- WIADOMOŚCI
NATO śledzi rosyjski wojskowy statek transportowy, sprawdzając jego ślad radioaktywny
Okręty i samoloty NATO, w tym Boeing WC-135R Constant Phoenix, który służy do wykrywania śladów radioaktywnych w atmosferze, od ponad tygodnia śledzą nietypowe zachowanie objętego sankcjami rosyjskiego wojskowego statku transportowego Sparta IV.
Statek, wyłączając co jakiś czas transponder, płynie obecnie raz na północ, raz na południe wzdłuż wybrzeża Portugalii w eskorcie niszczyciela Siewieromorsk, okrętu desantowego Aleksandr Otrakowski i tankowca Kama, a według portalu Maritime-Executive pod powierzchnią towarzyszy tej flocie również okręt podwodny klasy Kilo.
Przed pięcioma dniami wykonywał niezrozumiałe manewry wzdłuż wschodniego brzegu Sardynii, płynąc naprzemiennie na północ i południe. Później skręcił na zachód i żeglował tam i z powrotem między Alicante i Gibraltarem.
Okręt zwrócił uwagę najpierw włoskiej marynarki wojennej, która wysłała w jego kierunku fregaty Spartaco Schergat i Emilio Bianchi, do których dołączyły później okręty hiszpańskie i portugalskie oraz brytyjski HMS Cutlass, stacjonujący w bazie morskiej w Gibraltarze. Dodatkowo w powietrzu pojawiły się samoloty wojskowe Francji i amerykański Boeing WC-135R Constant Phoenix, co zaobserwował śledzący ruch na Morzu Śródziemnym ItaMmilRadar.
Zwłaszcza obecność tego ostatniego prowokuje pytania o ładunek i misję Sparty IV. Boeing WC-135R Constant Phoenix wyposażony jest bowiem w urządzenia służące do wykrywania materiałów nuklearnych.
Sparta IV była znana z udziału w tzw. Syryjskim Ekspresie, gdzie używano jej do wywozu sprzętu wojskowego po upadku syryjskiego dyktatora Baszara al-Asada. W maju 2022 r. Stany Zjednoczone nałożyły na nią i jej armatora, rosyjska firmę żeglugową SK-Yug LLC, sankcje.
Z powodu nietypowych manewrów, historii transportowania broni i wyłączonego systemu identyfikacji, Sparta IV jest obecnie najpilniej obserwowanym okrętem na Morzu Śródziemnym.
Tymczasem portugalska marynarka wojenna potwierdziła, że jednostka wpłynęła do portugalskich wód terytorialnych i jest monitorowana do momentu ich opuszczenia. Według lokalnych mediów Sparta IV przebywała u wybrzeży Nazaré, w rejonie głębokowodnym przekraczającym 3000 metrów, poza głównymi korytarzami żeglugowymi. Lizbona podkreśla, że działania mają charakter rutynowy i są zgodne z prawem morza, jednak skala eskorty po stronie rosyjskiej jest określana jako nietypowa jak na transportowiec.
Dane serwisów śledzących ruch statków wskazują, że jednostka opuściła pod koniec grudnia 2025 roku Bałtyjsk w obwodzie kaliningradzkim, a jej oficjalnie zadeklarowanym celem podróży był egipski Port Said. Trasa od początku odbiegała jednak od standardowych szlaków handlowych. Sparta IV zmieniała kurs, okresowo znikała z systemu AIS i przebywała w pobliżu kluczowych punktów infrastrukturalnych Morza Śródziemnego.
Szczególne zainteresowanie wywołał fakt, że jednostka przez kilka dni znajdowała się nad przebiegiem podmorskiego kabla telekomunikacyjnego ACE (Africa Coast–Europe), łączącego Europę z Afryką Zachodnią. W ostatnich latach infrastruktura podmorska stała się jednym z newralgicznych elementów bezpieczeństwa państw NATO, a incydenty z uszkodzeniami kabli na Bałtyku i Morzu Północnym spowodowały wzrost wrażliwości na wszelką nietypową aktywność w ich pobliżu.

WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner