Przemysł Zbrojeniowy

Pro Defense 2017: Łączność satelitarna dla terytorialsów

Fot. M.Dura
Fot. M.Dura

Należące do Polskiej Grupy Zbrojeniowej Wojskowe Zakłady Łączności nr 1 S.A. z Zegrza prezentują w czasie targów proobronnych Pro Defense 2017 w Ostródzie plecakowy zestaw satelitarny PZS-75, który jest reklamowany również jako rozwiązanie dla Wojsk Obrony Terytorialnej.

Patrząc na potrzeby wojsk Obrony Terytorialnej, głównymi zaletami rozwiązania proponowanego przez WZŁ Nr 1 są jego kompaktowość, niewielka masa oraz prostota obsługi. Cały zestaw może być bowiem spakowany do plecaka, ma masę tylko 10,4 kg i może być w sposób bardzo prosty uruchomiony w czasie krótszym niż 8 minut.

PZS-75 pracuje w systemie satelitarnym KA-SAT, specjalizującym się w dostarczaniu usług teleinformatycznych wymagających dużej przepustowości. Pozwala na to koncepcja działania tego systemu, zapewniająca całkowitą przepustowość satelity na poziomie 90 Gbps, oraz usługi z prędkością odbierania do 20 Mbps i wysyłania do 6 Mbps (na obszarze Europy i basenu Morza Śródziemnego).

Czytaj też: Propozycje WZŁ-1 dla wojska: "Nowe możliwości w łączności".

W systemie KA-SAT zastosowano najnowszą technologię DVB-S2 (Digital Video Broadcasting – Satellite – Second Generation) oraz metody współdzielenia pasma MF-TDMA (Multi-frequency time-division multiple access). Dzięki temu w zestawach naziemnych można wykorzystywać niewielkie anteny o średnicy od 0,75 m. W proponowanym przez WZŁ nr 1 zestawie typu PZS-75 zastosowano antenę reflektorową - składaną z czterech kompozytowych części oraz układu jej sterowania wraz ze wskaźnikiem.

Komentarze (6)

  1. wbielak

    Czyli w razie konfliktu nasza dzielna lekka piechota będzie używała cywilnego satelity. Doskonały pomysł. Pytanie tylko czemu nie zdecydowano się na Iridium? Terminal mniejszy i wygodniejszy a bezpieczeństwo podobne...

  2. j23

    A dane i tak lecą przez obcego satelitę.

  3. Rozoszka

    Na poziomie WOT tamtamy powinny wystarczyć.

  4. CB

    Zauważyliście, że wszystkie firmy zaczęły swój sprzęt reklamować jako idealny dla WOT, bo tak najłatwiej zwrócić uwagę MON? To niestety pokazuje jakie tam przyjęto priorytety...

    1. Boczek

      Pół żartem, pół serio. ...to znaczy, ze duch przedsiębiorczości jeszcze nie zaginął...

    2. Porucznik Kupść January

      To smutna prawda, na wojsku "daje się" zarobić! Zbyt rzadko podawane publicznie przykłądy w każdym rodzaju wojsk są tego dowodem. I nic - i nikt... :-) Chyba za duża kasa, żeby prowadzić dochodzenia i ferować wyroki... :-)

  5. zmechol

    a tymczasem pewna jednostka zmechanizowana jadąc na ćwiczenia z sojusznikami zabiera namioty - których podstawowym wyposażeniem jest folia malarska kupiona przez żołnierzy aby na głowę nie padało - namioty wszak pamiętają Układ Warszawski

  6. greg

    Tylko po co ???