MON przedstawia budżet na 2016 rok. "Plan Modernizacji Technicznej wzrasta o 20% względem roku 2015."

5 stycznia 2016, 22:43
WR-40 Langusta Polska
Fot. DGRSZ
Reklama

Budżet MON na 2016 rok wyniesie ponad 35,8 mld zł, czyli o 2,9 mld zł więcej niż w roku ubiegłym – poinformowali przedstawiciele resortu podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Jest to efekt uchwalonego w ubiegłym roku wzrostu wydatków na obronę do 2% PKB. 

Podczas posiedzenia 5 stycznia Sejmowa Komisja Obrony Narodowej procedowała projekt budżetu na rok 2016, w tym przede wszystkim budżetu MON, zreferowany przez wiceministra Bartosza Kownackiego i Dyrektora Departamentu Budżetowego MON gen. Sławomira Pączka. W oparciu o PKB Polski w roku 2015, budżet MON w roku 2016 oszacowano na 35 mld 898 mln 740 tys. zł. Jest to kwota o 9% większa niż w minionym roku.

Zwiększenie budżetu w kwocie 2,9 mld zł zostało w przeważającej części, to jest 1,9 mld złotych przeznaczone na Modernizację Techniczną i zwiększenie zakupów środków materiałowych. 179 mln zł głównie na zwiększenie zakupów środków bojowych. (…) Plan Modernizacji Technicznej, który w wymiarze finansowym wzrasta o 20% względem roku 2015.

Gen. Sławomir Pączek, Dyrektor Departamentu Budżetowego MON

Najważniejsze zadania modernizacyjne jakie planujemy na rok 2016, w sensie podpisania umów i realizacji, to jest: Program „Wisła”, dywizjonowy moduł ogniowy wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych „Homar”, moduł ogniowy 120 mm „Rak”, system rakietowo-artyleryjski „Pilica”, dwa okręty patrolowe „Czapla” i „Miecznik”, System zarządzania walką szczebla batalionu „Rosomak BMS”, BMS kluczowy dla wielu innych systemów, system dowodzenia i łączności. BSP klasy taktycznej krótkiego zasięgu „Orlik” oraz klasy mini „Wizjer”, Zbiornikowiec paliwowy i śmigłowce wielozadaniowe.

Gen. Sławomir Pączek, Dyrektor Departamentu Budżetowego MON

Jak widać, nowe kierownictwo MON planuje zamknąć najważniejsze programy modernizacyjne zapoczątkowane przez poprzedników, ale też, co zapowiedział minister Bartosz Kownacki, dokona istotnej rewizji założeń. Dogodną okolicznością dla tego typu działań jest zgodna z długoterminowym planem rewizja realizacji PMT.

Jak ten Program Modernizacji Technicznej wygląda? Jak ma się on do obecnych zagrożeń? (…) Ten PMT będzie musiał ulec zmianie, skoro takie analizy zagrożeń nie były dokonane przez naszych poprzedników. Żebyśmy my mogli przygotować odpowiedź w postaci programu modernizacji polskiej armii. Bo on musi być odpowiedzią właśnie na te zagrożenia. Zależny od sposobu i kierunku tych zagrożeń. W związku z tym będą musiały być dokonane naturalne zmiany odnośnie wszystkich programów modernizacji.

Bartosz Kownacki, wiceszef MON

Wiceminister podkreślał, że ze szczególną uwagą zostaną potraktowane najkosztowniejsze programy, taki jak śmigłowce wielozadaniowe, bezzałogowce, czy system obrony powietrznej i przeciwrakietowej średniego zasięgu „Wisła”.

W kwestii systemu „Wisła” to jesteśmy na odpowiednim etapie oceny jego zdolności w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa. Trzeba ocenić efektywność, cenę ale też to, czego przez wiele lat nie robiono w tym ministerstwie – ocenę ekonomiczną zasadności poszczególnych przedsięwzięć. Dlatego, że nawet najznakomitszy system obrony przeciwrakietowej nie rozwiąże innych problemów państwa polskiego. I w tym kontekście będzie rozpatrywany również system „Wisła”.

Bartosz Kownacki, wiceszef MON

Jeśli chodzi o bezzałogowce, to te programy co do zasady powinny być rzeczywiście kontynuowane, ale również trzeba ocenić w jakim zakresie z wykorzystaniem polskiej gospodarki i w jakim zakresie oraz od kogo powinny być kupowane. Co od naszych partnerów z zagranicy w tym pozyskać. Ale każdy z tych programów może być oceniany dopiero po ocenie zagrożeń i tego, czy Polska armia jest dziś przygotowana. Naprawdę mam nadzieję że bardzo ciekawe posiedzenie komisji obrony w tym zakresie będzie miało miejsce. Przynajmniej w tym zakresie w którym możemy powiedzieć, państwo usłyszycie ocenę co do programu modernizacji.

Bartosz Kownacki, wiceszef MON

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 105
Reklama
dropik
piątek, 8 stycznia 2016, 09:31

biorąc pod uwagę wyśrubowane zaplanowane przychody budzetu to może się okazać, że żadnych dodatkowych miliardów nie będzie

Mireq
środa, 6 stycznia 2016, 23:43

Rozumiem że to tylko główne projekty na ten rok. Proponuję jeszcze rozpocząć produkcję karabinków MSBS - minimum 10000 sztuk rocznie. Wymieniać stary sprzęt w wojsku + budowę strzelnicy w każdej gminie z nowymi karabinkami i innym wyposażeniem. Tu znaleźli by pracę niektórzy wojskowi odchodzący do cywila.

olaf
czwartek, 7 stycznia 2016, 09:39

Ironią będzie rozpoczęcie sprzedaży na eksport przed wyposażaniem naszych sił zbrojnych. Tego się obawiam.

Patriota z ambicjami
środa, 6 stycznia 2016, 23:41

Zeby Polska mogla sie obronic sama , wydatki powinny wygladac tak : 2016-2025 10%PKB z czego 50% na zakupy uzbrojenia , reszta na opracowanie Polskiego sprzetu a. Czolg Podstawowy za LEO2 60ton+ 800szt, Czolg wspierajacy za T72/PT91 40ton 1200szt , BWP za bwp-1 40ton 2000 szt , transporter opancerzony za MT-LB 40 ton 2000szt b. Smiglowiec wielozadaniowy lekki za mi2 do 3.5Ton , smiglowiec wielozadaniowy za Sokoly do 10.5Ton , smiglowiec transportowy za mi8/17 do 15Ton , smiglowiec transportowy ciezki do 40Ton. c. Smiglowiec bojowy lekki do 6Ton , smiglowiec bojowy ciezki za mi24 do 11Ton d. Samolot transportowy leki za bryzy , c296 sredni za c130 , ciezki e. samolot platforma do tankowca/awacs/EW(mozliwosc opracowania wersji cywilnej pasazerskiej) f. samolot treningowy za orliki i Iskry g. samolot bojowy za SU-22 160 szt, samolot wielozadaniowy za F-16 320 szt , samolot przewagi powietrznej za mig-29 160 szt. h. modernizacja MW - lodz patrolowa 48 szt , corveta 24 szt , fregata 16 szt niszczyciel 8 szt - lotniskowiec (catobar) 4 szt do 40szt samolotow (opracowany na podstawie samolotu przewagi powietrznej) -okret desatowy 8 szt -okret podwodny maly max 550ton 40m 32 szt , okret podwodny sredni max 2000ton 70m 16 szt , okret podwodny duzy max 8000ton 100m 8 szt i. zwiekszenie liczebnosci armii zawodowej do 400tys , stworzenie gwardii narodowej 400tys i stworzenie obrony terytorialnej (np. Armia Krajowa) 800tys , powolanie korpusu medycznego (wcielenie wszystkich pracownikow sluzby zdrowia do niego) . 2025- zmniejszenie wydatkow do 5% . Wiem ze bedzie duzo hejtu po co nam lotniskowce , odpowiedz jest prosta ... eksport potencjalnych klientow na tani natowski sprzet (poprawny politycznie w przeciwiestwie do rosyjskiego i chinskiego) jest spore Indie , Brazylia , Tajwan , Singapur a moze i nawet Australia (interesy na pacyfiku) Canada , Dania , Norwegia (interesy na morzu arktycznym) skusily by sie na lotniskowiec lub okret podwody , jak nie na sprzedaz to chociaz na leasing (Polski przemysl by i tak na tym zarobil) a to podnioslo by prestiz Polski na swiecie , co by z koleji sprawilo ze produkty made in Poland byly chetniej kupowane, nie mozmy myslec molostkowo , muzymy myslec z rozmachem jak mawiaja anglicy ''nothing venture , nothing gained'' ja chce Polski wielkiej godnej tej z 16 wieku , nie europejskiego imperium ale swiatowego mocarstwa , a tego przez byce biernym nie osiagniemy.

jacuś
czwartek, 7 stycznia 2016, 13:00

lotniskowiec tylko jeden? atomowy czy klasyczny?

Ernest Treywasz
czwartek, 7 stycznia 2016, 11:36

Generalnie kierunek myślenia słuszny, problem w detalu. Trzeba wydawać więcej. Państwa mające ambicje przetrwania w trudnym położeniu geopolitycznym (Izrael, Korea Płd.) wydają na zbrojenia 5%PKB. My faktycznie musielibyśmy - chcąc nadrabiać zaległości - wydawać przez kilka lat dużo więcej niż wydajemy, ale 10 % PKB wydaje się kompletnie nierealne, z politycznego punktu widzenia. Nawet postulowane przeze mnie 5% (z powołaniem na w.w.) wywołuje zwykle uśmiech pobłażania ludzi z "branży". Jeśli jednak pożenilibyśmy te środki w umiejętny sposób z R&D, oraz zaproponowali dobre programy podwójnego przeznaczenia, jeśli zaproponowalibyśmy sensowną kooperację międzynarodową (lub w taką weszli, np. w szwedzkie A26), to już przestaje być takie nierealne. Z tymi lotniskowcami to na razie chyba przesada, chyba że zaproponujemy np.Amstalowi program rozwojowy szybkiego katamarana z jednolitym pokładem startowym, na początek jako szybkiego transportowca cywilnego (do wypchania dziury w systemie transportowym pomiędzy lotnictwem a marynarką), to kto wie, być może za dziesięć lat Konfederacja Środkowo-Europejska miałaby swoje lekkie lotniskowce na wszystkich oceanach (nawet w Arktyce, jak lody puszczą :) i dobrą ofertę eksportową... Light, Low-cost Fast Aircraft Carrier - brzmi nieźle? ;) To są oczywiście fantazje, ale element pewnej wizji w planowaniu jest niezbędny, inaczej zawsze będziemy tylko "doganiać", zamiast wyznaczać trendy. To samo z większością konkretnych propozycji kol. Patrioty z ambicjami. Ich podstawą jest powielanie istniejących systemów, ekspansja ilościowa a nie jakościowa. To trochę jak z generałami, którzy zawsze ćwiczą wygrywanie POPRZEDNICH wojen. Tymczasem mamy zbliżającą się rewolucję w transporcie lotniczym (szybkie pionowowzloty transportowe), opancerzone egzoszkielty napędowe, mikro-drony, ogniwa paliwowe. Jest też ogromne pole do popisu związane z modernizacja posiadanego sprzętu, do czasu dopracowania się nowych rodzajów uzbrojenia. Nowe silniki, opancerzenia, optoelektronika i systemy ochrony aktywnej, aktywny kamuflaż, wreszcie amunicja kierowana mogą względnie niskim kosztem radykalnie wydłużyć żywotność sprzętu, uznawanego za zdatny już jedynie do muzeum. I dać nam jednocześnie czas do przezbrojenia na rzeczy zupełnie nowe. Projekcje przyszłości to temat na osobny blok propozycji - być może niekoniecznie otwarty. Propozycja dla administratorów Defence 24 :)

skaut piwny
czwartek, 7 stycznia 2016, 10:03

Innymi słowy mój drogi Patrioto z ambicjami nasz budżet obronny na lata 2016-2015 powinien oscylować wokół sumy 1 BILIONA DOLARÓW AMERYKAŃSKICH. Nie wiem skąd wziąć te pieniądze, ale może ten złoty pociąg pod Wałbrzychem by cos dorzucił???

zenio
czwartek, 7 stycznia 2016, 09:16

W 2014 roku nasze PKB wyniosło ok 1730 mld zł. więc 'twoje' 10 % to 173 mld. Całkowite wpływy do budżetu w 2014 roku wyniosły 286 mld zł. Wydanie z tego 173 mld na obronność to był by kompletny debilizm. Tak dużego procentu dochodów na zbrojenia nie wydawały nawet hitlerowskie Niemcy w czasie II WS. Państwo musi realizować też inne zadania.

Anonim
czwartek, 7 stycznia 2016, 02:05

lekko przesadzone. ale jak by nie było nikogo z sojuszników do pomocy to niestety prawda...

Krzysiek
środa, 6 stycznia 2016, 09:33

Pilica hm nawet Rosja rezygnuje z 23 mm ? Chyba że oparta o większy kaliber ale to ponad siły umysłowe naszych inżynierów z Tarnowa.

miik
środa, 6 stycznia 2016, 11:50

100% racji. Nie wróże im sukcesu eksportowego. A reszta, czyli-śmigłowce bojowe, krab, okręty podwodne, mustang, gryf,zefir panie ministrze Kownacki?

mc
środa, 6 stycznia 2016, 11:40

Z D24: Część specjalistów krytykuje kaliber 23 mm jako mało perspektywiczny choć najbardziej rozpowszechniony (co pokazują relacje z rejonów zapalnych i konfliktów) i wskazuje na armaty kalibru 35 mm z programowalną amunicją oraz większym zasięgiem. Jednak większy kaliber oznacza też znacznie większa masę, mniejszą mobilność i dużo wyższy koszt zakupu oraz eksploatacji, zwłaszcza przy użyciu drogiej amunicji programowalnej. Zamiast zwiększać masę oraz skomplikowanie, konstruktorzy Pilicy postawili na zwiększenie precyzji systemu naprowadzania i maksymalna automatyzację obsługi, a co za tym idzie redukcję liczby żołnierzy, niezbędnych do zabezpieczenia funkcjonowania zestawu. Ja bym do tego dodał: - ile mamy "luf" kalibru 23mm - jakie mamy zapasy amunicji do niej dodatkowo: - ZM Tarnów od 1972 produkują ta armatę, mają doświadczenie i mogą szybko wyprodukować dużą ilość - zakłady Mesko od 2007 roku produkują 23x151 mm naboje z pociskiem rozcalanym podkalibrowym z rdzeniem przeciwpancernym stabilizowanym obrotowo ze smugaczem APDS-T. przeznaczone są do rażenia samolotów oraz śmigłowców. I nie trzeba będzie płacić opłat licencyjnych.

Damian
środa, 6 stycznia 2016, 09:27

tyle ku pokrzepieniu serc a teraz do roboty, żeby przerobić plany na realne efekty

X
środa, 6 stycznia 2016, 09:16

Trzeba zmienić proporcje w naszej armii nie może być tak że 1/3 stanu to szeregowi ten korpus powinien liczyć 3/4 stanu Należy inwestować w sprzęt który zmniejsza liczebność załogi np langusta 1 załoga 6 ludzi langusta 2 załoga 3 ludzi to są ogromne oszczędności osobowe

Tomasz Kulesza
środa, 6 stycznia 2016, 21:53

Uważam że dla człowieka polskiego jest ważne jak szybko otrzyma broń do obrony rodziny. Co stało się z planem rozśrotkowana ludzi z dużych miast. Jestem za utworzeniem w każdej gminie drużyn żołnierzy 30 osobowych posiadających magzyny z bronią dla miejscowości +plany obrony regionu. Wiadomo że wojna kosztuje nowy styl walki to przenikanie małych grup obcych wojsk i nasz kraj jest się wstanie bronić skuteczne tylko musimy mieć przygotowanie. Planujmy przed a nie wtakcie!!!!

MarcPost
czwartek, 7 stycznia 2016, 09:35

30 osób to już pluton p. Tomaszu. Pozdrawiam

Boczek
środa, 6 stycznia 2016, 08:38

Byzydury Marylko, byzydury... Na nic nie wydacie pieniędzy panowie, na nic co naprawdę kosztuje. Może troszkę na gotowe lub prawie gotowe Raki, Homary (o Krabach ani słowa?).... etc... bo większość to "oceny" i "dyskusje" - jak sami twierdzicie; - heli wsadziliście do lodówki. Aby w tym roku na nie wydać pieniądze, to musicie podpisać H225M teraz(!), albo na nowo rozkręcić karuzelę. W tym drugim przypadku to minimum 1-2 lata. - M+C (Miecznik i Czapla) właśnie wsadziliście do lodówki. Miał być styczeń, jest lodówka na 2-3 miesiące. Nie ma fizycznej możliwości jakiegokolwiek podpisu w ciągu 8-10 miesięcy. Bye bye... - no chyba, że weźmiemy coś u półki, n.p. od Damen'a i w ramach "transferu technologi" zbudujemy dziób i rufę (bo tak jest z Damen'em) i przetransferujemy "jak się robi stal" do Holandii, bo tu to się u nas wszyscy mogą uczyć - parz Ślązak. - co jest z Kormoranem? Będzie dalej budowany, czy idzie na żyletki? - zbiornikowiec paliwowy jest nam niepotrzebny, podobnie jak zaopatrzeniowiec. My potrzebujemy mały polski "5 (lub więcej z modułami misji) in 1" à Karel Doorman, który takie funkcje też spełni - na co dzień nie potrzebujemy bunkierki MW. To może zaprojektować, skonstruować i zbudować każda polska stocznia. "Ten PMT będzie musiał ulec zmianie, skoro takie analizy zagrożeń nie były dokonane przez naszych poprzedników. Żebyśmy my mogli przygotować odpowiedź w postaci programu modernizacji polskiej armii. Bo on musi być odpowiedzią właśnie na te zagrożenia." Byzydury Marylko, jeszcze raz byzydury.... Sytuacja jest taka, że obojętnie co by nie zrobiono to będzie dobrze. MY CIĘGLE STOIMY PRAKTYCZNIE U ZERA! Dlatego możemy sobie pozwolić na korekty w biegu. M+C będą miały armaty na dziobie! Na dziobie! Nie na rufie! - niezależnie od zagrożenia! Która armata to będzie, można ciągle zdecydować później. Które VLSy przyjdą i co z nich będzie startować też. To, że przyjdą albo RBS15 albo NSM i gdzie będą stały na pokładzie jest pewne jak amen w pacierzu! To, że zainstalowany zostanie radar Sea Giraffe też - no chyba, że mamy zamiar kolekcjonować radary. Skończycie tak jak było z afera gazowa ministra Jasińskiego. Zajmowaliście się wymianą ludzi w zarządach PGNiG, a potem podpisaliście bez czytania umowę z Rosją na najdroższy gaz na świecie. Nawet nie wiecie jak szybko będziemy płakać za powrotem PO. Aż się zdziwicie. To będzie naprawdę dobra zmiana!

Krzysiek SAWICZ
środa, 6 stycznia 2016, 16:43

Zgadzam się z jednym jesteśmy w takiej dupie że lepiej zacząć myśleć długofalowo (czyli połączyć przemysł zbrojeniowy daję przykład: SAAB + Polski przemysł) kupujemy-budujemy OP, KG, Gipen, Graf, itp. Strata kilku lat ale uzyskujemy własny przemysł o możliwościach światowych. Ja bym zaryzykował.

Maczek
środa, 6 stycznia 2016, 13:08

kolego mylisz chyba kraba z krylem bo od roku umowa na kraby jest w toku wykonalnosci a kormoran przeciez sie buduje bez problemów wiec znowu mylisz z gawronem vel ślązakiem

mc
środa, 6 stycznia 2016, 11:58

Nie wiem co maja w głowach ludzie w MON-ie, ale: - śmigłowce, OK, ale niech podpiszą papier ile inwestują w Polsce (jeśli nie zainwestują, zerwanie kontraktu z winy producenta i dużymi odsetkami), żeby nie było jak ze Świdnikiem - AW "głosiła" że zainwestuje w zakład 2,6 mld PLN, a w ciągu 5 lat wydali 600 mln, w tym 339 mln na zakup zakładów - Miecznik i Czapla ? wszystko zależy od decyzji ws. Kormorana, czyli czy polskie zakłady "są w stanie", czy nie. Jeśli NIE pewnie szybko kupią u Damena (bo to najbardziej uniwersalna i możliwa do "przekształcenia" platforma) - zbiornikowiec to pewnie wynik naszych międzynarodowych zobowiązań (podobnie jak zaopatrzeniowiec) Raki, Kraby, Kryle, Homary i Himary są bezwzględnie potrzebne, podobnie jak remont Leopardów. Pytanie co zrobić z naszymi "zapasami" T72, i jak szybko zwiększyć obronę przeciwlotniczą i przeciwpancerną ? Jak już doszliśmy do tego miejsca, to... skończyła się kasa. Może starczy jeszcze na karabinek MSBS, nowoczesne hełmy i trochę radiostacji i noktowizorów. A cała reszta (jeśli pozostanie) - na ćwiczenia.

NAVY
środa, 6 stycznia 2016, 21:47

[...] dwa okręty patrolowe „Czapla” i „Miecznik”[...] - z tego rozumiem ,iż tak się będą nazywać dwa nowe okręty patrolowe ,a kiedy okręty bojowe !?

Ojciec 6 dzieci
środa, 6 stycznia 2016, 03:40

Z tej listy to potrzebne są na szybko "Homar", "Pilica", BSP klasy taktycznej krótkiego zasięgu „Orlik”. Powinna być dodana "Narew" do osłony, reszta nie jest już taka istotną bo nie daje szybkiej możliwości poprawy zdolności projekcji siły. Polska potrzebuje możliwości dalekodystansowej projekcji siły (broń ofensywną) a nie broń defensywną. Polska nie może już nigdy walczyć na swoim terytorium. Jakakolwiek walka musi być prowadzona na terytorium wroga! Nigdy więcej setek tysięcy zabitych Polskich cywili! Niech giną cywile wroga. Czyli duża ilość Homarów, czołgów, Krabów, samolotów z rakietami kierowanymi powietrze ziemia, dodatkowe dywizjony ochrony wybrzeża - z możliwością użycia przeciw celom lądowym!, możliwości rozpoznawcze z kosmosu i powietrza. Tylko broń ofensywna! Obrona terytorialna tylko na zasadzie pospolitego ruszenia, samofinansującego sobie broń i sprzęt.

Zefirek
środa, 6 stycznia 2016, 12:15

Pilica??? Do czego potrzebne są nam nowe pukawki 23mm?? Mamy w armii mnóstwo działek ZU23-2 i nowe są całkowicie zbędne, nie mówiąc już o tym że są całkowicie bezużyteczne do walki z samolotami.

gosc
środa, 6 stycznia 2016, 11:16

Częściowo się zgadzam z tą opinią (ale tylko częściowo). Polscy turyści coraz chętniej jeżdżą po świecie i w razie jakiegoś kryzysu nie jesteśmy w stanie jako państwo ich stamtąd w sposób bezpieczny sprowadzić. Tu się kłania po same kolana słabość MW. Nic nie mamy poza analizami i zapowiedziami. Poprawka: mamy słabych polityków i roszczeniowe związki zawodowe oraz oszukiwanie ludzi, że się ktoś odważy wziąć do roboty.

Maczek
środa, 6 stycznia 2016, 02:32

Kryl pominięty Mustang i Pegaz też jak widzę szkoda bo to chyba najmniej skomplikowane przetargi

Tomasz K.
środa, 6 stycznia 2016, 02:05

A Śmigłowce uderzeniowe ???, Zapomnieli ???

Realista33
czwartek, 7 stycznia 2016, 16:22

POTRZEBUJEMY CZOŁGÓW !!! najlepiej japońskie TYPE 10 produkowac w Polsce na licencji !!!! Mamy koszty produkcji niższe od Japonii, zatem od razu stalibyśmy się konkurencją dla Leopardów i t p !!! Węgry będą też potrzebowały nowyczh czołgów, Arabia Saudyjska, UAE, Katar, może nawet Słowacja i Rumunia !!! Powtórzmy sukces Rosomaka, a tym razem jesteśmy bogatsi o doświadczenia więc zróbmy to szybciej niż w przypadku Rośka !!!

LOL
czwartek, 7 stycznia 2016, 22:41

BUHAHA!!! Wybij sobie człowieku z głowy jakiekolwiek nowe czołgi czy licencję na takowe. Mamy pilniejsze wydatki, a pakowanie się dziś w obecnie dostępne konstrukcje było by przejawem wyjątkowej głupoty z naszej strony. A z tymi Węgrami, Słowacją i Rumunią ustawiającymi się w kolejce po nowe czołgi to już w ogóle popłynąłeś... Widać że nie masz pojęcia ani o zbrojeniówce, ani o realiach...

dst
czwartek, 7 stycznia 2016, 19:50

Wiesz, że Type 10 są małe i wąskie ponieważ terytorium Japonii to większości góry z wąskimi mostkami i dolinami? K2 jest prawdopodobnie najlepszym obecnie czołgiem naświecie i Korea chce sprzedawać na licencjach.

Krzysiek
czwartek, 7 stycznia 2016, 17:52

A ile Rosomaków sprzedaliśmy dla innych państw.

ern
czwartek, 7 stycznia 2016, 17:50

Jeden z najdroższych czołgów na świecie, napakowany elektroniką której na pewno nie sprzedadzą a my jej nie zrobimy oraz konstrukcja która wymaga zaawansowanej techniki i technologii której nie mamy a oni jej też nie sprzedadzą. Jeśli damy sobie radę z podwoziem Kraba to lepiej iść za ciosem i gadać z Koreą (K1) albo Turcją (Altay). Ich czołgi są zaawansowane technicznie a przy tym tańsze.

Andy
czwartek, 7 stycznia 2016, 17:03

Polska armia nie potrzebuje czołgów. Czołgi to broń ofensywna, a my potrzebujemy broni defensywnej, więc obrona przeciwrakietowa i przeciwlotnicza przyda się zdecydowanie bardziej. W związku z tym po co produkować coś co nie będzie trafiało do polskiej armii? To byłoby zbyt duże ryzyko ekonomiczne.

Sylwek
środa, 6 stycznia 2016, 00:40

Wisła to grząski temat.. Dostac Patrioty. W 2030 r. To nie. Bardzo.. Pozostaje jeszcze kilka innych ważnych decyzji.. Napisal bym ze zajmują się tym mądre głowy ale chyba mądrzejsze są tutaj na tej stronie w komentach.. Pozdro

Patriota
środa, 6 stycznia 2016, 00:30

Co z rozstrzygnięciem przetargu na śmigłowce wielozadaniowe ? Coraz częściej czytam, że PiS podpisze zamówienie na 50 śmigłowców H225M Caracal za 13 miliardów złotych.

Daniel
środa, 6 stycznia 2016, 12:26

Moim zdaniem tylko licencja na F-35 i produkcja w pierwszym roku 100 sztuk, a w drugim 250. 350 sztuk zapewni nam panowanie i na ziemi, i w powietrzu. Można jeszcze dokupić licencję na Abramsy M1A2. I wyprodukować 500 sztuk na wszelki wypadek.

Relista33
wtorek, 5 stycznia 2016, 23:55

Nie wygląda co najgorzej, 2016 będzie pierwszym rokiem nowej ekipy w MON. Lista życzeń jest oczywiście o wiele dłuższa .... jak np decyzje co robimy z naszymi czołgami T72, i "Twardymi". Czy rosyjski pakiet modernizacji do T72B3 lub coś podobnego aby napewno nie ma sensu?? Marzy mi się podniesienie potencjały pancernego np przez zakup licencji i wyprodukowanie Typ10 np na początek w ilości 240 szt.

Cyyy
środa, 6 stycznia 2016, 15:19

Proponuje żeby Pegazie zrezygnowano w tym roku że wszystkich premii i za zaoszczędzone pieniądze zakupili sobie potrzebne im licencję.

Hammer
środa, 6 stycznia 2016, 15:04

Moderka Pt91 do standardu T72b3 w obliczu braku nowych czołgów i chorej rezygnacji z WWO Anders ma sens, wręcz konieczności! Posiadane Leopardy to za mało.

Realista
wtorek, 5 stycznia 2016, 23:50

Młody gości z małym doświadczeniem i nawiedzony światopoglądowo - boję się go. Nie jest prEwidywalny i wiarygodny czyli wielki znak zapytania . Nie mówie ze będzie gorszy od poprzedników ale poprostu się boję braku doświadczenia.

Eryk
wtorek, 5 stycznia 2016, 23:47

A co z bardzo ważnym programem okrętów podwodnych "Orka" ? Czas nieubłaganie płynnie i zaraz nie będzie czym pływać.A ostatnie wydarzenia pokazują , że OP z pociskami manewrującymi są nam niezbędne .

hainz
środa, 6 stycznia 2016, 17:17

powinnismy zaupic 165 czolgow leclerc i 137 czolgow leopard 2a7 oraz 187 czolgow pt91

Krzysiek
środa, 6 stycznia 2016, 16:28

Eryk to trudny temat dlatego nie piszą o czym rozmawiają.

haz
czwartek, 7 stycznia 2016, 14:21

Wisła i Narew powinna działać w oparciu o jeden sieciocentryczny system wykorzystujący wspólnie wszystkie dostępne radary. Koszty były by o połowę mniejsze a pokrycie kraju o wiele szczelniejsze. Co do zakupu śmigłowców tzw. "wielozadaniowych" to sprawa wygląda jeszcze gorzej. O wiele taniej i efektywniej było by zmodernizować w pierwszej kolejności przy współudziale przemysłu ukraińskiego nasze Mi8/17 a resztę przeznaczyć na szturmowe i kilka nowych specjalistycznych SAR (CSAR). Bardzo tanio można podnieść wartość bojową PT-91 wymieniają optoelektronikę i SKO. No i zainwestować oczywiście we współczesną amunicję również do zmodernizowanych Leo 2-pl. Homar i artyleria to dalej podstawa i tutaj nie ma co dyskutować. oby tylko HSW dała radę bo na razie to ma same obsuwy (3 lata robi wieże do rosomaka i dalej nie widać efektów nie wspominając już o testach RAKa opóźnionych o ponad rok). O potędze w powietrzu nie mamy co marzyć dlatego powinniśmy w końcu wdrożyć na dużą skalę PIORUNA bo to tak naprawdę jest w stanie zadać największe straty przeciwnikowi i skutecznie go zniechęcić do nalotów. Wreszcie granatniki ręczne. Tutaj to już naprawdę wstyd bo środki na ten cel są po prostu śmieszne w porównaniu do innych programów a i tak nie potrafimy tego załatwić.

Fancik
czwartek, 7 stycznia 2016, 22:50

Tanio da się zmodernizować PT-91 poprzez wymianę optoelektroniki i SKO? A wiesz że teelementy to 30-40% ceny nowego czołgu? Sama kamera termlna KLW-1 od PCO kosztuje ~700 tys zł. Poza tym- co da ci wymiana SKO, jeśli na czołgach będzie nadal ta stara, kiepska stabilizacja? Podpowiem dalej- stabilizacji nie wymienisz bez zmiany łożyska wieży na bezluzowe i wymiany jej napędów. Wiesz jak to podnosi koszt całej operacji? A wszytko to i tak na nic, bo jedynym producentem w miarę nowoczesnej amunicji 125mm jest Rosja, a nam grzebanie w amunicji ewidentnie nie idzie (nie mówiąc już o konieczności ew. dostosowania armaty do amunicji z dłuższym penetratorem, czyli koszty wymiany zespołu zamka, oporopowrotniów itd...)

KrzyuD
czwartek, 7 stycznia 2016, 15:42

Nie ma i nie będzie amunicji 125mm zdolnej do przebicia pancerzy współczesnych czołgów do PT91/T72 w Polsce.

aom
środa, 6 stycznia 2016, 17:08

no to Narew odkladamy na na kiedy??? Wisla i Narew to najwazniejsze programy dla obrony plot ....Wisla bez Narwi to jak slepy bez laski....do MON wrocili jak widac uzyteczni idioci po zostale programy to poprostu przejecie pomyslow i programow naszego przemyslu obronnego...

rcicho
środa, 6 stycznia 2016, 20:29

Narew to zdecydowanie najwazniejszy i najpilniejszy przetarg jaki powinien być już dawno rozstrzygnięty. Dałby nam on osłonę przeciwlotniczą i przeciw rakietom manewrującym a więc środkom ktore stanowią największe zagrożenie dla naszych wojsk i kluczowych obiektów przemysłowych (Petrochemia Płock, elektrownie itp). Narew jest dużo tansza niż Wisła i praktycznie systemy w niej oferowane są już gotowe i wchodzą na uzbrojenie w innych państwach. Druga pilna sprawa to uniwersalny granatnik ktory zastapi mocno już przestarzały RPG-7. Dlaczego nie wprowadzają MSBSa na uzbrojenie? Ile można testować broń osobistą? Jaką bronią uzupełniono sprzedane przez AMW zapasy broni strzeleckiej? Gdyby za pół roku zaatakował nas wróg to skąd weźmiemy broń? Sojusznicy nam podeslą? Mamy w ogóle takich -- hehehe. Jesteśmy w takiej sytuacji że na 90% będziemy prowadzić wojnę obronną na własnym terytorium z wrogiem dominującym w powietrzu i na morzu. Będziemy czekać na pomoc sojuszników, która i tak nie przyjdzie. Dlatego musimy szykować i przygotowywać się do tego typu wojny. Nie kupować drogich zabawek ktore (samoloty, helikoptery, Mieczniki i Slązaki) zlikwidowane zostaną pierwszego dnia wojny precyzyjny atakiem lotniczo - rakietowym. Tak jest od jakiegos czasu na każdej wojnie gdzie słaby walczy z silnym. Musimy inwestować w nowoczesną broń osobistą (MSBS), noktowizory, termowizory, granatniki (np. Carl Gustaw), karabiny wyborowe, nowoczesne miny i granaty. Do tego czołgi, artyleria i okręty podwodne (minimum 5-6 sztuk a nie skromne 3). Podstawa to jednak obrona przeciwlotnicza o zasięgu ok 30 km - bardzo mobilna z możliwością strącania rakiet manewrujących typu Tomahowk czy Kalibr NK. Do tego nowoczesny system radarowy z 3-4 małymi samolotami wczesnego wykrywania.

Krzysiek
środa, 6 stycznia 2016, 16:32

O innych zakupach nic nie wiemy szczegóły ale Pilica to chory pomysł nawet dla takiego laika jak ja sorry.

Seba
piątek, 26 lutego 2016, 14:24

a co z śmigłowcami uderzeniowymi ?

Jaksar
sobota, 12 marca 2016, 09:07

za 20 lat, jak Mi24 się rozlecą

Rafale
czwartek, 7 stycznia 2016, 21:58

Wszystko fajnie wygląda na papierze, żeby tylko miało odzwierciedlenie w rzeczywistości... Najbardziej razi nadal brak kompletnego systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej... System, który składa się z 3 warstw, a my nie mamy... żadnej (bo obecne już lata świetności mają dawno za sobą). Rozumiem, że MON postanowił budować od szczytu do podstaw, ok z jednej strony rozumiem, że chciał przyspieszyć i zacząć od zakupu warstwy, która była najbardziej golutka, wręcz żałosna, ale czy to na pewno dobry krok? Jak widać z każdym kolejnym tygodniem, to okazuje się, że wybrany przez nas Patriot nie tylko faktycznie nie istnieje, a jest dopiero (sic!) projektowany, do tego pochłonie kolejne ogromne koszty, to dodatkowo nie ma pewności, co do dotrzymania terminu, do tego już wiemy, że nie ma co liczyć na korzystne warunki offsetowe. Nie rozumiem, dlaczego też dopiero ma zostać rozstrzygnięty przetarg systemu NAREW, według mnie ten przetarg już powinien być dawno rozstrzygnięty, mało tego uważam, że powinny odbywać się już dostawy pierwszych baterii z tego systemu. Pewnym pocieszeniem jest zaklepanie i wreszcie systematyczna finalizacja systemu PILICA. Najbardziej cieszy fakt, że spora część z tego systemu będzie produkowana w naszym kraju. Nie mniej nie oznacza, że w PILICY wszystko jest cacy i idealnie. Po pierwsze brakuje mi informacji, że GROM-y doczekały się modernizacji do Pioruna, bowiem GROM - choć dobry system, tak zdecydowanie powinien już zostać gruntownie zmodernizowany. Po drugie martwi mnie, że uwalono Loarę, która zapowiadała się obiecująco jako artyleryjski system obrony przeciwlotniczej. Ten duet wraz z Piorunem stanowiłby nie tylko polskie, ale przede wszystkim szczelne - najniższe - piętro obrony przeciwlotniczej. Bardzo dobre na drony, czy śmigłowce. Jednakże, to wszystko dopiero startuje, NAREW gdzieś leży, a z WISŁĄ sama zadyma. Sama PILICA zanotowała grubo ponad roczne opóźnienie (jak i nie dłuższe), co samo w sobie jest dla mnie całkowitą kompromitacją, bowiem tak olbrzymie opóźnienia w takich kwestiach są po prostu niedopuszczalne! Wracając do systemu NAREW mamy do wyboru oferentów z Izraela, Francji, Niemiec, US-Norwegia. Wybór iście koszmarny, mimo wszystko współczuję temu, który powie ostatnie słowo... Niemcy - kraj, który obecnie kreuje się na mentora Europy, każdego poucza i pokazuje co ma robić, dyma nasz kraj na prawo i lewo, w sposób iście arogancki i do bólu bezczelny. Niestety prawdopodobnie też nie zaoferuje korzystnych warunków offsetu, choć trzeba przyznać, że IRIS-T jest systemem dobrym. Kolejne państwo, Francja - również sprzedajne, jak przyjdzie co do czego, to chyba nawet ISIS by dozbroili, jeśli tylko mieliby zyski, już tak zrobili z Rosjanami, to raczej nie cofną się przed niczym. Oferują jednak korzystny offset (choć pytanie, czy dotrzymają?). Nie mniej w konfrontacji z pozostałymi systemami wydają mi się słabsze. NASAMS - bez szans na dobry offset, ale otwarta architektura, czyli teoretycznie możemy nawet sami sobie "zrobić" radar, czy pocisk, ale nas na pocisk niestety nie stać... System konsekwentnie rozwijany, unowocześniany, do tego z Kongsbergiem mamy już NDR, więc uważam, że póki co to faworyt (jeszcze uwzględniając preferencje polityczne obecnej partii). Na koniec pozostaje SPYDER - dobry system, dobry offset, w zasadzie czego chcieć więcej, ale problemem pozostaje... Rosja, tu większość wie o co chodzi... Szkoda, bo gdyby nie zawirowania i niejasne informacje, to ten system powinien już być dawno wybrany... No i mamy WISŁĘ... Pisałem już o niej wcześniej, więc pozostaje znów wybierać między żaborakietami, albo Wuj Sam Patriots. Z "niewyjaśnionych" przyczyn uwalono Arrow'a z Izraela (najprawdopodobniej, czytaj dzięki Wujowi Samowi). W przypadku potwierdzenia tej informacji rozważyłbym całkowite wykluczenie Raytheona z przetargu, może taka kompromitacja dałaby po pysku Jankesom i ich póki co szrotowi, który nie istnieje. Program opóźniony, dostawy szykują się opóźnione, koszty horrendalne. Jeżeli nawet Macierewicz - fanatyk USA pod każdym względem - dostrzega takie rzeczy, to - choć go nie trawię - ewidentnie coś musi leżeć na rzeczy i nie zdziwię się, jak procedurę uwalą na rzecz SAMP/T, bądź Rajtek dostanie po ryju, bo póki co ten przetarg to wielkie oszustwo. Mam nadzieję (choć płonną podejrzewam), że mimo wszystko chociaż PILICA I NAREW zostaną radykalnie przyspieszone i niedługo zaczną się dostawy, tak że chociaż w podstawowym zakresie będziemy mieli prawdziwą, nowoczesną i solidną ochronę przed wieloma rodzajami zagrożeń.

poznaniak
środa, 6 stycznia 2016, 15:36

jak narazie to podoba mi się sposób działania nowego rządu-podpisano modernizacje na leosie,podpisano poprada,myślimy o pilicy-bardzo dobrze gdyż budujemy opl od samego dołu w oparciu o polską amunicje.armata 23mm może nie jest cudowna ale jest sprawdzona i my ją produkujemy.w sprawie wisły to proponuje panu ministrowi lekture artykułu w defence24 na temat wojny w jemenie która to pokazała ,że arcyproste skudy przelatują przez obrone zbudowaną na bazie patriotów kupionych za kolosalne pieniadze.patriot to dobry interes ale dla amerykanów.widze,że w rządzie myślą raczej o polskim systemie narew i o dużej ilości sprzętu ofensywnego w artylerii typu rak ,krab,homar.zobaczymy jak będzie wyglądać leopard pl.-mam nadzieje,że będzie,dobrze i będziemy mieli wzglednie tani i suteczny czolg.no i na koniec proponuje rządzącym żeby policzyli sobie ile to mamy wybrzeża .może dotrze do nich fakt,że jednak przydała by się nam flota wojenna-proponuje dokończyć ślązaka,zrobić miecznika i czaple a na już można by pomyśleć o tych fregatach australijskich.okręty podwodne z rakietami manewrujacymi są również bardzo potrzebne.musimy przestać liczyc na pomoc innego państwa ,bo na takim myśleniu już przejechalismy sie w 1939r.stany sa w stanie każdego sprzedać zeby zrealizować swoje interesy-sprzedali nas i całą europe środkowa, a naet chcieli sprzedać część chin.sprzęt ,żołnierze,przemysł zbrojeniowy to jedno ale chyba najważniejsza jest dobra polityka zagraniczna.proponuje pamiętac o chinach.

Realista33
środa, 6 stycznia 2016, 19:20

Popieram Twoj wpis (urodziłem się na Śląsku, rodzina pochodzi ze Lwowa), szczególnie co do sojuszy i tzw gwarancji nienaruszalności granic

Tomek72
środa, 6 stycznia 2016, 16:43

Pełna zgoda (może dlatego, że też jestem z wielkopolski ;-) Zgadzam się co do konieczności budowy potencjału obronnego. Dla mnie sojusze II RP są ważną lekcją w historii. W tym kontekście patrzę na różnego rodzaju prowokacje mające co najmniej zdezorientować przeciwnika i opóźnić pomoc sojuszników. Atak na Polskę MUSI BYĆ NIEOPŁACALNY. Polska to kraj na dorobku, dlatego musimy inwestować w obronność w SPOSÓB NAJBARDZIEJ EFEKTYWNY EKONOMICZNIE! Uwzględniając własne możliwości produkcyjne (w drugiej kolejności potencjalne możliwości kooperacji w ramach offsetu i exportu).

fefe
czwartek, 11 lutego 2016, 10:44

Zadam jedno nie wygodne pytanie , w razie W z wiadomo kim na ile straczy nam środków ogniwych w tej całej wisełce na 1h czy na dłużej , tak wiem zaraz ktoś napisze "czyli lepiej nie mieć nic" właśnie trzeba sobie zadać to pytanie i odpowiedzieć na nie czy jest sens kupować coś co nie zapewni nam ochrony a kosztuje mase kasy . Moim zdaniem pieniążki na Wisłe przeznaczyć na rozwój systemu laserowego ponieważ tylko taki system będzie w stanie zapewnić bezpieczeństwa ( niska cena jednego "strzału" ) w pojedynke nie damy rady możę wejść we współprace z innymi firmami z innych państw , system laserowy to przyszłość a systemem rakietowym to się można bronić przed terrorystami albo eskimosami a nie przed ruskimi!!!!

Jaksar
sobota, 12 marca 2016, 08:37

systemy laserowe są dopiero w fazach testów i prób i nas na nie po prostu nie sdtać. Zresztą, co chcesz nimi niszczyć? to broń bliskiego zasięgu. Zgadzam się co do tego, że Wisła to w obecnej sytuacji nieaktualny temat skoro są już rozwiązania systemów łączących wymogi Wisły i Narwi jako jeden system obrony rakjietowej i balistycznej. Zakup oddzielnie zestawów dla Wisły i zestawów dla Narwi to prawie dwukrotnie wyższe wydatki i mniejszy skuteczność. Patriot z góry bym odrzucił, to najgorsze rozwiązanie jakie można by przyjąć i z uwagi na koszty zakupu, exploatacji ale i bezpieczeństwa. Polska kupiła by amerykański system dla wojsk USA w Europie bo to one by decydowały kiedy i w jakiej okoliczności można by te systemy użyć. Dodatkowo pod uwagę należało by wziąść, że wszyswcy nasi sąsiedzi rezygnują z Patriotów jako systemów obrony rakietowej wybierając alternatywne, tańsze i skuteczniejsze aniżeli ten amerykański złom ! Ja widzę dla Polski dużą szansę we współpracy ze zbrojeniówką Ukrainy, szczególnie w kwesti Lotnictwa (Antonov i Motor Sicz) jak i rakietowej w tym programy kosmiczne. Niemcy próbują nam te pomysły torpedować ponieważ szkodzi to ich interesom w Moskwie i rządy Polskie faktycznie opieszale się do regionalnej współpracy wojskowej zabierają, widać to po planowanych programach z Czechami (BWB-KTO), Norwegami (Okręty podwodne) czy wspom,nianą Ukrainą która z konieczności zdecydowała się na wybór innych partnerów, jak Arabię Saudyjską czy Turcję !

any do dfb
piątek, 8 stycznia 2016, 22:14

szanowny Panie, proszę sobie wziąć lodu na glowe i nie trajlować tu absurdow, dobrze Pan wie o czym pisze, sprzet strzelecki armii i jej wyszkolenie strzeleckie jest na poziomie embrionalnym, potrafie się lepiej i taniej uzbroić i wyszkolić niż tzw jednostki wojskowe, proszę mnie tylko nie przeszkadzać, za dużo widziałem szanowny Panie

defender
środa, 13 stycznia 2016, 12:41

Mi się wydaje, że cena patriota jest następująca, system będzie faktycznie kosztował do 20 mld pln, ale jego uzbrojenie kolejne 40 mld pln, czyli nic się tutaj nie zmieniło bo tak miało być... Uzbrojenie w rakiety idzie z innej puli. A jak media podają że informacja pochodzi ze "źródeł zbliżonych do delegacji" to jest śmieszne.

Pamcy
środa, 6 stycznia 2016, 14:11

Cyt. "179 mln zł głównie na zwiększenie zakupów środków bojowych. " Czy ktoś mi wyjaśni skrótowo dlaczego tak mała kwota? I jakie to ma znaczenie ?

No Doubt
środa, 6 stycznia 2016, 14:11

Wydaje się że głównym zdaniem Pilicy będzie walka z BSP, samoloty i śmigłowce będą raczej poza zasięgiem, pytanie tylko czy Soła potrafi wykryć drony. Ktoś napisał że nie warto strzelać do dronów z Gromów (za drogo) ale doświadczenia ukraińskie pokazują że za każdym dronem stoją dywizjony artylerii czekające na koordynaty. Nasi przeciwlotnicy powinni się szkolić w strzelaniu właśnie do takich celów.

dropik
czwartek, 7 stycznia 2016, 09:43

grom raczej się na taki mały cel nie naprowadzi. Jeśli będzie to napędzane silnikiem elektrycznym, to sygnatura cieplna będzie mizerna. A armatki 23mm to mogą strzelać do celów na 2-3km. to za mało. poza tym powinny móc strzelać do pocisków artyleryjskich itd

Takitam
środa, 6 stycznia 2016, 14:03

Jak zwykle pełno malkonenów. Program zakupu Krabów z tego co się orientuję jest na etapie realizacji, więc czemu mieliby go wymieniać wsród planowanych do podpisania umów ?!

skiud
piątek, 8 stycznia 2016, 12:50

Co do Wisły uważam, że na chwilę obecną powinno się ją zamrozić. Z tego co widać, czegoś takiego co szukamy to nie ma. Trzeba wydać kontenery pieniędzy na coś, co nie do końca będzie dla nas idealne. Moim zdaniem powinno się skupić na programie Narew, bo jest bardziej realny i jest duża szansa na stworzenie porządnego, kolejnego piętra OPL. Także korzystając z krajowych zasobów. Brać NASAMS lub MEADS bo mają otwartą architekturę. W jak największym stopniu je spolonizować i uzbroić w nową rakietę, jak nie w całości to choć w części produkowaną w Polsce. Teoretycznie przy otwartej architekturze Narwi, można by było jeszcze bardziej uszczelnić te piętro OPL starymi zmodernizowanymi zestawami, jak Osa, Kub, Newa i używać ich aż się rozpadną. Będzie amerykańska baza przeciwrakietowa w Redzikowie, więc teoretycznie jakaś obrona przeciwrakietowa będzie. Nie wierzę żeby Amerykanie nie zestrzelili jakiejś spadającej na Polskę piguły. Jako Wisłę, za jakiś czas kupić jedną-dwie baterię THAAD, wtedy minimum na Iskandery zostanie zapewnione. Patrząc na te zakupy Pilicy jak i ostatnio Poprada(nawet Soły), zastanawia mnie dlaczego nikt nie pomyślał żeby umieścić te zestawy na odpowiednio zaprojektowanych paletach, ładowanych na ciężarówkę za pomocą systemu hakowego. Tak jak zwykłe kontenery na śmieci. Przecież to na polskie warunki tanie, banalne i wręcz idealne rozwiązanie. Takich ciężarówek z hakowym systemem samozaładowczym w WP jest co najmniej kilkaset, a u użytkowników cywilnych tysiące. Korzystając z takiego rozwiązania zyskujemy przede wszystkim na SWOBODNEJ mobilności, logistyce i kosztach w czasie pokoju. A przede wszystkim w czasie wojny! Nie trzeba projektować specjalnego nośnika systemu. Wszystkie te zestawy mają możliwość zdalnego działania, więc przy umieszczeniu przenośnego panela w kabinie ciężarówki, teoretycznie była by możliwość strzelania w ruchu. Prostym sposobem przybyło by w WP mobilnych zestawów przeciwlotniczych jak i guntruck-ow. Inna sprawa przy postawieniu takiej palety z zestawem na ziemi zyskujemy mniejsze wymiary, co podnosi większą skrytość działania niż na dedykowanym pojeździe. Przy odpowiednim zwymiarowaniu, taka Pilica/Poprad/Soła na palecie, pewnie by weszła do naszych C-295(których mamy aż 16) i można by było go podczepić pod powszechnie używane w WP śmigłowce np. Mi 8/17. Mam nadzieję że w końcu ktoś tam zacznie myśleć przyszłościowo. Jak na razie to Poprad i Soła będą wożone niedorobionymi Żubrami, specjalnie pod nie projektowanymi(strata czasu i pieniędzy), a Pilica będzie ciągana maks 50 km/h na lawecie z ZSU 23x2, technologicznie pamiętającą niemiecki Flakvierling z II w św.

AMD
wtorek, 12 stycznia 2016, 18:27

"Co do Wisły uważam, że na chwilę obecną powinno się ją zamrozić" nawet ceny wisly nie znamy z 20 mld zl zrobilo sie 60 mld zl. Niech policza a pozniej kupuja. Wisla do lodowki niech zaczna od systemu narew. Systemy narew sa z otwarta architektura. przyspieszyc prace nad rakietami blyskawica dla WL wycofac osy i wprowadzic roski z wyrzutniami blyskawica. Kazda brygada roskow powinna miec opl blyskawice

Rafale
piątek, 8 stycznia 2016, 19:27

Kolego co do zasady masz i racje, ale jak wyobrażasz sobie zamrożenie krytycznego i najbardziej kluczowego programu dla naszej armii? Programu, który gwarantuje nam ochronę antybalistyczną (nawet jeśli podstawową) i przeciwrakietową! Tego programu nie wolno przerwać pod żadnym pozorem, bo i tak jest już rażąco opóźniony. Należy go dokładnie prześwietlić, bowiem w obecnej postaci to można jedynie go wyśmiać. Dziwi mnie, dlaczego tak szybko wyeliminowano MEADS, wybrano natomiast oferenta, który dopiero co projektuje radar, nie gwarantuje terminowych dostaw i proponuje jakieś śmieszne rozwiązanie pomostowe, czytaj złom. Już mniejszym złem byłoby chyba wybranie systemu SAMP/T, przynajmniej byłby lepszy offset. Szkoda, że nie rozważono do końca oferty systemu Chetz, prawdopodobnie nasi "najwierniejsi" sojusznicy zadbali, żeby przypadkiem ich podopieczni nie wyrwali im oferty, bo póki co sami oferują złom, a docelowe rozwiązanie dopiero jest projektowane...

marek!
czwartek, 7 stycznia 2016, 11:31

bede sie upieral jak osiol - zlikwidowac przetargi - transakcje MUSZA byc bardziej przejrzyste.....nie wierzyc dyrektorom koncernow w zlote gory i inne obiecanki - chca robic kase - niech to robia u siebie, nie naszym kosztem. zdecydowac sie czy OBRONA kraju polega na przemysle, jezeli tak to zlikwidowac MON i stworzyc jedno "ministerstwo gospodarki narodowej" ......stworzyc w koncu jakas konkretna polityke obrony. Zapomniec o kolekcjonerstwie i trzymaniu np 4-6 typow jednego uzbrojenia......i szkolic kadry instruktorow, operatorow....

rmarcin555
czwartek, 7 stycznia 2016, 12:16

@marek! Czyli z cyklu nie wiem ale się wypowiem. Przetargi są bardzo czyste, bo każdy się boi kontroli. Ale oczywiście jak w życiu żadnego nie organizowałeś to będziesz opowiadał bzdury.

Hammer
czwartek, 7 stycznia 2016, 11:59

Wojsko daje wykaz co chce ile i jaki ewentualnie sprzęt a urzędnicy z MON analizują potrzeby środki finansowe i decyzja zapada bez przetargów! Szybko i zdecydowanie bez wglądu ani nacisków ze strony obcych koncernów zbrojeniowych. Naciskać to mogą starą w domu. O ile się tylko da opierać zakupy i wybory na Polskim przemyśle zbrojeniowym. Wpierać i rozwijać go.

Dudki
czwartek, 7 stycznia 2016, 11:14

Modernizacja Polskiego wojska przebiega tak jak na załączonym zdjęciu powyżej. Krzakami zamaskowali sobie przednią szybę i w drogę. Im dłużej czytam D24 tym bardziej rozumiem jakie to wszystko jest ustawione. "Polski przemysł" dostaje pieniądze na opracowywanie sprzętu, robi to latami aż sprzęt będzie za stary technologicznie i albo się zrezygnuje albo kupi sie na zachodzie. Macierewicz jest poobstawiany polskimi lobbystami i będzie u nich zamawiać uzbrojenie, które nigdy nie zostanie wyprodukowane albo cena będzie taka, że na zachodzie możnaby było kupić coś 2 generacje do przodu.

Młody
piątek, 8 stycznia 2016, 12:27

Moim zdaniem najważniejszy to program Narew z Wisłą powinniśmy poczekać aż sytłacaja się wyjaśni w innym krajach co do wyboru systemu antyrakietowemu.Z programem Narew jest mniej problemu co do wyboru,skuteczność czy kosztów.

BUBA
środa, 6 stycznia 2016, 13:39

MOM potrafi zmarnować każde pieniądze, nie ma się co podniecać.

enk1
czwartek, 7 stycznia 2016, 10:45

Niech ktoś mi to wytłumaczy, bo tego politycznego bełkotu nie rozumiem... Czy oni chcą zrezygnować w Wiśle z Patriotów, bo za drogie, na rzecz Aster czy MBDA, czy chcą zrezygnować zupełnie z Wisły albo ją zunifikować z Narwią? Bo jak to drugie, to już nawet nie trybunał stanu, tylko sąd polowy...

Realista33
czwartek, 7 stycznia 2016, 11:57

ktoś wymyślił sobie temat: Wisła, a Ty teraz sobie wmówiłeś, że nie możesz żyć bez tych rakiet :)) nb nikomu nieprzydatnych !!!

ciekawy
środa, 6 stycznia 2016, 13:28

a co z modernizacja T72 do poziomu T72B3 ??? Powinniśmy skupić T72 z krajów grupy wyszehradzkiej !!!

dropik
czwartek, 7 stycznia 2016, 09:27

grupa wyszehradzka nie ma już czołgów (w zasadzie), a T72 nie da się przebudować na B3 bo opancerzenie główne jest inne i niemodernizowalne.

Chasim
środa, 6 stycznia 2016, 15:22

A wiesz że nasze t72 to nie to samo co t72 Rosyjskie? A wiesz ile taka modernizacja by kosztowała? Więc radzę skupić wszystkie żołnierzyki od sąsiadów i dalej się nimi bawić.

sebo
środa, 6 stycznia 2016, 14:44

lepiej sprzedac krajom z tej grupy te T72 a kupic cos nowoczesniejszego

Plush
środa, 6 stycznia 2016, 14:07

Zmodernizować Pt91 do poziomu T72b3 ale z tym skupowaniem to żeś przegiął;) To co mamy starczy. BWP, opancerzony nie pływający;) potrzebny i baterie mobilne obrony p-lot np. Loara.

obserwator
środa, 6 stycznia 2016, 13:21

A co z Krabem, tak waznym dla nas programem. Czyzby HSW zapchała sie innymi programami m.in Homarem, Rakiem .....????????????

Relista33
środa, 6 stycznia 2016, 13:29

powszechnie wiadomo, że do końca 2017 mamy mieć 24 kompletne kraby,

Ron
środa, 6 stycznia 2016, 13:14

Obawiam się, że program WISŁA legnie w gruzach i zostaniemy z niczym. Co z programem NAREW?

Rebel
środa, 6 stycznia 2016, 15:29

Odnośnie programu Wisła, to w ostatnim wywiadzie szef MON stwierdził coś takiego: Przeprowadziliśmy też z Amerykanami rozmowy dotyczące sytemu obrony przeciwrakietowej Wisła. Na szczęście okazuje się, że nasi rozmówcy są świadomi tego, że oferta, by taki system zaczął funkcjonować w 2030 roku, mogłaby być przeznaczona dla innego kraju, położonego w innym miejscu, jednak na pewno nie dla Polski. Nasi partnerzy wyrazili również gotowość, by wdrożenie systemu nastąpiło znacznie wcześniej, w większym zakresie i za dużo niższą cenę. Czy należy przez to rozumieć, że wynegocjowaliśmy korzystniejsze porozumienie z Amerykanami w sprawie zakupu rakiet Patriot? Nie tak szybko. Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę sytuację na rynku oraz czynnik konkurencji. Rozmawiamy o takim systemie z wieloma podmiotami oferującymi podobne możliwości. Wybierzemy to, co dla obronności Polski okaże się najskuteczniejsze i najlepsze. Są one związane z możliwościami naszych wojsk. Należy przezbroić je tak, by były zdolne przeciwstawić się potencjalnym zagrożeniom natychmiast, nie czekając na wyposażenie w najnowocześniejsze środki obrony, których być może będziemy mogli użyć dopiero za dwa, trzy lata. Polska armia musi być przygotowana na niebezpieczeństwo, nawet gdyby pojawiło się ono w tym roku.

Plush
środa, 6 stycznia 2016, 12:58

OPL! Wisła, Narew i Pilica TO PODSTAWA! Reszta mile widziana. Mierzmy siły na zamiary. Nie stać nas na nowe tanki? Modernizujmy te które mamy. Nie stać nas na program Kruk? Modernizujmy Mi-24. Przywróćmy normalność i podstawy w kwestii obronności kraju potem planujmy AH-64, Abramsy, F-35 czy co tam jeszcze sobie wymyślicie. Co możemy róbmy i kupujmy w Polsce.

Maczek
środa, 6 stycznia 2016, 15:15

a kto niby ma zmodernizować te stare latadła mi-24?stare t72? to jest muzeum bez zadnych perspektyw i juz nie do zmodernizowania racjonalnie i ekonomicznie

Kubaaaa 55
czwartek, 7 stycznia 2016, 19:21

Zapowiedzi piękne tylko zacierać ręce. Ale armii potrzeba żołnierzy o wysokim morale , o dobrych zarobkach , o możliwościach awansu . Rotacja w segmencie szeregowych , podoficerów jest bardzo duża . Ludzie przychodzą na przeczekanie bo np. stracili prace. Nie rozmawia się z żołnierzami o tym co chcą robić i jak ma ich służba wyglądać i co ich czeka za kilka lat w ich pracy. Nie prowadzi się żadnej polityki kadrowej . Oczywiście sprzęt jest ważny , ale jak tak dalej będzie to nie długo tego sprzętu nie będzie miał kto obsłużyć . Leży system szkolenia ale i też system myślenia w naszym "nowoczesnym" wojsku jakim chcemy być . Szacunek dla szeregowych, podoficerów którzy trzymają wszystko jak zwykle w ryzach powinien być większy , bo od nich tak naprawdę wszystko się zaczyna i zależy. Podniesienie morale w naszym wojsku to powinna być pierwszoplanowa sprawa .

MIROSŁAW
środa, 6 stycznia 2016, 12:32

za dużo gadania za mało konkretów ministrze Kownacki platforma obywatelska przez 8 lat nic nie zrobiła pożytecznego dla wojska zwodowali ORP Ślązak i co okręt jak na razie dobry tylko na wycieczki działo 76 minimetrów i jakieś tam karabiny to uzbrojenie kpina tygrys czołg z 2 wojny światowej miał armatę 88 minimetrów ten okręt w czasie konfliktu zatopią przy 1 ataku gdzie rakiety woda -woda gzie rakiety przeciwlotnicze gdzie obrona przeciwrakietowa itd albo zróbcie z tego okrętu wycieczkowiec pływanie po Bałtyku za bilety może pójdzie po paru latach kupić mu wyposażenie okręty podwodne tylko z pociskami manewrującymi a to chcą sprzedać Francuzi niemieckie okręty są dobre 212A ale mają już swoje lata najlepsze okręty dla polski to SZWECKI typ a-26 i ten powinien być kupiony bo jest najnowszy a jak będzie zobaczymy a czołgi leopardy 2 dobre czołgi jednak nie są produkowane w POLSCE a to jest nie dobre t-72 to stare czołgi czytałem już nie da się je modernizować ciekawe że ROSJA T-90 sprzedaje z powodzeniem na cały świat i nie są stare a wywodzą się z T-72BM najlepiej kupić niemieckie stare czołgi i je modernizować NIEMCY mają pracę POLACY nie tak rządzicie system PATRIOT stare rakiety modernizowane ale i tak FRANCUSKIE dużo lepsze nowsze kupujemy USA bo ; bo wizy nam znieśli ; itd mam nadzieje że PIS zrobi porządek z tym bałaganym po rządach PO .

qwer
środa, 6 stycznia 2016, 15:41

Tylko Wisła to własnie Patrioty.

dropik
czwartek, 7 stycznia 2016, 09:24

Skoro Wisła tonie, Caracale też be to ciekawe na co rząd zamierza zmarnować te pieniądze ? Rozumiem pieniążki na kraba raka i homara i tak były przewidziane w tym budżecie ...

pacodegen
czwartek, 7 stycznia 2016, 08:49

będzie komu zabierać kasę pod koniec roku. Ot zrobili sobie rezerwę, z której będą brali na inne potrzeby państwa. MON nie wyda tej kasy, bo nie ma opracowanych dobrych programów, zwłaszcza w przemysle krajowym, Bezdurne wydawanie na niepotrzebne środki bojowe, które zalegają w magazynach itp wydatki, to skandal!. Nie poprawi to i tak słabego, wrecz katastrofalnego stanu przemysłu obronnego. Ciekawi mnie kiedy tam zaczną się zmiany, kiedy wywalą prezesiów zawodowych, nierobów bez ambicji. Kiedy powstaną nowe programy modernizacji armii, spójne z rozwojem przemysłu, a nie pogrążające je w marazmie! Nie interesuje mnie Agencja Uzbrojenia, poronione dziecko kilku facetów bez wyobraźni, największa bzdura nowej władzy, jeśli do tego dojdzie! Pomysł sprzed 25 lat, który już nie przystaje do nowej rzeczywistości, superagencja, która rozwali obronność Polski na dekady!

DARO
środa, 6 stycznia 2016, 12:04

"trzeba ocenić efektywność...ocenę ekonomiczną zasadności poszczególnych przedsięwzięć"- czyli Wisła będzie zredukowana... pytanie -do ilu baterii- 6 czy może 4 (oby nie mniej bo 4 to wg mnie minimum z minimum)- skoro twierdzą (może i mając rację), że najlepsze środki defensywne nie są tak użyteczne (w obronie czy ewentualnym odstraszaniu) jak środki ofensywne (w myśl zasady najlepszą obroną jest atak) to czemu nie ma nic o podpisaniu umowy na Orkę z rakietami manewrującymi o zasięgu 1000 km (Homar również jest bardzo potrzebny ale to tylko 300 km). Mam jeszcze nadzieję że program śmigłowców wielozadaniowych zostanie zredukowany na rzecz Kruka (o którym jest w tym artykule cisza...)

AMD
środa, 6 stycznia 2016, 12:02

System wisla i smiglowce sa potrzebne na już...a nie na dyskusje. MW potrzebuje już teraz smiglowce. Jak nowe kierownictwo chce rozwiazac ten problem mi-14 to już latające wraki. Wisla trzeba trzeźwo ocenic sytuacje. Jakie będzie zagrozenie iskanderow a jakie będzie zagrozenie od pociskow manewrujących. To pociski manewrujące sa większym zagrozeniem dla Polski niż rakiety balistyczne. Rakiety balistyczne maja okreslona trajektorie lotu można je wykryc. W razie co z Niemiec mogą przepchać patrioty Amerykanskie. Uwazam ze Wisla powinna być oparta o przedsiębiorstwa Europejskie z ewentualnym wkładem Amerykanow np. sam efektor rakieta pac-3mse (w systemie MEADS). Obecnie nikt nie ma systemu który by spelnial wymagania Polski otwarta architektura, radar dookolny kontroli ognia. Nowe radary oparte na Arsenku Galu (wymagają miej chłodziwa do pracy dluzsza praca bez awarii niż przy starszej technologii systemu radarawego)

haz
czwartek, 7 stycznia 2016, 14:08

O wiele taniej i efektywnie dla armii było by zmodernizować przy współudziale ukraińskiego przemysły nasze mi 8/17 bo to są naprawdę dobre śmigłowce. i 3/4 kwoty przeznaczonej na te niby wielozadaniowe przeznaczyś na szturmowe

ecik
środa, 6 stycznia 2016, 18:07

Arsenku galu czy azotku galu?

Oleum
środa, 6 stycznia 2016, 12:02

Jasne. Kasa na dzieci, kasa na przekop Mierzei Wiślanej, kasa na modernizację armii. Skąd ta kasę wezmą? Może od UE z która się skonfliktowali? Polsce bezpieczeństwo może zapewnić przyjaźń z sojusznikami a nie naszą armia. Polskie wojsko nigdy nie dorośnie pruskiemu nawet do piet. Homary, Wisła i kilkadziesiąt śmigłowców tego nie zmieni

anty
czwartek, 7 stycznia 2016, 08:32

jezeli msbs nie ma 1 MOA do 100-300m jest nic nie wart, ponadto trwalosc lufy wymagana to 10-15 tys strzalow, komory zamkowej 40-60 tys strzalow, cena max 4 tys pln bez optyki, proponuje obywatelski dostep do uzbrojenia (a nie tylko do broni , elowniki dzienno-nocne, kamizelki helmy karabiny automatyczne itp, ) a strzelnice niech powstana na "wolnym rynku" a nie urzedowo, poza tym preferowalbym amuniche 7.62 nato a nie 5.56 nato. .............ale wiadomo NIC z tego nie bedzie :)

dfb
czwartek, 7 stycznia 2016, 16:48

Kazdy dorosly Polak ma pelny dostep do pelnego uzbrojenia, wystarczy tylko zaciagnac sie do wojska, a nie uciekac przed wojskiem i na forach internetowych zgrywac gieroja.

KrzyuD
czwartek, 7 stycznia 2016, 08:31

Marynarze muszą mieć czym pływać na parady, wizyty, rekwizyty. Programy okrętów nawodnych są wywalaniem pieniędzy w błoto. A że to publiczne pieniądze, to takich kosztownych pomyłek jest wiele. Program Wisła, zupełnie oderwany od realiów kraju. Koszty i czas dostaw de facto nieznane - a systemu dowodzenia, rozpoznania kraju, takiego współczesnego, jak nie było, ... tak nie będzie. System Pilica - rozumiem konieczność modernizacji, ale żeby kupować nowe. Mam nadzieję, że na jednym zestawie, demonstratorze się skończy. To nie jest system C-RAM. Na początek należy wdrożyć 35mm działko na podwoziu np. Jelcza (odmiennie niż np. Skyshield) jako uzupełnienie do Popradów. Prace powinny pójść w kierunku działka 57mm. Gdzie inteligentne ammo do 155???!!!

Hammer
czwartek, 7 stycznia 2016, 10:51

Lub zacząć prace nad takim Polskim a'la Pancyr-S. I niech nikt nie mówi że nie wykonalne i mega drogie. Poprad wymaga tylko rakiet o większym zasięgu i jest ok.

Gamoń
czwartek, 7 stycznia 2016, 08:01

MY CIĄGLE STOIMY PRAKTYCZNIE U ZERA! Trafne spostrzeżenie kolegi Boczka, gdyż praktycznie nic nie wiadomo w sprawie krajowych programów zbrojeniowych.Komunikaty płynące z MON są sprzeczne i niezrozumiałe.Co to oznacza, w nieodległej przyszłości dla Wojska Polskiego? Rozumiem, że programy NAREW czy WISŁA pozostają w punkcie ZERO, bo do dnia dzisiejszego, nic nie osiągnięto w tej kwestii, a wszystko wskazuje na to, iż powrócimy do konsultacji społecznych, analiz, ekspertyz, konferencji, kongresów, sympozjów itp.Niektórzy będą mieli zajęcie na najbliższe 5 lub 6 lat do przodu, ale, co z tego wynika dla nas wszystkich? Podobno są głosy, że trzeba inwestować pieniądze w broń ofensywną, a nie defensywną, czyli co kupimy/dokupimy rakiety powietrze-ziemia dla naszych F-16? Po co? Kogo zamierzamy atakować? A jeżeli wybierzemy to rozwiązanie, to inne odpadają, bo zwyczajnie zabraknie pieniędzy na tak rozległe zbrojenia w Rzeczypospolitej Polskiej.Dokąd zmierza MON? Czy ktoś z was zna odpowiedź? Ja nic nie rozumiem z komunikatów MON.Co tam się dzieje?

Hammer
czwartek, 7 stycznia 2016, 12:18

MON decyduje a to są urzędasy którzy nie lubią poprzednich i zrobią wszystko na odwrót. I taka karuzela kręci się od wielu lat. Po drugie pieniądze z MON chcą wydać np. na tzw. imigrantów (szkoda że Merkel w sylwestra nie bawiła się w Koloni. Poznałaby co ze sobą ta dzicz niesie) lub inne wielkie cele. Wojskowi nic nie mówią bo nie za bardzo mogą a po drugie gwiazdek im nie przybędzie od krytyki. Niestety ja to tak widzę. Wiem na 100% że bez OPL (Wisła/Narew/Pilica) nic nam po modernizacji Leo, Rosomakach Krabach itp. A programy te w łeb (może z wyjątkiem Pilicy i 79szt. Popradów a to i tak za mało) Nie powinniśmy patrzeć na to co na zach. czy wsch. ale na to co mamy, jakimi dysponujemy środkami by jak najbardziej podnieść potencjał obronny kraju. Wycofać Su22 a pilotów już szkolić na naszych F-16 i Mig-29. Zezłomować T-72 a na ich podwoziu zbudować Polską "Tunguskę" (Loara za droga?) a może wobec braku czołgów (bo prócz 2A5 ponoć żaden nie spełnia wymagań? a WWO Andersa porzucono) zbudować Polski niszczyciel czołgów a'la Terminator? Możliwości mamy. Wszak zmagazynowane T-72 kosztują!? A gdzie BWP z prawdziwego zdarzenia? Wiecznie Rosomak i Rosomak. To KTO a nie BWP czy niszczyciel czołgów ze Spike na górze. Mamy możliwości by zbudować a'la Pancyr-S na podwoziu Jelcza. Wybrać w końcu OP w 'ORCE' i zacząć szkolić już załogi na takich okrętach a Kobbeny bezwartościowe wycofać (generują koszty). Można wiele wystarczy powołać odpowiednich ludzi na odpowiednie stanowiska i nawet tymi środkami finansowymi osiągnąć wiele. Rosji (potencjalny przeciwnik) w pojedynkę nigdy nie pokonamy Musimy liczyć na sojuszników (NATO) Modernizacja powinna iść w kierunku broni Defensywnej (przynajmniej na etapie na którym jesteśmy) Pozdro

Wafel
środa, 6 stycznia 2016, 11:12

Mam nadzieję, że o Krabie cicho, bo jeszcze prób nie zakończono. A 'Orliki' przydatne do zrzucania małych bomb na uchodźców (ew. dywersantów) przekraczających zieloną granicę?

skiud
środa, 6 stycznia 2016, 11:01

A co z Krabem?? Praktycznie gotowy. Co z Orką? Nasza flota podwodna praktycznie nie istnieje. Wybór OP cięgnie się jak zielono-żółty glut z nosa. Okręty podwodne mają o wiele większy potencjał uderzeniowy niż te Czaple i Mieczniki. Do prezentowania polskiej bandery na morzach i oceanach na razie wystarczy ten muskany pędzlem i spawarką od kilkunastu lat Gawron.. Jeszcze tankowiec im teraz potrzebny jak świni siodło.

sko
czwartek, 7 stycznia 2016, 00:49

IMHO Najważniejszy nieobecny punkt-MODERNIZACJA BWP (za nawet 4-5 mln zł/szt na20 lat) bo: -to POŁOWA naszych sił lądowych -przez ok. 10 lat będziemy go i tak utrzymywać w gotowości, remontować i .. żarliwie się modlić by okazał się niepotrzebny -w 2014 Excalibur army i Rafael pokazały modernizację dla Czechów/Słowaków ich starych BWP1/2=IFV Szakal Zaczęty Borsuk nie będzie dużo lepszy a droższy -zysk bo mamy ich dużo, jest zaplecze+unifikacja z Rośkiem np.silnika -pływa

krzyhoo1
czwartek, 7 stycznia 2016, 17:56

Założę się o miesieczne pobory [pana Szałamachy], że państwo "zaoszczędzi" na MON te extra 20% na modernizację, albo i więcej. Budżet MON to w zasadzie jedyny rezerwuar łatwych pieniędzy na zatkanie niedoborów w kasie państwowej w II połowie roku. A gdyby jeszcze wziąć na serio oświadczenia ministra Macierewicza o rozwinięciu trzech brygad OT (no tak dodatkowo po 5tys. chłopa i trochę sprawnego sprzetu) na "kierunku zagrożenia", to w ogóle na modernizację kasy powinno zabraknąć. Chyba że min. Macierewicz będzie miał siłę polityczną jak śp. min. J. Szmajdziński i znajdzie kogoś takiego jak min. J. Zemke do roboty (pan sekretarz stanu Kownacki to raczej żart), to jestem gotowy odszczekać

bolo
środa, 6 stycznia 2016, 10:27

Sytuacja w Europie się komplikuje. Potrzebujemy więc bardzo szybko zwiększyć możliwości naszej armii. A więc kupić eskadrę F 16(pilotów mamy, można spokojnie szkolić kolejnych). Ponieważ długo jeszcze nie będzie nowego BWP kupić kolejne Rosomaki. Jeżeli Krab i Rak są już po testach i wszystko poszło dobrze to rozpocząć produkcję seryjną. Kupić kolejne Langusty. Dozbroić Ślązaka.

Tweets Defence24