Polityka obronna

Niemieckie Patrioty w polskim systemie dowodzenia na przełomie stycznia i lutego

Niemiecka wyrzutnia Patriot z dwoma pociskami PAC-2
Fot. Bundeswehr/Andreas Freude

W czwartek (tj. 22 grudnia br.) wiceminister obrony Marcin Ociepa zapowiedział, że niemieckie zestawy Patriot zostaną ulokowane w Polsce na początku przyszłego roku, a na przełomie stycznia i lutego włączone w polski system dowodzenia.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Pytany w Radiu ZET, kiedy niemieckie zestawy obrony powietrznej Patriot przyjadą do Polski, Ociepa odpowiedział, że stanie się to "na początku przyszłego roku". "Sprawa zeszła na poziom rzemiosła wojskowego. Był rekonesans w miejscach, gdzie Patrioty mogłyby stanąć; obecnie jest realizowany przyjęty harmonogram, zgodnie z którym na przełomie stycznia i lutego te Patrioty zostaną wpięte w polski system dowodzenia" – powiedział wiceszef MON.

Według Ociepy "okaże się", jakiej wielkości będzie moduł, który przyśle Bundeswehra, a miejscem stacjonowania będzie "na pewno wschód Polski". "W związku z zagrożeniem agresją rosyjską na Ukrainę będzie to granica polsko-ukraińska. Czy to będzie Lubelszczyzna, czy to będzie Podkarpacie, wydaje mi się nie takie istotne" – dodał.

Czytaj też

20 listopada minister obrony Niemiec Christine Lambrecht zaproponowała wsparcie Polski należącymi do Bundeswehry zestawami Patriot i myśliwcami Eurofighter, które wzmocniłyby ochronę polskiej przestrzeni powietrznej. Propozycja wiązała się z wydarzeniem z 15 listopada, gdy podczas rosyjskiego ostrzału rakietowego Ukrainę na polskie terytorium blisko granicy polsko-ukraińskiej w Przewodowie spadł pocisk, powodując śmierć dwóch osób.

21 listopada wicepremier, minister obrony Mariusz Błaszczak oświadczył na Twitterze, że z satysfakcją przyjął propozycję niemieckiej minister obrony. Zapowiedział, że podczas rozmowy telefonicznej ze stroną niemiecką zaproponuje, by system stacjonował przy granicy z Ukrainą. Dwa dni później szef MON poinformował, że zwrócił się do strony niemieckiej, aby proponowane Polsce baterie zostały przekazane Ukrainie. Dodawał, że "to pozwoli uchronić Ukrainę przed kolejnymi ofiarami i blackoutem i zwiększy bezpieczeństwo naszej wschodniej granicy". Następnego dnia niemiecka minister obrony stwierdziła, że proponowane Polsce Patrioty są częścią zintegrowanej obrony powietrznej NATO, co oznacza, że mają zostać rozmieszczone na terytorium Sojuszu.

Czytaj też

Na początku grudnia Błaszczak przekazał, że strona niemiecka zgodziła się, aby zestawy Patriot Bundeswehry zostały wpięte w polski system dowodzenia, a rozmowy dotyczą rozmieszczenia zestawów na Lubelszczyźnie.

Źródło:
PAP

Komentarze (5)

  1. Filemon66

    The Washington Post donosi że Ukraina dostanie patrioty z Rzeszowa ponieważ są już skoordynowane przez AWACS Czyli digital library już gotowa 10 sztuk baterii NASAMS już operuje na Ukrainie Nie podano pocisku Czy to standardowy sidewinder czy też aim120 A/B amraam CZYLI tańsza wersja

  2. DDR

    Ukraina czeka latem na polskie Patrioty które są tam bardziej potrzebne niż w Polsce

    1. szczebelek

      Ale zabawne....

    2. Monkey

      @DDR: Masz trochę racji, ale tylko trochę. Polskie Patrioty najbardziej potrzebna są w Polsce. Szkoda Ukraińców, ale pomagając im, musimy jednak przede wszystkim dbać o siebie.

    3. wert

      jak tylko gebelsy wyrażą zgodę wyślemy następnego dnia

  3. Monkey

    Nie spodziewałem się, że Niemcy jednak coś uczynią. A widzę tutaj też jeszcze jedną dobrą stronę tej historii z niemieckimi Patriotami. Polski system dowodzenia będzie miał więcej praktyki w operowaniu z takimi systemami rakietowymi, nawet jeśli my bedziemy mieli inną wersję. No i chodzi też o interoperatywność pomiędzy sojusznikami z NATO. Sorry, jeśli chodzi o Niemców, to powinienem napisać "między członkami NATO". Termin "sojusznik" w przypadku Niemców i Francuzów jest na wyrost...

    1. wert

      wobec przekazania przez jankesów Patriotów UKR nie mogli nic nie zrobić. Rozmowy jankesów z UKR były od początku XI i zapewne ich nie ukrywali. Polska chciała wyciągnąć z tego maxa, przyjęliśmy rolę przymuszacza opornych "sojuszników" do pomocy UKR. To nasz żywotny interes, gebelsów absolutnie odwrotnie. Chcieli jak zwykle tak zrobić aby więcej POzorować niż zrobić, Przewodów dał im okazję tylko nasi się nie wczuli w rolę jeleni

  4. Filemon66

    Podsumowując jaki system C2 command i control ma MON? Ten sam co do s125 newa? Chyba tak ponieważ nowego nie kupili To jak wpiąć do tych lamp analogowych baterię patriota?

    1. szczebelek

      Na alfabet morsa

    2. sebaa

      Oooo bocik z nic nie wartymi informacjami się odpalił znowu :) Mamy taki system który jest oceniany na ścisła czołówkę NATO do którego żeby wpiąć Newy czy inne systemy analogowe trzeba było odpowiedni interfejs zrobić DUNAJ . No i kupiony IBCS jeszcze zostaje no i SAMOC który zdaje się z mala narwia jest zintegrowany :) Tak ze bociku koniec szczekania i do budy paszoł won.

    3. Monkey

      @sebaa: Świetnie mu odpowiedziałeś. 100/100 dla ciebie

  5. Filemon66

    Podsumowując Węgry kupiły 36 helikoptery od Airbusa H145 m oraz H 225 m do których Airbus sprzedał im w 2018 system SAMOC CZYLI C4 Command control communication oraz? Fakt Węgry podpięly po niego rakiety kub ale to nie jest naziemna obrona opl Jeżeli mamy patriota potrzeba C4 dla patriota czyli system C4 zintegrowany z radarem An mpq65