Pierwszy dywizjon Neptunów trafi na uzbrojenie ukraińskiej marynarki w 2021 roku

11 lipca 2020, 12:40
Neptun start
Fot. mil.gov.ua

Jak poinformował dowódca ukraińskie marynarki wojennej kontradmirał Ołeksij Neiżpapa, pierwszy dywizjon uzbrojony w system pocisków manewrujących RK-360MC Neptun wejdzie do służby w 2021 roku. Dzięki temu siły zbrojne Ukrainy odzyskają zdolności utracone w 2014 wraz z zajętymi przez Rosjan na Krymie przeciwokrętowym systemem rakietowym 4K51 Rubież.

W wywiadzie dla ukraińskiego dziennika „Dumskaja” kontradmirał Ołeksij Neiżpapa, dowódca Marynarki Wojennej Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował, że po zakończeniu badań i testów systemu RK-360MC Neptun na poligonie Alibej w rejonie Odessy rozpoczęło się tworzenie urzędowej dokumentacji. Jego zdaniem około miesiąca zajmie proces mający na celu skompletowanie dokumentów i oficjalnego zatwierdzenia wyników testów państwowych.

Na podstawie wyników tych prac zostanie podjęta decyzja o zakupie modułu dywizjonowego z datą dostawy w 2021 r. – oświadczył kadm. Neiżpapa. Jest to zgodne z informacjami jakich kilka dni temu udzielił dyrektor generalny biura konstrukcyjnego „Łucz”, które stworzyło system Neptun. Zapewnił on, że produkcja pełnego dywizjonu wraz z jednostką ogniową powinna zająć około 10 miesięcy. W ten sposób ukraińska marynarka wojenna odtworzy zdolności operacyjne utracone w wyniku aneksji Krymu. Rosjanie zajęli wówczas bazę 25. Samodzielnego Dywizjonu Rakietowego wyposażonego w system rakietowy 4K51 Rubież uzbrojony w pociski P-22 i P-20 o zasięgu około 40 km.

Możliwości systemu Neptun są znacznie większe, gdyż jest on uzbrojony w pociski RK-360A umożliwiają zwalczanie celów lądowych i morskich na dystansie od 7 do 280 km. Zgodnie z danymi producenta i informacjami publikowanymi przez ministerstwo obrony Ukrainy dywizjon systemu Neptun wchodzący w skład marynarki wojennej ma mieć następujący skład:
- 6 wyrzutni USPU-360;
- 6 pojazdów transportowo-załadowczych TZM-360;
- 6 pojazdów transportowych TM-360;
- 1 punkt dowodzenia dywizjonem RKP-360.

Tak skomponowana jednostka będzie dysponować 24 pociskami RK-360 Neptun gotowe do odpalenia na wyrzutniach i 48 kolejnymi na pojazdach załadowczych. Pojazdy transportowe i załadowcze oraz punkt dowodzenia umieszczono na podwoziu ukraińskiego samochodu ciężarowego wysokiej mobilności KrAZ-6322 w układzie 6x6 z opancerzoną kabiną. Wyrzutnia bazuje na podwoziu ciężkiego pojazdu ciężarowego podwyższonej mobilności 8x8 KrAZ 7634NE z kabiną opancerzoną i kabiną operatorów systemu uzbrojenia, na który składa się czterokontenerowa wyrzutnia pocisków manewrujących RK-360A Neptun.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 7
Reklama
polak maly
niedziela, 26 lipca 2020, 22:39

Ten ich Neptun to nic innego jak inna nazwa rosyjskiego systemu S 300.Niech facet nie pajacuje bo jest żałosny.

Kapustin
poniedziałek, 13 lipca 2020, 12:42

Celuj w sewastopol Tam wasza BYŁA,flota Hahahaha Bohater molojec

Głąbustin?
poniedziałek, 13 lipca 2020, 22:34

I jak widać dalej odlot.

Niestety
poniedziałek, 13 lipca 2020, 12:20

Kraj osłabiony wojną i masowym odpływem ludzi do pracy, a sam konstruuje, wytwarza i wprowadza system uzbrojenia. A Polska jak nie kupi za najwyższą cenę czegoś po latach negocjacji, albo nie dostanie za darmo ze składowiska, to potrafi tylko walczyć o przywileje dla kasty rządzącej i kłamać w TVP i kampanii wyborczej jak to jest super...

Marek
poniedziałek, 13 lipca 2020, 17:57

Mają podstawy. W sowieckich czasach robiono tam takie rzeczy. Sowiety się skończyły ale fabryki na Ukrainie po nich zostały.

Davien
wtorek, 14 lipca 2020, 00:20

Marek akurat żadnych fabryk broni stzreleckiej Ukraina nei miała po rozpadzie ZSRS .

x
poniedziałek, 13 lipca 2020, 14:35

Ten "neptun" to lekko zmodyfikowany posowiecki CH-35 (Uran) jak i inne "nowe" systemy ukrainskie.

Tweets Defence24