Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Niemiecko-izraelskie drony lądowe „kontratakują” w Waszyngtonie

wild goose
Drony Wild Goose w trzech wersjach: ewakuacji medycznej, transportowej oraz bojowej
Autor. Robert Czulda/Defence24

Niemiecka grupa Rheinmetall i izraelska firma Marom Dolphin łączą siły w staraniach o kontrakty na dostawę robotów lądowych dla amerykańskich sił zbrojnych.

Reklama

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie bezzałogowce lądowe prezentował w USA Rheinmetall?
  • Co wspólnego mają niemieckie bezzałogowce lądowe z antydronową obroną granicy USA z Meksykiem?
  • Dlaczego Niemcy zdecydowali się na współpracę z firmą z Izraela?

Stoisko firmy American Rheinmetall (wchodzącej w skład grupy przemysłowej Rheinmetall AG) na targach AUSA 2026 w Waszyngtonie było dosyć szczególne. Zasadniczo powinno przecież chodzić o pokazanie niemieckich rozwiązań i o zachęcenie Amerykanów do ich pozyskiwania. Po to przecież powstała firma American Rheinmetall. Oczywiście w Waszyngtonie zaprezentowano niektóre z niemieckich rozwiązań, w tym przede wszystkim udzielano informacji na temat bojowego wozu piechoty Lynx XM30 oraz pokazano kontenerową wyrzutnię HX CAML AMP na podwoziu samochodu ciężarowego Rheinmetall MAN Military Vehicles HX.

Jednak w części ekspozycji poświęconej dronom lądowym było już zupełnie inaczej. Poza stosunkowo dużymi, niemieckimi pojazdami bezzałogowymi były tam również prezentowane mniejsze drony lądowe z Izraela. Firma American Rheinmetall udostępniła bowiem swoje miejsce wystawiennicze izraelskiej firmie Marom Dolphin Ltd. I Izraelczycy skorzystali z tej okazji, prezentując nie pojedyncze, różne drony, ale modułowy system robotyczny dla piechoty IMRS (Infantry Modular Robotic System), znany również pod nazwą „Dzika Gęś” (Wild Goose).

I to on wzbudził szczególnie duże zainteresowanie, tym bardziej że tego rodzaju systemy praktycznie nie istnieją w wyposażeniu armii państw zachodnich. I dzieje się tak, pomimo że przydatność tego rodzaju rozwiązań potwierdziła zarówno wojna na Ukrainie, jak i działania wojenne prowadzone na Bliskim Wschodzie – w tym głównie przez wojska izraelskie.

Reklama

Niemieckie duże roboty lądowe

W Waszyngtonie, największym niemieckim dronem był samochód ciężarowy Rheinmetall MAN Military Vehicles HX z kontenerową wyrzutnią HX CAML AMP. Ciężarówka ta może oczywiście jeździć z kierowcą, ale może również działać w trybie autonomicznym, z nawigacją konwojową i nawigacją „punkt-punkt”.

laser
Dron lądowy MUSKOX z antydronowym systemem laserowym
Autor. Robert Czulda/Defence24

Nieco mniejszym, choć również dużym rozwiązaniem prezentowanym w Waszyngtonie był bezzałogowy, czterokołowy pojazd MUSCOX. Został on opracowany przez firmę American Rheinmetall w odpowiedzi na cele postawione przez amerykański Departament Obrony dotyczące modernizacji i autonomii. Połączono w nim komercyjne, hybrydowo-elektryczne podwozie amerykańskiej firmy Harbinger, moduł autonomicznego działania amerykańskiej firmy Forterra, moduł medyczny firmy Valinor oraz interfejs opracowany przez amerykańską firmę Primordial Labs.

Stworzono w ten sposób tani, choć typowy wóz wsparcia logistycznego, który jednak ze względu na dużą płaszczyznę ładunkową może być również wykorzystywany do ewakuacji rannych lub do przewożenia kontenerowych ładunków z systemami uzbrojenia. Pomaga w tym w pełni cyfrowe sterowanie oraz modułowa budowa systemu elektronicznego. By to pokazać, w Waszyngtonie na pojeździe MUSCOX był np. zamontowany kontenerowy, antydronowy system laserowy – system Locust firmy AeroVironment. Laserowe systemy rażenia rodziny Locust są już używane operacyjnie na granicy USA z Meksykiem.

Reklama
dron
Prezentowany na AUSA 2026 lądowy dron Mission Master SP w wersji do ewakuacji rannych
Autor. Robert Czulda/Defence24

Drugim pojazdem bezzałogowym prezentowanym w Waszyngtonie przez firmę American Rheinmetall był dron towarzyszący Mission Master SP (Silent Partner). Jest to również stosunkowo duży dron lądowy z podwoziem ośmiokołowym. W skład rodziny Mission Master wchodzą jednak również drony czterokołowe, oba przeznaczone do działań w ekstremalnym terenie: Mission Master CXT (wersja kompaktowa) i Mission Master XT.

YouTube cover video

Cała rodzina pojazdów Mission Master została opracowana przez kanadyjską filię grupy Rheinmetall – firmę Rheinmetall Canada. Są to zestawy mające zdolność do autonomicznego działania. Osiągnięto to, stosując system Rheinmetall PATH oparty na sztucznej inteligencji. System ten zapewnia zdolność do samodzielnego prowadzenia nawigacji (w tym w środowisku z ograniczonym dostępem do GPS), rozpoznania terenu oraz podejmowania decyzji (np. w celu unikania przeszkód). Pojazdy te mają też możliwość działania w konwojach w trybie „podążania za liderem” (leader-follower).

YouTube cover video

Co ważne, PATH Rheinmetall to bardzo wszechstronne rozwiązanie, które z powodzeniem zostało już przetestowane na ponad 40 typach pojazdów kołowych i gąsienicowych. System ten daje więc w miarę łatwą możliwość modernizacji taboru samochodowego, wykorzystywanego przez dane siły zbrojne.

Reklama
dron
Pojazd OX z antydronowym systemem laserowym Archimedes firmy Aurelius
Autor. Robert Czulda/Defence24

Najmniejszym dronem opracowanym przez Rheinmetall i prezentowanym w czasie targów AUSA 2026 był ośmiokołowy OX rozwijany już od 20 lat, tym razem w wersji antydronowej. Na płaszczyźnie ładunkowej tego drona prezentowano bowiem system laserowy Archimedes opracowany przez amerykańską firmę Aurelius. Jest to dodatkowo system zwalczania dronów, działający w pełni autonomicznie w oparciu o obraz uzyskany z własnych sensorów i układu identyfikacji.

Izraelsko-niemieckie małe roboty lądowe

Ekspozycję stosunkowo dużych bezzałogowych pojazdów od Rheinmetall uzupełniały mniejsze drony lądowe z izraelskiej firmy Marom Dolphin Ltd. Wzbudzały one dużą ciekawość i to z kilku powodów. Po pierwsze, nie są to typowe drony lądowe. Mogą być one bowiem rzeczywiście zdalnie sterowane i to z odległości nawet ponad 1,6 km, ale mogą być również holowane przez pojedynczego żołnierza. Każdy pojazd ma bowiem charakterystyczne ramię holownicze zakończone specjalną końcówką. Ta końcówka może być szybko później podłączana do zaczepu przenoszonego przez żołnierza na specjalnym pasie w dolnej części pleców (za pomocą prostego mechanizmu typu „kliknij-zamocuj i kliknij-odłącz”).

YouTube cover video

Całość została tak skonstruowana, że operator holujący „Dziką Gęś” ma obie ręce wolne i pełną świadomość, a więc może w sposób normalny prowadzić walkę – w tym w terenie zabudowanym. Sam pojazd nie stanowi problemu, ponieważ waży jedynie 68 kg. Daje za to żołnierzowi możliwość przeniesienia ładunku o wadze do 153 kg. Zapewnia on więc pododdziałowi zabranie odpowiedniej ilości zapasów (amunicji, broni przeciwpancernej i przeciwlotniczej, żywności itp.), przy okazji zmniejszając wyczerpanie pojawiające się przy długim marszu z pełnym obciążeniem na plecach.

Reklama
dron
Dron Wild Goose w wersji ewakuacji medycznej (CASEVAC) z dodatkowymi gąsienicami na kołach
Autor. Robert Czulda/Defence24

„Dzikie Gęsi” mają przy tym zasięg do 22 km (przy zdalnym sterowaniu), który można oczywiście zwiększyć po podłączeniu takiego pojazdu do holującego żołnierza. Izraelskie rozwiązanie może więc zapewniać zaopatrzenie nawet w tzw. „strefach śmierci”, które w tej chwili oddzielają walczące strony w wojnie na Ukrainie. System robotyczny IMRS ma dodatkowo te zalety, że może być szybko rekonfigurowany bez specjalistycznych narzędzi i podwożony dowolnymi pojazdami wojskowymi do rejonu działania (np. transporterami opancerzonymi czy pojazdami HMMWV).

YouTube cover video

W czasie AUSA 2026 platforma Wild Goose była prezentowana w trzech wersjach: bojowej (Lethality), transportowej (Cargo) oraz ewakuacji medycznej (CASEVAC). Według producenta wszystkie pojazdy „bazowały na tej samej, uniwersalnej platformie, którą można w zaledwie kilka minut dostosować do wymogów konkretnej fazy operacji”. Warto jednak zaznaczyć, że na pojeździe ewakuacji medycznej na kołach zamontowano dodatkowo specjalne gąsienice, zwiększające zdolność do poruszania się w bardzo trudnym terenie.

Zobacz również
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama