Polityka obronna
Minister Obrony Włoch: planujemy podnieść wydatki na obronę do 2 proc. PKB do 2024 roku
Rząd Włoch planuje podnieść do 2 proc. PKB wydatki na obronność do 2024 roku, by zmodernizować wojsko i „potwierdzić rolę kraju w budowie europejskiej obrony” - zapowiedział w poniedziałek na łamach dziennika „La Stampa” minister obrony Lorenzo Guerini.
W opublikowanym tekście szef resortu przypomniał, że dyskutowane obecnie we Włoszech podnoszenie wydatków jest zobowiązaniem państw NATO z 2014 roku i że od tego czasu potwierdzał je każdy kolejny włoski premier. Obecnie wydatki te wynoszą 1,6 proc. PKB.
„Należy zatem podążać tą drogą, stopniowo i stale uwzględniając zobowiązania finansowe, z jakimi musimy się zmierzyć, ale zachowując jasny kierunek marszu, który muszą Włochy obrać, jeśli chcą potwierdzić swą wiarygodność w relacjach międzynarodowych i udowodnić, że są świadome swych obowiązków, wynikających z obecnej sytuacji" - napisał Guerini.
Czytaj też
Jak podkreślił, trzeba mieć to na uwadze, również wtedy, gdy jest ryzyko, że będzie to powodem „sporów politycznych czy wyborczych". Wyraził nadzieję, że kwestia ta nie zostanie podporządkowana podobnym celom.
Trzcinq
Centauro 2 i Rosomaki to była by wystrzałowa para na kołach. Espomagane Rakami i Krabami miażdża. Uważam że zakup tak welkiej ilości Abramsów to błąd.
były porucznik zmechu
Nie, kupiono to, czego nie potrafimy zrobić. Takie rozwiązania nie są błędami, a roli dobrego czołgu nie da się negować. Ukraina dobitnie pokazuje priorytety rozwoju i wykorzystania uzbrojenia w europejskiej wojnie obronnej.
były porucznik zmechu
Włochom się nie śpieszy. Oby się nie obudzili jak im inżynierowie i lekarze oderwą Sycylię od macierzy !
andys_2
To dobra wiadomośc ! Teraz kupią u nas kupę sprzętu!
Piotr Skarga
Zazdroszczę Włochom ich Centauro. Jak udowodniły co najmniej dwie nasze "gry wojenne", naszym brygadom na Rosomakach absolutnie przydałyby się podobne pojazdy.w liczbie odpowiadającej co najmniej liczbie Raków.i nie byłby to znaczacy dla, budżetu koszt zakupu, powiedzmy 90 szt wież np. od Leonardo 120mm/L50, które zostały przecież - z pozytywnymi wynikami włącznie ze strzelaniem - przetestowane poligonowo. A siła ognia takich brygad rośnie znakomicie. Ale coż, MON woli wydać na niebojowe Herculesy, salonki dla VIP, niszczyciele min, albo okręty ratownicze. MON objawia dziwny upór w nie-kupowaniu broni, radośnie i bez zahamowań wydając błyskawicznie i bez opóźnień pieniądze na sprzęt nie-bojowy!
AdSumus
Taki Centauro do naszych rośków by nam się przydał. Oczywiście odpowiednik na naszym podwoziu.
Monkey
Wiadomość z rodzaju: mammia mia, zielona pietruszka:-) Przy ich technologiach i bogactwie mogliby sobie pozwolić na więcej. Ale takie artykuły są dobre, ponieważ pokazują, jak poważnie niektórzy z naszych sojuszników traktują swoje obowiązki…