Przemysł Zbrojeniowy

Offset na pierwszą fazę Wisły podpisany

Patriot U.S. Air Force photo/Tech. Sgt. Denise Johnson

Zostały podpisane umowy offsetowe do programu Wisła, transfer technologii jest wyceniony na prawie miliard złotych – poinformował w piątek szef MON Mariusz Błaszczak. Zobowiązały się do niego oddzielnie amerykańskie koncerny Raytheon i Lockheed Martin. Umowy zawierają w sumie 46 zobowiązań offsetowych.

Podpisanie umów offsetowych jest warunkiem koniecznym do zawarcia umowy na dostawę systemu obrony powietrznej, w tym przeciwrakietowej Wisła. Podpisanie kontraktu na dostawę – w pierwszej z dwóch planowanych faz – jest przewidziane na 28 marca. MON kupuje amerykański system Patriot firmy Raytheon wyposażony w systemu zarządzania obroną powietrzną IBCS (ang. Integrated Air and Missile Defense Battle Command System) rozwijany przez Northrop Grumman oraz uzbrojony w pociski PAC-3 MSE, które z kolei są produktem koncernu Lockheed Martin.

Umowy offsetowe do programu Wisła podpisane. Transfer technologii wyceniony na prawie miliard złotych wzmocni możliwości polskiego przemysłu obronnego. To już ostatni krok przed podpisaniem umowy na dostawę Systemu Patriot.

Szef MON Mariusz Błaszczak na Twitterze

Jak poinformowało MON, umowa offsetowa z Raytheon Company ma wartość 224 121 788 zł i zawiera 31 zobowiązań offsetowych na okres 10 lat. Według resortu pozwoli na pozyskanie zdolności w zakresie:

  • dowodzenia i kierowania w oparciu o moduł IBCS,
  • produkcji i serwisowania wyrzutni i pojazdów transportowo-załadowczych,
  • utworzenie certyfikowanego Centrum Administracji i Zarządzania Produkcją, dostosowaniem, serwisowaniem oraz naprawami Systemu „Wisła” i innych programów obrony przeciwlotniczej i obrony powietrznej.
  • umowa zakłada również pozyskanie zdolności produkcji i serwisowania 30-mm armat Bushmaster.

Analogiczna umowa z Lockheed Martin Global Inc. jest warta 724 764 000 zł i zawiera 15 zobowiązań offsetowych w tym samym okresie obowiązywania – 10 lat.

MON poinformowało, że pozyskane w ramach umowy zdolności pozwolą na produkcję i serwisowanie elementów wyrzutni przeznaczonych dla pocisków PAC-3 MSE, produkcję wybranych elementów pocisków PAC-3 MSE, budowę laboratorium dla badań pocisków rakietowych, a także zdolności związanych z utrzymaniem samolotów F-16.

Obie umowy offsetowe ze strony MON podpisał wiceminister Sebastian Chwałek, który od stycznia odpowiada za modernizację techniczną wojska. W imieniu Raytheon Company umowę podpisał prezes Raytheon International Bruce Skilling, a z upoważnienia Lockheed Martin Global Inc. wiceprezes programu PAC-3 Jay Pitman.

W oświadczeniu dla prasy wiceprezes polskiego programu zintegrowanej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej w spółce Raytheon Integrated Defence Systems Pete Bata podkreślił, że "poprzez podpisanie umowy offsetowej Raytheon i Ministerstwo Obrony Narodowej przygotowały grunt pod bezprecedensowy transfer technologii do polskiego przemysłu w maksymalnym zakresie, na jaki pozwala amerykańskie prawo i zasady polityki". – Umowa ta wzmacnia także partnerską współpracę pomiędzy przemysłem Stanów Zjednoczonych i Polski – jednego z najważniejszych sojuszników NATO – ocenił Bata.

Jak dowiedziało się Defence24.pl, zgodnie z harmonogramem do Polski przed tygodniem został wysłany kluczowy dokument – podpisany przez przedstawiciela strony amerykańskiej szkic umowy określany po angielsku jako Letter of Offer and Acceptance (LOA). Wpłynął on już do polskiego MON. Jego objętość to kilkadziesiąt stron.

Podpisane przez Amerykanów LOA to nic innego jak oferta określająca istotne postanowienia umowy w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Jej przyjęcie oznacza zawarcie kontraktu. A że postanowienia umowy wykuwały się w toku negocjacji trwających do drugiej połowy stycznia 2018 r., to akceptacja LOA jest już tylko formalnością.

Warto dodać, że to pierwsza spora umowa offsetowa procedowana na podstawie nowej ustawy offsetowej, przyjętej w 2014 roku. Założeniem tamtej ustawy było dostosowanie polskich przepisów do wymogów Unii Europejskiej. Po nowelizacji odpowiedzialność za kwestie związane z offsetem w nowo zawartych umowach przejęło Ministerstwo Obrony Narodowej, wcześniej głównym odpowiedzialnym był minister właściwy do spraw gospodarki.

Komentarze (83)

  1. Mateusz

    Na onecie jest artykuł o dzisiejszym ataku rakketowym na Rijad w którym jest filmik z użycia systemu Patriot. Antyrakieta spada 3 sekundy po starcie...

    1. Polski chłopak

      I według ciebie przez ten filmik trzeba zerwać kontrakt panie specjalisto???

    2. Pac3

      No nie, można się ładować w dziurawy system z208 pociskami. 104 iskandery (dwie antyrakiety do jednej rAkiety)i po tej obronie nic nie zostaje. Deal życia :)

    3. Davien

      Czyli własnie Rosja wystrzeliła połowę zapasu Iskanderów, i co teraz zrobia? Zuzyja drugą i zostana bez rakiet na reszte wojny??

  2. [email protected]

    I etap „Wisły”, armia chce kupić dwie baterie systemu antyrakietowego Patriot, czyli cztery radary AN/MPQ-65, cztery stacje kierowania walką, 16 wyrzutni M903, dwie stacje dowodzenia IBCS EOC 6 oraz 208 pocisków PAC-3 MSE oraz 11 testowych pocisków PAC-3 MSEk

    1. Willgraf

      Nie obecnie juz przyznali oficjalne,ze mowa tylko o 12 wyrzutniach

    2. Davien

      I znowu wpadka jest 16 wyrzutni po 12 PAC-3MSE na kazdej wyrzutni wiec znowu wmoczyłeś:) A jak tam te 4 wyrzutnie co podobno miały być na barerię jak twierdziłes na okrągło:))

  3. gazek

    Gdzie ten \"deal\"? Kupujemy przestarzały (w histerycznej modernizacji), super-drogi system w minimalnych ilościach i do tego z wręcz śmiesznym \"offsetem\". Za F-16 było to chociaż 100% wartości zakupu samolotów (i to należy brać poprawkę na nasz brak doświadczenia w zawieraniu tego typu kontraktów!), Francuzi za Caracale też oferowali offset 100% wartości zakupu śmigłowców, a my teraz przystajemy na ok 20% wartości zakupu i to bez żadnego istotnego transferu nowoczesnych technologii. Po prostu \"dobra zmiana\" w całej krasie!

    1. Willgraf

      jakie 20 % ??? jak się ma koszt ogólny 17 miliardów bez VAT to jednego miliarda złotych w tzw. offsecie

    2. gazek

      Oczywiście masz rację. Mój błąd. Policzyłem offset jako 1 mld $, a to jest przecież 1 mld zł. Czyli ok 6 % ceny zaku.

  4. wkurzony

    Zakup 2 jednostek ogniowych Wisły wstrzymywał Narew przez lata i co dalej ? Czekamy z Narwią dalsze 4 lata do końca 1-szego etapu czy 10 lat na 2gi etap Wisły ? Min. Kownacki mówił że do Narwi (także zakupu CAMM ?) jest potrzebny IBCS, skoro wg resortu w ciągu 10 lat pozyskamy zdolności (nie kompetencje !!!!) dowodzenia i kierowania w oparciu o moduł IBCS to czy oznacza to że do 2go etapu Wisły nie będzie Narwi w ogóle ? Mamy kompetencje w radiolokacji oraz BMS/C2, jest radar Bystra + Rega i Łowcza potrzebujemy jedynie efektorów a od lat wmawia nam się że bez IBCS nie można uruchomić programu obrony powietrznej krótkiego zasięgu. Dlaczego nie wdrażamy nowego efektora już teraz ? może dlatego że za 10 lat CAMM będzie już przestarzały ? Wydajemy prawie 20 mld zł na program zakupu 2 jednostek ogniowych Wisły zapewniającą punktową obronę który na lata zablokuje zdolność do pozyskania OPL SHORAD w sytuacji w której krajowy przemysł ma (poza efektorami) 100% kompetencje ! Co jest ważniejsze ? Całościowa osłona wojsk i zdolność zwalczania rakiet przeciwokrętowych czy punktowa ochrona antybalistyczna o zasięgu ok 30 km 2 miejsc w Polsce ? Narew i Homar z transferem technologii za mniejsze pieniądze zapewniłyby zdolność do odstraszania balistycznego i ochronę wojsk + znaczny wzrost kompetencji polskiego przemysłu.

    1. pPlk

      Dobrze napisane. Zgadzam się z Panem

  5. Dan

    Połowa ludzi z forum powinna zejść na ziemię. Wiadomo jest, że ciężko jest dostać w offsecie możliwość wytwarzania wysokich technologii. To co dostaniemy w offsecie I etapu być może nie za wiele, ale przecież mamy określone-ograniczone wydatki na uzbrojenie. Zapewne kiedyś powiększymy ilość Rosomaków, BWP i właśnie Bushmaster jest nam niezbędny. Musimy opracować krótkolufowe działko 30mm o masie do 400kg + dobrze spolonizować by HAWKEI i bedziemy mieli produkt na lata. Natomiast laboratorium dla badań pocisków rakietowych da nam wysokie korzyści. Wiadomo, że trzeba rozwijać własne produkty i zdobywać doświadczenie w tworzeniu nowych technologii. Idziemy w dobrym kierunku, początki są trudne, ale tylko tak zapewnimy sobie rozwój, badania i miejsca pracy. Za 10-15 lat w tym tempie Europa nasyci się zakupionym sprzętem, a poźniej małe i słabe ośrodki - firmy będą wykupowane przez te największe.

    1. BUBA

      SAMP/T - możliwość produkcji pocisków Aster-30 w ramach offsetu. Z Patriotem masz 200 pocisków i za te same pieniądze około 400/500 Aster Block-30. W ciągu najbliższych lat Niemcy wycofają zmodernizowane Patrioty PAC-3 które można będzie tanio kupić i je przystosować do współpracy z IBCN. Co ciekawe być może pierwsze systemy wycofają w roku w którym Polacy odbiorą swoje Patrioty i wprowadzą już gotowy i od dawna sieciocentryczny MEADS wyposazony w PAC-3MSE i IRS-T SL. Tym czasem Polska będzie wprowadzać to co Niemcy spisują ze stanu wojsk. I kto powinien zejść na ziemię?

    2. J-23

      Mamy licencję na KDA 35 Oerlikona(predkośc wylotowa pocisku 1380m/s, a Bushmaster 1080m/s) ,przez te lata można było na bazie tego działka opracować 30,40 czy 57mm.Po co to bicie piany? Pomyślał ktoś o tym? nie. Kompetencje do czego?-wymiany bezpiecznika jak się spali?Po co więcej komentować takie niedorzeczności.

    3. axiu

      Racja

  6. Mireq

    Po otrzymaniu sprzętu powinniśmy zrobić to co robią inni (Japonia, Chiny...) - skopiować i na tej bazie opracować własne. Warunek to solidne finansowanie badań.

    1. pPlk

      Calkowicie się zgadzam a oprogramowanie możemy tworzyć swoje tak jak i radary

  7. Lotnik

    Tylko ten miliard złotych offsetu zostanie pomnożony x krotnie w ciągu 10 lat i więcej. Dostaniemy technologię podzespołów do rakiet. Certyfikowane laboratorium, będziemy serwisować u siebie Wisłę i możliwość innych systemów opp. To znacząco obniży koszta oraz pozwoli na zostawienie wielu pieniędzy u nas w kraju. Przy F=16 o tym nie pomyślano. Ile kasy straciliśmy na szkolenia i części zamienne produkowane w USA!? I jeszcze działko 30mm, które zapewne będzie montowane na przyszłym BWP. To jest sukces. Dzisiaj to 1 miliard, ale w przeciągu wielu lat zaoszczędzimy wielokrotność tej sumy. Zyskamy technologicznie, a co ważniejsze możliwość kształcenia i zdobywania wiedzy! Poczytajcie na spokojnie, a nie sugerujecie się podaną sumą i porównujecie ją z całością kontraktu.

    1. tu wszystko się może zdarzyć!

      W normalnie funkcjonującym państwie, to o czym piszesz, byłoby normą! Ale my mieszkamy w Polsce!

    2. Marek1

      Lotnik - ktoś pamięta jeszcze obietnice AM \"gwarantującego\" wartość offsetu za Wisłę w wys. co najmniej 50% ceny kontraktu. Teraz mamy wartość I etapu ok 5 mld $ i .. 290 mln $ offsetu. To jakieś 7% tego co zapłacimy Raytheonowi i LM, więc nie bredź człowieku o jakichś istotnych technologiach za te grosze.Teraz czekamy na kolejny \"sukces\" w kwestii Homara i Orki, który wydrenuje budżet MON do cna i na wiele lat.

    3. Courre de Moll

      I tak utrwalasz mit AM jako męża opatrznościowego, który by z nas uczynił potęgę, tylko mu znów nie pozwolono... teraz wszystkie niepowodzenia będą wynikały z odsunięcia AM...

  8. King

    Offset wygląda sensownie. Za kilka dni jak podpiszą kontrakt zobaczymy co udało się wynegocjować do produkcji w Polsce. Zabawne jest tylko to, że \"znafcy\" w komentarzach poniżej nie odróżniają zakresu produkcji w kraju od offsetu. Co więcej, ponoć już znają wszystkie szczegóły pomimo, że umowa ma tajne zapisy. Pachnie mi to zwykłym hejtem. No, ale jak się nie ma argumentów to co innego im pozostaje?

    1. kol

      A Ty dalej wierzysz, że ktoś Ci przekaże HI-Tech do nowoczesnego, strategicznego uzbrojenia nawet jak na USA. Nie jesteśmy najbogatszym krajem na świecie by kupować najdroższe wyrzutnie.

    2. Courre de Moll

      \"Offset wygląda sensownie\" - to może powiedz, co konkretnie wygląda sensownie, aby twoja wypowiedź nie wyglądała na kompletnie gołosłowną? Chętnie dam się przekonać...

  9. JASIO co wie ...............

    offset dotyczyć będzie konserwacji i wyrobu prostych elementów systemu nie wymagających skomplikowanych procesów technologicznych i intelektualnych...i aby brzmiał dla \"szarego obywatela\" poważnie ...będzie się składać ze skomplikowanego technicznie słownictwa .np proste malowanie powierzchni ...będzie brzmiało.. nakładanie nanocząstek krzemianowo-kazeinowych warstwowych powłok nieorganicznych uzupełnionych strukturami organicznymi wytwarzanych w atmosferze zamkniętej w specjalnych wirówkach-ultracentryfugach uzupełnianych pigmentami na podłożu tlenków metali tzw \"blendy cynkowej\" wiązanych żywicami syntetycznymi odpornych na czynniki ekstremalne i erozyjne udoskonalone - modyfikowane wypełniaczami i nanostrukturami o kolorystyce wtapiającej się w tło otoczenia natryskiwanej pod specjalnym ćiśnieniem cyfrowo o rysunkui fakturze cyfrowej zaprojektowanej tak by miały charakter \"stealth mającej wpływ w szerokim spektrum na skuteczność systemu podczas działań w różnych w tym co istotne jak nie najważniejsze na czynniki atmosferyczne ..i można mnożyć ile doskonałości ,dostaniemy jak np uzupełnianie struktur kołowo-nośnych specjalnym gazem pod ciśnieniem wytwarzanym na pustyni Arizony a po otrzymanym offsecie receptura przekazana do użytkowania i wytwarzania w naszych warunkach .....coś w rodzaju jak offset f-16...

    1. momoma

      100% racji.

  10. jaan

    A co z offsetem na kolejne fazy. Jeżeli ich teraz nie podpiszemy to pozycja negocjacyjna spada do zera.

    1. Rex

      a jak niby można podpisywać offset na coś co jeszcze nie istnieje i nie wiadomo czym dokładnie będzie

    2. Boczek

      Oczywiście, że można - jeżeli znana jest wartość. Jaki związek ma jedno z drugim?

  11. Polski chłopak

    Offset podpisany=katastrofa narodowa ;)

  12. ghj

    A po co kolejne działko 30mm? Nie mamy już przypadkiem Oerlikona? Można było zamiast tego wytargować inny sprzęt zamiast dublować coś co mamy u siebie.

    1. Wawiak

      Oerlikon to 35 mm. To jest działko Rosomaka.

  13. Georealista

    Tak swoją drogą - najpierw Kreml w grudniu 2017 ogłosił oficjalnie anulowanie systemów rakiet RS-24 Barguzin na platformach kolejowych na rzecz rakiet RS-26 Rubież i RS-28 Sarmat. Teraz TASS ogłosiło, że rezygnują z RS-26 Rubież na korzyść RS-26 Awangard. \"Rewolucyjny\" Kinżał po analizie okazał się być rakietą \"non-stealth\" - podwieszonym Iskanderem-M o prędkości pozyskanej kosztem manewrowości. Był o tym artykuł w d24. Zobaczymy, jak to się rozwinie z innymi projektami względem bombastycznych zapowiedzi \"military show\" Putina pod wybory. Real jest nieubłagany, brak kasy i bazy B+R wymusza kolejne cięcia programów zbrojeniowych. Najmniej widzę realność techniczną RS-26 Awangard operującego i manewrującego rzekomo precyzyjnie w kuli plazmy odcinającej łączność i pozycjonowanie. RS-28 Sarmata pewnie zrobią, ale w dużo mniejszej liczbie od planów, co do reszty - rakiety z napędem jądrowym - mniej niż 10% szans na wdrożenie operacyjne, nawet gdyby były próby prototypu - obawiam się że zbyt radioaktywne nawet na rosyjskie standardy... Zresztą koniec lotu i uderzenie - i wtedy skażenie - musieliby stworzyć osobny moduł odzyskiwany na spadochronie czy jakiejś paralotni. No chyba, że Rosja \"jedzie po bandzie\" na całego i działa na zasadzie \"albo swoje ugramy albo po nas choćby potop\" - ale inni gracze, zwłaszcza USA i Chiny, na to nie pozwolą, zadziałają zdecydowanie i solidarnie - w swoim własnym egoistycznym interesie.

    1. Sylwester

      Naprawde lubie czytac twoje komentarze bo sa spostrzegawcze i wiele wyjasniaja. Dzieki

  14. Hunter

    Realista dość logicznie opisał skutki tego kontraktu. Chciałbym jednak zwrócić uwagę na inny wątek. Wygląda na to że dość konsekwentnie budujemy kompetencje w zakresie broni lufowej. Oprócz małych kalibrów mamy już (prawie) Bushmastera 30 mm, KDA 35 mm, 155 mm w Krabie i pozostał jedynie 120 mm dla MBT. Tutaj jednak prawdopodobnie czeka nas w przyszłości zmiana kalibru na 130 mm lub nawet 140 mm. Niby niewielka zmiana ale zasadniczo zmieniają się nie tylko możliwości ale również wymagania pod tego typu armatę i dotychczasowe wózki tego nie uciągną.

    1. carpuszka

      Tak, tzeczywiscie konsekwentnie od ponad 20 lat - choćby AS-90 czy KDA

    2. Edek

      Tak tak czeka nas wymiana luf na 130 lub 140 w T72 i Twardych. Człowieku co to za brednie? .mamy XXI wiek i epokę rakiet a ty tu jakieś brednie o kompetencjach w mało znaczących technikach lufowych. To było dobre w XIX wieku. My stoimy w miejscu. Ladujemy kasę w przestarzałe technologie. Do tej pory nie możemy sami wyprodukować solidnej rakiety ppanc czy plot średniego zasięgu. Świat i tak już jest dalej testując lasery. O tym to nawet MON nie myśli. Z czym do ludzi. Armatkami 30-35 wojen się nie wygrywa. Zresztą nawet jakbyśmy produkowali i działa o kalibrze i 500 mm to bez nowoczesnej amunicji to tylko bezwartosciowy złom. A nowoczesnej amunicji nie mamy.

    3. Victor

      Rzeczywiście konsekwentnie. Możesz przypomnieć od kiedy mamy licencję na KDA i ile egzemplarzy przez ten czas wyprodukowano???

  15. Bunny

    Nie panikować i nauczyć się czytać - w artykule jest wyszczególniony offset jedynie z Raytonem. Nie wiemy co nam zaoferował Lockheed Martin.

    1. [sic!]

      +Bunny Kuriozalny ten wpis: Za 725 mln PLN uzyskamy w offsecie od LM Global: - produkcja i serwisowanie elementów wyrzutni przeznaczonych dla pocisków PAC-3 MSE - produkcja wybranych elementów pocisków PAC-3 MSE - budowa laboratorium dla badań pocisków rakietowych - zdolności związane z utrzymaniem samolotów F-16

    2. Gts

      Moze nic... znajac chlopcow od LM.

  16. Mroczysław

    Już nie będę się powtarzał, więc tylko wkleję co napisałem pod innym artykułem i dodam pewne uwagi. Cyt.: \"Serwisowanie, produkcja elementów wyrzutni - to chyba jakiś żart. A elementy rakiety to jak rozumiem obudowa, bo nie widzę tu nic na temat głowicy naprowadzającej, silnika, czy paliwa. A skoro nawet ten MON się tym nie pochwalił, to znaczy, że nie ma czym. I to ma być ten wielki offset, który tak długo i z taką pompą negocjowano? Tyle było szumnych zapowiedzi, a ostatecznie okazało się, że tak jak wszyscy mówili: produkcja kontenerów i podwozia na licencji oraz malowanie. IA no i laboratorium - do którego zbudowania oczywiście potrzebujemy Amerykanów, tak jakbyśmy sami nie mogli. I za to płacimy dodatkowy miliard zł. Nóż się w kieszeni otwiera! Żałosne to za małe słowo. Ci ludzie powinni być postawieni przed sądem za niegospodarność, bo niestety za głupotę i bycie szkodnikiem społecznym się niestety nie da. A szkoda, naprawdę szkoda.\". Koniec cytatu. I jeszcze najlepsze - offset pozwoli na na pozyskanie zdolności w zakresie dowodzenia i kierowania w oparciu o moduł IBCS. Czyli kupujemy system IBCS (a właściwie możliwość korzystania z niego, bo nie pełną licencję) za ponad miliard zł, a potem jeszcze płacimy za offset do niego, żeby nauczyć się go obsługiwać. No przecież tego nawet Monthy Python by nie wymyślił. Czy jest jeszcze ktoś kto wierzy, że to wojsko nie zostanie zlikwidowane, albo okrojone do paru tyś. żandarmów i specjalsów do wysyłania na misje zagraniczne w przeciągu 15-20 lat, a jego miejsce nie zajmie US Army jako kolejny po czerwonoarmistach wielki brat? Przecież do tego to wszystko najwyraźniej dąży.

  17. ccc

    Na interesach z Amerykanami zawsze najlepiej wychodzą Amerykanie. Po jakimś czasie okazuje się, że interpretacja zapisów kontraktów okazuje się inna, niż byśmy sobie życzyli. Po prostu Amerykanie potrafią negocjować i dbać o własne interesy.

  18. As

    Faza pierwsza i ostatnia. 2 baterie do ochrony lotniska, lub lotnisk z samolotami Vip.

    1. ass

      Jest jeszcze gorzej to kupujemy Patrioty do ochrony amerykanskiej bazy w Redzikowie (Rumuni zreszta tak samo)

    2. racjus

      Zgadza się ale jest to pułapka którą zastawił MON i w nią wpadł. Buńczucznie założono 8 baterii, potem publicznie przyznano budżet nie przekraczający 30 mld, odstawiono farsę z wyborem. Teraz za symboliczny offset i 2 baterie poszła połowa budżetu. Żaden polityk nie pójdzie na dalsze rozmowy bo albo za te 6 baterii zapłaci znacznie więcej mld (a budżet jest ograniczony) i zostanie przez wszystkich zrugany, że za dużo kasy wydaje i jest nieudolny w negocjacjach albo kupi mniej baterii (prawdopodobnie 2 i symboliczny offset) za pozostałą część budżetu i zostanie przez wszystkich zrugany że za mało kupił i jest nieudolny w negocjacjach.

  19. Norman

    Offset farsa...niektòre kraje mają 100% wartości umowy my 5%. Przekret był z f-16 gdzie do offsetu powpisywali kupowanie polskich fabryk zbrojeniowych a nie technologie...ale to to farsa...obsluga sprzetu i budowal blaszanych konteneròw...z ramiet ani śrubki

    1. prawieanonim

      100% wartości na co? Bo na pewno nie na system przeciwrakietowy z górnej półki. 100% to możesz mieć np na śmigłowce bo to nie jest broń o znaczeniu strategicznym.

    2. K.

      Naprawdę? To poczytaj jaki offset proponowali Francuzi za SAMP/T.

    3. prawieanonim

      SAMP/T nie jest żadnym systemem przeciwrakietowym. To zwykła p-lotka.

  20. Wstajemy z kolan

    Caracale 13mld offset 10mld źle, mało, przekręt poprzedniej ekipy. Patrioty 20mld offset 1mld sukces rządu, tak prowadzi się interes z zagranicą.

    1. Victor

      Offset przy Cc przekraczał wartość kontraktu + vat.

    2. Pinkie

      Żadna podana przez Ciebie liczba nie jest prawdziwa. Kłopoty z akceptacją tego co się wydarzyło? - 50 śmigłowców wielozad. - brak możliwości zwalczania broni pancernej napastnika, słabe wzmocnienie możliwości obronnych, koszt 13,5 mld - offset proponowany przez F to mrzonka, fatamorgana, malowanie powłok nigdy nie da takich sum, Francuscy robotnicy nigdy by nie dopuścili do powstania zakładów montujących a tym bardziej produkujących Caracale w PL. - Kosz całkowity Wisły może być nawet większy, teraz do 5,5 mld - Wartość offsetu to 980mln Ale wreszcie PL zyskuje możliwość realizowanie obrony powietrznej i antybalistycznej. jest to pierwszy etap. Nie wystarczający, ale konieczny aby dalej rozwijać system antynapadowy. Od determinacji i siły gospodarki będzie zależało jak to się rozwinie. Oby jak najlepiej.

    3. [sic!]

      Ale nie podawaj nieprawdy, bo oficjalnie kontrakt zdechł był w min. rozwoju na 10 miliardowych zobowiązaniach offsetowych właśnie.

  21. [sic!]

    Nie widzę nawet słowa o pozyskaniu kompetencji w zakresie technologii radarowych na bazie arsenku galu, za te 950 mln. Czyli co 10 lat poczekamy na drugą transzę baterii patriot, żeby zacząć rozwijać takie kompetencje? Dr facto \'rolujemy\' niedociągnięcia poprzednich rzekomych offsetów i chyba nie zapewniamy sobie żadnych gwarancji na przeprowadzenie drugiej fazy zakupu plot średniego zasięgu. Obym się mylił.

  22. macko

    A gdzie najważniejszy (podobno) element offestu, czyli technologia tlenku galu do radarów? Czy ja czegoś nie doczytałem? Przecież tyle było ogadania, jak bardzo potrzebujemy tej techonologii do naszych radarów .

    1. kalki

      wisla zostala podzielona na dwa etapy. w drugim bedzie transfer technologi na skyceptory(oczywiste jest ze nie w 100%) i na radary.

    2. tetroazotanpentaeretrytu

      hmmm, technologię tlenku galu to pewnie bedzie moża nabyć za kilkanaście lat...

    3. Oper

      Po co ci ta technologia? .Przecież MON zawsze powtarzał ze nasze radary są najlepsze na świecie. Co prawda nikt ich nie kupuje ale to dlatego że są najlepsze na świecie.

  23. Zawiedziony

    A miało być 50% wartości kontraktu /Macierewicz, Kownacki/

  24. jurgen

    pozyskanie zdolności produkcji i serwisowania 30 mm armat Bushmaster.- i to mnie na razie najbardziej cieszy, w końcu w całość zapina się ZSSW-30, choć nie wiem jak sytuacja wygląda z umowami z Rafaelem na Spika (odnośnie wież). Na zdrowy rozum powinniśmy móc integrować produkowanego Spika dowolnie z czym chcemy, ale ... kto ich tam wie, jak ta umowa jest skonstruowana

    1. Marek1

      jurgen - nieśmiało przypomnę, że chodzi tu NIE o jakąś pukawkę do KTO/BWP, a o mający kapitalne znaczenie dla Polski syst. obrony powietrznej. Jeśli amerykanie dodadzą jeszcze 1000 czapek z daszkiem i tiszertów, to też sie ucieszysz ?

  25. Feluś

    Brawo! Panowie! Wielki Sukces! Nareszcie dzięki umowie offsetowej nasz przemysł obronny otrzyma kluczowe kompetencje do dalszego rozwoju. Choć wypada tu postawić kilka pytań. 1. Zgodnie z oświadczeniem MON dzięki pozyskaniu offsetu od firmy Raytheon Company w ciągu 10 lat pozyskamy zdolność kierowania i dowodzenia w oparciu o moduł IBCS. Warto by w tym miejscu wyjaśnić czy bez offsetu nie moglibyśmy kierować i dowodzić? Kto w takim razie by wtedy dowodził i kierował? Czy jesteśmy w stanie określić w którym kwartale, rzeczonej dekady offsetu, uzyskamy zdolność kierowania i dowodzenia i czy nie będzie to ostatni kwartał? 2. Czy pozyskanie dla naszego przemysłu high-techowej technologi produkcji wyrzutni i pojazdów transportowo-załadowczych jest rzeczywiście tym bodźcem, który pchnie nasz przemysł w kierunku ekspansji globalnej? Mam wrażenie że system podnoszenia kwadratowej rury do pionu z pozycji marszowej jest w dużym stopniu zbliżony mechanicznie do systemu załadunku/rozładunku kontenera na odpady, a system załadowczy opiera się o działanie dźwigu załadunkowego używanego w naszym kraju od lat 70. Czy zatem są to te kompetencje których dotąd brakowało w naszym kraju i które przez wiele lat hamowały rozwój własnych osiągnięć w dziedzinie systemów OPL? 3. Wg oświadczenia MON w Polsce zostanie ulokowane certyfikowanego Centrum Administracji i Zarządzania Produkcją, dostosowaniem, serwisowaniem oraz naprawami Systemu „Wisła” i innych programów obrony przeciwlotniczej i obrony powietrznej - czy oznacza to że obecnie zakłada się iż elementy systemu Narew będą pochodzić od firm biorących udział w tym postępowaniu?