- WIADOMOŚCI
Niemcy: Żelazna Kopuła zamiast samochodów
Czy Niemcy i Izrael będą współpracować przy produkcji elementów obrony przeciwlotniczej? Berlin może też wyrażać zainteresowanie pozyskaniem własnego systemu Żelaznej Kopuły.
Niemiecki koncern Volkswagen AG ma prowadzić zaawansowane rozmowy z firmą DND (Dynamic Nobel Defence), należącą do izraelskiego koncernu zbrojeniowego Rafael, w sprawie produkcji części systemu obrony powietrznej Iron Dome. Jak informuje „Financial Times”, w ramach współpracy miałoby dojść do przekształcenia jednej z fabryk VW (Osnabrück) w miejsce zajmujące się produkcją poszczególnych części dla owego systemu. Jak czytamy, chodzić ma o „nierakietowe komponenty” (VW wyklucza bezpośrednią produkcję broni), w tym ciężarówki czy generatory zasilania systemu. Produkcją pocisków Tamir (efektor systemu Iron Dome) ma, według planów Rafaela, zająć się inny zakład.
Z informacji, do których dotarł z kolei Defence Network, wynika, że jeśli do porozumienia dojdzie w najbliższych tygodniach, to produkcja w Niemczech może rozpocząć się już w przyszłym roku. Do finalizacji ewentualnej inwestycji potrzebna jest formalna akceptacja niemieckiego rządu. Według nieoficjalnych informacji strona niemiecka ma także przejawiać chęć zakupu izraelskiego systemu przeciwrakietowego dla własnych sił zbrojnych.
🇩🇪 Dynamit Nobel Defence, the German branch of the Israeli Rafael, is in "advanced" talks with Volkswagen to localise the production of "non-missile components" of the Iron Dome Short Range Air Defence System in Germany.
— Jeff2146🇧🇪 (@Jeff21461) March 25, 2026
The VW site in Osnabrück is being considered for this with… pic.twitter.com/ekEqF7ayCE
KOMENTARZ:
Warto dodać tu kilka słów komentarza. Po pierwsze, Niemcy od dawna współpracują z izraelską zbrojeniówką. Przykładami są konsorcjum EuroSpike GmbH (z udziałem Diehl Defence, Rheinmetalla i Rafaela), produkujące na licencji system przeciwpancerny Spike, ale też konsorcjum EuroTrophy (KNDS i Rafael), które produkuje elementy, integruje oraz dostarcza do Europy aktywny system ochrony Trophy. Niemcy, jeszcze w 2023 roku, jako jedyne państwo w Europie zdecydowały się też na zakup systemu strategicznej obrony przeciwrakietowej Arrow 3. Obecnie jest to jedyny w państwach NATO nienależący do sił USA system, mogący zwalczać rakiety balistyczne poza atmosferą ziemską. Współpraca niemiecko-izraelska jest zatem wspierana na poziomie politycznym.
Po drugie, nie jest żadną tajemnicą, że niemiecki przemysł motoryzacyjny poszukuje zleceń, więc zaangażowanie linii produkcyjnej w produkcję kontenerów czy elementów wyrzutni może być jednym z wyjść w tej sytuacji. Po trzecie wreszcie, warto powiedzieć, czym obecnie jest Żelazna Kopuła. To przeciwrakietowy system krótkiego zasięgu, mogący zwalczać cele na dystansach do kilkunastu kilometrów. O ile pierwotnie powstał on z myślą o zwalczaniu prostych rakietowych pocisków artyleryjskich o zasięgu od 4 do 70 km, to od tego czasu był modernizowany. Do obiektów, które może zwalczać, dodano też bezzałogowce, klasyczne samoloty i różnego typu zaawansowane pociski rakietowe.
Ewentualne wprowadzenie Żelaznej Kopuły w Niemczech oczywiście nie przełoży się na pełne pokrycie terytorium, bo nie ma na to szans ze względu na geografię i koszty, ale może znacząco wzmocnić ochronę wojsk i wybranych, najważniejszych obiektów. W takim kontekście należy postrzegać system Iron Dome, który będzie niebawem – w jednej z modyfikacji jako MRIC, czyli Mid Range Intercept Capability – używany także przez US Marines. W dokumentach budżetowych US Marines koszt jednego pocisku to około 220 tys. dolarów – to o około połowę mniej niż rakieta Sidewinder, nie mówiąc już o innych, cięższych rakietach używanych do zwalczania celów powietrznych.
współpraca Jakub Palowski


WIDEO: F-35 vs. JAK-130 | Fregata tonie | Kuwejt strąca F-15 - Defence24Week #151