na stropie wieży). Dzięki temu ma siłę ognia podobną jak rosyjskie czołgi podstawowe takie np. jak T-90MS przy około 2,5-krotnie niższej masie i wyższej mobilności. Dodatkowo dzięki wykorzystaniu szerokiej gamy różnego rodzaju nowoczesnej amunicji kal. 125 mm zasięg rażenia ma wynosić do 5 km. W najnowszej wersji wieża jest wyposażona także ulepszony system kierowania ogniem z panoramicznym, dzienno-nocny celownik dowódcy z kanałem termowizyjnym oraz celowniki działonowego Sosna-U.

Czytaj też

Bumierang to rodzina kołowych wozów bojowych opartych na tej samej uniwersalnej, kołowej platformie bojowej. Ma zastąpić, używane obecnie przez pododdziały piechoty zmotoryzowanej rosyjskich wojsk lądowych, kołowe wozy bojowe rodziny BTR-80/82. Napęd Bumieranga stanowi silnik wysokoprężny UTD-32TR o mocy 510 KM zamontowany z przodu. Pojazd ma umieszczoną z tyłu rampę desantową, system centralnej regulacji ciśnienia w oponach i profil dna o cechach konstrukcji przeciwminowej. Z ujawnionych informacji przez producenta wiadomo, że jego zasięg ma wynosić ok. 800 km, prędkość maksymalna na drodze ok. 100 km/h, a podczas pływania 12 km/h.

Jak dotąd uzbrojone w armaty czołgowe wozy wsparcia ogniowego na podwoziu kołowym (zwane "czołgami na kołach", m.in. z racji tego że w ramach limitów porozumień rozbrojeniowych są one formalnie uznawane jako czołgi), tzw. czołgi kołowe były specjalnością niewielkiej liczby państw. W Europie konstrukcje tego typu od lat rozwijały i wprowadziły na uzbrojenie swoich armii Francja i Włochy. Tego rodzaju wozy są z reguły rozwijane z myślą o misjach ekspedycyjnych i wsparciu ogniowym pododdziałów piechoty zmotoryzowanej operujących na kołowych wozach bojowych. Na świecie podobną konstrukcję używa obecnie Japonia, a zbliżoną opracowuje obecnie Tajwan. Również U.S. Army przez pewien czas wykorzystywała wozy wsparcia ogniowego na podwoziu Strykera w Stryker Brigade Combat Team, jednak w ostatnim czasie zdecydowała się na ich całkowite wycofanie ze służby liniowej.