Reklama

Wojna na Ukrainie

Ukraina otrzyma nowoczesny rosyjski sprzęt z Cypru?

Fot. Vitaly V. Kuzmin/Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)

Dostawy ciężkiego sprzętu na Ukrainę to temat, który ostatnio coraz częściej pojawia się w mediach. W ostatnich dniach wśród potencjalnych dostawców owego wyposażenia został wskazany Cypr. Rodzi się pytanie na ile ten pomysł jest realny , a na ile jest to kolejny przykład opcji „możliwe”.

Reklama

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Reklama

Według cypryjskich mediów (portal ekathimerini.com), możliwe jest przekazanie przez rząd Republiki Cypryjskiej systemów przeciwlotniczych 9K331M Tor-M1 i innego sprzętu. W ten pakiet mają zostać włączone śmigłowce bojowe Mi-35P (11 egzemplarzy na stanie), bojowe wozy piechoty BMP-3 (43 sztuki na stanie) oraz czołgi podstawowe T-80U/UK (82 egzemplarze na stanie). Z tego samego źródła ma pochodzić informacja, że Stany Zjednoczone mogłyby uzupełnić lukę powstałą w wyposażeniu sił cypryjskich. Waszyngton miał wysłać do rządu Republiki Cypryjskiej zapytanie o możliwość przekazania uzbrojenia pochodzenia rosyjskiego Siłom Zbrojnym Ukrainy. Obecnie na Cyprze toczy się dyskusja w tej sprawie, do propozycji mają się przychylać niektórzy wojskowi, z uwagi na możliwość wymiany poradzieckiego sprzętu, ale przeciwni są obecni na scenie politycznej na wyspie (jak i w Grecji) komuniści.

Czytaj też

Rosyjski sprzęt został częściowo pozyskany od Grecji w latach 90. oraz zakupiony w ratach od Rosji . Stanowi on bardzo istotny komponent cypryjskiej gwardii narodowej. Zastąpienie go byłoby dużym wyzwaniem zważywszy, że poza tym sprzętem gwardia cypryjska posiada głównie przestarzałe i mało liczebne uzbrojenie (oczywiście z paroma wyjątkami). Jeżeli uznać wolę rekompensaty sprzętowej Waszyngtonu za pewnik należałoby zakładać dostarczenie przynajmniej 125 czołgów i wozów bojowych, 10-12 śmigłowców bojowych i dwóch- trzech baterii systemów przeciwlotniczych o zdolnościach podobnych do Buków czy Torów . W przypadku wozów bojowych jest to nieco bardziej prawdopodobne, ponieważ Stany Zjednoczone mogą posiadać odpowiednią liczbę czołgów Abrams i bwp Bradley, które mogłyby dość szybko zostać dostarczona na Cypr w ramach wymiany. Oczywiściejeśli uda się osiągnąć porozumienie co do warunków przekazania sprzętu i wsparcia jego późniejszej eksploatacji.

Reklama

W przypadku wymiany Buków i Torów sprawa znacząco się komplikuje, USA obecnie raczej nie będzie w stanie szybko wygospodarować dwóch lub trzech baterii systemów przeciwlotniczych o podobnym zasięgu co sprzęt cypryjski. Dodatkowo konieczna byłaby szybka wymiana zważywszy na procentową wielkość komponentu poradzieckiego sprzętu w wyposażeniu w cypryjskiej gwardii narodowej. Oczywiście bardziej realna byłabyy częściowa wymiana sprzętu np. samych Mi-35P. Dlatego obecnie scenariusz przekazania tak dużej ilości uzbrojenia przez stronę cypryjską jest mało prawdopodobny. Jeśli w ogóle Cypr zdecydowałby się na takie rozwiązanie, bo może je z góry odrzucić z obawy przed reakcją Rosji. Podobnie postąpiła Grecja, pytana przez Amerykanów o możliwość dostawy rosyjskich zestawów przeciwlotniczych Osa. Dostawom broni dla Kijowa sprzeciwia się zgodnie z sondażami większość Greków, a partie komunistyczne otwarcie protestują przeciwko zaangażowaniu NATO.

Czytaj też

Warto tutaj rozwinąć kwestię śmigłowców Mi-35P, których obecnie 11 egzemplarzy znajduje się na wyposażeniu cypryjskiej gwardii. Kilka miesięcy temu informowaliśmy o tym, że Cypr chce sprzedać owe maszyny do Serbii, zważywszy na stale rosnące koszty eksploatacji i problemy z jej zabezpieczeniem. W tym wypadku transakcja, jest jak najbardziej realna, zważywszy, że USA dalej posiadają maszyny AH-1Z Viper w liczbie 12 egzemplarzy które miały zostać sprzedane do Pakistanu, co ostatecznie nie miało miejsca. Cypr ma zamiar właśnie pozyskać taką liczbę maszyn. Zważywszy, że obecnie serwis w Rosji jest mało realny, strona cypryjska zapewne będzie chciała jak najszybciej pozbyć się śmigłowców produkcji rosyjskiej. Ukraina co prawda nie posiada Mi-35, a jego protoplastę, czyli Mi-24 jednak jest to na tyle zbliżona maszyna, że nie będzie sprawiać większych problemów z obsługą, nawet gdyby były konieczne niewielkie modyfikacje.

Rodzi się także pytanie, jak na takie działania zareaguje strona turecka, będąca od dekad w konflikcie z Republiką Cypru?

Czytaj też

Reklama

Komentarze (10)

  1. andys

    " Stany Zjednoczone mogłyby uzupełnić lukę powstałą w wyposażeniu sił cypryjskich. "

  2. DIM1

    @Ajot. I to właśnie mam na myśli - z pewnością nie zdążą na Donbas. Z kolei odnośnie Cypru... jeśli nawet przekaże swą w miarę nową, rosyjską broń (co jest bardzo wątpliwe), na pewno nie zrobi tego za darmo, przy czym nie będzie wtedy chodzić o pieniądze. A o amerykańską gwarancję, że Turcja przestanie przeszkadzać/rościć/zastraszać fregatami, w kwestii cypryjskich złóż gazu. Z kolei aby Amerykanie aż tak mieli ingerować Turcji w jej lokalne prężenie muskułów - w to nie wierzę. Nie widzą w tym swego biznesu.

    1. Valdore

      @DiM1, co pomoga Cyprowi czołgi czy OPL przy zastraszaniu przez Turcję fregatami to sam nie masz pojecia:)) Podobnie jak śmigłowce Mi-35P. Ale jak widać fakt że Grecja odmówiła przekazania jakiejkolwiek posowieckiej broni dla Ukrainy......

    2. DIM1

      A odnośnie Grecji: Liczące się byłyby greckie S-300. Modernizowane dopiero co i to do poziomu, w który Ty nigdy nie chciałeś uwierzyć, zawsze go wyśmiewałeś. W umowie na pewno jest i zobowiązanie do zachowania tajemnicy konstrukcyjnej - jedynymi dotykającymi serwisu tych zestawów są w Grecji technicy rosyjscy. I z zobowiązaniem, że bez zgody producenta te zestawy nie zostaną nikomu odprzedane. Więc o czym ty w ogóle piszesz ? O zajechanych na greckich górach po-NRDowskich działkach 23mm posadowionych przez Greków na podwoziu BMP ? Znakomitych do zwalczania tureckich, lokalnych desantów na wyspy (brzegi pozbawione dojazdu innego, niż bardzo trudny terenowy... ? A czym je Grecy zastąpią ? Dostali za jedną markę, a teraz kupić mają nowe za 5 czy 10 milionów USD sztuka ? A co przyjdzie z nich Ukraińcom na lądzie, przeciw czołgom ?

    3. Valdore

      DIM, jak nie wiesz jakie rosyjskei uzbrojenie ma na stanie armia Grecji to dyskusja z toba nie ma żadnego sensu bo i tak nie zrozumiesz.

  3. Qba

    Polska powinna przekazać swoje 30 Mi-24 i 23 MiG-29 a w zamian kupić AH-64E i F-35A.

    1. DIM1

      @QBA. Przekazać za darmo, a kupić amerykańskie za własne pieniądze i najlepiej z przedpłatą ze 60% już dziś, a dostawiami od 2028... Przekazać tanie w eksploatacji i w znaczniej mierze z krajową i ukraińską bazą części zamiennych, także do silników, a kupić od USA z bardzo drogą każdą śrubką i bez praw do jej wykonania jako polski zamiennik importu.... - tak by to wyglądało na dziś. Jestem zupełnie pewien, że polski MON próbował już z Amerykanami (i nie raz) porozmawiać o korzystniejszych warunkach zakupów z USA, ale najwyraźniej ich jeszcze nie dostał. Przecież nie zdołaliśmy nawet załatwić praw do produkcji działka dla naszego BWP. Choć absolutnie nie przekraczałoby to możliwości naszego przemysłu...

    2. Sky

      Pad powinien zadzwonicy do @POTUS i zaproponować przekazanie mi-24 w zamian za 12 Viperów a 29tych za f-16. Po uzyskaniu zgody zaprosić szefa MON i premiera i zaproponować przekazanie do AMW we maszyn. Jestem przekonany, że niedawna rozmowa z szefem CIA pomoże przekonać obu panów. Drugiej szansy na taki deal nie będzie.

    3. Darek S.

      Oraz trzy lotniskowce i 5 atomowych okrętów podwodnych. Ha ha ha.

  4. marco21

    co do śmigłowców to może taki manewr .... oddajemy 24szt. Mi-24 za 12szt Viperów ....i jednocześnie odkupujemy od Cypru 11 sztuk Mi -35

  5. Buka

    To byłoby dobre a strona turecka powinna wykorzystać osłabienie Rosji i zająć się terenami gdzie bezpośrednio rywalizuje z Rosją czyli Kaukaz Syria i Libia Azerbejdżan czy Gruzja którą trzeba dozbroić żeby odbiła Abchazję i Osetię. Turcja powinna Turcja powinna przeprosić Armenię żeby w przyszłości można było przyjąć Armenię i Azerbejdżan i Gruzję do NATO.

    1. Gnom

      Może i mogłaby, ale jak sama tam wejdzie to nie będzie podlegać wsparciu NATO a moskale mogą własnie wtedy dla przykładu wykonać grzybobranie.

    2. DominikW

      Turcja woli się kumać z Rosją - żadnych większych sankcji, przystań dla rosyjskich oligarchów, itd. Pamiętamy, że tak jak Rosja Turki reprezentują dziki Wschód.

    3. Bobi

      Nu i była by wojna III światowa. Najgłupsze co można zrobić.

  6. DIM1

    Re: przeszkadzają obecni w Grecji i na Cyprze komuniści. - Dwa ciężkie błędy naraz ! W Grecji komuchy nie mają nic, a nic do gadania. Natomiast liczba rosofilów jest może nawet z 10 razy wyższa, niż liczba komunistów. I to jest ba- baaaardzo poważna sprawa. Z kolei na Cyprze mówimy nie tylko o komunistach (w polskim rozumieniu), co o sympatykach lewicowości i ludziach o sporych więzach z Rosją. Prócz tego Cypr powiązany jest z Rosją biznesowo. Czyli centrum i prawica także. I pomięty portfel zwykłego konsumenta w supermarkecie także. I każdy bank... To wszystko nie znaczy, że Cypryjczycy kochają Rosję. Ale że muszą być bardzo asertywni wobec nieostrożnych propozycji.

  7. krajan

    Czemu USA nadal ociąga sie z barterem sprzętu wojskowego posowieckiego między PL <> USA > UA w zamian za używany sprzęt amerykański w równorzędnej wymianie PL może przekazać UA po trzy bataliony czołgów T-72 za Abrams BWP-1 za Bradley wyrzutni rakietowych BM-21 Grad za M270 haubic 2S1 za Paladyn samolotów Mig-29 i Su-22 za F-18 i A-10 OSA za Patriot NATO załatwi dwie sprawy Dozbroi wschodnią flankę sojuszu i dozbroi UA celem odparcia agresji FR Z Polski jest znacznie bliżej i łatwiej niż z Cypru czy Grecji śmigłowców Mi-24 i Mi-8 za AH-64 i CH-47

  8. DIM1

    I następna okoliczność: Rosjanie cypryjscy należą do głównych inwestorów. Według lokalnego wydania Money Reviev, na Cyprze mieszka już około 40 tysięcy Rosjan. Głównie zamożnych i bardzo zamożnych, w okolicy miasta i portu Lemesos ("Lemesograd"). Nie, nie liczymy tu sezonowych robotników, z nimi byłoby to około 100 tysięcy (wikipedia grecka). To dużo czy mało ? Całość ludności (wolnego) Cypru to około 840 tysięcy, w tym tylko 667 tysięcy Cypryjczyków (Wiki). Sprawdzam dane z Banku Cypru (2012) Rosjanie zajmują pierwsze miejsce w inwestycjach zagranicznych, na Cyprze. Jeśli nie liczyć inwestycji nominalnie greckich (faktycznie cypryjskich kapitałów z Grecji).

  9. Ajot

    Może ktoś mi z Was wyjaśni: Dlaczego polski rząd nie przekazuje T-72 Ukraińcom. Chodzi o to, że ich oddanie pozbawiło by Polskę możliwości obrony, czy o to że to już sprzęt zbyt przestarzały i Ukraińcy go nie chcą?

    1. Szabelkajakulani

      Raczej stawiam, że to 1. To są czołgi przestarzałe, ale jednak patrząc na to co się dzieję na Ukrainie - to Rosjanie lepszego sprzętu tam nie mają. Część chyba T-72 jest po jakiś unowocześnieniach o rozwiązania stosowane w PT-91, montażach noktowizji itp. T72 miały być też modernizowane od 2019, ale chyba to średnio idzie. Niemniej to jest nadal kilkaset sztuk czołgów, które w starciu z Rosjanami, wsparte innym sprzętem są nadal używalne. Na pewno bardziej niż ich brak. USA zagrywa dziwne podkręcone piłki, najpierw z Migami a teraz z czołgami. Jeżeli za te T-72 USA przywiozłaby w ramach Lend Leasu Abramsy na wymianę (nawet 3:1) to spoko deal - oddawać Ukraińcom te T-72. Ale tak za darmo, to głupota. Poza tym, tam potrzeba 100-200 czołgów, żeby taki transfer miał sens, Nie mówimy o20 sztukach.

    2. DIM1

      Zauważ: nie mówi się już, co przekazuje, czego nie przekazuje polski rząd. Ja zauważam, że także za granicą (w NATO) jakoś się o tym publicznie nie mówi. Czyli obojętnie czy nie przekazują, czy też może przekazują (?) Ukrainie jakąś ciężką broń ? - ma to swój cel.

    3. Gnom

      DIM1 - dobrze mówi dać mu wódki mawiano kiedyś. Masz racje, bo im ciszej tym dla sprawy lepiej. Myślę, ze stale sporo sprzętu, a przede wszystkim amunicji płynie od nas na Ukrainę i to w ścisłym kontakcie z Ukraińcami i zgłaszanymi prze nich potrzebami. Nasze T-72 ze skladów wymagają rozkonserwowania i dostosowania. A my sami nadmiarem sprzętu pancernego w stale realnym konflikcie z moskalami nie grzeszymy.

  10. DIM1

    Szkoda czasu czytać dalej... przerwałem po chwili. Nie, nie mam zastrzeżeń do treści, a przyczyna jest zupełnie trywialna: NIE ZDĄŻĄ !

    1. Valdore

      A co, Ukraińcy tak szybko skopią tyłek rosyjskim zbrodniarzom?

    2. Ajot

      Może nie zdążą przed ofensywą ruskich na Donbas, ale niezależnie od jej rozstrzygnięcia, ta wojna będzie pewnie trwała dalej.

    3. mick8791

      Tiaaa... Tak samo jak Ukraina miała "nie zdążyć" obronić Kijowa i reszty swojego terytorium... Tymczasem ruscy póki co dostają dość tęgie baty!

Reklama