Przeciwpancerny Ares z pociskami Brimstone ujawniony

26 kwietnia 2021, 10:48
1
Fot. GDLS UK
Reklama

Jak poinformowała spółka General Dynamics Land Systems (GDLS) UK, we współpracy z MBDA UK opracowany został moduł przeciwpancerny dla wozu nadzoru rozpoznania i transportera opancerzonego Ares (wchodzącego w skład rodziny AJAX/SCOUT SV) o nazwie "Overwatch". Ma to pozwolić na znaczące zwiększenie zdolności przeciwpancernych pododdziałów rozpoznawczych British Army.

Wspomniany system składa się z czteroprowadnicowej wyrzutni przeciwpancernych pocisków kierowanych Brimstone i może być bezproblemowo zainstalowany oraz zintegrowany z Aresem. W założeniu wozy tego typu miały by działać w awangardzie przyszłych zespołów bojowych ciężkiej brygady brytyjskich wojsk lądowych. Mają pozwalać na skuteczne prowadzenie rozpoznania bojowego dalekiego zasięgu przy jednoczesnym zapewnieniu obrony przeciwpancernej. Jak dotąd najsilniejszym uzbrojeniem wozów z rodziny Ajax pozostawała armata automatyczna CTAI CT40 kal. 40 mm, która nie jest zdolna do efektywnego zwalczania celów takich jak współczesne czołgi podstawowe.

Rodzina AJAX może pełnić wiele ról dla sił zbrojnych na całym świecie, w tym rozpoznanie, stały nadzór, dowodzenie i kontrolę oraz pomostową. Nasza współpraca z MBDA dodatkowo demonstruje wszechstronność floty AJAX poprzez szybkie i skuteczne dostarczenie funkcji „Overwatch” dla Ciężkiego i Głębokiego Rozpoznania Zespołów Bojowych Brygady Uderzeniowo-Szturmowej

wiceprezes i dyrektor generalny General Dynamics Land Systems Carew Wilks

Ajax (znany wcześniej pod nazwą Scout SV — Special Vehcile), to rodzina brytyjskich gąsienicowych wozów bojowych nowej generacji. Mają one na celu zastąpienie, obecnie używanej przez British Army, analogicznej rodziny Combat Vehicle Reconnaissance (Tracked) czyli CVR(T). Wóz Ajax bazuje na podwoziu bojowego wozu piechoty ASCOD, który General Dynamics UK zaproponowała w programie Future Rapid Effect System (FRES). Trzeba zauważyć, że wspomniany program zakłada pozyskanie 589 nowych wozów bojowych w sześciu wersjach, za kwotę ok. 4,5 mld GBP. Z liczby tej 93 egzemplarze mają stanowić wspomniane Aresy.

image
Reklama

Brimstone i AJAX to potężne, zwycięskie połączenie. Brimstone jest kluczową częścią "portfolio" złożonego podejścia MBDA i brytyjskiego Ministerstwa Obrony. AJAX Overwatch pokazuje, w jaki sposób możemy wykorzystać suwerenne, złożone technologie uzbrojenia Wielkiej Brytanii, aby zapewnić szybkie i niedrogie rozwiązania zwiększające zdolności operacyjne brytyjskich sił zbrojnych, przy jednoczesnym zapewnieniu suwerennych umiejętności, miejsc pracy i bezpieczeństwa dostaw

dyrektor zarządzający MBDA UK Chris Allam

Kadłub tego wozu jest uniwersalny dla wszystkich wersji i zapewnia ochronę balistyczną zgodnie ze STANAG 4569 poziom 4, czyli przed pociskami z wielokalibrowego karabinu maszynowego kal. 14,5 mm. Napęd stanowi silnik wysokoprężny MTU Friedrichshafen o mocy 800 KM, co pozwala mu przy masie maksymalnej 38 ton (wersja Ajax), na rozwinięcie prędkości do 70 km/h i zasięg do 500 km. Załoga wozu, w wersji gąsienicowego transportera opancerzonego składa się z dwóch żołnierzach (dowódca-operator uzbrojenia i kierowca) oraz opcjonalnie czterech w ramach desantu. Uzbrojenie tej wersji stanowi zdalnie sterowany moduł uzbrojenie Kongsberg Protector z wielkokalibrowym karabinem maszynowym Browning M2 kal. 12,7 mm. 

Brimstone 3 to najnowsza, lądowa wersja brytyjskiego kierowanego pocisku rakietowego klasy powietrze-ziemia zaprojektowanego i produkowanego przez MBDA UK na potrzeby Royal Air Force. Wariant lądowego odpalania powstał w ramach programu utrzymania zdolności (CSP) Brimstone realizowanego na rzecz British Army od marca 2018 roku i pomyślnie przeszedł pierwsze próby rok później. Oprócz możliwości wystrzeliwania z ziemi nowa wersja tego systemu zawiera także najnowsze rozwiązania, a w tym wielosensorową głowicę naprowadzającą na cel półaktywnie laserowo lub przy pomocy milimetrowych fal radiowych, a także ulepszonego autopilota, nowy silnik rakietowy i głowicę bojową.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 49
Reklama
dropik
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 20:41

To jakieś nonsens. Podwozie 38 ton i 4 pociski. Nie stać ich na czolgi , a mieliby inwestować w tak drogie pojazdy.

Bracie!
wtorek, 27 kwietnia 2021, 11:29

Nonsens to komentować nie rozumiejąc co się czyta! Po pierwsze to jest wóz rozpoznawczy. To nie jest dedykowany woz ppanc, tylko adaptacja i wzbogacenie wozu rozpoznawczego o zdolność zwalczania czołgów. I to nie jest nonsens tylko głęboki sens!! Czytać ze zrozumieniem!

Saw
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 22:18

To wina zdjęcia. 8 pocisków. Po drugiej stronie pojazdu ma kolejną wyrzutnie. Pewnie mógłby mieć więcej, gdyby nie systemy rozpoznania.

bc
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 19:35

Karabach pokazał co potrafią takie pociski. W każdym pułku artylerii powinien być dywizjon wyposażony w pociski tego typu najlepiej na podwoziu 4x4 albo Rosomaka.

aqq
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 21:04

Są znacznie lepsze niż tam mieli i pocisk tej klasy co Brimestone nie ma obecnie odpowiednika, bo nawet Spike NLOS to inny typ naprowadzania i zdolności.

Gnom
wtorek, 27 kwietnia 2021, 08:00

Ale Brimstone ma podstawową wade - nie transmituje zwrotnie danych o celu do operatora, a na tych odległościach to bywa problemem przy próbie samodzielnego działania.

Davien
wtorek, 27 kwietnia 2021, 18:14

A po co jak pocisk moze sam sobie wyszukiwac cele kierujac się radarowym obrazem zapisanym w głowicy samonaprowadzającej??. Spike-NLOS uzywa swiatłowodu tylko do 8-miu km dalej masz sterowanei komendami radiowymi

QVX
wtorek, 27 kwietnia 2021, 17:25

Bo został zaprojektowany przede wszystkim (jak Hellfire Longbow czy teraz JAGM) do zwalczania mas cxołgów i innych pojazdów.

piątek, 7 maja 2021, 19:24

I tu masz rację, po to powstały. Najlepiej jeszcze w kolumnach marszowych.

KrzysiekS
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 15:38

Była propozycja Rosomaka z zabudowaną wyrzutnię 4 pocisków Spike NLOS tyle że był to 6x6 ale myślę że na podstawowym podwoziu można spokojnie to zrobić z 4 Brimstone 3. Czy drugą wersją przeciwlotniczą był taki projekt AMUR wieżyczka z 4 GROMAMI. Myślę ż to kwestia decyzji i pieniędzy za tym idących i z tym jest problem. Co do podwozi na gąskach to pytanie czy robimy wszystko na podwoziu BORSUKA i tu trochę poczekamy czy np. na UPG OBRUM mieli chyba nawet kilka wersji.

Davien
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 19:53

Amur to 6x Grom i 4x Spike+LR plus zdaje się WKM.

wtorek, 27 kwietnia 2021, 11:30

Chyba jednak bez

HRottem fan
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 15:26

W naszym wydaniu takie niszczyciele w liczbie 2-4 powinny trafić do każdej kompanii wsparcia. Na KTO jaki i na BWP. Ich promień rażenia pozwoli na dodatkowe zdolności przeciwpancerne całego batalionu. Kompanie wsparcia z Rakami to nie wszystko.

Viktor
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 15:06

Brimstone tank killer to 105000 GBP z pocisk Nie tanio

dww
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 20:56

Tak, ale to broń typu "1 pocisk 1 czołg". Nie mówiąc już o przewadze zasięgu.

wtorek, 27 kwietnia 2021, 05:41

I co niby ten wiekszy zasieg im daje przy strzelaniu z wyrzutni naziemnej? Krzywizna ziemi ogranicza mozliwosc strzelania do celow na plaskim, niezalesionym terenie do powiedzmy maks 3 km. A przeciez typowy dystans pola walki na terenie europy to jakies 1000-1500 m. Niech powiedzmy uzywanane beda te Brimstone 3 do strzelania posredniego ( nie wiem czy moga nie chce mi sie psrawdzac). Do tego potrzeba srodkow obserwcji i namierzania celow, najlepiej wychodzi obecnie uzywac do tego dronow tylko jest male ale, trzeba miec przewage w powietrzu i tepego przeciwnika bez systemow plot. W przypadku tego dyzurnego wroga biednej Polski jest to Rosja (wedlug rusofobow i innych fantastow). Tyle ze te "zle ruskie" nie sa tepe a i obrone plot w kazdym praktycznie segmencie maja najlepsza/ jedna z najlepszych na swiecie tak wiec drony do namierzania odpadaja. Wiec co pozostaje ? Uzywanie brimstone na odleglosciach do 3 km? I placenie za praktycznie takie same mozliwosci niszczenia celow opancerzonych jak obecnie Spike po 105000 gpb sztuka? Kiepski pomysl szczegolnie ze kolejny pocisk ppanc skomplikowal by i podrozyl dodatkowo logistyke. Zdecydowanie NIE.

Davien
wtorek, 27 kwietnia 2021, 18:16

No, nieżlesie usmiałem, zwłaszcza z tego horyzontu radiolokacyjnego na 3km:)) A jak się sprawuje rosyjska OPL przeciwko dronom to zapytaj Ormian i Syryjczyków

QVX
wtorek, 27 kwietnia 2021, 17:28

Poczytaj jak działają takie pociski wpierw - jak Hellfire Longbow, Brimstone czy JAGM. Nimi nie strzela się blisko tylko daleko wpierw programując współrzędne włączenia radaru i sygnaturę posxukiwanych celów.

Davien
wtorek, 27 kwietnia 2021, 18:18

Longbow ciagle wymaga wskazania celów, nie wiem jak JAGM ale Brimstone uzywa radarowego obrazu celu zapisanego w GSN

dropik
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 20:36

Raczej tanio jeśli ta cena jest realna. Taniej niż javelin

KrzysiekS
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 19:01

Viktor ile kosztuje czołg z wyszkolona załogą?

wtorek, 27 kwietnia 2021, 08:01

Należy zadawać następująće pytanie: Ile kosztuje czołg z wyszkoloną załogą i (przedeszystkim) jakie straty i znieszczenia ten czołg może zadać. I dopiero wtedy można się wypowiedzieć czy

Davien
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 19:57

Czołg jakieś 5-8 mln usd( T-72/90) a koszt wyszkolonej załogi jest znacznie wyzszy.

gnago
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 18:33

Oferowali licencję pełną bodajże to cena spadnie o połowę nawet

Davien
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 19:55

Jeszcze wzrosnie bo dojda koszty budowy linii produkcyjnej rozwoju zakładów by mogły w ogóle produkowac tak zaawansowana broń i szkolenie personelu.

Piotr
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 22:21

zgadza się jednak mamy w kraju personel zaznajomiony z częścią podzespołów Spike'a więc tak totalnie od zera to nie byłoby

Pjoter
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 14:06

Jak tak przymruze oczy to jak nasz dzielny bwp

tut
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 13:28

A jak tam się czuje nasz Otokar? Nie czuje się?

X
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 16:20

Wpadł na brzozę...

Bronek
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 15:45

Nie czuje się bo już nie żyje. Program niszczyciela czołgów zniszczyła decyzja o Spajkobusach i w efekcie to kolejny martwy program

Lekarz
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 14:43

Jest w fazie analityczno-obstrukcyjnej.

Inspektorat Uzbrojenia
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 13:24

Od dawna była to przyszłość łatwa do przewidzenia i realizuje się obecnie. Wozy rozpoznawcze mające własne drony i maszty teleskopowe oraz ciężkie rakiety z własnymi detektorami i komputerem jak Brimstone. Tymczasem w Polsce...

Monkey
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 13:23

A jak tam polski projekt mobilnego systemu przeciwpancernego? Bo jakością czołgi naszych ewentualnych adwersarzy conajmniej dorównują naszym. A ilością przewyższają. Malutkie na BRDM2 nie są już niemal żadnym zagrożeniem.

Piotr
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 13:09

A na jakim etapie jest polski program Ottokar Brzoza?

LMed
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 19:37

Ciągle na tym samym może?

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 13:09

Ktoś tu niedawno twierdził, że dziś nikt normalny "nie robi" niszczycieli czołgów na gąsienicach tylko robi je na pojeździe 4x4. Czyżby więc racjonalni aż do bólu Brytyjczycy "doszczętnie zwariowali"? No i jeszcze jedno. Są tacy, którym się nie podoba odporność balistyczna pływającego "Borsuka". Niech więc uważnie przeczyta ten artykuł i sprawdzi sobie jaka jest odporność niepływającego "Ajaksa".

Bez emocji
wtorek, 27 kwietnia 2021, 11:42

To NIE jest dedykowany niszczyciel, tylko pojazd rozpoznawczy doposażony w ppk. Co jest całkowicie logiczne i uzasadnione. Więc wzmianka o wariowaniu jest nie na temat. Natomiast nikt nie decyduje się na w y ł ą c z n i e ciężkie, kosztowne, opancerzone, w dodatku nie pływające gąsienicowe rakietowe niszczyciele czołgów, jak Polska, przy tym jednocześnie c a ł k o w i c i e pomijając równoległe integrowanie ppk na innych, w tym tanich, prostych i pływających podwoziach np. 4x4. Oraz nikt nie sabotuje aż tak wyposażenia wojsk przez 15 lat n i e integrując posiadanych Spike na posiadanych Rosomakach.

Saw
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 14:27

Bo ich Ajax jest również wozem rozpoznania i ma wszystko w jednym. To u nas się planuje jakieś dziwne systemy rozproszone, które zwiększają koszty i prawdopodobieństwo wykrycia. Zgodnie z tą dziwną koncepcją proponowano nam niszczyciel na Rośku, który nie byłby niszczycielem liniowym. Z uwagi na daleki zasięg i zdolność do samodzielnej detekcji i naprowadzania, rakiety Brimstone nadają się świetnie do obu koncepcji. Jak ich awangarda jest gąsiennicowa to robią na tym. U nas niszczyciel z Brimstone powinien być w pierwszej kolejności na KTO, ale kwestia pozostałych systemów takiego pojazdu jest dyskusyjna. Innych rakiet na niszczyciel w ogóle nie biorę pod uwagę. Marnowanie kasy.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 27 kwietnia 2021, 11:27

Przede wszystkim Ich Ajax, choć nie pływa ma podobną odporność do pływającego Borsuka bez dodatkowego opancerzenia.

Gnom
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 15:12

Czy wg ciebie na owym "daleki zasięg" (a to ponad 20 km ponoć) posiada on "zdolność do samodzielnej detekcji". Ciekawe czym? Jak z ziemi, bez wpisania w systemy dowodzenia, czy BSP, w polskim realiach środowiskowych, może wykryć cel z 20 km? Oświecisz?

Davien
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 19:59

Ano Gnomie Brimstone uzywa radaru milimetrowego i może selekcjonowac i wybierac cele na podstawie ich obrazu radarowego. Może dyzurować w strefie a zasieg GSN to min 12km. To nie prymitywne rosyjskie ppk.

Gnom
niedziela, 2 maja 2021, 12:39

Ty poważnie myślisz, że Brimstone z grupy czołgów w walce wybierze ten właściwy, "odważne". Jakiż jest ów czas dyżurowania Brimstone w strefie, może wg ciebie to minuty lub godziny, jeszcze bardziej "odważne"? Wyjaśnij mi prostą kwestię, jak wskażesz mu cel po odpaleniu z ziemi lub na kilku metrach na których lata śmigłowiec z ponad 20 km bez integracji z kompletnym system walki, siłą woli? Tak to nie jest "prymitywny" rosyjski ppk, bo to narzędzie do zwalczania rosyjskich (właściwie radzieckich) czołgów odpalane z wysokości kilkuset metrów i przy sporej prędkości (wtedy leci na ponad 30 km). Reszta to 30 letnia próba znalezienia zastosowania dla dość drogiego pocisku wywodzącego się wprost z pierwszych Hellfire. Jak dotąd wciąż bez wyraźnych sukcesów.

Piotr
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 14:43

Brimstone najlepszy ale Spike ER od biedy też by się nadał

QVX
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 22:49

Funkcjonalnym odpowiednikiem Brimstone'a jest Spike NLOS, który niestety jest większy i cięższy.

Davien
wtorek, 27 kwietnia 2021, 18:24

Nie, nie jest. Spike NLOS to pocisk ziemia-ziemia( jako taki powstawał ) a nei pocisk pokładowy, choc i tak go uzywają. Brimstone to przede wszystkim pocisk pow-ziemia dla samolotów i smigłowców . Dla Brimstone'a nie ma dziś odpowiednikó, zwłaszcza że powstaje jego nastepna wersja czyli SPEAR-3

Gnom
niedziela, 2 maja 2021, 12:31

Brimstone o "wieszczu" to pocisk powstały dla Tornado i do dziś nie używany na innym statku powietrznym jako rozwiązanie seryjne. W zasadzie nie odniósł tez żadnego sukcesu produkcyjnego czy eksportowego na ziemi. A sam Brimstone nie jest niczym rewelacyjnym, chociażby dlatego, że nie ma kanału zwrotnego z informacja o przechwyceniu celu jak właśnie NLOS, który waży bez kontenera praktycznie tyle samo. No ale ty wiesz wszystko "lepiej", nawet od konstruktorów.

Piotr
wtorek, 27 kwietnia 2021, 14:51

wiem. chodziło mi o to że MON robi ewaluację Brimstone, Hellfire oraz Spike ER

LMed
poniedziałek, 26 kwietnia 2021, 12:56

Pływa, nie pływa?

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 27 kwietnia 2021, 19:26

I ma odporność w zasadzie taką samą jak pływający Borsuk bez dodatkowego pancerza.

Tweets Defence24