Przemysł Zbrojeniowy

Nowa nokto- i termowizja dla piechoty od PCO

Fot. PCO
Fot. PCO

Spółka PCO S.A. to od lat pierwszy wybór Sił Zbrojnych RP w dostarczaniu rozwiązań nokto- i termowizyjnych. zaprezentuje swoją najnowszą generację wyrobów, które jeszcze w tym roku wejdą do produkcji seryjnej. Poddane rygorystycznym testom: Modułowy Zestaw Noktowizyjny MZN-1 i miniaturowy Monokular Termowizyjny MT-1 są wyrobami charakteryzującymi  się znacznie wyższymi parametrami technicznymi w stosunku do swoich poprzedników. Cechą szczególną opracowanych systemów jest ich otwarta architektura umożliwiająca dostosowanie urządzenia do indywidualnych potrzeb użytkownika. Związany z tym rozwiązaniem potencjał modernizacyjny, umożliwi dalszy rozwój produktu dzięki czemu system ten może okazać się sukcesem eksportowym warszawskiej Spółki.

Najnowsze wyposażenie jest efektem analiz prowadzonych przez PCO S.A., celem których było wskazanie tendencji rozwojowych na rynku indywidualnego sprzętu nokto- i termowizyjnego. Efektem prac było wskazanie na wciąż duże znaczenie noktowizji analogowej, która wśród indywidualnych użytkowników osiąga poziom 80-90%. Mimo faktu, że to noktowizja cyfrowa będzie w przyszłości głównym segmentem rozwoju tej technologii, obecnie nie jest w stanie konkurować z wersją analogową. Naturalnym kierunkiem rozwoju sprzętu jest  stworzenie takiego urządzenia, które będzie w jak największym stopniu przyjazne dla użytkownika. Dlatego na świecie głównym obszarem rozwoju jest tworzenie rozwiązań uniwersalnych, ergonomicznych i lekkich. W polskich warunkach oprócz wyżej wymienionych duży nacisk kładzie się na opracowywanie systemów trwałych, niezawodnych i zdolnych do pracy przez wiele lat.

Warszawska Spółka PCO S.A. produkuje urządzenia noktowizyjne od ponad 20 lat. Zaczynając od stosunkowo prostych monokularów i gogli PNL-2A/AD, przez gogle MU-3 opracowane  na potrzeby misji w Iraku , po ich udoskonalone w wyniku praktycznych doświadczeń wersje – zminiaturyzowane MU-3M i najnowszą iterację MU-3ADM. W tej ostatniej wersji nowością była zwiększona ergonomia. Zostały one  wyposażone, w nowy, dwuprzegubowy mostek umożliwiający bezpieczne odchylanie na bok nieużywanego monokularu oraz uzyskanie maksymalnie płaskiej pozycji na hełmie. To ostatnie rozwiązanie zminimalizowało ryzyko uszkodzenia sprzętu, jednocześnie nie sprawiało problemów podczas poruszania się. Oprócz tego dodano układ automatycznego wyłączania zasilania urządzenia w chwili podniesienia gogli. Nowością było też zastosowanie wzmacniaczy obrazu generacji 4G, o rozszerzonym spektrum pracy widmowej poza pasmo widzialne.

image
Fot. PCO

 

image
Fot. PCO
image
Fot. PCO

Powstały w efekcie produkt cechował się wysokimi parametrami technicznymi i użytkowymi, nie dziwi więc, że spotkał się z zainteresowaniem wojska. Świadome konieczności stałej modernizacji sprzętu PCO S.A. rozpoczyna w tym roku produkcję nowego zaprojektowanego od podstaw systemu, dysponującego porównywalnymi parametrami.

Pierwsze z nowych rozwiązań to gogle (Modułowy Zestaw Noktowizyjny) MZN-1, które zapewnią możliwość konfigurowania urządzenia zgodnie z bieżącymi potrzebami misji. Zaletą w porównaniu do urządzeń rodziny MU-3 jest:

  • bardzo łatwa konfiguracja gogli ze wzmacniaczami obrazu 18 mm, 16 mm lub monokularem termowizyjnym w układzie mono- lub binokularowym;
  • niska masa, konstrukcja jest bowiem oparta o szerokie wykorzystanie wysokoudarowych tworzyw sztucznych, stopów aluminium i tytanu;
  • wspólne zasilanie przeniesione z monokulara lub gogli do mostka;
  • wspólne sterowanie z mostka funkcjami wyłączania (ON/OFF/IR/IR+) i jasnością obrazu (manual gain control);
  • unikatowa na funkcja automatycznego wyłączania monokularów w żądanym położeniu;
  • dowolny kierunek zainstalowania baterii.

Ważną cechą jest również otwarta architektura systemu pozwalająca na dodanie elementów umożliwiających np.: wyświetlanie informacji na obrazie czy fuzja obrazu z informacjami pobieranymi z termowizora. Gogle są też platformą umożliwiającą opracowanie i dołączenie nowych urządzeń, takich jak monokular/gogle termowizyjne, system Fusion, gogle typu „low cost” czy też cyfrowej noktowizji, w momencie jej upowszechnienia się. Z czasem zostanie również zmniejszona masa urządzenia m.in. dzięki zastosowaniu soczewek z tworzyw sztucznych w miejsce stosowanych obecnie szklanych. Przedstawiciele PCO podkreślają jednak, że już obecnie gogle MZN-1 cechują się masą znacznie niższą od gogli MU-3ADM.

image
Fot. PCO
image
Fot. PCO

Drugim najnowszym rozwiązaniem opracowanym przez PCO jest miniaturowy monokular termowizyjny MT-1. Jego masa i rozmiar sprawiają, że jest to najbardziej kompaktowy monokular jaki kiedykolwiek powstał w PCO. Masa 198 gram stawia go wśród najlżejszych rozwiązań na świecie. Jednocześnie, m.in. dzięki zastosowaniu nowego typu detektora, urządzenie to zapewnia użytkownikowi bardzo wysokie parametry obrazu. MT-1 może być wykorzystywany jako niezależne urządzenie obserwacyjne albo moduł dołączany do nowych gogli MZN-1 czy też starszych rodziny MU-3.

MT-1, podobnie jak MZN-1 ma trafić do produkcji jeszcze w tym roku po zakończeniu cyklu wymagających prób przeprowadzanych w każdych warunkach pogodowych, w tym przy skokach ze spadochronem.

Artykuł przygotowany we współpracy z PCO S.A. 

Komentarze (13)

  1. ktr

    Jak widać w artykule nawet małe polskie PCO jest o kilka klas wyżej niż rosyjskie rozwiązania nie mające analogów na świecie i przyduszone sankcjami. Jakiś czas temu był artykuł w D24 na ten temat.

  2. inżynier zbrojmistrz

    Urządzenia noktowizyjne PCO produkuje nie od 20 a od co najmniej 40 lat, przy okazji modernizując radzieckie noktowizory z aktywnych na pasywne. Przy okazji 30 lat temu uruchomiono w PCO produkcję termowizji z udziałem Izraela. Tak więc autor czerpał wiedzę z tzw. fachowego żródła, stąd pełna kompetencja.

  3. Viktor

    Mon zamówił 120 sztuk bravo ZA 120 mln pln

    1. Piotr II

      Czy ta ilość sztuk i kwota to pewna informacja?,wiem technologie kosztują, ale milion za jedną sztukę?

    2. Extern

      Patrząc po wcześniejszych zamówieniach takiego sprzętu dla WOTu. Para tego typu googli (poprzednie modele) kosztowała w okolicach 50 tysięcy.

  4. wter

    a chinczycy wyłączą to zdalnie jak wiekszośc routerów P.S. czy jest tam też jakas optyka by nie trzeba było nosić dwóch urzadzeń? Powiekszenie nie musi być duże 8-20 razy, ale niech będzie przynajmniej 30mm średnnicy. Jak będzie ciemno to będzie noktowizor ;-) nie znam sie to sie pytam

  5. Zatroskany

    Artykuł powstał nie we współpracy z PCO ale jest sponsorowany przez PCO. Stąd ten entuzjastyczny ton. Wolałbym żeby jakość wyrobów PCO była potwierdzona użytkowaniem ich przez wojska specjalne które są niezależnym gestorem i mogą kupować dowolny sprzęt spełniający ich wymagania. A chyba PCO nie ich pierwszym wyborem:). Nie tylko chodzi o parametry ale i o cenę:).

    1. Monkey

      @Zatroskany: To prawda, ale z drugiej strony Amerykanie mieli podczerwień w latach 40-tych na karabinkach M1, Niemcy na Pzkw-V Panther, a my kiedy? Cudów nie ma, przynajmniej nie zazwyczaj.

    2. ale jaja

      Talibowe też nie mieli a od 2021 mają !!!

    3. ete5t

      talibowie mają wiecej podarowanego przez usa sprzetu niż polacy ktorzy niby sa sojusznikami usa

  6. gnago

    produkcja krótkoseryjna w elektronice to manufaktura. Nie sto dwieście sztuk tylko 50 000 produktów modułowych tak aby w miarę doskonalenia można było wymieniać elementy typu ekrany matryce etc.

  7. kibic

    Takie zabawki kosztują tyle co samochód (może niezbyt drogi), więc poza możliwościami PCO muszą się pojawić możliwości finansowe Wojska Polskiego. Nawet najlepszy sprzęt nie zda się na wiele, jeżeli nie trafi do wojska w dużej liczbie.

    1. zawsze gotowy

      Inaczej powiem na przykladzie szkolen jakie mamy we wot. Mamy cale te noktowizje, termowzizje, mamy kolimatorki i. i co z tego? wszystko w skrzynkach fabrycznych lezy. kolimatorki raz tylko zalozone na bron i schowane do skrzyn po godzinie, moze dwoch. Nokto,termo? ani razu nikt z tym szpejem nie strzela, nikt nie lazil w terenie. Po co nam ten sprzet gdy nigdy go nie uzywamy, bo kadra sie obawia ze go zgubimy, zniszczymy. Na wypadek W nikt z nas nie bedzie umial go uzyc (tak od razu).

    2. A2plk

      Nie dziwnie się kadrze, ja też bym nic więcej prócz AK wam nie wydał szkoda sprzętu

    3. Adaminoso

      Nie ma się co dziwić nikt przy zdrowych zmysłach nie wyda wam takiego sprzętu a na wypadek w dostaniesz dwa magazynki i scyzoryk bojowy

  8. Fox

    Czy ktoś wie jaki jest dalszy stan realizacji programu Tytan? Czy Ci nieudacznicy uwalili go czy jeszcze jest nadzieja?

    1. Driver25

      Dołączam się do pytania!

    2. SAS

      Jest nadzieja, mimo że poprzedni nieudacznicy uwalili wszystko i trzeba wszystko podnosić z popiołów.

    3. Extern

      Program dalej trwa i na pewno skończy się jakimiś zakupami, a skąd to wiadomo? Bo ponieważ azaliż nie ma innej opcji. Armie krajów wiodących mają dziś tego typu wyposażenie, więc wszyscy aspirujący do ligi krajów poważnych też chcą to mieć. A ponieważ nikt dziś takich systemów na rynku broni krajom trzecim nie sprzedaje, więc albo sami sobie zrobimy, albo mieć nie będziemy mieli.

  9. Wędkarz

    Mu3 "pikselki" szybko się wypalają.

  10. Fanklub Daviena i GB

    ponad 68000 podobnych USA zostawiło Talibom w Afganistanie... :D

    1. Nie inż.

      I dobrze. Nie będą potykać się o kamienie w nocy.

    2. Extern

      No fakt, i jest to chyba najbardziej groźny element wyposażenia jaki Talibowie posiedli. Sensowne wykorzystanie tego sprzętu daje im sporą przewagę, czy to nad siłami Sojuszu Północnego, czy nawet nad armią Pakistanu. Oczywiście wobec Pakistanu nie w ataku klasycznym, a raczej w podchodach na pograniczu.

    3. crecy

      Podobny sprzęt , to chyba tylko z nazwy... Amerykański sprzęt jak wiadomo jest lepszy aniżeli te nokto z Photonisa , a już na pewno jeżeli chodzi o czułość optyczną. Wejście do prawdziwego lasu, daleko od źródeł światła ,ze sprzętem na przetwornikach xd-4 i xr-5 czyli te ,które jest na stanie jako rarytas w armii polskiej, to maksymalne zaszumienie tych przetworników, ze względu na ich małą w stosunku do amerykańskich noktowizorów czułość optyczną.

  11. x

    Ciekawie się składa, ale zastanawia mnie czy nie dało by się jeszcze to zmodyfikować i na przykład nie zrobić tego na zasadzie szybki w kasku motocyklowym?

  12. terytorials

    Swietnie! czyli juz wkrotce pojawia sie u mnie w 11 Batalionie Lekkiej Piechoty w Białymstoku! W ciagu 4 lat słuzby w tym batalionie nokto i termo wyjelismy z tych skrzynek moze ze 4 razy. Samodzielnie ani razu nam tego nie dano do obsługi...

  13. Maturzysta

    Kto to pisał... "niska masa" Masa może być mała lub duża, ale nie niska lub wysoka.