„Kalibr” rosyjskiej fregaty trafia cel w odległości 1000 km. Ale czy na pewno?

15 listopada 2020, 10:41
kasatonov_strelba_kalibrom_d_850
Fot. Rosyjska Flota Północna

Służba prasowa rosyjskiej Floty Północnej poinformowała o strzelaniu rakietowym przez fregatę „Admirał Fłota Kasatonow”. Rakieta odpalona z okrętu znajdującego się na Morzu Białym trafiła cel lądowy, oficjalnie oddalony o ponad 1000 km. Próby są prowadzone prawdopodobnie w ramach przygotowania okrętu do wejścia do służby operacyjnej – i być może do jego czasowego oddelegowania na Morze Śródziemne lub Morze Czarne.

Zobacz także
Reklama

„Admirał Fłota Kasatonow” (431), to pierwsza seryjna fregata projektu 22350 o wyporności 5400 ton, długości 135 m i szerokości 16,4 m. Okręt został wprowadzony do służby 21 lipca 2020 r we Flocie Północnej, a więc jedenaście lat od położenia stępki 26 listopada 2009 r. Jeszcze dłużej trwała budowa  w stoczni „Siewiernaja Wierf” prototypowej fregaty „Admirał Fłota Sowietskowo Sojuza Gorszkow”, którą wprowadzono do służby w sierpniu 2018 roku, po ponad czternastu latach prac stoczniowych.

Pomimo tego stosunkowo długiego czasu, Rosjanie uważają okręty projektu 22350 za wielki sukces, szczególnie pod względem ilości zabieranych przez te jednostki pływające uzbrojenia rakietowego. Jest ono umieszczone w wyrzutniach pionowego startu i obejmuje zarówno typowe dla okrętów rakiety przeciwlotnicze oraz przeciwokrętowe, jak i manewrujące systemu „Kalibr” – pozwalające na atakowanie celów lądowych nawet w odległości ponad 2000 km.

To właśnie taki pocisk miał zostać ostatnio wystrzelony z „Admirała Kasatonowa”, według komunikatu opublikowanego 12 listopada 2020 roku, przez służby prasowe Floty Północnej. Rakietę odpalono z okrętu znajdującego się na Morzu Białym w kierunki celu przygotowanego na poliginie Ciża na półwyspie Kanin w obwodzie archangielskim. Rosjanie poinformowali przy tym, że cel znajdował się w odległości ponad 1000 km od miejsca startu „Kalibra”.

image
Fot. mil.ru

Prawdopodobnie nie jest to jednak prawdziwa informacja, ponieważ poligon Ciża znajduje się w odległości średnio 400 km od Morza Białego. Tak więc, by przebyć zadeklarowany dystans, pocisk systemu „Kalibr” musiałby krążyć wokół poligonu, lub polecieć na północ i zawrócić. Taki scenariusz jest jednak mało prawdopodobny, biorąc pod uwagę sposób, w jaki zabezpieczono poligon rakietowy jednostkami pływającymi z Biełomorskiej bazy morskiej w Siewierodwińsku.

Przy takich siłach ochrony jest mało prawdopodbne, by pozwolono, aby rakieta poleciała poza obszar nadzorowany przez okręty i statki samoloty Wojennomorskow Fłota, tym bardziej że pociski systemu „Kalibr” mają deklarowany zasięg ponad 2000 km. Mogłoby więc przy utracie kontroli teoretycznie dolecieć z Morza Białego nawet do Wielkiej Brytanii.

To właśnie dlatego podczas prób rakiety hipersonicznej „Cirkon” w styczniu 2020 r. odpalająca ten pocisk fregata „Admirał Gorszkow” znajdowała się na Morzu Barentsa. Wtedy jednak stwierdzono, że pocisk po przeleceniu ponad pięciuset kilometrów trafił w cel wyznaczony na jednym z lądowych poligonów Północnego Uralu.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 74
Reklama
Samuel G.
poniedziałek, 16 listopada 2020, 17:41

"to pierwsza seryjna fregata projektu 22350 o wyporności 5400 ton, długości 135 m i szerokości 167,4 m." to chyba raczej platfoma wiertnicza...

***
poniedziałek, 16 listopada 2020, 15:01

Nie ma problemu. Nasz tomahawki. trafią kasatonowa.

Bursztyn
poniedziałek, 16 listopada 2020, 11:57

Z ciekawostek Space X już na orbicie Tam go cyrkon nie dopadnie Hahahaha

Hanys
poniedziałek, 16 listopada 2020, 10:38

Do Syrii kalibry jakoś leciały 1500 km i trafiły w cel. To że propaganda amerykańska pisała potem że spadły w Iranie to nie zmienia faktu, że obozy proamerykańskich terrorystów z ISIS i ich składy amunicji wyparowały, co było zresztą nagrane i pokazane ;)

Sailor
wtorek, 17 listopada 2020, 14:00

Owszem część doleciała i nawet trafiła. Tak około 30%. Wynik wręcz epokowy.

ryba
wtorek, 17 listopada 2020, 07:20

oj tam oj tam , nikt nie twierdzi ze wszystko co zrobia ruskie to nieloty ,niestety napewno koszt efekt to w 100% jest nieopłacalny .

GB
poniedziałek, 16 listopada 2020, 09:47

No i jeszcze jest ważne czy trafi, jeśli ma naprowadzanie GLONASS. W runecie podali że błąd GLONASS dla użytkowników cywilnych obecnie wynosi 9,6 metra, a na dziś plany były takie że miał wynieść 8,5 metra. Dla wojska błąd ma wynieść 2,8m, gdzie błąd amerykańskiego GPS to 0,6 m, a europejskiego Galileo 0,5 metra. Przyczyną sporego błędu GLONASS jest brak zachodnich elektronicznych komponentów do satelitów.

Łukasz
wtorek, 17 listopada 2020, 07:44

tylko że Galileo to nadal plany

lol
poniedziałek, 16 listopada 2020, 23:00

Co za bzdety wypisujesz nie tak dawno, bodaj rok czy 2 lata wstecz testy i to potwierdzone miedzynarodowo wykazaly ze Glonass jest dokladniejszy od GPS. Nieznacznie ale jednak dokladniejszy. Poza tym jak dobrze pamietam Glonass jest tak zbudowany ze nie potrzebuje korygujacych stacji naziemnych jak to jest w przypadku GPS, ktory to, po wylaczeniu/zniszczeniu tych stacji, traci baaardzo solidnie na dokladnosci.

Davien
wtorek, 17 listopada 2020, 10:42

Testy Sputnika? Ale wiesz ze to zwykłe zmyslanie:)

Xd
poniedziałek, 16 listopada 2020, 19:06

Jak jest taki super to czemu była parę lat temu afera w usa że tamtejsze służby używają glonasa przy jakiś wypadkach czy katastrofach (chyba nawet tutaj to opisywali) a nie "znacznie dokładniejszego" gps

Łukasz
wtorek, 17 listopada 2020, 07:45

Glonas obejmuje większy obszar kuli ziemskiej

Sssssssss
poniedziałek, 16 listopada 2020, 23:10

Bo to jest błąd "średni". Glonas jest dokładniejszy przy szerokościach bliskich biegunom. Do tego może dojść jakie mapy mieli. Stare papierowe wojskowe nadal dla niektórych rejonów są dokładniejsze, bardziej szczegółowe i użyteczne a Rosja używa do określania współrzędnych geodoity Pułkowo5ciśtam, NATO używa GEOS 8cośtam i wspólnyrzędne geograficzne tego samego miejsca nie pokrywają się. W niektórych przypadkach różnice we współrzędnych wynoszą ponad kilometr. Gdy ma się starą radziecką mapę lepiej używać Glonas bo on podaje współrzędne dla tej geodoity lub gdy się operuje na terenie do którego współczesne rosyjskie mapy są bardziej szczegółowe. To nie jedyne przypadki, jest więcej w tym cywilnych gdy lepiej na Glonas się przełączyć. Sama lepsza średnia dokładność GPS i Galileo to nie wszystko co jest w danej sytuacji najużytecznejsze. To trochę tak jak z megapikselami w aparatach, niekoniecznie lepszy w danej sytuacji jest ten który ma więcej.

rebel
poniedziałek, 16 listopada 2020, 06:54

Szerokość okrętu 167,4m? Poprawcie to.

Michał
niedziela, 15 listopada 2020, 22:43

Jeszcze jedno, pocisk manewrujący wykorzystujący w czasie lotu rzeźbe terenu może przelecieć 1000km zanim uderzy w cel oddalony w linii prostej o 500km. Może być błąd tłumaczenia z artykułu - źródła.

Fak sejk
wtorek, 17 listopada 2020, 09:59

No proszę, rakieta cruise i amunicja krążąca w jednym!

gres
poniedziałek, 16 listopada 2020, 19:04

w szczególności gdy wykorzystuję rzeźbę terenu w postaci powierzchni morza :)

baba
wtorek, 17 listopada 2020, 12:32

wystarczy, że sufruje na metrowej fali i już z 1000 km robi się pincet

Buhaha
niedziela, 15 listopada 2020, 21:36

Szeroki ten okręt

Adrian
niedziela, 15 listopada 2020, 18:37

Proszę o podanie szerokości fregaty, bo w artykule chyba jest błąd: "... o wyporności 5400 ton, długości 135 m i szerokości 167,4 m".

Palmel
poniedziałek, 16 listopada 2020, 10:37

nie śmiejmy się z tego w XVIII wieku Rosjanie wybudowali w Petersburgu okręt o kształcie koła

Marek1
poniedziałek, 16 listopada 2020, 08:14

Przestaw sobie przecinek i po kłopocie ;)

Urko
poniedziałek, 16 listopada 2020, 04:04

16,4m

Adrian
poniedziałek, 16 listopada 2020, 08:32

Dziękuję:)

Bania
niedziela, 15 listopada 2020, 16:51

Jeśli tak powiedzieli to tak musi być.Przecież tam wszystko bez analogów.Nawet propaganda-taka sama jak za ZSRR.

isd
niedziela, 15 listopada 2020, 15:40

Wypowiedz wojne Rosji i wtedy bedzie wiadomo czy trafiaja w cel z tej odległości. Widzisz problem.

Urko
poniedziałek, 16 listopada 2020, 04:12

W zasadzie główną niedokładnością oficjalnej informacji jest to, że strzelano nie z morza Białego tylko Barentsa. I nie 12 listopada, bo to jest data, kiedy "Kasatonow" zameldował powrót z ćwiczeń. Swoją drogą w ten sposób można by pomyśleć, że ta fregata przepłynęła jednego dnia ponad 1000 kilometrów i przy okazji wyprzedziła wystrzelony tydzień wcześniej rakietowy pocisk... ;)

ns
niedziela, 15 listopada 2020, 13:37

Kalibr to tandetna podróbka stareńkiego Tomahawka. W dodatku lata wyżej od amerykańskiego oryginału, więc znacznie łatwiej ją zestrzelić.

Marek1
poniedziałek, 16 listopada 2020, 08:17

Kolejny nie wiedzący o czym pisze "hiperpatriota" przekonany, ze jak sie powie/napisze, że wszystko co rosyjskie to szajs, to tak się stanie ;)))

gorol
wtorek, 17 listopada 2020, 11:19

nie wszystko co rosyjskie jest złe ale wykonanie jest nie halo

wtorek, 17 listopada 2020, 07:50

@Marek1 Mylisz się, on się musiał dowartościować

K
poniedziałek, 16 listopada 2020, 23:01

Popatrz na rosyjskie samochody, telewizory i praktycznie wszelkie inne produkty rosyjskiego przemysłu - to szajs.

Jan
niedziela, 15 listopada 2020, 20:44

3M-54E ? to podróbka Tomahawka? poczytaj sobie co to są Kalibry

Davien
poniedziałek, 16 listopada 2020, 00:13

Iwan, 3M-54 ma maks zsasięg ok 440-500km wieć niezła wtopa. A 3M-14 to taka dośc kiepska rosyjska odpowiedz na BGM-109A 20 lat pózniej i spooro gorsza:)

R
poniedziałek, 16 listopada 2020, 11:58

Naprawde Dawidku, za kazdym razem musisz udowadniac, ze Kalibry sa gorsze do Tomahawkow? Tak sie ich boicie na Jackowie?

Jan
poniedziałek, 16 listopada 2020, 10:15

A bawet jakby tak było, chociaż nie jest, to skąd wiesz że spooro gorsza? Podzielisz się czymś konkretnym?

Davien
poniedziałek, 16 listopada 2020, 16:24

Jest, Iwanku, jest , nawet nie ma 3M14 TERCOM ani mozliwości lotu wg rzezby terenu. Ale czego wymagac jak usiłujcie z pocisku pokr 3M454-1 zrobić pocisk manewrujacy:))

GB
wtorek, 17 listopada 2020, 15:26

Czy ty wogole wiesz co to jest TERCOM?

R
wtorek, 17 listopada 2020, 13:28

3M454-1? 3M54E czy 3M54E1? bo widze, ze nawet tego z kartki nie potrafisz przeczytac. 3M14 bez TERCOM, ciekawe CH-55 maja, Iskander K ma a 3M14 nie ma? co ty pier... ekspercie.

R
wtorek, 17 listopada 2020, 10:32

3M454-1 czy moze 3M54E czy 3M54E1? bo widze, ze nawet tego z kartki nie potrafisz przeczytac.

Paragraph23
wtorek, 17 listopada 2020, 07:56

Su-24, konstrukcja z przed 30 lat, ma możliwości lotu na bardzo niskim pułapie z omijaniem przeszkód terenowych, a "Kalibr", konstrukcja z przed kilku lat, tego nie potrafi i jak leci a na trasie lotu ma górę, wieżowiec albo las to w niego trafi, bo to przeszkoda :) Człowieku, nie obrażaj naszej inteligencji ....

Davien
wtorek, 17 listopada 2020, 11:03

Jak widać nie potrafi bo nie ma żadnych słuzacych do tego systemów a jedynie INS/GPS i prymitywny DSMAC. A co do obrażani to cięzko obrazić coś czego ty akurat nie masz;)

lol
poniedziałek, 16 listopada 2020, 23:03

A ty jak zwykle masz wszelkie dane techniczne szybciej od Putina i dokladniejsze. Wez zamilknij bo tylko sie osmieszasz ta lobbystyczna propaganda.

JSM
niedziela, 15 listopada 2020, 16:42

Może i tandetna podróbka ale byłbym za tym żebyśmy mieli trochę takich podróbek. Szczególnie o zasięgu 2 tyś km. Ile to elektrowni jądrowych byłoby w zasięgu?

grundy
poniedziałek, 16 listopada 2020, 01:05

Działające elektrownie jądrowe jako wrażliwe cele cywilne, nie są brane pod uwagę w normalnym konflikcie jako cele konwencjonalnego ataku. Z miejsca dajesz sygnał, że żadne miejsce na twoim terytorium nie będzie chronione, a reakcja międzynarodowa by cie zwyczajnie zaj... . Wbrew pozorom są pewne granice, których żaden choćby i buńczuczny rządzący nie przekroczy. Nawet Izrael gdy zniszczył reaktor Tamuz 1 w Iranie zrobił to pośpiesznie zanim ten został załadowany paliwem.

DefBot
poniedziałek, 16 listopada 2020, 14:35

Mocium panie, dziwy jakowe opowiadacie! Izrael zniszczył jakiś reaktor w Iranie?!?

Davien
poniedziałek, 16 listopada 2020, 16:25

Pomylił mu się Iran z Irakiem.

DefBot
wtorek, 17 listopada 2020, 10:00

Albo Syrią;)

Davien
wtorek, 17 listopada 2020, 19:17

Reaktor Tammuz 1 był celem operacji Opera czyli to Irak.

Wania
poniedziałek, 16 listopada 2020, 12:34

Ale jako odwet za atak jądrowy to już nie wygląda tak strasznie prawda? Sama świadomość, że użycie broni jądrowej spowoduje taki odwet sprawi, że agresor dwa razy się zastanowi.

Mix
czwartek, 19 listopada 2020, 22:34

Uważasz że po ataku atomowym mielibyśmy możliwość odwetu na elektrowniach?

Wppr
poniedziałek, 16 listopada 2020, 09:22

A szpitale i szkoły moźecie bombardować towarzyszu? Właśnie, że dostaniecie po elektrowniach jak zaczniecie zabijać cywilów bądź tego pewny.

Kot
poniedziałek, 16 listopada 2020, 08:32

Czyli rozumiem że Rosja robiąc te tysiące głowic taktycznych robi to dla żartu? Kto jak kto ale Rosja rozwija typowe głowice nie strategiczne (odstraszanie) tylko typowo do ataku na sąsiadów. Muszą się więc liczyć z tym że ktoś nie będzie im dłużny.

ciekawy
niedziela, 15 listopada 2020, 18:52

Po co zakładasz atakowanie elektrowni jądrowych? Nie ma bardziej wrażliwych celów?

Wwp
poniedziałek, 16 listopada 2020, 15:39

No właśnie nie ma...

Najpierw wiedza później pisanie
niedziela, 15 listopada 2020, 15:50

Taaa, już w Syrii widzieliśmy skuteczność tych tomahawków , najpierw 100 miało zniszczyć lotnisko ale waliły gdzie popadnie z dokładnością cep pewnie z pare kilometrów bo żaden nie trafił w pas startowy tylko w górki dookoła lotniska. A lotnisko po 12 h działało dalej, później kolejna setka miała uderzyć w skład broni chemicznej wielkości małej szkoły w powiecie i po uderzeniu tych 100 budynek dalej stał a tylko mała cześć uległa zawaleniu. Gdyby w ten budynek trafiły chociaż 2 to zostałaby kupa gruzu i nic więcej a 100? To zostałby tylko dymiący krater wiec te vikpediowe cep-y tomahawków to można sobie włożyć w d.... . A to czy pocisk leci wyżej czy niżej to zależy od zaprogramowanego toru lotu bo im wyżej tym poleci dalej a wynika to z czystej fizyki a nie czarów marow bo powietrze jest bardziej rzadkie i opory mniejsze - przy 100 km nie ma to znaczenia a przy 1000 km już duże

Th
poniedziałek, 16 listopada 2020, 23:34

Z analizy satelitarnej wynika, że w bazę Shayrat uderzyło precyzyjnie 59 rakiet niszcząc 44 obiekty. 30 Tomahawków wykorzystano do zniszczenia 15 schronohangarów (po dwa na schron) oraz 7 na warsztaty serwisowe, 10 na magazyny uzbrojenia, 7 na składy paliw i 5 na systemy obrony przeciwlotniczej. Ekspertyzy dokonali specjaliści z ImageSat International. Rosyjska wojna informacyjna czasami jest zupełnie pozbawiona sensu. Pasów startowych nie atakowano gdyż łatwo je naprawić po ataku pociskiem samosterującym. Do tego celu używa się innej broni jak francuskich bomb Durandal które tworzą potężne leje w pasie o powierzchni 200 m2. Celem ataku nie było całkowite zniszczenie lotniska tylko po prostu demonstracja siły US Navy i dlatego wcześniej ostrzeżono Rosjan i ocalono część lotniska należącego do nich. Dlatego od biedy z lotniska mogły startować i lądować samoloty.

H2O
poniedziałek, 16 listopada 2020, 11:25

Najpierw to przestań uprawiać propagandę. W 12 godzin to można lotnisko zbudować, a nie uruchomić jeden pas. Zatem piszesz, od rzeczy. Ale cóż, propaganda tak ma.

poniedziałek, 16 listopada 2020, 15:28

Lotnisko w 12 h - wow a gdzie tak robią lotniska w 12 h do startowania myśliwców ? tylko konkretnie? - w 12 h po ataku zorganizują beton o odpowiedniej klasie twardości i go wyleja i wyschnie - zaiste ciekawe - brniecie w swoich bredniach coraz dalej towarzysze..

ktos
poniedziałek, 16 listopada 2020, 08:44

a ten dalej sieje dezinformacje. Tak te Tomahawki sa kiepskie ze jak tylko podplynie jakis okret z nimi na pokladzie to Rosja stawia w pogotowie pol flory i sle noty protestacyjne gdzie sie da. A skoro wedlog was im wyzej tym lepiej to gratuluje oby tak dalej jeszcze oddam ze wolniej to lepiej i bedziecie mieli nieograniczony zasieg waszych kalibrow. Aaa no i tytul dales pierwsza klasa... szkoda ze sie nie zastosowales.

Whiro
poniedziałek, 16 listopada 2020, 08:36

Jeden kalibr zamiast w Syrię trafił w Iran? Jakiż to więc cep?

...
niedziela, 15 listopada 2020, 22:19

Pojedź do Belgradu i zapytaj czy Tomahawki naprawdę mają problemy z trafieniem... Zapytaj o budynek serbskiej telewizji. Albo o budynek ich MSW. Gruzy zostały, a dookoła brak zniszczeń. Jedyne przypadkowe trafienie to była ambasada Chin. I to był zupełny przypadek.

poniedziałek, 16 listopada 2020, 10:34

Ale skąd wiesz ile odpalono na każdy cel ? ile doleciało i ile spadło - w viki tego nie napiszą?

droma
niedziela, 15 listopada 2020, 13:32

informacyjne sluzby wojskowe rosji-kaput-bida sa nierozerwalnie polaczone /jeszcze przez lenina / z moskiewska prawda -eto wsio ...

Tani
niedziela, 15 listopada 2020, 12:37

Autor ma racje i jej nie ma. Rakiete odpalono a nastepnieobserwowano jej zachowanie w locie. Na podstawie jej zachowania np zmiany parametrow lotu okreslano czy trafi cel czy tez nie. Na koniec rakieta byla celem dla obrony plot ktora cwiczyla zwalczanie nisko lecacych srodkow napadu powietrznego. Kalibr jest za drogi zeby go marnowac na sprawdzanie celnosci. Ta rakieta byla uzyta conajmniej dla trzech rodzajow sil zbrojnych jako cel cwiczebny. Celnosc ruskich systemow rakietowych jest nizsza jak np amerykanskich. Ale dla amunicji specjalnej 500m nie jest zadnym problemem. Cel zostanie,, porazony,,. Kilka m-cy temu ruskie MON opublikowal tweeta z filmikiem prob toczki ktore okreslilo jako sukces. Rakieta minela cel ok 100m. Wiekszosc komentarzy byla ironiczna a trzeba bylo napisac ,,nikt nie odpali toczki z glowica konwencjonalna bo to czysta strata rakiety,, Toczka jest nosicielem amunicji specjalnej i nia sie poraza a nie niszczy cele powierzchniowe a nie punktowe. Porazenie to ograniczenie mozliwosci funkcjonowania celu.

GB
niedziela, 15 listopada 2020, 13:51

Mylisz sie. 500 metrów dla amunicji specjalnej to bardzo dużo. Nie zniszczysz nawet amunicja specjalna głęboko umieszczonego pod ziemią bunkra, czy wyrzutni rakiet z założenia mającej wytrzymać wybuch jądrowy. CEP 500 metrów to jest dobre na miasto i ludność cywilna, a nie na wojsko.

W punkt
poniedziałek, 16 listopada 2020, 11:27

Dokładnie! Ponad 20 lat temu CEP Tomahawkow podawano na 30m. Ruscy twierdzili , że wystarczy by trafić w tarcze zegara na Kremlu. CEP 500m to porażka.

Davien
poniedziałek, 16 listopada 2020, 16:28

W ataku na bazę Szajrat okazło sie że Tomahwki trafiaja z dokładnością punktową.

niedziela, 15 listopada 2020, 12:24

Ok no niech ma 400 km i tak nie zmienia to faktu ,że Sarmat pokonuje 7 km/s

niedziela, 15 listopada 2020, 16:33

To że dzięki broni atomowej są nie do ruszenia

GB
niedziela, 15 listopada 2020, 13:52

Nie pokonuje bo go nie ma w służbie...

Davien
niedziela, 15 listopada 2020, 13:28

A co ma wspólnego ciagle nieistniejacy RS-28 z Kalibrem to już ci oficer prowadzący nie napisał?))

niedziela, 15 listopada 2020, 13:20

Pokonywać to tle mogła v2 :P Baranku... kwestia jest czy w coś trafili... :P

fifi
niedziela, 15 listopada 2020, 12:14

Może tak,może nie.Na dwoje babka wrożyła :).

Tweets Defence24