Reklama
Reklama
  • WAŻNE
  • WIADOMOŚCI

Manewry na Morzu Egejskim odwołane. Odwilż na linii Turcja-Grecja?

Grecka fregata Aegean (F 460) / Fot. U.S. Navy, Mass Communication Specialist 3rd Class Sawyer Haskins
Grecka fregata Aegean (F 460) / Fot. U.S. Navy, Mass Communication Specialist 3rd Class Sawyer Haskins

I Grecja i Turcja odwołały manewry morskie, które były planowane na koniec października – poinformowały tureckie źródła. Jedne i drugie miały się odbyć na Morzu Egejskim, na którym dochodzi  do sporów o akweny morskie wokół greckich wysp.

Tureckie manewry miały rozpocząć się 28 października, czyli w środę, a greckie miały rozpocząć się zaledwie jeden dzień później. Biorąc pod uwagę dotychczasowe incydenty w tym staranowanie tureckiej fregaty "Kemal Reis" przez grecką fregatę "Lemnos" w sierpniu tego roku, takie spotkanie na Morzu Egejskim mogłoby mieć nieobliczalne skutki.

Jako pierwsza dobrą wole pokazać miała Turcja, która odwołała swoje manewry Navtex w poniedziałek, aby – jak podały źródła tureckie „pokazać chęć Turcji do rozwiązywania problemów we wschodnim basenie Morza Śródziemnego i Egejskiego za pomocą dialogu”.

Tureckie ćwiczenia miały na celu ćwiczenie komunikacji na morzu. Grecy w reakcji na nie postanowili 8 października zrobić własne – połączone ze strzelaniami. Chociaż każdy ruch mający na celu deeskalację, szczególnie w dzisiejszej sytuacji międzynarodowej, wypada przyjąć z aprobatą, to tak naprawdę mamy do czynienia z wycofaniem się Turków z ich planów.

Co jest powodem – mediacja Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych, czy wypalenie się możliwości zaangażowanego militarnie na wielu teatrach państwa tureckiego – trudno na razie oceniać. W ubiegłym tygodniu doszło jednak do wycofywania się wojsk tureckich z syryjskiej prowincji w Syrii. Równolegle rozpoczęły się tam zdecydowane bombardowania i ruchy sił syryjskich i rosyjskich. Niedawno udało się także uzyskać rozejm w Libii. Nie ustają za to walki azerbejdżańsko-armeńskie, w których Turcja jest uważana za państwo zaangażowane po stronie Azerbejdżanu, co stawia ją na drodze interesów rosyjskich.

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować