Przemysł Zbrojeniowy

"Polska jest obecnie najważniejszym partnerem Korei w Europie"

Błaszczak konferencja
Fot. R. Suchy

„Współpraca koreańskiego i polskiego przemysłu na tak szeroką skalę przyniesie korzyści obu stronom. W tym roku spodziewamy się dostaw czołgów K2 i armatohaubic K9, w przyszłym samolotów FA-50 i wyrzutni Chunmoo" - powiedział Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak otwierając w Warszawie pierwsze polsko-koreańskie seminarium współpracy przemysłu obronnego. Podkreślił, że seminarium jest wyrazem dobrych relacji łączących Polskę i Koreę Południową, a ostatnie miesiące sprawiły, że relacje te "stały się jeszcze bardziej intensywne".

Stronę koreańską reprezentował oraz wiceszef agencji DAPA oraz ambasador Republiki Korei Hoonmin Lim, który podkreślił - „Polska jest obecnie najważniejszym partnerem Korei w Europie. Rok 2022 jest przełomowy we współpracy a przemysł obronny jest w jego centrum." Do uczestników wydarzenia list skierował też koreański minister obrony Lee Jong-Sup, który podkreślił, że łączna wartość kontraktów dostaw czołgów K2, haubicoarmat K9, samolotów FA-50 i systemów rakietowych Chunmoo przekracza 12 mld dolarów, a umowy zawarto w bieżącym roku.

Czytaj też

Rozwój współpracy w przemyśle zbrojeniowym na tak dużą skalę i w tak krótkim czasie jest osiągnięciem bez precedensu. W dążeniu do tego sukcesu rządy obu krajów dołożyły wszelkich starań, by wypracować korzystne dla obu stron rozwiązania.
Lee Jong-Sup, minister obrony narodowej Republiki Korei

Wypowiedział się również prezes PGZ Sebastian Chwałek, który podkreślił, że - "tragedia, jaka dzieje się w tej chwili za naszymi granicami wytworzyła pewien impuls. Dziś na wielu spotkaniach w ministerstwach obrony narodowej krajów europejskich i światowych padają pytania, gdzie kupić sprzęt, bo jest on potrzebny. I chciałbym, żebyśmy wspólnie z naszymi partnerami z Korei Południowej bardzo często dawali odpowiedź zainteresowanym na to pytanie, oferując najnowsze rozwiązania wspólnie wytworzone na rynkach trzecich."

Czytaj też

Jak się wydaje, również strona koreańska widzi Polskę jako rodzaj huba przemysłowego i serwisowego dla swojej europejskiej ekspansji. Współpraca ma dotyczyć nie tylko dostaw dla Polski, ale też możliwości sprzedaży sprzętu do innych krajów Europy. Koreańczycy przyjechali na to seminarium z szeroką ofertą i bogatym koszykiem produktów przemysłu obronnego: od samolotów i technologii kosmicznych po broń palną czy czołgi. Swoją ofertę zaprezentowało niemal 20 spółek koreańskiego przemysłu obronnego.

Komentarze (17)

  1. Golf

    Partnerem czy...klientem ? Bo to chyba różnica !? A o wielkości łapówek koreańskich są na całym świecie legendy !!

  2. Grzech

    znowu masa wpisów a treści niewiele ocenić kontrakty koreańskie tak naprawdę będzie można ok 2025-28 (czy będzie w Polsce produkcja i jaka będzie jej skala oraz czego) roku a teraz każdy może pisać co mu się podoba co nie zmienia faktu że przemysł jest niewydolny i po przekazaniu dużej ilości sprzętu Ukrainie była konieczność uzupełnienia stanów (i przejście z technologii lat 60-70 na współczesną + zmiana np kalibru w artylerii na nato'wski) dla tych którzy mówią zaorali polską zbrojeniówkę zadam pytanie czy znają historie AHS Krab (podpowiem że ten spektakl toczył się od zdaje się 1993 roku a obecny Krab to składak kilku licencji np K9 czy AS 90) chociaż nie ukrywam że częściowo zgadam się z tym "zaoraniem" tylko według mnie to zaorywanie trwa od 30 lat. A obecnie pojawiła się szansa na odbudowę zdolności przemysły zbrojeniowego w części jego segmentów ale czy tak się stanie będziemy mogli powiedzieć za kilka lat (jak to było "nie sądź po słowach ale po czynach')

  3. Sаilor

    Robiąc zakupy w trybie bez żadnego trybu... równie dobrze ja mogę się ogłosić najważniejszym partnerem handlowym osiedlowej żabki bo codziennie rano jak idę do szkoły to kupuję tam chipsy, ice tea i bagietke z kurczakiem.

  4. nyx

    Takie zdolności można było zbudować znacznie taniej - himarsów i chumno wystarczy setka, k9 niepotrzebne bo są kraby które wystarczy wyposażyć tylko w amunicję precyzyjną dalekiego zasiegu.. Najnowsza amunicja precyzyjna 155mm ma zasięg nawet 150km (vulcano ok 80km, nammo ramjet ok 150km)

    1. hermanaryk

      "...himarsów i chumno wystarczy setka". Wystarczy do czego? Żeby przez jakiś czas toczyć z Rosją wojnę, to tak. Ale żeby w ogóle wybić Rosji z głowy myśl o wojnie, to na pewno nie.

    2. szczebelek

      Setka by nie obstawiła wszystkich kierunków na wschodniej granicy. Z tym tempem produkcji to i naprawy uszkodzonego napędu by zajęły miesiące.

  5. Furlong

    Najlepszym klientem chciał powiedzieć, bo to nie to samo co partner. Z tych wszystkich zakupów to tylko Chunmoo się w miarę broni, choć można je kontrastować w świetle nabycia Himarsow. Reszta tych zakupów z ręki jest co najmniej niegospodarnością, jeśli nie nazwać tego dosadniej. Faktem jest że MB zmarnotrawi najwięcej kasy od x lat i kto wie czy nie pogrzebie tym WP na lata.

    1. VIS

      "niegospodarnością" a gdzie w Polsce możemy produkować czołgi?

    2. szczebelek

      Pomijam, że jedyny pomysł na Homara wychodzący z polskiego przemysłu to langusta2 z pociskiem do 70 km. W przypadku czołgów istniejącym i działającym rozwiązaniem z armatą 120 mm był Anders z resztą uwalony. Samolotu to tym bardziej byśmy nie złożyli, a jedyny zakup o który można mieć żal, ale to bardziej do samej HSW, że ta przyjęła zasadę o propocjonalności produkcji do zamówień z MON zamiast zwiększać skokowo produkcję seryjną.

  6. gregoz68

    Rafał Ziemkiewicz twierdzi, że pis to sanacja. Jeśli nawet to zaczyna wyciągać wnioski)

    1. X

      I jak to Sanacja, za późno. Tamci antagonizowali nas z Ukraińcami, gdy wojna już pukala do drzwi. Obecni zaś, robią to samo wobec europejskich sojuszników, od których zależy nasze istnienie. A "wnioski" - hmmm ? Tooo, znaczy Patrioty, przepraszam "atrapy" - dobre na Ukr/niedobre u nas ? Wydamy na nie dziesiątki mld, choć nie wiadomo skąd je weźmiemy ;)

    2. VIS

      Ziemkiewicz powtarza po Michalkiewiczu który rządy PiS nazwał kilka lat temu "nieudolną próbą rekonstrukcji historycznej przedwojennej Sanacji".

    3. szczebelek

      Nie można jednej prawicy porównać do drugiej odnośnie 80 lat tak samo jak pisanie, że PSL to ZSL.

  7. Tadeusz Żeleźny - analityk systemowy

    Zamiast zakupów 1000 K2 [co wyniesie ca 100 mld zł z "dodatkami" - plus 2 razy tyle na cykl życia] - powinniśmy kupować TECHNOLOGIE high-tech - zwłaszcza elektroniki - i wejść jako pełen udziałowiec w system L-SAM - deklasujący Patriota. Bo to by dało CAŁAKRAKOWĄ obronę prak/plot - a nie obronę punktową. A czołgi po doświadczeniach Ukrainy spadły z roli "numeru 1" głównego środka przełamania operacyjnego [operującego w masach w wielkich jednostkach] do roli pomocniczego marginalnego WWO/WWB - operującego w rozproszeniu w plutonach. Niestety - nasi politycy patrzą na wyborców - a ci wg sentymentu do "Czterech pancernych" jako ikony siły WP. Budujemy lamus...

    1. VIS

      To artyleria od wojen napoleońskich jest numerem 1 na polu bitwy i nigdy tego miejsca nie utraciła. Kolejny wpis o tym ze czołgi nie są potrzebne... to czym będziesz kontratakować, wykonywać rajdy i przeskrzydlenia, OPLką? Twój wpis świadczy o skrajnym nie zrozumieniu podstawowych zagadnień z taktyki wykorzystania związków pancerno-zmechanizowanych.

    2. Markus

      @VIS: Ten żelazny zobaczył pewnie jeden filmik Bartosiaka i doznał olśnienia :)

    3. szczebelek

      Gość chce takie manewry przeprowadzać na Jelczach i Waranach.

  8. Tfu

    Cieszę się że ktoś wyciągną jakieś naukę po kupnie używanych leopardów w 2013 które może będą gotowe do użytku za 10 lat w cenie nowego czołgu i ogólnie tej "współpracy" jeśli tak to można nazwać z Niemcami. Tu chociaż jest szansa w końcu na normalne relacje i współpracę bez większych opóźnień no i jeśli będzie to tak jak nam się to przedstawia to już tym bardziej ale tu się przekonamy już raczej w 2026 a raczej nawet 2027 znając realia w Polsce

    1. mianczik

      W cenie nowego powiadasz? To podaj cenę jednostkową Leo używanego i nowego w 2013 r. Piszesz nieprawdę.

    2. Tfu

      Napisałem że pewnie będą w cenie nowego czołgu po modernizacji bo wiele z tych czołgów podobno jest w takim stanie że trzeba je rozbierać do korpusu. A druga sprawa dlaczego nie prawdę? Na początku modernizacja miała kosztować 1,2 mld zł dziś po trzecim aneksie jest 3,3 mld zł. Miały być już w standardzie pl w 2022 po drugim aneksie a ile jest zmodernizowanych? Z tego co pamiętam podawano że mają być w tym roku 24 jest chyba w sumie 21. Co do samych aneksów osoba z którą czytałem wywiad sama przyznała że się na tym aneksie 3.3 mld nie skończy bo koszty rosną cena części też. Więc moja opinia jest taka że w momencie kiedy zmodernizują ostatni czołg całkowity koszt całej inwestycji będzie zbliżony lub taki sam jak kupno dziś czyli w 2022 nówki i sam przyznasz patrząc na liczby że nie jest to bezpodstawne.

    3. szczebelek

      Może chodzi o Leo2PL robione z 2a4, ale i tak modernizacja do tego wariantu jest tańsza niż kupno 150 Leo2a7. Trochę pokręcona wypowiedź, ale współpraca nam się nie układa przy modernizacji.

  9. andys

    "„Współpraca koreańskiego i polskiego przemysłu na tak szeroką skalę przyniesie korzyści obu stronom. W tym roku spodziewamy się dostaw czołgów K2 i armatohaubic K9, w przyszłym samolotów FA-50 i wyrzutni Chunmoo" -" Ludzie zastanówmy sie nad tymi słowami! Przecież to pachnie zdrada stanu! Likwidować polski przemysl zbrojeniowy i mówić, że w ten sposób będzie się on rozwijał!!!

  10. Piotr Glownia

    Polecam gorąco film na YouTube kanale "Wendover Productions" o tytule "Samsung’s Dangerous Dominance over South Korea". W opisie są Samsung, jak funkcjonują Czebole i fenomen "Cud Gospodarczy Nad Rzeką Han".

  11. rwd

    Może i coś dobrego z tego wyniknie. Ale trzeba pamiętać, że Koreańczykom chodzi tylko o wypompowanie z Polski możliwie największej kasy. My nie mamy im nic istotnego do zaoferowania a te popiskiwanie naszych notabli i głaskanie gości trochę jednak żałośnie wygląda.

    1. Stefan1

      Wypompowanie kasy powiadasz? To ci się kierunki pomyliły.

    2. mianczik

      Tzn., że za darmo? Przecież to wszytko idzie z półki. Nie a nawet konkretów co do produkcji w Polsce.

    3. Prawdziwy

      1.biotechnologie ,w zakresie odporności zbóz( ryż,itp.),na choroby wirusowe. 2.technologie posadowienia budynków na terenach sejsmicznych. 3.krioterapia, w zakresie medycyny weterynaryjne 4.techniki pomiarow geodezyjnych w Kosmosie.( strasznie dużo studentów- obcokrajowców się zgłosiło,że wszystkich stron geograficznych ,się zgłosiło ,choć praktycznie naboru nie było) 5.itd.,itd.

  12. pac25

    Brawo Barwio Brawisimo Panowie !!!!Takiego kontaktu Polska potrzebowała od dawna wreszcie dostaliśmy najnowsze technologie i w dodatku artyleria rakietowa !!!!brawo panie Blaszczak i rząd PiS !!! Jeszcze tylko Pana Ziobre pogonić żeby przestał dokręcać śruby Polskim obywatelom mam namyśli -ogromne kary za byle co jazda w leśe na motorze -łódką bez uprawnień samochodem cośik szybciej takie drogi budujemy i co 130 km/h Max pokażmy Niemcom że też możemy mieć autostrady na ponad 200kmh bo jesteśmy dumnym narodem a nie stłamszeni przez konfiskaty itd zakaz chodzenia z wykrywaczem jakaś masakra!!!Dajcie Polakom spokojnie i godnie żyć to wy będziecie żądzić wiekami!!!!!!!!!!

  13. Jarema

    Wojna wybuchnie z KIM wiadomo już i kiedy ! Zerwali się z uwięzi Rząd Śpiących Szejków i zamawiają na chybił trafił uzbrojenie za granicą zamiast patrzeć co jest w kraju i nie dublować tego samego sprzętu i amunicji nie tworzyć sztucznej konkurencji w kraju niszcząc Polskie zdobycze i dokonania. Przerzucając produkcją w kraju wg. jakiegoś widzimisię. Gdzie byli wizjonerzy od zamówień uzbrojenia i energetyki 5 lat wcześniej dobrą kasę wzięli a teraz Co do wojny Nas pchają bo USA tak mówi a Ukraina w potrzebie. I co mamy wszystko jej przekazać a sami kupić sobie broń a jak nie zdążymy to saperkami w Rosję aż się przelęknie i grzecznie wycofa może jednak nie wypowiadajmy wojny.

    1. Tfu

      Sprzęt i tak trzeba było wymienić i wiele programów było ogłaszane wcześniej i miały być realizowane dużo wolniej ale jest sytuacja jaka jest a teraz zwyczajnie tym co mieliśmy wymienić kupujemy sobie czas. Co do samego sprzętu to same kraby dla MON byłyby produkowane najwcześniej w 2026 a już raz szykowaliśmy się do wojny za późno licząc na sojusze i skończyło się tak że na czołgi jechała kawaleria

  14. Spinoza

    Zastanowię się nad moimi błędami z przeszłości i nigdy więcej takich błędów nie popełnię.Zdecydowana wola i polityka kanclerz Merkel… Sprawiła, że ​​dzisiejsze Niemcy nie zostały zmiecione przez tę wojnę, choć pośrednio.

  15. Cyber Will

    Koreańczycy to póki co sprawdzony partner (Krab) i do tego skłonny podzielić się technologią (Krab, Altay) . Inni (zachodni producenci )generalnie nastawieni są tylko na zysk ze sprzedaży. Poza tym Niemców jako SOJUSZNIKÓW Moskwy (i prowadzących skandaliczną politykę wobec Polski w UE) należy wykluczyć definitywnie jako oferenta broni. Natomiast Korea ma DODATKOWĄ KORZYŚĆ z produkcji w Polsce czyli pozyskanie rynku Europy Centralnej i Północnej. Tak więc USA, Korea i UK a w przyszłosci także współpraca z Ukrainą to własciwa droga dla Polski

  16. easyrider

    To pozytywne. Koreański sprzęt jest doskonałej jakości i nie nabija kabzy naszym rywalom. Współpraca z Berlinem, odwiecznym kolaborantem Moskwy, jest pozbawiona sensu z punktu widzenia polskiego interesu narodowego. Berlin będzie chciał powrócić do interesów z Moskwą tak szybko, jak to tylko możliwe. Żadne zbrodnie Moskwy, żadne zagrożenie dla Polski czy Bałtów, nie ma dla nich najmniejszego znaczenia.

  17. Kamil123

    Byłoby wspaniale jeśli decydenci zawiazali by z Rep. Korei szeroko zakrojoną wspołpracę w sektorze kosmicznym. Zwlaszcza, że Korea ogłosiła niedawno swój program kosmiczny w tym budowę silników i rakiety. Głownymi drygentami ma być KAI oraz Hanwha. A patrząc po budżecie owego programu to już znaczną część im sfinansowaliśmy.