- WIADOMOŚCI
- ANALIZA
- KOMENTARZ
Jak rozwija się aktywny pancerz dla K2PL
Aktywny system ochrony Trophy jest jednym z najpopularniejszych tego rodzaju rozwiązań w krajach NATO i będzie stanowił wyposażenie czołgów K2PL. Redakcja Defence24.pl uzyskała informacje o rozwoju systemu i możliwości jego wykorzystania na innych pojazdach.
Autor. szer. Mateusz Mierzejewski / 15. Giżycka Brygada Zmechanizowana
Trophy to system aktywnej ochrony pojazdów, używany w warunkach bojowych przez izraelską armię od 2011 roku na czołgach Merkawa Mk 4, Merkawa Mk 3, ciężkich transporterach Namer i innych pojazdach. To najbardziej rozpowszechnione tego rodzaju rozwiązanie, należące do klasy hard-kill, a więc fizycznie (kinetycznie) zwalczające nadlatujące pociski przeciwpancerne. Wykorzystanie tego systemu znacząco zwiększyło przeżywalność izraelskich czołgów, operujących często w terenie zurbanizowanym lub górzystym nasyconym środkami przeciwpancernymi. W praktyce umożliwił on prowadzenie działań manewrowych nawet w bardzo trudnym dla wojsk pancernych terenie, gdzie wcześniej pierwsze skrzypce musiała grać piechota.
Na zakup tego systemu zdecydowały się wiodące państwa NATO, w tym Stany Zjednoczone (dla czołgów Abrams, w tym rozmieszczonych w Europie), Wielka Brytania (dla czołgów Challenger 3). W 2025 roku do grona przyszłych użytkowników Trophy dołączyła Polska, stosowną umowę w sprawie integracji na czołgach K2PL podpisano podczas targów MSPO 2025. Z kolei „zeuropeizowana” wersja EuroTrophy jest seryjnie montowana na czołgach Leopard 2A8 (i nielicznych niemieckich Leopardach 2A7A1, które zostały zamówione lub są planowane między innymi przez Niemcy, Norwegię, Czechy, Litwę czy Chorwację.
Autor. Czołg Abrams z systemem Trophy
Trophy staje się więc powoli standardem na nowoczesnych czołgach używanych w europejskich państwach NATO. Pierwotnie system powstał w celu zwalczania przeciwpancernych pocisków kierowanych (w tym klasy rosyjskiego Korneta) oraz powszechnie używanych pocisków granatników przeciwpancernych. Do wykrywania zagrożeń używa się radarów, a od pewnego czasu także systemów optoelektronicznych. Zarówno sensory, jak i efektory oraz system dowodzenia są stale doskonalone.
Nowe zagrożenie
Po wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie zdecydowanie rozszerzył się jednak zakres wykorzystania przeciwko broni pancernej także różnego typu bezzałogowców. Defence24.pl uzyskał od spółki Rafael informacje na temat rozwoju zdolności systemu Trophy, właśnie w zakresie zwalczania bezzałogowców.
W odpowiedzi na pytania przedstawiciel Rafael podkreślił, że cały czas trwają prace nad doskonaleniem zdolności do przeciwdziałania bezzałogowcom, tym bardziej że dziś zagrożenia FPV, w tym te na światłowodach, wymagają skutecznego zwalczania metodą hard kill, czyli kinetycznego zwalczania. Dzięki modyfikacjom sensorów, oprogramowania i sposobu wykorzystania środków zwalczania, Trophy już dziś może zwalczać te zagrożenia.
W 2024 roku koncern zademonstrował już zdolność zwalczania dronów skrzydlatych, podobnych do Szahida. Rafael planuje też w najbliższym czasie kolejną demonstrację, opartą na wnioskach z wykorzystania bojowego systemu Trophy w operacji „Żelazne Miecze”, gdzie zwalczał on różnego rodzaju zagrożenia: „standardowe” i „improwizowane”, zarówno w terenie otwartym, jak i zurbanizowanym. Wnioski z eksploatacji w warunkach bojowych pozwoliły wzmocnić jego zdolności.
Przedstawiciel Rafael podkreślił, że do Trophy już wprowadzono zmiany oprogramowania pozwalające na skuteczne zwalczanie celów z górnej półsfery, a obecnie trwają prace nad zwiększeniem liczby środków przeciwdziałania dostępnych w magazynie. Trophy ma otwartą architekturę, co pozwala na modyfikowanie środków przeciwdziałania. Ponadto, Rafael oferuje też rozwiązania pozwalające na zwalczanie większych grup bezzałogowców, tworząc warstwową ochronę.
Jeśli chodzi o czołgi K2PL, to obecnie trwają prace nad realizacją kontraktu, zgodnie z założoną ścieżką, biegnącą od definiowania wymagań, przez studium pojazdu i dostosowanie projektu oraz testy. Wszystko odbywa się we współpracy z producentem czołgu (Hyundai Rotem) oraz polskim użytkownikiem. Jeśli chodzi o czołgi K2GF, to co do zasady po zintegrowaniu z pierwszym wariantem (tutaj K2PL) system jest gotowy również na innych wersjach. Szczegóły zależą oczywiście od decyzji użytkownika, konfiguracji pojazdów i wymaganych modyfikacji, ale Rafael jest otwarty na zbadanie możliwości integracji na starszych wozach K2GF. Tych ostatnich Polska będzie mieć prawie 300 jeszcze zanim zostaną dostarczone K2PL. Dodajmy, że K2PL będzie mieć obok Trophy także system niekinetycznego zwalczania (zakłócania) bezzałogowców.
Nie tylko czołgi
Izraelczycy podkreślają, że mają już doświadczenie z integracji Trophy na „dziesiątkach” platform, więc nie byłoby również trudności z wprowadzeniem tego systemu na pojazdy wsparcia, np. wozy zabezpieczenia technicznego czy inżynieryjne – czy to zabezpieczające czołgi K2, czy na przykład Leopardy lub inne czołgi.
Rafael spodziewa się też zamówień na dostawy Trophy nie tylko dla czołgów podstawowych, na których jest większość obecnych zestawów, zwłaszcza eksportowych, ale i bojowych wozów piechoty czy transporterach opancerzonych. Już ukończono integrację na niemiecko-holenderskim kołowym transporterze Boxer, a trwają też prace nad dwiema platformami kołowymi w układzie 8x8. Jedną z nich, o czym izraelski koncern informował wcześniej, jest fiński transporter AMV XP. O ile dla czołgów posiadanie aktywnego systemu ochrony klasy hard kill staje się standardem, to kolejnym krokiem powinno być ich wprowadzenie na nieco lżejsze pojazdy, z uwagi na upowszechnienie zagrożeń dla broni pancernej.
Autor. Rafael
Duża część europejskich kontraktów na system Trophy obsługiwana jest przez spółkę EuroTrophy, czyli joint venture Rafaela, KNDS oraz General Dynamics European Land Systems. Po jej zawiązaniu zawarto szereg kontraktów, w tym związanych z instalacją tego systemu na czołgach Leopard 2. Spółka spodziewa się kolejnych zamówień i wzmacnia współpracę przemysłową. Z drugiej jednak strony, umowa na rzecz polskich czołgów zawarta została bezpośrednio z izraelskim Rafaelem.
Izraelczycy widzą możliwość zastosowania Trophy zarówno na polskich czołgach M1A2 SEPv3, należących do typu już wykorzystującego ten system (Polska zakupiła ich 250), jak i transporterach Rosomak-L oraz BWP Borsuk, gdzie potrzebny byłby pełen proces projektowy. Podkreślono, że możliwa jest także integracja ze zdalnie sterowanym systemem uzbrojenia, by wykorzystywać go do zwalczania zagrożeń wykrytych przez sensory Trophy, co oczywiście zależy od zaprojektowania i wdrożenia odpowiedniego sposobu instalacji na pojazdach.
Autor. J. Reszczyński
Rafael deklaruje również, że – po uzyskaniu odpowiednich zgód rządowych – możliwa byłaby współpraca z polskim przemysłem, obejmująca – obok udziału w integracji i wsparcia eksploatacji, wraz z odpowiednią infrastrukturą i szkoleniem – także produkcję wybranych elementów systemu.
Izraelski system Trophy powoli staje się standardem, jeśli chodzi o modernizację wojsk pancernych wiodących europejskich państw NATO. W niedalekiej przyszłości możliwe jest rozszerzenie jego zastosowania także na seryjnie dostarczane transportery opancerzone i BWP. System jest cały czas rozwijany, a jednym z priorytetów jest zwiększanie zdolności do działania przeciwko dronom FPV i szerzej systemom bezzałogowym – zagrożeniu, które szczególnie w konflikcie na Ukrainie obecne jest na ogromną skalę, a Rosja ma bardzo duże zdolności w jego wykorzystaniu i stale je rozwija.


WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner