Przemysł Zbrojeniowy

JLTV – pojazd wielozadaniowy z działkiem i polskim wsparciem [WYWIAD]

Fot. Oshkosh Defense

JLTV opracowano w taki sposób, by był w stanie przenosić uzbrojenie od kalibru 5,56 mm, aż po działka 30 mm. Broń lufową można łączyć z szerokim zakresem średnich i ciężkich systemów obrony przeciwpancernej, jak i z zestawami przeciwlotniczymi – mówi John Lazar, Vice President and General Manager, International Programs, Oshkosh Defense.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Jakub Palowski: Oshkosh Defense proponuje Polsce szereg produktów. Jednym z nich jest pojazd JLTV, wykorzystywany przez US Army, czy Litwę i Słowenię. Jakie są kluczowe elementy oferty dla Polski?

John Lazar, Vice President and General Manager, International Programs, Oshkosh Defense: JLTV oferuje bezprecedensowy poziom mobilności w terenie, przeżywalności i siły ognia, osadzonej na lekkiej platformie taktycznej, wraz ze zdolnością do prowadzenia działań manewrowych razem z formacjami bojowymi. JLTV od Oshkosh Defense zapewnia najlepszą wartość, jako lekki pojazd taktyczny do wypełnienia wielu zadań sił zbrojnych USA i sojuszniczych, z unikalnymi zdolnościami w zakresie modułowości, uwspólnienia floty pojazdów i elastyczności konstrukcji.

Jakie możliwe warianty JLTV mogą zostać zaproponowane Polsce i jakie systemy uzbrojenia można JLTV zintegrować na pojeździe?

JLTV oferowany jest w dwóch wariantach - 4-drzwiowym, 2-drzwiowym, lub Utility (użytkowym). Wariant 4-drzwiowy dostępny jest z trzema pakietami zadaniowymi: General Purpose (ogólnego przeznaczenia/wielozadaniowy), Heavy Guns Carrier (nośnik ciężkiego uzbrojenia), i Close Combat Weapons Carrier (nośnik uzbrojenia bliskiego wsparcia).

JLTV opracowano w taki sposób, by był w stanie przenosić uzbrojenie od kalibru 5,56 mm, aż po działka 30 mm. Broń lufową można łączyć z szerokim zakresem średnich i ciężkich systemów obrony przeciwpancernej, jak i z zestawami przeciwlotniczymi. Instalowaliśmy uzbrojenie w ramach zestawów zapewniających ochronę dla strzelca, a także zdalnie sterowanych modułów uzbrojenia.

JLTV w silnie uzbrojonym wariancie, z wieżą Cockerill CPWS
Fot. Oshkosh Defense

Z kolei JLTV-EXP to zestaw modyfikacyjny zbudowany dla Wojsk Specjalnych, dysponujący tak samo jak konwencjonalny JLTV bardzo dobrą mobilnością w terenie.  Kilka kluczowych modyfikacji zwiększa świadomość sytuacyjną, i zmniejsza ogólną masę pojazdu, pozwalając na lepsze przyspieszenie i krótszą drogę hamowania, a także zwiększając możliwości transportu pojazdu, zależnie od potrzeb danej misji. JLTV-EXP dostarczany jest ze standardowymi drzwiami typu lift-off, które można w łatwy sposób zamontować, lub też zdemontować w warunkach polowych, bez użycia narzędzi, co zwiększa ogólną elastyczność wykonywania zadań.   Okna w drzwiach wykonano ze standardowego szkła motoryzacyjnego - można je podnosić i opuszczać, są one cieńsze i większe, niż te standardowo stosowane w JLTV.  Okno przednie jest takie samo jak w standardowym pojeździe JLTV.

Czytaj też

Przejdźmy na chwilę do kwestii przemysłowych. Oshkosh współpracuje z polską firmą Rosomak S.A., w ramach serwisu pojazdów M-ATV użytkowanych przez polskie Wojska Specjalne. W jaki sposób można by rozszerzyć tę współpracę, jeśli Polska pozyska pojazdy JLTV? Czy wchodzi w grę również produkcja pojazdów na licencji?

Wybraliśmy firmę Rosomak, by ta działała jako nasze centrum doskonałości floty demonstracyjnej JLTV w Europie. Oczekujemy dalszego rozwoju naszego owocnego partnerstwa, by wspierać polskich i sojuszniczych żołnierzy dostarczając im światowej klasy taktyczne pojazdy kołowe, świadcząc na ich rzecz usługi, szkoląc ich i utrzymując flotę. W ramach naszej umowy partnerskiej będą także możliwe lokalna produkcja istotnych komponentów, jak i produkcja i instalacja zestawów integracyjnych.

JLTV, w podstawowej konfiguracji korzysta z opracowanego w Polsce systemu łączności wewnętrznej FONET, dostarczanego w USA przez firmę Harris. Jakie inne polskie systemy można by zintegrować na JLTV

Jesteśmy przyzwyczajeni do pracy z lokalnie wytworzonymi, wybranymi przez użytkownika końcowego systemami, potrzeby łączności, łączności wewnętrznej, C4I, uzbrojenia i tak dalej. Chętnie skorzystamy z możliwości współpracy z polskimi firmami wytwarzającymi sprzęt, w ramach specyfikacji określonej przez MON.

JLTV
Fot. Mateusz Multarzyński/Defence24

Polska pozyskała również system HIMARS korzystający z rodziny średnich taktycznych pojazdów FMTV Oshkosh. Rumunia także pozyskała system HIMARS. W jakim stopniu polski przemysł, np. firma Rosomak, mógłby brać udział we wsparciu serwisowym tychże pojazdów?

Oshkosh i Rosomak współpracują od 2018 roku w ramach utrzymania floty pojazdów M-ATV polskich Wojsk Specjalnych, natomiast w 2019 roku Rosomak stał się autoryzowanym Preferowanym Podmiotem Serwisowym Oshkosh (Preferred Oshkosh Service Provider), tworząc regionalne centrum doskonałości zapewniające szkolenia, instalację systemów zadaniowych i usługi serwisowe. Uzyskanie statusu POSP to wysoko cenione osiągnięcie, otrzymują go jedynie najlepsi dostawcy na świecie.

Z tego też powodu, poprzez nasze partnerstwo z Rosomakiem uzyskaliśmy dostęp do wyszkolonych kadr, certyfikowanych przez Oshkosh w zakresie napraw i procedur serwisowych. Będziemy musieli tu polegać na planie polskiego rządu, jednak został on poinformowany o istniejących w Polsce zdolnościach.

Wraz z rosnącą obecnością US Army w Europie, w szczególności w Polsce, w w działaniach bierze udział wiele różnych pojazdów Oskosh. Czy polski przemysł mógłby brać udział w ich utrzymywaniu?

Jeśli chodzi o plany sił Stanów Zjednoczonych co do obsługi pojazdów, trzeba zwrócić się z pytaniem do Wojsk Lądowych USA. To co mogę Panu powiedzieć, to to, że Rosomak od 2019 roku jest Preferowanym Podmiotem Serwisowym Oshkosh, posiada regionalne centrum doskonałości pracujące w zakresie szkoleń, instalacji systemów zadaniowych i serwisowania pojazdów. W 2021 roku Rosomak został notyfikowany przez NATO Support & Procurement Organization (NSPA) w sprawie kwalifikacji do przyszłych umów serwisowych oraz zapewnienia wsparcia i utrzymania flot pojazdów Oshkosh US Army Europe i NATO zlokalizowanych w Polsce, oraz w rejonie.

Czytaj też

Jaka jest Wasza długoterminowa wizja współpracy z Polską?

Na polskim rynku jesteśmy obecni od dekady. Nasza wizja to dostarczanie rozwiązań „pod klucz", które dostarczą zdolności krytycznych dla kołowych pojazdów taktycznych, korzystając z naszej utworzonej sieci polskich partnerów w zakresie konfiguracji i utrzymania tych pojazdów w okresie ich cyklu życia.

W tym roku projekt JLTV może ponownie być przedmiotem postępowania konkurencyjnego US Army. W jaki sposób planujecie sprostać konkurencji? Jakie są perspektywiczne obszary usprawnień dla JLTV?

Jako podmiot zarządzający programem JLTV, Oshkosh Defense znajduje się w dobrym położeniu, jeśli chodzi o ponowny udział w postępowaniu konkurencyjnym JLTV. Dzieje się tak z kilku powodów. Po pierwsze, to my zaprojektowaliśmy i opracowaliśmy pojazd. Oshkosh dysponuje też solidnym doświadczeniem - wyprodukowaliśmy ponad 17,5 tysiąca pojazdów. Zoptymalizowaliśmy proces produkcyjny i zbudowaliśmy solidny łańcuch dostaw, o zmaksymalizowanej wydajności. JLTV zaczął stawać się częścią amerykańskich sił zbrojnych w 2019 roku, i już na tę chwilę żołnierze dostarczają nam pozytywnego feedbacku. Jesteśmy w bardzo dobrym położeniu, by kontynuować dostarczanie najlepszego rozwiązania JLTV - dziś, jak i przez wiele nadchodzących lat.

Fot. JLTV

No i ostatnia kwestia: jak wyglądają główne wyzwania rynkowe, z jakimi zmaga się Oshkosh? Z jednej strony firma pracuje nad ciężkimi pojazdami bojowymi w USA, w tym nad modernizacją wieży w pojazdach Stryker, która już się toczy, a także w postępowaniu OMFV na następcę bojowego wozu piechoty Bradley, w roli partnera spółek izraelskich i koreańskich. Z drugiej strony jest też duża presja dotycząca paliw alternatywnych, elektryfikacji - nawet we flotach pojazdów taktycznych. Jak zamierzają Państwo odpowiedzieć na te wyzwania i jaką rolę może odegrać tu Polska?

Współpraca międzynarodowa pomiędzy Oshkosh Defense i partnerami strategicznymi na całym świecie jest silniejsza, niż kiedykolwiek.  Połączenie sił w zakresie sprawdzonych technologii i dostarczanie ich do rąk Departamentu Obrony USA i sojuszników na całym świecie to coś, co demonstrujemy z każdą kolejną, podpisaną umową.  Nie ma powodu dlaczego Polska nie mogłaby być częścią tego kolejnego rozdziału, w miarę jak rozwijamy nowe, ciekawe perspektywy zbliżania się do siebie. 

Elektryfikacja staje się coraz ważniejsza dla naszych klientów z sektora wojskowego. Pojazd eJLTV, który miał premierę w tym roku, oferuje takie same osiągi i poziom ochrony jak Oshkosh Defense JLTV, z dodatkowymi korzyściami wynikającymi z cichego napędu, wydłużonego czasu cichego dyżurowania, poprawionej wydajności paliwowej i większej mocy eksportowalnej - wszystko to pozwala na wykorzystanie tego pojazdu w scenariuszach bojowych i rozpoznawczych. Platforma eJLTV zapewnia opłacalne podejście do elektryfikacji lekkich pojazdów taktycznych, bez kompromisów w zakresie osiągów czy poziomu ochrony.

Pojazd CATV
Fot. Oskhosh Defense

Jako wiodący innowator w zakresie technologii obronnych, Oshkosh Defense zobowiązuje się do zapewnienia najlepszych możliwych rozwiązań na rzecz USA i sojuszników, w ramach ciągle ewoluujących priorytetów modernizacji. Choć programy Stryker Medium Calibre Weapon System (MCWS), Cold Weather All-Terrain Vehicle (CATV), czy Optionally Manned Fighting Vehicle (OMFV) nie wydają się typowymi produktami w katalogu Oshkosh, jednak stanowią doskonały przykład tego trwającego zobowiązania. Wykorzystanie bazy przemysłowej i partnerów strategicznych w Polsce pozwoli nam na dostarczenie większej liczby tych technologii na rzecz Wojska Polskiego, jednocześnie wzmacniając naszą strategię lokalizacji dostarczanych rozwiązań i oparcia ich o polską wiedzę.

Haubica samobieżna Elbit Systerms Land 155 Sigma to doskonały przykład takiej współpracy, gdzie Oshkosh Defense złożył ofertę i wygrał postępowanie konkurencyjne na dostarczenie firmie Elbit mobilnej platformy artyleryjskiej MAP na podwoziu 10x10, wspierając ich program jako jeden z kluczowych podmiotów.  Jest to najbardziej zaawansowany ciężki pojazd jaki stworzyliśmy, przenoszący ładunek użyteczny o masie 28,5 ton metrycznych.

Dziękuję za rozmowę.

Czytaj też

Fot. K. Glowacka/Defence24.pl

Komentarze (6)

  1. rwd

    Kolejna zabawka potrzebna naszej armii jak rybie rower.

  2. KrzysiekS

    Generalnie TATRA z PGZ (przerobiony Patriot II Tatry to lepszy układ komercyjny).

    1. Valdore

      @KrzysiekS, Patriot II to zuełnie inna klasa pojazdów niz JLTV, ale jak juz Mi-2 zastepujemy 2x wiekszymi maszynami.... To i za Tarpana czy Humvee będziemy jeździli 17-sto tonowymi MRAP-ami?

  3. "Pułkownik" Michał

    Odnośnie produkcji i współpracy to powiedział tyle..., że nic nie powiedział.

  4. kd12

    Przy całym szacunku to tego Forum, ale takie coś możemy sami zrobić, to nie F35. Kible ogólnowojskowe też mają być z Ameryki Północnej ?

    1. Thorgal

      Możemy co najwyżej czworokątną kabinę zespawać na tyle nasz inteligentny naród stać. Silniki do wojskowych ciężarówek musimy nawet kupować. Rozsprzedaliśmy wszystko co mieliśmy a teraz są tego skutki, a czas płynie nieubłaganie.

    2. Rupert

      @Thorgal, Ale MANPADS-y typu Piorun to już USA od Polski kupuje. System TOPAZ to też klasa światowa. Polak potrafi.

    3. mick8791

      @Rupert i co w związku z tym? Czy tutaj rozmawiamy o produkcji Pioruna? Notabene (chociaż większość tutaj próbuje o tym nie pamiętać) wywodzącego się z ruskiego pocisku Igła. Czy my tutaj rozmawiamy o Topazie? Również nie! To teraz powiedz mi (już w temacie dyskusji) jakie elementy ciężarówek wojskowych i pojazdów typu opisywanego tutaj JLTV jesteśmy w stanie projektować i produkować sami? Jest tak jak napisał @Thorgal - "Możemy co najwyżej czworokątną kabinę zespawać". Resztę musimy kupić od zagranicznych dostawców... @kd12, nie całkowicie sami nie jesteśmy w stanie czegoś takiego zrobić! Takie realia...

  5. Rea

    I co, już? Po wywiadzie? Jak rozmawiamy o armacie 30mm, to może warto zapytać jak tam offsetowa licencja Bushmastera? Himmarsy mają być docelowo na Jelczach, więc tutaj był się nie ekscytował współpracą. Taki JTLV powinniśmy sami trzepać, może przy współpracy Tatry ale bez żartów, to nie jest żaden zaawansowany produkt, kupowanie czegoś takiego jest bez sensu.

    1. SpalicKreml

      Dokładnie, ten produkt dubluje tylko istniejące zdolności. Platforma na jakiej będzie niszczyciel czołgów wyznacza kierunek. W kooperacji z sąsiadem lokalne sojusze w sprawach uzbrojenia o ile to możliwe. Mamy i tak dosyć wyzwań logistycznych już.

    2. mick8791

      @Rea, a czy Oshkosh jest producentem Bushmastera? No nie! Więc po co te głupie wrzutki, że w rozmowie z przedstawicielem tej firmy powinno paść pytanie o licencję na tą armatę? Masz mózg to go używaj!

  6. CCCP

    Bardzo "merytoryczne" odpowiedzi na temat potencjalnej współpracy : ( Sprzęt fajny, szkoda że widzą nas tylko jako dawcę kasy : (