Siły zbrojne

MEADS: Otwarta architektura dla integracji obrony krótkiego i średniego zasięgu [Defence24.pl TV]

Fot. Defence24.pl
Fot. Defence24.pl

„Jest niezmiernie istotne, jak myślę, by zrozumieć wartość dodaną jaką niesie ze sobą otwarta architektura systemu MEADS. Jest ona związana ze zdolnością do umożliwienia kontrahentowi udzielenia pomocy w zakresie zaprojektowania ich własnego" - powiedział w rozmowie z Defence24.pl Howard B. Bromberg, wiceprezes i zastępca szefa strategii i rozwoju biznesu w dziale obrony powietrznej Lockheed Martin Missiles and Fire Control, gen. por. US Army w stanie spoczynku.   

Przedstawiciel amerykańskiego producenta podkreślił, że zaletą oferowanego systemu MEADS jest jego otwartość, co w efekcie umożliwia potencjalnym nabywcom integrację systemów krótkiego zasięgu z systemami innego typu. "Pomaga to w zbliżeniu zdolności krótkiego zasięgu do tych związanych z piętrem średniego zasięgu" - powiedział Bromberg.

Przedstawiciel Lockheed Martina zwrócił uwagę na szerokie spektrum zagrożeń, którym obecnie muszą stawić czoła siły zbrojne. - Jeżeli spojrzymy globalnie, widzimy zagrożenia śmigłowcowe, zagrożenia związane z pociskami krótkiego zasięgu czy też z samolotami i istnieją także inne zagrożenia, którym musimy dziś sprostać, w zakresie rakiet, artylerii i moździerzy - podkreślił.

Dlatego system obrony powietrznej musi być dobrze zintegrowany, i musi składać się z wielu komponentów - zarówno sensorów, jak i efektorów, czyli pocisków przeciwlotniczych. Otwarta architektura MEADS ma umożliwiać integrację różnych elementów i warstw, włącznie z radarami i pociskami dostarczonymi przez przemysł krajowy.

Mowa o różnorodnych efektorach lub pociskach, które mogą pokonać różne zagrożenia, ponieważ jeden współczesny nam typ pocisku nie jest w stanie poradzić sobie z każdym zagrożeniem. Musicie posiadać różnorakie sensory i efektory, by trafiać i chronić się przed tymi różnorakimi, współczesnymi zagrożeniami.

Howard B. Bromberg, wiceprezes i zastępca szefa strategii i rozwoju biznesu w dziale obrony powietrznej Lockheed Martin Missiles and Fire Control, gen. por. US Army w stanie spoczynku

Kolejnym czynnikiem jest kwestia sposobu wykorzystania systemu obrony przeciwlotniczej przez potencjalnego kontrahenta. Jedną z możliwości jest dysponowanie "jednostkami OPL, które mają mieć zdolność do prowadzenia ognia w ruchu, czy do wspólnych działań z czołgami", a inną - wykorzystanie zestawów przeciwlotniczych do obrony stałych obiektów. Od wymogów będzie zależał dokładny kształt systemu przeciwlotniczego.
 

To co chcę powiedzieć, to to, że moim zdaniem dobrze rozumiemy jakie dla tego kraju i tej oferty byłyby wymagania bazowe. Myślę, że polski przemysł posiada bardzo wysokie zdolności, i w miarę jak odbywamy dyskusje z jego przedstawicielami, myślę, że znajdziemy (...) wspaniałe szanse na współpracę.

Howard B. Bromberg, wiceprezes i zastępca szefa strategii i rozwoju biznesu w dziale obrony powietrznej Lockheed Martin Missiles and Fire Control, gen. por. US Army w stanie spoczynku
 
Nagranie powstało podczas Forum: "Przyszłość programu obrony powietrznej NAREW", zorganizowanego przez redakcję Defence24.pl.

Komentarze