- WIADOMOŚCI
Bosak wyjaśnia swoje słowa o Patriotach dla Ukrainy
Autor. Sejm / sejm.gov.pl
Wypowiedź Krzysztofa Bosaka dotycząca możliwego przekazania Ukrainie pocisków do systemów Patriot wywołała szeroką debatę polityczną. Lider Konfederacji twierdzi, że nie ujawnił żadnych tajnych informacji, a jedynie połączył fakty dostępne publicznie.
W rozmowie na antenie Programu Trzeciego Polskiego Radia Bosak podkreślił, że jego weekendowy wpis został niewłaściwie zinterpretowany. Zaznaczył, że użył sformułowania „wychodzi na to”, co jego zdaniem wskazywało na wniosek oparty na analizie ogólnodostępnych danych, a nie na wiedzy poufnej.
Polityk tłumaczył, że od dłuższego czasu eksperci wojskowi analizują kwestie związane z polskim systemem obrony przeciwlotniczej oraz zagrożeniem ze strony rosyjskich rakiet Iskander rozmieszczonych w obwodzie królewieckim. Według Bosaka jego wpis był próbą przedstawienia tych zagadnień w prostszy i bardziej zrozumiały sposób.
Kontrowersje pojawiły się po opublikowaniu przez marszałka wpisu w serwisie X, w którym zasugerował, że Polska mogła przekazać Ukrainie pociski przechwytujące zakupione wcześniej od Stanów Zjednoczonych dla systemu Patriot. Dodał wtedy, że są to jedne z najważniejszych rakiet znajdujących się na wyposażeniu polskiej armii.
W przestrzeni publicznej pojawiły się również spekulacje dotyczące możliwego przekazania Ukrainie części pocisków PAC-3 MSE, czyli najnowocześniejszych rakiet używanych przez system Patriot. Ze względu na trwającą wojnę w Ukrainie oraz konflikty w innych regionach świata uzbrojenie tego typu jest obecnie bardzo poszukiwane i trudno dostępne.
Ministerstwo Obrony Narodowej nie potwierdziło jednak informacji o przekazaniu takich pocisków. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział odtajnienie wykazu wojskowego wsparcia udzielonego Ukrainie w latach 2022–2026. Podkreślił przy tym, że proces przekazywania sprzętu rozpoczął się jeszcze za rządów PiS, a o wszystkich donacjach informowany był prezydent.
Minister poinformował również, że Służba Kontrwywiadu Wojskowego ma sprawdzić, czy doszło do nieuprawnionego ujawnienia informacji dotyczących pomocy wojskowej dla Ukrainy. Jak zaznaczył, w sytuacji wojny toczącej się tuż przy polskiej granicy kwestie bezpieczeństwa państwa wymagają szczególnej ochrony.
Sprawa wywołała dyskusję nie tylko o samym wsparciu dla Ukrainy, lecz także o granicach publicznej debaty na temat polskiego bezpieczeństwa i wojskowych decyzji państwa.


