- WIADOMOŚCI
Problemy zakładu zbrojeniowego. Pracownicy grożą strajkiem w Poznaniu
Pracownicy zakładów H. Ciegielski-Poznań S.A., grożą protestem w związku z ryzykiem niewypłacenia pensji w marcu – informuje Radio Poznań. Spółka boryka się z problemami finansowymi. To nie pierwszy raz, kiedy zakład mierzy się z ryzykiem strajku pracowników.
Autor. HCP
Jak informuje Radio Poznań, związkowcy Cegielskiego obawiają się o wypłatę pensji w marcu.
Do wiadomości nie przyjmujemy, że dziesiątego nie będzie wypłaty. Musi po prostu Agencja Rozwoju Przemysłu odpuścić to zablokowanie kont, ponieważ pieniądze, które wpływają do Cegielskiego, są z automatu blokowane. I nie ma środków na wypłaty. Zarząd może tylko zgłosić sprawę do Polskiej Grupy Zbrojeniowej, a PGZ musi z Agencją Rozwoju Przemysłu rozmawiać.
Eryk Szajbe, szef zakładowej Solidarności
Zakład w HCP ma zostać przejęty przez Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne w Poznaniu w ramach Grupy PGZ.
Zakłady HCP mają istotne znaczenie z punktu widzenia produkcji sprzętu wojskowego, w zakresie spawania konstrukcji stalowych, stanowiących istotne elementy różnego rodzaju pojazdów. Utrzymanie specjalistów pracujących w tego typu zakładach posiadających doświadczenie i umiejętności, które pozwalają na realizację tego typu produkcji.
Damian Ratka, redaktor Defence24.pl
To nie pierwsze problemy zakładów HCP. Rok temu związkowcy sygnalizowali trudną sytuację firmy. Zarząd HCP tłumaczył wtedy Defence24.pl, że „sytuacji nie da się naprawić z dnia na dzień”.
Wcześniejsze problemy i plany dla zakładu
Problemy finansowe zakładów H. Cegielski-Poznań nie są nowym zjawiskiem. Już w 2025 roku związki zawodowe alarmowały o pogarszającej się sytuacji finansowej spółki oraz braku nowych kontraktów zbrojeniowych, które miały zapewnić stabilność zakładu po jego włączeniu do Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
Przypomnijmy, że we wrześniu 2023 roku Polska Grupa Zbrojeniowa objęła ponad 90 proc. udziałów w H. Cegielski-Poznań SA w wyniku podwyższenia kapitału zakładowego przez Skarb Państwa. Integracja z PGZ miała umożliwić odbudowę potencjału przemysłowego zakładu oraz jego szersze zaangażowanie w realizację zamówień dla wojska.
Związkowcy wskazywali jednak, że mimo zapowiedzi spółka nie otrzymała oczekiwanych kontraktów zbrojeniowych, co przełożyło się na problemy z płynnością finansową oraz zamrożenie wynagrodzeń pracowników.
Wśród rozważanych scenariuszy pojawiała się również koncepcja głębszej integracji zakładu z innymi podmiotami należącymi do PGZ, w tym z Wojskowymi Zakładami Motoryzacyjnymi w Poznaniu. Nieoficjalnie wskazywano, że potencjał produkcyjny Cegielskiego mógłby zostać wykorzystany m.in. przy realizacji programów sprzętu lądowego, realizowanych przez takie spółki jak Huta Stalowa Wola czy OBRUM.
Zakłady H. Cegielski-Poznań posiadają kompetencje w zakresie produkcji ciężkich konstrukcji stalowych i spawania elementów wykorzystywanych m.in. w pojazdach specjalnych. Utrzymanie wykwalifikowanych kadr w tego typu zakładach jest istotne z punktu widzenia rozwoju krajowego potencjału przemysłowego w obszarze obronności.
Wysłaliśmy pytania do rzecznika Polskiej Grupy Zbrojeniowej oraz Agencji Rozwoju Przemysłu. Wiadomość będzie aktualizowana.
Aktualizacja 5.03
„Rozumiejąc niepokój pracowników HCP, stanowczo podkreślamy, że ARP S.A. i Operator ARP nie są stroną wobec roszczeń załogi Cegielskiego” - poinformowała w odpowiedzi ARP S.A., która kontroluje spółkę Operator ARP, właściciela terenu, na którym działają zakłady HCP. „Spółka jest wierzycielem, który od ponad dwóch lat wykazywała cierpliwość, dawała czas na restrukturyzację, uczestniczyła w negocjacjach, przychyliła się do próśb HCP o prolongatę terminów. Dobrej woli nie można mylić z brakiem konieczności dbania o własny majątek powierzony spółkom Skarbu Państwa” - informuje biuro prasowe spółki.
„Na dziś całkowite zadłużenie HCP Cegielski wobec Operatora ARP z tytułu czynszu i opłat wynosi kilkadziesiąt milionów złotych. Operator ARP, który sam musi pokrywać koszty podatków i wieczystego użytkowania od ogromnego terenu, nie może finansować działalności innej spółki kosztem własnej płynności” - informuje ARP. „Zajęcie komornicze nie zagroziło wypłatom dla pracowników HCP, gdyż zostało dokonane po wypłatach wynagrodzeń. Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że na zajętych kontach komornik znalazł jedynie ok. kilka tysięcy zł i taką kwotę udało się dotychczas wyegzekwować. Innymi słowy, na kontach HCP nie było środków wystarczających na pokrycie miesięcznej listy płac. Odpowiedzialność za brak środków na wynagrodzenia leży po stronie zarządu HCP i większościowego właściciela spółki (PGZ), a nie po stronie wierzyciela, który upomniał się o swoje należności” - wskazuje ARP.

WIDEO: F-35 vs. JAK-130 | Fregata tonie | Kuwejt strąca F-15 - Defence24Week #151