Porozumienie ws. europejskiego myśliwca FCAS

17 maja 2021, 14:14
Zrzut ekranu 2021-05-17 o 14.24.02
Rys. Maciej Szopa
Reklama

Ministerstwa obrony Francji, Niemiec i Hiszpanii zgodnie poinformowały o osiągnięciu porozumienia w sprawie kolejnej fazy programu europejskiego lotniczego systemu bojowego FCAS (Future Combat Air System). Szczegóły nie zostały jednak podane do informacji publicznej. Poza tym, że wypracowane stanowisko umożliwi przesłanie odpowiedniego wniosku do Bundestagu przed jego przerwą letnią. Program ma więc szansę nie odnotować spodziewanego wcześniej poślizgu.

Podjęta na czas uchwała komisji budżetowej Bundestagu, będzie oznaczała, że mapa drogowa programu pozostanie w niezmienionym kształcie. Chodzi o przyznanie przez Niemcy kolejnych środków na etap badań oznaczony jako Faza 1B (badania i rozwój technologii) i Faza 2 (faza demonstracyjna). Przewiduje ona, że demonstrator załogowego myśliwca, będącego kluczowym elementem całego programu, ma wzbić się w powietrze w roku 2027.

Termin ten był zagrożony, ponieważ pojawiły się problemy w kwestii własności intelektualnej powstającego systemu. Nie było bowiem zgody do tego kto będzie ich właścicielem, a FCAS ma być przecież być efektem połączenia „najlepszych umiejętności poszczególnych partnerów”. Kontrowersje dotyczyły nie tylko praw własności intelektualnej (co do których największe zastrzeżenia zgłaszali Francuzi, których firma Dassault Aviation ma największe doświadczenie w budowie bojowych odrzutowców), ale także praw do użytkowania. I rozwoju demonstratorów technologii. Pojawiły się m.in. żądania Niemiec aby wybudować nie jeden demonstrator, który siłą rzeczy powstałby i był testowany nad Sekwaną, ale dwa. Ten drugi miałby być „niemiecki” i dostarczony Berlinowi. Nie wiadomo jakie ostatecznie porozumienie osiągnięto, ale najwyraźniej udało się znaleźć satysfakcjonujący wszystkie strony kompromis.

System FCAS ma się składać z nowej generacji myśliwca załogowego NGF (New Generation Fighter), współpracujących się platform bezzałogowych i „chmury bojowej” czyli elementu mającego umożliwić dominację informacyjną na cyfrowym polu walki. System FCAS ma zacząć wchodzić do służby około roku 2040.

Reklama
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 34
Reklama
trzcinq
środa, 19 maja 2021, 08:04

Rafale - Eurofighter wspólnie opracują następcę Słuszna koncepcja

TS
wtorek, 18 maja 2021, 20:56

Nie potrafi obecna ekipa rozmawiać i współpracować niestety przy takich projektach a produkcja kwalifikowana jako aerospace w PL ma się nie gorzej niż automotive

Podatnik
wtorek, 18 maja 2021, 09:15

Trzy kraje muszą się dogadać, parlamenty wyrazić zgodę a i tak idzie im szybciej niż w pewnym kraju uzgodnienie wymagań technicznych...

kd
poniedziałek, 17 maja 2021, 21:45

Nie ma pośpiechu. Su-57 i J-20 są gorsze od nowych wersji Rafale i Eurofightera, a znacznie gorsze od F-22 i F-35.

trzcinq
środa, 19 maja 2021, 08:00

Błąd. J-20 to maszyna 5 gen.

mobilnyPL
wtorek, 18 maja 2021, 17:06

Akurat J-20 je przerasta bo w przeciwieństwie do Su-57 a podobnie jak F-35 jest maszyną V generacji.....

Davien
wtorek, 18 maja 2021, 19:48

O J-20 to wiadomo na razie tyle że powstał na bazie MiG-1.44, jest napedzany albo AL-31FM2 albo WS-10 ( a nei sa to silniki dla maszyny V gen.). I to własciwie tyle,nawet o tym czy jest maszyna stealth nic nie wiadomo, poza tym co mówią Chińczycy.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
piątek, 21 maja 2021, 08:00

Człowieku, przeciez ty wypisywałeś, że F-4F Luftwaffe uzbrojone były w pociski AIM-120 i AIM-9L w 1973 roku czy że łopatki turbin widziane sa od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym. Więc posiadając taka wiedzę, nie masz prawa twierdzić, na bazie czego powstał J-20 ani który samolot nalezy do piatej generacji, zwłaszcza kiedy eksperci twierdzą co innego.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
piątek, 21 maja 2021, 07:58

O tym, że rodzina samolotów piatej generacji to F-22, F-35, Su-57 i J-20 to pisze prasa o tematyce lotniczej na całym swiecie. Więc twoje podszyte rusfofobią i kompleksami komentarze nie mają znaczenia. Na Popular Mechanics znajdziesz sobie porównanie wszystkich maszyn piatej generacji, a dokładnie porównanie Su-57 i J-20 w stosunku do amerykańskich samolotów piatej generacji, czyli F-22 i F-35. Jest tam wyraźnie napisane, że USA nie ma juz przewagi nad Rosja i Chinami, przewagę ta zapewni dopiero NGAD. Jest tam napisana taka ciekawostka: "Today, some estimates place the number of combat-ready F-22’s as low as just 33 at any given time.". Więc twoja kolejna bajka o rzekomych 195 będących w słuzbie F-22 została wlasnie obalona.

kaczkodan
piątek, 21 maja 2021, 17:20

Pojawiły się doniesienia że Su-57 ma 10x większy rcs od F-22. Jest to dość konsystentne z obrazem samolotów - Su-57 ma niedopracowane drobne detale wykorzystując wszystkie grube techniki stealth. Wbrew pozorom to bardzo blisko, bo to tylko 78% większy zasięg wykrycia - czyli supremacja nad wszystkimi starszymi maszynami, natomiast w walce z topowymi maszynami dwukrotna (bo trzeba dodać trochę amerykanom za lepszą awionikę) różnica we wzajemnym zasięgu wykrycia to już przepaść. Zatem Rosjanie mają (a właściwie będą mieć) maszynę która stoi na straconej pozycji wobec F-22,F-35, J-20, FC-31, Tempest, FCAS. Marnowanie środków. A wszystkie te samoloty będą stać na straconej pozycji wobec NGAD.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
sobota, 22 maja 2021, 09:34

A gdzie sie pojawiły te doniesienia? Zacytuj. Własnie w Popular Mechanics, według wypowiedzi ekspertów, nastapiła znaczna poprawa w jakości wykonania powlok i płatowca Su-57. Zresztą widac to na zdjęciach "pierwszego" dugiego seryjnego Su-57. Z tym bajecznie niskim RCS F-22 to bym tez nie przesadzał. Wystarczy zobaczyc jak wyglądają samoloty. Gorzej niz ten seryjny Su-57, zdjęcia F-22 z popękanymi powłokami RAM zapewne widzialeś. Tak więc twierdzenie, że Su-57 stoi na przegranej pozycji względem F-22 i F-35 to bardzo duza przewsada, i to nie moja prywatna opinia tylko opinia panująca wśród ekspertów z dziedziny lotnictwa. odsyłam chociażby do wspomnianego przeze mnie artykułu. Co do pzrewagi Tempesta, NGAS czy FCAS nad Su-57 to pełana zgoda, gdyz sa to samoloty, które zdeklasują wszystko co lata obecnie, łacznie z tak wielbionymi przez ciebie F-22 i F-35. Z tego wszystkiego zapewne najbardziej zaawansowany będzie NGAD, gdyz to amerykanie zawsze byli pionierami w tej dziedzinie i wyznaczali standardy w tej dziedzinie i toi wszyscy chcieli ich dogonić. F-35 to jest taka "zadra" na historii amerykańkiej myśli technicznej w dziedzinie lotnictwa. No ale wiadomo, nawet najlepszym czasami zdarzaja sie wpadki. Tak czy siak, wiele sie bedzie działo w trzeciej dekadzie XXI wieku, pojawia się Tempest, NGAD, KF-21, Japoński F-X , za dwa - trzy lata ma być podjęta decyzja o nowym nastepcy F-16, noszącym nazwe MR-X. A co najzabawniejsze, według oficjalnych źródeł, co zreszta gdzieś cytowałem, nie wiadomo cz\y do konca 2027 ukończony zostanie Block 4 bubla F-35.

Davien
niedziela, 23 maja 2021, 08:47

RCS dla F-22A to 0,0001m2, srednie 0,0005m2, dla Su-57 to 0,1-1m2, srednie 0,5m2. Dane z firm LM i Suchoj Czyli ten twój "cudowny Su-57 maznacznei gorsze charakterystyki stealth od wiekowych F-117. I to tyle z twoich dość żałosnych prb dyskredytacji F-22 i F-35, ale czego się spodziewać po płatnej.... Rosji.

TS
poniedziałek, 17 maja 2021, 20:58

Szkoda że my znowu jak w przypadku MGCS nie bierzemy udziału.

rozczochrany
wtorek, 18 maja 2021, 16:20

Skoro sprzedano polskie zakłady lotnicze to z czym mamy brać udział? Tamte kraje mają własne fabryki.

Kiks
wtorek, 18 maja 2021, 19:03

A co chciałeś je utrzymać?

bolo
poniedziałek, 17 maja 2021, 19:27

Szkoda, że Polska jest zawsze tylko reaktywna w wyposażaniu SZ. Gdyby kompleksowo podejść do zakupu samolotów szkolenia bojowego+ następców Su 22+ samolotów 5 gen. to może ktoś wpadłby na pomysł współpracy z Koreą Płd. w tym zakresie. Np. 16 T-50, 32 F/A-50 i współpraca przy F-21 i nabycie 48 szt. Pełna obsługa w Polsce + udział w produkcji. I Stanom trudno byłoby to zablokować.

Monkey
poniedziałek, 17 maja 2021, 17:07

Pożyjemy, zobaczymy. Byłoby dobrze gdyby ten program, tak samo jak o Tempest był prowadzony bez jakichś większych przeszkód. Samodzielnie żaden z krajów europejskich nie jest moim zdaniem zdolny do udźwignięcia podobnego projektu, zwłaszcza ze względów finansowych.

AA
wtorek, 18 maja 2021, 14:57

Owszem gdy tylko porzucą lewackie szaleństwa na które idą dziesiątki miliardów euro rocznie

Rejtan
wtorek, 18 maja 2021, 09:07

Dla Polski wazny punkt: jeżeli Niemcy uzyskali prawo do produkcj i sprzedazy FCAS, to my możemy negocjować udział w NDAG/Tmpest na poziomie współprodukcji. W przeciwieństwie do generacji 4/4+ ( gdzie były 4 platformy : F16,EF,Rafale, JAS ) teraz będzie co najmniej 5 zachodnich platform ( Tempest, FCAS, F35 , KFX i NDAG ) więc można więcej utargować. Za 10 lat będziemy zaczynać rozmowy o następcach F16, mając np 32 F35 i plan zakupu 60/80 platforma bojowych ( nie wiem ile będzie załogowych a ile bezzałogowych) musimy mieć prawo do własności intelektualnej/produkcyjnej.

Monkey
wtorek, 18 maja 2021, 21:09

@Rejtan: Musimy, to prawda. Ale czy sobie to prawo będziemy w stanie zabezpieczyć?

daro
poniedziałek, 17 maja 2021, 21:38

Francja jest jedynym krajem, choć pewnie musieli by ciąć finanse w innych obszarach żeby taki program opłacić. Z drugiej strony, zapewne znalazło by się jakieś arabskie bogate państwo chętne na współudział (głownie finansowy z braku technologii). Swoją drogą szkoda, że nie bierzemy w tym udziału, choćby na małą skalę. Zawsze byłaby szansa na rozwój technologiczny, a tak będziemy stali w miejscu.

Monkey
wtorek, 18 maja 2021, 21:08

@daro: Tak, Francja może udźwignąć ten ciężar. Zgadzam się.

facetoface
poniedziałek, 17 maja 2021, 16:32

Francja, Niemcy ,Hiszpania osiągnęły,,porozumienie'' a temat pchnięto do Bundestagu. Czyli parlamant tych państw jest w RFN? To jak moja znajoma chciałaby żeby prezydentem Polski była Mutti.

rmarcin555
wtorek, 18 maja 2021, 10:56

@facetoface. Na 99% w Niemczech taką umowę musi zatwierdzić parlament, a we Francji wystarczy, że zrobi to rząd/prezydent. Inne ustroje polityczne.

Boczek
wtorek, 18 maja 2021, 09:31

"Poza tym, że wypracowane stanowisko umożliwi przesłanie odpowiedniego wniosku do Bundestagu przed jego przerwą letnią. Program ma więc szansę nie odnotować spodziewanego wcześniej poślizgu." ### "Podjęta na czas uchwała komisji budżetowej Bundestagu, będzie oznaczała, że mapa drogowa programu pozostanie w niezmienionym kształcie. " Zapytaj o to czego nie rozumiesz to ci wytłumaczę.

Insider
wtorek, 18 maja 2021, 08:23

Nie, to wcale tego nie oznacza. Logika to trudny temat, nie wiem dlaczego wszyscy chcą się brać za jej używanie publicznie. Oznaczać to może za to, że parlamenty tych krajów już temat przyklepały, albo nie jest to przez nie wymagane i dzieje się to na poziomie rządowym.

Polak
wtorek, 18 maja 2021, 08:02

Bo może Niemcy będąc największą gospodarką UE wykładają najwięcej kasy... :P

orel
wtorek, 18 maja 2021, 07:22

Tylko w Niemczech parlament musi wyrazić zgodę na finansowanie tego typu programu....

Boczek
poniedziałek, 24 maja 2021, 13:15

Nie, wszędzie. Przeczytaj jeszcze raz artykuł i zwróć uwagę na temat wyborów w Niemczech.

Cdm
poniedziałek, 17 maja 2021, 20:26

Prawo niemieckie przewiduje autoryzowanie umów tego typu przez parlament. W innych krajach niekoniecznie (np. polskie nie wymaga). To pchnięcie do Bundestagu jest więc wewnętrzną procedurą niemiecką związaną z akceptacją umów. Więc może nie rozpędzaj się z wnioskami bo uprzedzenia wyłażą z każdej szpary. Ukłony.

Boczek
poniedziałek, 24 maja 2021, 13:16

Chyba tylko Polskie i jest to jedna z przyczyn dlaczego to się u nas ciągle nie udaje.

LMed
poniedziałek, 17 maja 2021, 20:01

Może Mutti wykluczyła Polskę też. Z czołgiem podobnie chyba było. Nie chcą nas dopuścić normalnie.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 18 maja 2021, 14:19

Wszystko pięknie, wszystko ładnie. Tyle, że z czołgu nie Mutti nas wykluczyła tylko ktoś zupełnie inny.

Alaris
wtorek, 18 maja 2021, 12:01

Do czołgu nas noe dopuszczono ponieważ już sami Francuzi i Niemcy nie mogą się dogadać w kwestii wymagań i tego jak ma on wyglądać, trzeci kraj to byłyby dodatkowe problemy. Warto zauważyć że to trzecia próba zbudowania czołgu przez te dwa kraje, a obie poprzednie były nieudane. Nawet teraz jest duże prawdopodobieństwo, że nic z tego nie wyjdzie. Wbrew pozorom Polska ma co nie co do zaoferowania w tym programie, tylko że nie ma szans na nasz udział w nim z powodu który podałem

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 18 maja 2021, 14:21

Nie mogą się dogadać to jest delikatnie powiedziane. Francuzi robili co mogli, żeby nie dopuścić do niego RM.

poniedziałek, 17 maja 2021, 19:08

Niemcy to Niemcy muszą rządzić

Tweets Defence24