Geopolityka

M-ATV dla Zjednoczonych Emiratów Arabskich - kolejna zachcianka szejków?

Fot. U.S. Army
Fot. U.S. Army

19 lipca br. Oshkosh Defense poinformowała o zawarciu umowy z władzami Zjednoczonych Emiratów Arabskich w sprawie dostawy do sił zbrojnych tego państwa pojazdów minoodpornych M-ATV.

W ramach kontraktu Amerykanie mają dostarczy 750 pojazdów tego typu. Ich dostawy mają zostać zrealizowane w 2013 roku - będzie to pierwszy eksportowy sukces tej konstrukcji, nie licząc wypożyczeń dla wojskowych kontyngentów stacjonujących w Afganistanie (m.in. przez Polaków).

Całość wydaje się być zastanawiające - po co siłom zbrojnym Zjednoczonych Emiratów Arabskich taka ilość minoodpornych pojazdów patrolowych, skoro siły lądowe tego kraju nie są aktywnym uczestnikiem w działaniach zbrojnych poza granicami państwa? Istnieją dwa wytłumaczenia - po pierwsze władze chcą (ze względów prestiżowych) kraj odgrywał większą rolę w działaniach globalnych (z tego też względu pozyskano wcześniej m.in. sześć ciężkich samolotów transportowych Boeing C-17 Globemaster III), w tym istnieje także rola dla sił zbrojnych (misje stabilizacyjne i humanitarne); po drugie może to być kolejny przejaw megalomanii najwyższych władz, które chcą posiadać nowe "modne" zabawki w swoich siłach zbrojnych.

Pojazdy M-ATV zostały opracowane na bazie doświadczeń operacyjnych w Afganistanie, gdzie okazało się iż dotychczasowe wozy klasy MRAP nie spełniają swojej roli ze względu na lokalną infrastrukturę. Z tego też względu konstrukcja M-ATV została odchudzona - pomimo tego spełnia swoją funkcję, chroniąc przewożonych żołnierzy przed skutkami eksplozji ładunków wybuchowych.

(ŁP)

Komentarze