Polityka obronna

Amerykanie rozbudują bazę wojskową NATO w Niemczech

Fot. Markus Rauchenberger/US Army.

Amerykanie zapowiedzieli zainwestowanie w Bawarii do 2032 r. blisko 1,6 mld USD w celu rozbudowy istniejącej bazy wojskowej w Ansbach. Trafić ma tam ponad 1 tys. dodatkowych żołnierzy. To znak wyraźnego zaangażowania USA na rzecz Bawarii i transatlantyckiego partnerstwa w dziedzinie bezpieczeństwa – poinformowały w komunikacie prasowym władze niemieckiego landu.

Dowództwo US Army potwierdziło w środę, że do Ansbach trafią żołnierze 7. Brygady Inżynieryjnej i 1. batalionu 57. Pułku Artylerii Obrony Powietrznej wraz z rodzinami. „To dobry dzień dla Bawarii, cieszymy się z tej wyraźnej obecności USA w Ansbach. Bawaria jest dumnym partnerem armii USA, która utrzymuje w Wolnym Państwie Bawarii liczne bazy wojskowe, w tym największą w Grafenwoehr. To cenny sygnał dla transatlantyckiego partnerstwa w dziedzinie bezpieczeństwa, że prezydent USA Joe Biden działa tak szybko po oświadczeniu, jakie wydał podczas szczytu NATO w Madrycie, że rozmieści więcej wojsk amerykańskich w Europie" – skomentował Florian Herrmann (CSU), minister stanu Bawarii.

„Postrzegamy to jako znak naszej współpracy opartej na zaufaniu, że to właśnie Bawaria i Ansbach zostały wybrane w celu zwiększenia liczebności wojsk. Będziemy nie tylko miejscem pełnienia służby dla ponad tysiąca dodatkowych żołnierzy i ich rodzin, ale także ich drugim domem" - podkreślił.

Czytaj też

Jak dodał, planowane inwestycje w wysokości 1,6 mld USD w amerykański garnizon Ansbach w stanowią „trwały związek z lokalizacją i podkreślają znaczenie Bawarii jako miejsca długoterminowego stacjonowania w planach USA". „Region Ansbach odniesie z tego znaczne korzyści" – zaznaczył Herrmann.

„Ma to ogromną wartość dla architektury bezpieczeństwa w Niemczech i Europie, że USA zwiększa swoją obecność wojskową i że wspólnie wysyłamy sygnał siły i jedności w kierunku wschodniej flanki NATO" – podsumował bawarski polityk.

Czytaj też

Źródło:
PAP

Komentarze (2)

  1. palilo

    Za to w samych Niemczech jak się zastanawiali na co tych 100mld euro wydać to już słychać było głosy, że w sumie wspieranie imigrantów oraz wydatki na ochronę klimatu też można to wrzucić do tej puli jako wydatki na bezpieczeństwo. No także bym nie oczekiwał, że nam tu zaraz wyrośnie jakiś Wehrmacht 2.0. jak to niektórzy naiwnie wieszczyli. Niemcy wiedzą, że nie muszą tego robić (a przecież nikt ich nie zmusi) bo i tak mają agencję ochroniarską U.S.A, a z drugiej strony Polskę, która przyjmie pierwsze uderzenie, a do tego sama się zbroi po zęby. Nie mówiąc już o tym, że kto do tej armii miałby iść? Jeśli znacie Niemców osobiście to wiecie jaką alergię mają na jakiekolwiek objawy patriotyzmu, nie mówiąc już o stricte pójściu do wojska, bo przecież chęć obrony ojczyzny to literalnie nazizm. No to po co czołgi, rakiety i karabiny jak można to spokojnie wydać na wiatraczki, mieszkania dla somalijczyków, a do tego np. na budowę jakichś gazoportów.

  2. Thorgal

    A niemcy rozbudują sieć sklepów w Polsce i na Ukrainie zamiast inwestować w wojsko i obronę europy.

    1. Gregorius

      Za to my przez ostatnie 8 lat światowej prosperity inwestowaliśmy w 13, 14 emerytury, rozdmuchany socjal, przejmowanie niezależnych mediów i dopłacanie miliardów państwowym. Niemcy przynajmniej inwestowały w coś z czego mają zyski...u nas przeżarto setki miliardów, a jak byliśmy rozbrojeni tak jesteśmy.

    2. Fe-lu

      Niemcy zaproponowali rozszerzenie na Polskę tarczy antyrakeitowej, którą kupiująod Izraele. Ale Polska odmówiła mówiac, że już zbudowaliśmy wielowarstwowy system obrony i niemieckiego nie potrzebujemy.

    3. Fe-lu

      Niemcy zaproponowali, że rozszerzą na Polskę tarczę antyrakietową, którą kupują od Izraela. Ale my odmówiliśmy mówiąc, że już zbudowaliśmy wielowarstwowy system obrony i nie potrzebujemy niemieckiego