Ponad tysiąc Marines w Norwegii

10 stycznia 2021, 11:08
201120-M-UB217-529
Fot. Cpl. William Chockey (U.S. Marine Corps)
Reklama

Nowy wydzielony komponent amerykańskiej piechoty morskiej z bazy Jejuene w Karolinie  Północnej przybył do północnej Norwegii, aby odbyć szkolenie z norweskimi wojskami w celu rozwijania umiejętności walki zimowej. 

Jak wynika z oficjalnego komunikatu wydanego przez dowództwo US Marine Corps na europejskim i afrykańskim teatrze działań, do Norwegii przybyła rotacyjna jednostka (Marine Rotational Force-Europe) składający się z ok. 1000 żołnierzy i marynarzy należących do 3rd Battalion (2nd Marine Regiment, 2nd Marine Division). Siły te, wraz z dodatkowymi 200 rozmieszczonymi w Norwegii żołnierzami Piechoty Morskiej USA (wydzielonymi z jednostek II Marine Expeditionary Force), wezmą udział w ćwiczeniach z norweską armią.

Ćwiczenia będą realizowane w obszarze arktycznym, a samo szkolenie pod okiem instruktorów norweskiej armii ma objąć tematykę walki w trudnych warunkach terenowych i atmosferycznych. Dodatkowo żołnierze USMC wezmą udział także w norweskich ćwiczeniach "Joint Viking" w północnej Norwegii.

Nie da się ukryć, że obecność piechoty morskiej oraz wojsk norweskich w tym rejonie, oprócz zgrywania komponentów wojskowych na szczeblu batalionowym, ma również wydźwięk strategiczny względem postępującej dynamicznie militaryzacji Arktyki. Tym samym, wojska państwa należących do NATO wysyłają sygnał, że są również w stanie prowadzić połączone operacje powietrzno-lądowo-morskie z wykorzystaniem wielonarodowych sił.

Wspomniane ćwiczenia to element nowej formuły obecności rotacyjnej Marines w Norwegii. Obecnie, poza niewielkim pododdziałem liczącym do kilkudziesięciu żołnierzy, nie jest ona prowadzona w sposób ciągły, jak miało to miejsce od 2017 do 2020 roku, ale zakłada okresowe i regularne przerzucanie do tego państwa jednostek piechoty morskiej (także wielkości batalionu lub większych) w celu doskonalenia możliwości wzmocnienia sił oraz współdziałania w sytuacji zagrożenia.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Reklama
Ewa
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 10:58

Beda i tam czystki z globalistow...

KrzysiekS
niedziela, 10 stycznia 2021, 15:46

USA ćwiczy alternatywną drogę do Europy.

Extern
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 11:15

Dla Rosjan jest to alternatywna droga, bo jeśli miałby wybuchnąć duży konflikt w europie, to tam właśnie najłatwiej jest osiągnąć główny strategiczny Rosyjski cel, jakim jest przebicie się do światowego oceanu. Droga południowa do Hamburga, czyli przez Białoruś, Polskę, Niemcy jest nierealna do realizacji, Nie dość że daleko i kilka dużych rzek po drodze, to jeszcze Rosjanie musieli by się przebić przez minimum 120 milionów ludzi zachodu i najpotężniejszy przemysł w tej części świata (zakładając optymistyczny dla nich scenariusz że inne kraje NATO się nie włączą, a flankująca to działanie nie przychylna im Ukraina będzie siedziała spokojnie). A na północy bez Norwegi którą nie koniecznie trzeba ruszać, to raptem 15 milionów ludzi i dwa kraje które nie są nawet w NATO i teren który nikomu poza Szwedami i Finami za bardzo nie jest potrzebny. Nie ma się nawet co dziwić że w takim wypadku Rosjanie całkiem jak prąd szukający najmniejszej rezystancji na drodze, również wybiorą drogę gdzie przewidywany opór będzie najmniejszy.

MICHAŁ
czwartek, 14 stycznia 2021, 17:41

Wystarczy kolego ze Norwedzy wysadza kilka mostów na górze Norwegii i Ruskie nie wejdą do nich. Co innego przez Szwecję.

Władimir
niedziela, 10 stycznia 2021, 22:43

Powinni ćwiczyć lądowanie w Murmańsku i drogę do Europy przez Moskwę.

Tweets Defence24