- WIADOMOŚCI
Ministrowie obrony Polski i Słowacji o możliwej współpracy: Borsuk, amunicja, San
Zdolności produkcji zbrojeniowej Polski i Słowacji uzupełniają się, współpraca mogłaby obejmować wozy opancerzone, amunicję i obronę przeciwlotniczą – ocenili wicepremierzy, ministrowie obrony obu państw Władysław Kosiniak-Kamysz i Robert Kaliňák na konferencji Polski-Słowacki Dialog Obronno-Przemysłowy, współorganizowanej przez Defence24.
Autor. Jakub Borowski, Defence24.pl
Szef MON powtórzył, że przedstawiona przez Francję koncepcja europejskiego odstraszania jądrowego nie jest konkurencją dla zdolności NATO i USA, lecz ich uzupełnieniem. Według niego Konwencja ottawska o zakazie min przeciwpiechotnych, z której Polska wystąpiła w lutym, nie powinna już nikogo obowiązywać.
„Jesteśmy świadkami dwóch olbrzymich konfliktów, świat chwieje się w posadach, dlatego ważne byśmy byli gotowi do ochrony naszych terytoriów i naszych ludzi” – powiedział Kaliňák. Według niego Słowacja i Polska mogą „mają wszelkie warunki”, aby zapewnić wsparcie nie tylko obu krajom, ale i innym członkom UE i sojusznikom. „Między sobą nie potrzebujemy nawet art. 5, żeby sobie pomagać” – dodał, dziękując za złożoną „bez wahania” ofertę wsparcia Polski w nadzorze nad słowacką przestrzenią powietrzną.
Jako atuty przemysłowe Polski wymienił Rosomaka i Borsuka i zaprezentowany ostatnio system obrony przeciwdronowej San. „My tradycyjnie jesteśmy mocni w produkcji amunicji, systemach przeciwpancernych. Możemy zaoferować wspólne rozwiązania, a to najistotniejsze w wojnie obronnej” – powiedział, podkreślając znaczenie uzupełniania sprzętu i środków bojowych w razie konfliktu.
Według Kosiniaka-Kamysza konferencja w Bratysławie to „ważny krok, ponieważ od dwóch lat intensywnie pracujemy, żeby firmy były bardzo blisko siebie, aby sektor zarówno państwowy, jak i prywatny, rozpoznał swoje możliwości”.
Zobacz też

„Omówiliśmy kilka projektów dotyczących amunicji, Borsuka, pojazdu minowania narzutowego Baobab – bardzo ważnego w kontekście wyjścia Polski z Konwencji ottawskiej” – powiedział szef MON. Według niego ta „konwencja w dzisiejszych czasach nie powinna już nikogo obowiązywać”. „Stała się bezużyteczna wobec agresywnej polityki wielu państw. Państwa, które miłują pokój, tak jak my, muszą mieć zdolności, żeby się bronić. Nie chodzi o to, żeby używać min przeciwpiechotnych, ale o to, żeby mieć możliwość odstraszania tymi minami potencjalnych agresorów” – dodał, argumentując, że ograniczenia, jeśli nie formalnie, to praktycznie, „przestają obowiązywać na całym świecie”.
„Dużą część naszego spotkania poświęciliśmy systemowi San. Rozpoznanie, zobrazowanie, oddziaływanie elektroniczne, ale przede wszystkim kinetyczne” – mówił Kosiniak-Kamysz. Jego zdaniem San może się stać wspólnym polsko-słowackim produktem z potencjałem eksportowym.
Według Kaliňáka Polska i Słowacja „bez wątpienia są efektywniejsze cenowo” i mogą dostarczyć produkt taniej, niż inni producenci. Obniżeniu ceny służyłby też stan zaawansowania systemu łączącego gotowe polskie wyroby.
„Uzupełniamy swoje zdolności” – powiedział Kosiniak-Kamysz, zwracając uwagę na znaczenie niezależności pod względem dostaw. „Dobrym przykładem jest amunicja. My posiadamy część zdolności, jak produkcja trotylu; Słowacja ma gigantyczne możliwości, możemy się uzupełniać” – dodał. Zauważył, że bliskie położenie obu krajów eliminuje ryzyko związane z odległością od źródeł dostaw, oznacza też, że zagrożenia są wspólne”
Kosiniak-Kamysz o Iranie
Na pytanie o rozwój wydarzeń w Iranie Kosiniak-Kamysz, który do Bratysławy przybył z Waszyngtonu, wyraził przekonanie, że „kluczowy będzie ten tydzień”. Zauważył, że także inne kraje regionu już uczestniczą w konflikcie, jak np. Kuwejt, ZEA, Jordania, Arabia Saudyjska, Katar i Irak, m.in. zużywając swoje zasoby obrony powietrznej. „Czy będą zaangażowane ofensywnie, to kwestia suwerennych decyzji” – dodał.
Podkreślił, że skala konfliktu ma znaczenie także dla innych regionów – może opóźnić amerykańskie dostawy systemów obrony powietrznej dla Ukrainy, ale także dostawy uzbrojenia do samolotów bojowych Polski i Słowacji.
Zobacz też

Odnosząc się do francuskiej propozycji budowy europejskich zdolności jądrowych, Kosiniak-Kamysz wyraził zainteresowanie udziałem w różnych inicjatywach. „Jesteśmy zainteresowani wspólnym odstraszaniem nuklearnym - z Francją, ze Stanami Zjednoczonymi, z państwami Sojuszu Północnoatlantyckiego. Nie wykluczałbym żadnego z tych komponentów – jeden nie zastępuje drugiego, jeden drugiego nie wyklucza. Propozycja prezydenta Emmanuela Macrona nie jest przeciwko innym tego typu programom, jak Nuclear Sharing, jest uzupełnieniem i przejęciem przez Europę inicjatywy w dziedzinie odstraszania” – powiedział. Dodał, że Polska jest zainteresowana programami odstraszania i że wzmacniają one region, a nie go osłabiają.




WIDEO: Chaos na Bliskim Wschodzie. Nadchodzi kolejna fala migracji?