Reklama
  • WIADOMOŚCI

Polska gotowa na przyjęcie wojsk NATO? „Wiele do zrobienia”

W rozmowie z Defence24.pl gen. dyw. Krzysztof Zielski, zastępca szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, przyznał, że wciąż „wiele jest do zrobienia”, jeśli chodzi o polskie zdolności logistyczne, także w zakresie przyjmowania wojsk NATO.

SPOKOJNY SZWOLEŻER 25.2
Autor. plut. Wojciech Walas/Dowództwo 2KP-KL

Polska, będąc centralnym państwem wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego oraz łącznikiem na linii wschód-zachód i północ-południe, niejako będzie pełnić funkcję głównego węzła logistycznego w przypadku eskalacji lub agresji ze strony Federacji Rosyjskiej – nie tylko na Polskę, ale też na państwa bałtyckie. To wymusza na naszym państwie przygotowanie odpowiedniej logistyki dla Wojska Polskiego oraz armii sojuszniczych NATO, które także będą korzystać z krajowej infrastruktury. Zbiór zdolności do przyjmowania sił sojuszniczych NATO określany jest jako HNS ( ang. Host Nation Support - zdolności państwa gospodarza ).

W skali wszystkich centralnych planów rzeczowych finansowanie musi być na tyle tanie, aby wystarczyło nam jeszcze środków budżetowych na „szpej”, bieżącą eksploatację techniki wojskowej, środki bojowe i szeroko rozumianą logistykę.
powiedział nam gen. dyw. Krzysztof Zielski.
Rozwój zdolności w systemie funkcjonalnym logistyki w dobie narastającego zagrożenia konfliktem Rosji z NATO staje się newralgicznym elementem przygotowań do przyjęcia sił wzmocnienia (funkcja: Host Nation Support). I muszę powiedzieć, że wbrew powszechnie powtarzanym opiniom wśród państw członkowskich Sojuszu, że Polska w tym obszarze jest przykładem, nadal mamy tutaj jeszcze wiele do zrobienia
podkreśla gen. dyw. Krzysztof Zielski.

Zdolności HNS są budowane zarówno po stronie Sił Zbrojnych RP, jak i układu pozamilitarnego. Po stronie wojska chodzi między innymi o pododdziały wsparcia, zabezpieczenia, czy nawet regulacji ruchu, które będą w stanie przyjąć i zabezpieczyć logistycznie siły przybywające do Polski, ale też stała infrastruktura (obejmująca bazy, lotniska ale też np. zaopatrzenie w paliwa, co w przyszłości ma poprawić włączenie Polski do systemu CEPS.

Reklama

Po stronie układu pozamilitarnego to infrastruktura (np. drogi, koleje, lotniska, porty), która musi być użyta do przyjęcia wojsk. W sytuacji zagrożenia zarówno elementy wojskowe jak i cywilne będą musiały obsługiwać tak wojska polskie jak i sojusznicze, do tego jeszcze pod oddziaływaniem przeciwnika. Kolejne inwestycje i rozwój zdolności są więc konieczne.

Niedawny raport ZPP i Defence Institute przypomina, jak ważnym elementem w przypadku wojny będzie infrastruktura krytyczna, ale też logistyka. Takie korytarze jak Via Baltica będą kluczowe dla bezpieczeństwa sojuszników z Litwy, Łotwy i Estonii. Polska też stale próbuje rozwijać i ułatwiać połączenia z państwami Europy Środkowej i Południowej w ramach Inicjatywy Trójmorza. Duży wpływ na poprawę zdolności logistycznych Sojuszu może mieć w niedługim czasie sama Unia Europejska, co podkreślali prelegenci podczas niedawnego Defence24 Days w Warszawie.

Reklama
WIDEO: Trumpolog: blokada Ormuzu się nie uda | Premier Tusk w Korei Płd | Defence24Week #156
Reklama