Reklama
Reklama

"Musimy być mniej reaktywni". Gen. Andrzejczak o nowej koncepcji operacyjnej Sił Zbrojnych [Defence24 TV]

20 listopada 2019, 14:22

"Musimy być mniej reaktywni" — mówił w rozmowie z Defence24 TV o nowej koncepcji operacyjnej Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generał Rajmund Andrzejczak.

Szef Sztabu Generalnego zaznaczył, że koncepcja operacyjna jest odpowiedzią na nowe wyzwania, związane z zagrożeniami hybrydowymi, pełnoskalowymi, także w domenach cybernetycznej, kosmicznej i informacyjnej. Generał Andrzejczak wspomniał o kluczowej roli Polski w NATO, szczególnie w kontekście Europy Środkowo-Wschodniej. Podkreślił także znaczenie spełnienia wszystkich wymagań stawianych przez Sojusz i uzyskania kompatybilności z innymi państwami członkowskimi przez nową koncepcję operacyjną, przy jednoczesnym zachowaniu kluczowego rodzimego pierwiastka, a także uwzględnieniu doświadczeń historycznych.

Musimy być mniej reaktywni. Musimy w sposób dojrzały popatrzeć na kontekst w tej przestrzeni geostrategicznej, w której jesteśmy. Szerzej, czyli regionalnie biorąc swoistą odpowiedzialność za naszych sąsiadów, kraje bałtyckie, kierunek południowy, świetne relacje z Rumunią. Żeby ta koncepcja operacyjna była odpowiednia do trudno dającego się przewidzieć środowiska bezpieczeństwa przyszłości.

Szef Sztabu Generalnego generał Rajmund Andrzejczak

Szef Sztabu Generalnego był także pytany o najbardziej potrzebne zakupy sprzętu i uzbrojenia dla Sił Zbrojnych RP. Zaznaczył, że muszą one być realizowane zgodnie z prawem i w oparciu o kompleksowe analizy, przy czym dotyczą one też potencjalnych zmian legislacyjnych, cyklu życia i polityki przemysłowej. Dodał, że nie powinno się reagować "reaktywnie" na pojawiające się informacje czy doniesienia medialne, a przyjmować szerszą perspektywę, samemu narzucając inicjatywę.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 67
SCYPION AFRYKAŃSKI
niedziela, 24 listopada 2019, 13:54

..jak mawiał klasyk w armii głupota nie stanowi przeszkody..bo to nie jest bałagan to tylko skomplikowany porządek...Prawda o Wojsku Polskim jest smutna....to iluzja im dłużej trwa się w fikcji tym bardziej będzie boleć powrót do rzeczywistości....ale cóż czasami potrzebujemy fikcji aby przetrwać rzeczywistość... jak mawiał Napoleon wolę mieć dywizję strzelców ze sobą niż dywizję generałów za sobą

aaa
piątek, 22 listopada 2019, 16:36

Pan generał objaśnia temat na takim poziomie abstrakcji,że aż nie wiadomo o co mu chodzi.

fgh
piątek, 22 listopada 2019, 18:04

Bo od tego jest by myśleć szeroko, po adopcji przez NATO było to zaniedbane. Wojna od zawsze dzieli się na informacyjną, gospodarczą i ostatecznie kinetyczną zmienia się tylko "teren" na którym się ją toczy dla tej ostatniej były to kolejno ląd, woda, powietrze, fale elektromagnetyczne, kosmos, sieci informatyczne(w tym internet). Zmieniają się też narzędzia którymi się ją toczy zgodnie z regułą wyścigu "tarczy" i "miecza". Dla Polski najważniejsze zagrożenie przychodziło zawsze z lądu teraz jest to liczebność rosyjskiej artylerii, tu nic nie zastąpi silnej, dobrze uzbrojonej i wyszkolonej armii zawodowej husarii XXIw.

Rzyt
piątek, 22 listopada 2019, 13:40

W CK dezerterach było już mówione lauder idiot ,general idiot...bardzo mądra papuga

Jeremiasz
czwartek, 21 listopada 2019, 22:45

Zastanawiam się po co gen. udziela wywiadu skoro nie wiele ma do powiedzenia prócz kilku banałów i paru bzdetów. Chce zaistnieć, pokazać się w roli kogo? Zaplątanego we własne poszargane myśli. W kącie jest dużo miejsca, niech rozważy to, bo przejdzie do historii jako pan NIKT!

Superglue
piątek, 22 listopada 2019, 13:03

wlasnie przesunieto Tytana panie generale

jjj
czwartek, 21 listopada 2019, 21:10

Aby społeczeństwo polskie było gotowe na ewentualny konflikt musi mieć do dyscpozycji pewne suwerenne uzbrojenie które napewno nieodmówi działania w przypadku ewentualnego konfliktu nad którego technologią produkcji będą panować polacy ----- kiedy będziemy niezależni od dostaw części serwisowania logistyki ----- czyli powinny byc to sprzęt produkowany w kraju

Piotr.K
czwartek, 21 listopada 2019, 16:07

Chciałbym tylko zauważyć że jak społeczeństwo polskie ma być gotowe na konflikty nawet hybrydowe skoro jest całkowicie rozbrojone Żeby zdobyć pozwolenie na broń trzeba się nieźle postarać A nawet jeśli nie starać to przeznaczyć na to trochę pieniędzy... gdzie zakupienie samej jednostki broni tanie nie jest

Lord Godar
sobota, 23 listopada 2019, 11:26

Dla naszej władzy i to niezależnie czy tej z przed dobrej zmiany , czy obecnej bezpieczniej jest jak obywatele nie mają swobodnego dostępu do broni . Wolą już zapłacić amerykanom za ochronę .

Olo
czwartek, 21 listopada 2019, 15:35

tak nie na temat - czy nasze powszechnie znane problemy z zakupami nowego uzbrojenia aby nie mają bardzo prostego podtekstu - otóż nasze Siły Zbrojne powinny być tak bardzo niewydolne aby w potencjalnym konflikcie kraj nasz nie został zdewastowany i nadawał się do ... zasiedlenia przez całkiem inną grupę narodowościową (nie mam tu na myśli nikogo z bezpośredniego Wschodu).... Do przemyślenia.

Ai
czwartek, 21 listopada 2019, 15:34

Oczywiście że będziemy mniej reaktywni na zagrożenia bo modernizacja armii leży i kwiczy. Nie długo nie będziemy mieć uzbrojenia do reakcji. Sugerowałbym w tej sytuacji cicho siedzieć i nie drażnić sąsiadów aby kto nam wjazdu czołgami nie zrobił.

Olo
czwartek, 21 listopada 2019, 15:28

panie generale, proszę zdradzić za kogo będą brały odpowiedzialność, szerzej oczywiście, kraje bałtyckie? A może by tak zaczęły, przede wszystkim i w tym węższym zakresie oczywiście, brać odpowiedzialność za siebie? Niech wyłożą środki np. na własne lotnictwo wojskowe czy formacje pancerne. Jeśli im brak to niewątpliwie znajdą się chętne źródła kredytowania...

Dudley
piątek, 22 listopada 2019, 15:27

Akurat Bałci, robią wszystko z jak największym sensem, nie kupują drogich samolotów bojowych bo i tak je utracą w ciągu 1h od rozpoczęcia konfliktu. Inwestują mocno w artylerię obronę ppanc i plot, tak by zadać przeciwnikowi jak największe straty i spowolnić zajmowanie terenu, i to wszystko za minimalnie niskie środki. Lotnictwo i pancerne brygady drenują budżet a nie przekładają się na adekwatny wzrost możliwości obronnych.

Black Country
sobota, 23 listopada 2019, 23:04

Otóż Bałci gdyby mieli to nie stracą. Na początku bitwy pod Kurskiem lotnictwo radzieckie miało zniszczyć lotnictwo niemieckie na lotniskach, Anglicy dali wiadomości z Enigmy, nie dali radaru, Niemcy radar mieli, radzieckie czołgi były dziesiątkowane przez samoloty Stuka (Hans Rudel), ale samoloty obrony nie przełamią. W czasach nam współczesnych to NATO ma przewagę informacyjną, więc mamy czas. Podobno w Dudley znaleziono najstarsze prezerwatywy na świecie z ok.1640 roku.

Dudley
piątek, 22 listopada 2019, 15:27

Akurat Bałci, robią wszystko z jak największym sensem, nie kupują drogich samolotów bojowych bo i tak je utracą w ciągu 1h od rozpoczęcia konfliktu. Inwestują mocno w artylerię obronę ppanc i plot, tak by zadać przeciwnikowi jak największe straty i spowolnić zajmowanie terenu, i to wszystko za minimalnie niskie środki. Lotnictwo i pancerne brygady drenują budżet a nie przekładają się na adekwatny wzrost możliwości obronnych.

I co jeszcze
czwartek, 21 listopada 2019, 14:28

Generałek nawija o kosmosie, ale głupich kamizelek taktycznych jego MON nie umie kupić? Albo nowych hełmów czy po prostu butów? Bredzi o odpowiedzi na przyszłe zagrożenia a nie potrafią kupić następcy prostej terenówki ? Niech się nie ośmiesza takim bajdurzeniem , gdy parę tysięcy urzędników grzeje stołki a żołnierze bez ciepłej bielizny zasuwają!!

Z ukosa
czwartek, 21 listopada 2019, 13:27

Pan general świetnie się nadaje, ale na emeryturę. Jak najszybciej. Ponieważ jak wykazał - popiera istniejące zasady prawne zakupow- te zacofane, zbiurokratyzowane, opóźniające wszelkie zmiany, te wszelkie analizy i dialogi - oznacza że należy do tych sabotażystów których należy natychmiast zwolnic. Bez zmian prawa - którym jest on jak wyraźnie deklaruje przeciwny- nadal będziemy kupować źle, nie to co potrzeba, za mało, za późno lub wcale. Tylko to jedno zdanie nt utrzymania procedur zakupowych - dowodzi , że jest absolutnie tam niekompetentny. Zwykły beton decyzyjny. I tak poznaliśmy przyczynę zacofania technicznego WP. Generałowie "starej daty"!!

Roman
czwartek, 21 listopada 2019, 12:42

Mniej reaktywny tzn. miej działający za bodźce zewnętrzne. Chodzi o to, że mamy zbroić się tak jak nam potrzeba a nie tak jak chcą tego sojusznicy czy rosjanie.

Zawisza_Zielony
czwartek, 21 listopada 2019, 12:35

Świetnie, ze Szef SGWP wreszcie zauwazył iż nasze bezpieczeństwo zaczyna sie "dalej niż linia Bugu" a sytacja w państw bałtyckich oraz Ukrsinie i Białorusi jest tu kluczowa. Pozostaje tylko pytanie czym reagować. Bo na razie to ..... mozemy w CCN lub BBC oglądać jak .... Rosjanie dokonują eskalacji lub deeskalacji sytacji w zależności od swoich bieżących potrzeb. Bez możliwości uczestnictwa w tej grze, bo niby czym. A to ze kwestia ta dotyczy nie tylko czynnika wojskowego tu już inna historia.

Jan
czwartek, 21 listopada 2019, 10:47

Ci Panowie to teraz jak harcerze nic z tego dobrego nie będzie.

Okręcik
czwartek, 21 listopada 2019, 10:17

Co nowego, co konkretnego?? Co miał na myśli mówiąc "mniej reaktywni"?? Same komunały; szersza perspektywa, narzucać inicjatywę, itd. Czy Polska jest w ogóle przygotowana do jakiejkolwiek wojny; konwencjonalnej, atomowej, hybrydowej? Hybrydowa już trwa i przeciwnik opanował, zdestabilizował kluczowe elementy BN. W dobie zagrożeń [w właściwie zawsze] powinno się jednoczyć naród, a nie dzielić, rozbijać go od środka. Podstawowa zasada pokonywania przeciwnika; rozbić go od środka i izolować od otoczenia [międzynarodowego]. Mamy Polskę rozbitą wewnętrznie i izolowaną na arenie międzynarodowej czy nie? Instytucje państwowe i demokratyczne [NIK, TK, KRS itd.] działają jak trzeba czy nie? Jesteśmy jak I RP tuz przed III rozbiorem, niby państwo jest, niby jest wolność, niby armia, niby..., a nic nie ma.

mam zdjęcie z Aurory
sobota, 23 listopada 2019, 23:30

Mniej reaktywni znaczy wywiad, wywiad i jeszcze raz wywiad, trzeba wiedzieć przed Rosjanami co będą chcieli robić, nie traktować podejrzliwie żołnierzy, którzy znają rosyjski. No tak, polscy politycy zapomnieli, że ludzi pozyskuje się łącząc, a nie dzieląc.

N4
czwartek, 21 listopada 2019, 14:45

Tak przy okazji. W Polsce nigdy jej siły zbrojne nie były nazywane armia ale wojskiem.

Obywatel-piechociniec-eks-wotowiec
czwartek, 21 listopada 2019, 13:21

Witam, ostro ale popieram - jak ktoś śledzi to co dzieje się wokół nas w geopolityce (Syria, zwrot w polityce Ukrainy, żądanie pieniędzy za bazy w Japonii i Korei - 4 krotny wzrost płatności - przez USA, kupowanie przez Nas-RP broni w USA w zamian za bezpieczeństwo, Brexit, podjęcie uchwał i wykonywanie ich o obronie totalnej całego narodu w Szwecji , Łotwie, Litwie i Estonii ect.) to widzi, że żarty się już skończyły. Czas uciąć 500+ i zbroić się za te pieniądze bo inaczej nie przetrwamy jako Naród.

re- Obywatel-bla-bla-bla
wtorek, 26 listopada 2019, 01:38

za 500+ to możemy sobie uzbroić tyłek drutem zbrojeniowym. Nie te pieniądze,nie ta skala. To 250 mld roztrwonionezapoprzedniej władzy i nastepne dziesiątki na dopłaty bogaczom do aut elektrycznych a także przyszłewielkie przewały na budowie elektrownii jądrowych (na to liczą nawet redaktorzy defence24). Tu jest i będzie trwoniona kasa której braknie na wojsko.

Olo
czwartek, 21 listopada 2019, 15:40

jeżeli kupowanie broni w USA jest w zamian za bezpieczeństwo to co z haraczem w następnym roku po zakupach?

Obywatel-piechociniec-eks-wotowiec
piątek, 22 listopada 2019, 10:16

Serwis i wymiana na drugi - F-16 a potem F-35 itd.

bart
czwartek, 21 listopada 2019, 13:04

w pełni się z Panem zgadzam... sami się wykończymy ...

MAZU
czwartek, 21 listopada 2019, 10:11

Milion przeszkolonych Polaków do 2023 r. i broń dla nich zgromadzona w komendach Policji. Żarty się skończyły, teraz musimy przygotować się do walki. M

Trzeźwy
czwartek, 21 listopada 2019, 14:33

Poza Rumunia i Litwą jesteśmy najbardziej rozbrojonym społeczeństwem w Europie. W takiej Finlandii obywatele mają w rękach prywatnych blisko 30 razy więcej broni niż w Polsce. My ? Bronić się ? Czym ?

Superglue
czwartek, 21 listopada 2019, 12:55

jasne bron zgromadzona w komendach, po co w domu, najlepiej pod granica Rosji czy Niemiec albo w ONZ?

solo777
czwartek, 21 listopada 2019, 09:59

No fajnie opowiada tylko jest jeden szkopuł ,My Polacy jakoś nie wierzymy w zdolności obronne naszej małej armii ,i co rząd i armia chcą zrobić abyśmy uwieżyli i byli dumni zsły naszego oręża,zapomnieli o tym że Naród nie wieży żadnym zapewnieniom i paktom,to tylko słowa i papier ,już to kiedyś przerabialiśmy ,te 2%PKB może jak by poszło na zbrojenia a nie na utrzymanie kadry zapewne dało by nam dobrej jakości sprzęt rodzimej produkcji i w sporych ilościach tylko część tych pieniędzy niestety idzie nie tam gdzie powinny iść ,więc powinno się podnieść na 3% PKB jeden procent na utrzymanie kadry a reszta na faktyczne dozbrojenie naszych chłopaków w mundurach ,bo finał tego jest prosty mało młodych ludzi jest zainteresowanych wstąpieniem w szeregi wojska polskiego ,oni nie wieżą w siłę naszej armii

kamillo
czwartek, 21 listopada 2019, 09:00

Ten Andrzejczak to taki przedwojenny Rydz-Śmigły. Nic z niego nie będzie.

Lelum polelum
środa, 20 listopada 2019, 22:55

Podczas gdy inni zakupują pociski rakietowe o dalekim zasięgu, okręty, korwety, samoloty i pociski najnowszej generacji, nasi decydenci/wojskowi nadal teoretyzują. Czas na widoczne działania w kwestii zbrojeń. WOT i GROT to za mało.

N4
czwartek, 21 listopada 2019, 14:51

WOT to taka przezkolona przyszła partyzantka i dajmy sobie spokój z nazywaniem tej zbieraniny rodzajem wojsk

Lelum polelum
czwartek, 21 listopada 2019, 18:45

Myślę, że WOT przyda się w razie wojny, bo w pierwszej kolejności zostaną zniszczone jednostki/garnizony wojskowe rakietami dalekiego zasięgu. Nie mamy przecież skutecznej obrony p/lot. Pozostanie właśnie WOT ukryty gdzieś w lasach, miastach, miasteczkach i wioskach.

Wania
piątek, 22 listopada 2019, 15:30

A gdzie te rakiety są rozstawione?

Lelum polelum
piątek, 22 listopada 2019, 20:46

W Rosji, Niemczech... Tak trudno domyśleć się? Koordynaty celu już są wprowadzone.

Cyfrowy
środa, 20 listopada 2019, 22:32

Cyfrowy nigdy nie był reaktywny

antoni
środa, 20 listopada 2019, 22:27

Nie rozumiem w czym rzecz! Słownik języka polskiego: Reaktywny to: 1.zdolny do brania udziału w reakcjach chemicznych; 2. związany z zaburzeniami psychicznymi wywołanymi przez szczególnie trudne sytuacje.

bender
czwartek, 21 listopada 2019, 12:34

Taki anglicyzm ostatnio popularny wśród kadr zarządzających. Możesz być reaktywny lub proaktywny. Dla planisty podejście proaktywne, więc kreujące rzeczywistość jest lepsze niż podejście typowo responsywne (kolejny anglicyzm), czyli podejmowanie działań jedynie w odpowiedzi na zmieniające się warunki.

ZeedHorn
czwartek, 21 listopada 2019, 10:20

Co się dziwicie, oni nie mają kontaktu z rzeczywistością, żyją w wyimaginowanym świecie paranoi, zdolność intelektualnego rozwoju zostaje zablokowana wraz z otrzymaniem stopnia oficerskiego i im wyżej tym bardziej logika zawodzi...

Zosiek
czwartek, 21 listopada 2019, 10:00

Chodzi o to, żeby nie tylko reagować na ruchy przeciwnika i je kontrować (np. Rosja zakupiła myśliwce, to my w reakcji kupujemy systemy przeciwpowietrzne), ale podejmować działania zgodnie z naszą własną strategią (np. niewiem, opracowywujemy nowy czołg aby w przypadku wojny mieć przewagę na niektórych odcinkach frontu) i tym samym przejmować inicjatywę. Użycie słowa "reaktywny" w znaczeniu "działający w reakcji do zewnętrznego bodźca" wydaje się być logiczne i na miejscu.

dropik
czwartek, 21 listopada 2019, 08:13

taka nowomowa , podobnie jak normalność , czytaj nienormalność

Mirek
czwartek, 21 listopada 2019, 06:32

Chyba nikt poza nim nie rozumie...

Adam
czwartek, 21 listopada 2019, 00:18

Reaktywny - będący reakcją na bodźce zewnętrzne. Chodzi o to, żeby nie zmieniać co tydzień planów modernizacyjnych, bo np. ktoś w komentarzach na df24 napisał że F-35 jest do niczego.

Pijanymistrz
środa, 20 listopada 2019, 23:47

W tym przypadku to drugie,

46
środa, 20 listopada 2019, 20:55

No to ja poproszę o nieefektywne pojazdy 4z4 zapewniające niskie koszty utrzymania a w razie konfliktu części zamienne dostępne w każdym mieście powiatowym. Tak sa takie na rynku....

Stary Grzyb
środa, 20 listopada 2019, 19:33

Szacunek, panie generale. Oby rzeczywiście podejście reaktywne zastąpione zostało proaktywnym, co nie będzie łatwe, ale z drugiej strony - istnieje w tym zakresie doskonały, sprawdzony w praktyce wzorzec, czyli Zimna Wojna w wydaniu reaganowskim. Daleko nam wprawdzie do amerykańskiej potęgi, ale w skali regionalnej i stosownie do naszych możliwości (także tych wynikających z sojuszu z USA) powinniśmy działać właśnie proaktywnie, wyprzedzająco, kreują środowisko bezpieczeństwa, a nie wyłącznie reagując na działania potencjalnego przeciwnika. Pierwsze przykłady takiego podejścia są już widoczne np. w kwestii ropy i gazu, czyli w obszarze cywilnym (ale krytycznie ważnym dla bezpieczeństwa kraju), więc i w obszarze militarnym należałoby je stosować. Na początek, powiedzmy, uzyskanie zdolności całkowitego "zaorania" Obwodu Kaliningradzkiego w ciągu kwadransa prowadzenia ognia, a dalej - "sky is the limit".

Czołgista
czwartek, 21 listopada 2019, 06:34

Chcesz Obwód Kalingradzki zaorać fantasto!? Czym!? Chyba że rolników wyślesz, to się zgodzę

Stary Grzyb
czwartek, 21 listopada 2019, 13:19

Korea Płd. ma PKB niecałe 3 razy większy, niż Polska, a haubic K9 (odpowiednik naszego Kraba) w linii ponad 1.000. Wyobraź sobie perspektywy Obwodu Kaliningradzkiego, gdybyśmy mieli - w ramach przechodzenia do podejścia proaktywnego - powiedzmy 350 Krabów plus 500 16-prowadnicowych wyrzutni GLSDB, a do Krabów po 60 (też opracowywanych przez NAMMO wspólnie z Amerykanami) precyzyjnych pocisków 155 mm ze wspomagającym silnikiem strumieniowym na lufę, całość w rozproszonym systemie sieciowym. Taki stan jest jak najbardziej możliwy do osiągnięcia w pięcioletnim programie, a w połączeniu np. z uzbrojeniem właśnie negocjowanych F-35 w polskiej produkcji bomby Mk82 (jesteśmy certyfikowanym producentem) wyposażonych w polskie głowice kasetowe (mamy własną, sprawdzoną w praktyce technologię), odpowiednio "posolone" plutonem-60 (mamy własny reaktor mogący go dostarczyć) uzyskujemy stan, w którym pomysły zaatakowania Polski okazują się nagle nie do zrealizowania bez poniesienia przez potencjalnego przeciwnika nieakceptowalnych (liczonych w grubych milionach ofiar i setkach lat niemożności powtórnego zasiedlenia terenów głównych miast) strat, co dotyczy także ćwiczonych przez tego przeciwnika pomysłów "uderzeń deeskalacyjnych" na Warszawę. W międzyczasie MarWoj też mógłby zrobić coś konkretnego, np. osiągając zdolność kompleksowego wysadzenia w powietrze obu Nord Streamów. Przejście od podejścia reaktywnego do proaktywnego polega na tym, że nie rozwija się wyłącznie zdolności stawienia oporu potencjalnemu przeciwnikowi, ale rozwija się przede wszystkim zdolność zadania mu takich strat, żeby atak oznaczał dla niego nieakceptowalne, katastrofalne straty. Obecnie nuklearne "uderzenie deeskalacyjne" na Polskę ten przeciwnik może sobie planować i ćwiczyć całkiem swobodnie, w perspektywie utraty własnych głównych miast wraz z ludnością ta swoboda znika, podobnie jak znika opcja niskokosztowego uderzenia konwencjonalnego na Polskę wobec możliwości błyskawicznego, całkowitego zniszczenia podstawy wyjściowej takiego ataku.

prawdziwek
sobota, 23 listopada 2019, 23:39

I Stary Grzyb myśli, że Rosjanie tego nie wiedzą? Oni bardzo by chcieli, żeby na Kalinigradzie się skończyło.

łuna
czwartek, 21 listopada 2019, 10:32

Kolega Czołgista pewnie z federacji. Myślę, że te 800 feniksów by wystarczyło na cele wojskowe. Ale zawsze można wyludnić Królewiec dając łatwe wizy na pracę w Polszy.

Marek1
czwartek, 21 listopada 2019, 12:01

Kolejny dyletant i miłośnik opowieści dziwnych treści - Feniks, których WP ma zresztą symboliczną ilość ma maks. zasięg 42 km. Sprawdź na mapie jakie sa odległości od polskiej granicy do gł. ośrodków stacjonowania sił rosyjskich. A i tak NIE ustawisz przecież Langust, czy Krabów przy samej granicy. Chociaż po takim "fachowcu" można sie wszystkiego spodziewać ... ;))

łuna
czwartek, 21 listopada 2019, 12:46

Nie przy samej granicy ale można tą granicę przekroczyć. Chyba na tym polega proaktywność? Niech wróg reaguje na to co my robimy. Feniksy są zamówione. A co mamy atakować już dziś? No ale faktycznie nie jestem fachowcem. Rakiety manewrujące dalekiego zasięgu przydałby by się do rażenia linii kolejowych w głębi rosji.

sff
czwartek, 21 listopada 2019, 15:53

Przekraczasz granicę? To Warszawa plum..... Ba, w ogóle to tak można rozegrać całą polską kampanię - dać polskim dowódcom dywizji do wyboru - albo kapitulacja albo plum jednego z dużych miast... kiepskie perspektywy

łuna
czwartek, 21 listopada 2019, 16:41

I jak zrobisz ten plum? Zaatakujesz atomem stolice państwa NATO do tego z jednostkami USA na terenie? Jeśli nawet taki atak się uda i nikt go nie wykryje to setki tysięcy zabitych cywilów nie spowodują deeskalacji a wręcz przeciwnie.

Jack
środa, 20 listopada 2019, 18:48

Jakby zaatakowali nas ruscy po nie można zapomnieć p zapytaniu och czy walczą bronią zakupioną zgodnie z procedurami.

Olo
piątek, 22 listopada 2019, 01:03

i czy ich broń ma certyfikat CE

ito
czwartek, 21 listopada 2019, 09:21

Słowa nie zrozumiałeś. Przecież wyraźnie Ci powiedział, że teraz nie będziemy czekać na atak, tylko będziemy go uprzedzać.

Taaa?
czwartek, 21 listopada 2019, 13:32

Ciekawe, bo jakoś MON z Andrzejczakiem czeka od paru lat az ktoś 'inny' wybierze dla systemu kierowania ogniem artylerii...podwozia.

Nah
środa, 20 listopada 2019, 22:54

A teraz jeszcze raz po polsku proszę.

Zyzio
środa, 20 listopada 2019, 18:05

Czasu nie ma. Każdy widzi koniec pauzy geopolitycznej. Tylko własna silna armia daje szanse obrony

Lelum polelum
środa, 20 listopada 2019, 22:52

Własne pociski ziemia-ziemia o zasięgu 300-500 km minimum, dają szansę obrony.

Marek1
czwartek, 21 listopada 2019, 12:03

Sprzeciw WSZYSTKICH sąsiadów i hegemona załatwia odmownie całą kwestię.

Wesolek
czwartek, 21 listopada 2019, 13:34

Sprzeciw? Np. Słowacji? A co , jabłek od nas nie kupią? Albo Czechy przestaną nam Skody sprzedawać?

Marek1
piątek, 29 listopada 2019, 17:27

Nie, ale to są suwerenne kraje, które maja równoprawny głos np. w Radzie Polit. NATO. Po zatem ich sprzeciw tworzy tzw kontekst polityczny, który np. Moskwa zawsze potrafiła wykorzystać przedstawiając światu Polskę jako kraj rządzony przez awanturniczych czubków bez poczucia realizmu. taka narracja skutecznie wybija komukolwiek jakiekolwiek myśli o udostępnieniu Polsce znaczących ilości dalekozasiegowych(500km+) systemów rażenia, NIE mówiąc juz nawet o broni A.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama