Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Polska nie wyklucza modernizacji MiG-ów Ukrainy. MON wskazuje, kto powinien sfinansować projekt

mig-29, defilada, wojsko polskie
MiG-29
Autor. Mirosław Mróz/Defence24

Polska może pomóc Ukrainie w sprawie modernizacji samolotów MiG-29, ale koszty są po jej stronie lub krajów sojuszniczych, które będą chciały je ponieść – podkreślił w sobotę wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

Podczas briefingu prasowego, po uroczystościach żałobnych w ukraińskiej Ołyce z okazji 83. rocznicy zbrodni wołyńskiej, Kosiniak-Kamysz został zapytany o sprawę przekazania Ukrainie samolotów MiG-29 w zamian za udostępnienie Polsce ukraińskich technologii dronowych.

Reklama

Szef MON stwierdził, że w tej sprawie jest „na pewno dużo więcej dobrych wieści niż jeszcze było kilka dni temu”.

Powiedział też, że „Ukraina ma już dzisiaj duże zdolności w produkcji dronów, sprzedaje je na Bliski Wschód”, a zatem nie wszystkie zużywa w wojnie i „może się podzielić z tymi, którzy ofiarują jej swoją pomoc”.

Przypomniał, że początkowo oferta ta została przyjęta, ale później ją zawieszono. – Teraz strona ukraińska wróciła do rozmów, ja jestem otwarty, ale musi być ta zasada wzajemności, zasada prawdziwej solidarności spełniona – zaznaczył.

Minister obrony zapytany został o płynące ze strony ukraińskiej głosy o potrzebnej modernizacji samolotów i o to, czy zapłaci za to Ukraina, czy też np. koalicja chętnych – nieformalna grupa państw wspierających Ukrainę w wojnie z Rosją, zrzeszająca obecnie około 35 krajów; grupa ta spotka się w poniedziałek w Paryżu.

  • Jesteśmy otwarci na dyskusję, jeżeli Ukraina widzi potrzebę modernizacji, to możemy tutaj jak najbardziej pomóc, ale koszty są tutaj po stronie państwa ukraińskiego lub państw sojuszniczych, które będą chciały pokryć te koszty – powiedział.
  • Jesteśmy w stanie się porozumieć, ale musi być spełniona zasada wzajemności – dodał.

Pod koniec ub.r. MON i Sztab Generalny WP informowały o planowanym przekazaniu Ukrainie części z pozostałych na wyposażeniu polskich Sił Powietrznych MiG-ów-29. To obecnie przestarzałe, poradzieckie samoloty bojowe, którym kończą się resursy – czyli okres, w którym można je bezpiecznie i skutecznie eksploatować. Maszyny te, używane w polskim lotnictwie od 1989 roku, są obecnie zastępowane nowocześniejszymi maszynami, cały czas jednak biorą udział w misjach.

Reklama

Do ukraińskich lotników w poprzednich latach trafiło już kilkanaście polskich MiG-ów, teraz Ukraina miała otrzymać kilka kolejnych. W zamian Polska miała otrzymać dostęp do części technologii dronowych, intensywnie rozwijanych i sprawdzanych na froncie w obronie przed rosyjską inwazją.

W ostatnich dniach Polska Grupa Zbrojeniowa podpisała m.in. list intencyjny o współpracy w produkcji dronów z ukraińskim producentem TAF Industries, jednym z największych w tej branży. Wspólne inwestycje w drony z Ukrainą planowane są także w ramach unijnego mechanizmu SAFE.

Zobacz również

Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować