- sponsorowane
- WIADOMOŚCI
- ANALIZA
Krajowa produkcja śmigłowców to już czołówka światowa. Śmigłowce z PZL-Świdnik gwarantują wojsku pełną autonomię
W dyskusjach na temat metod, jakimi Polska powinna budować swoje zdolności obronne, na czoło od dawna wysuwa się kwestia produkowania uzbrojenia w kraju w oparciu o rodzime zdolności przemysłowe. Jest to aktualne w szczególności teraz, w dobie coraz silniejszych napięć międzynarodowych i przejawów egoizmów narodowych czy kontynentalnych. Polska wydaje się umiejętnie budować współpracę międzynarodową w ramach różnych programów modernizacji armii, i jednocześnie wykorzystywać krajowe zdolności. W filozofię tę wpisuje się dzisiaj PZL-Świdnik z produkowanymi już przez niego wielozadaniowymi śmigłowcami wsparcia pola walki AW149 i proponowanym systemem szkolenia pilotów ze śmigłowcem AW109 TrekkerM.
Autor. PZL Świdnik
Artykuł Sponsorowany
Szkolenie pilotów śmigłowców
System szkolenia wojskowych pilotów śmigłowców wymaga modernizacji. W szczególności dotyczy to floty wiropłatów, którą Polska już posiada lub będzie posiadała w perspektywie kilku najbliższych lat. Siły Zbrojne RP dysponują już nowoczesnymi AW149 i AW101. Pojawią się też w Polsce śmigłowce bojowe AH-64 Apache, a być może kolejne AW149 i przypuszczalnie także kolejne platformy. Tymczasem flota śmigłowców szkolnych to m.in. Mi-2 i młodsze, jednak niewystarczające SW-4 Puszczyk. Inwestycja w nowe maszyny i zaplecze symulatorowe, połączone w spójny system szkolenia, jest więc sprawą niezwykle pilną.
Proponowany przez PZL-Świdnik do szkolenia polskich pilotów śmigłowcowych AW109 TrekkerM to lekka maszyna wielozadaniowa o maksymalnej masie startowej 3 ton. Do tej pory wyprodukowano ich już ponad 1,5 tysiąca egzemplarzy różnych wersji. Służą – tak u klientów cywilnych, jak i w siłach zbrojnych – w 80 krajach na świecie. AW109 to konstrukcja uniwersalna podwójnego zastosowania i efektywna kosztowo, cechująca się niskim kosztem godziny lotu, a zakres wyposażenia i możliwego uzbrojenia, jakie może przenosić, predestynują ten śmigłowiec do wielu zadań, w tym szkolno-bojowych. Flota śmigłowców szkolnych US Navy oparta jest na tej samej platformie, przy czym w Stanach Zjednoczonych jest to wariant jednosilnikowy (AW119, który w USA ma oznaczenie TH73A). 130 takich wiropłatów będących na wyposażeniu US Navy udowadnia swoje szerokie możliwości.
AW109 TrekkerM, jako wielozadaniowy śmigłowiec, jest dobrym rozwiązaniem do realizacji szkoleń, między innymi dlatego, że jako maszyna dwusilnikowa, sprawdzona w eksploatacji w różnych warunkach klimatycznych i podczas symulacji różnych sytuacji, z jakimi piloci śmigłowców będą mieli do czynienia w przyszłości, uczy dobrego wyczucia śmigłowca, jego fizyki działania. Dzięki temu w trakcie procesu szkolenia istnieje możliwość nauczenia się przez pilota wszelkich niezbędnych czynności z podstawowego zakresu operowania wiropłatem. Jest to również jeden z powodów, dla którego US Army chce zastąpić swoje śmigłowce szkolne UH-72 Lakota (H145) inną platformą. Pod uwagę mogą być brane śmigłowce takie, jakie są używane teraz przez US Navy.
AW109 TrekkerM pozwala też wyszkolić pilota także, jeśli chodzi o szkolenie zaawansowane, w tym z użyciem uzbrojenia – rakiet kierowanych i niekierowanych, zasobnika z działkiem oraz burtowych karabinów maszynowych. Śmigłowiec jest oferowany przez PZL-Świdnik w pakiecie ze wszystkimi innymi niezbędnymi elementami nowoczesnego systemu szkolenia, w tym symulatorami wykorzystującymi wirtualną i rozszerzoną rzeczywistość oraz sztuczną inteligencję. Rozwiązania te umożliwiają przygotowanie załóg do realizacji zadań nawet w złożonych, wielodomenowych scenariuszach. Trenażery systemu szkolenia związane z AW109 są też przewidziane do szkolenia personelu naziemnego z obsługi floty nowo pozyskanych śmigłowców.
Autor. Leonardo
Unikalnym rozwiązaniem przyczyniającym się do ułatwienia i obniżenia kosztów szkolenia pilotów i personelu obsługi naziemnej jest np. lekki mobilny symulator wirtualnej rzeczywistości VxR (Virtual Extended Reality). Urządzenie to charakteryzuje się niewielkimi rozmiarami i masą. Może obsługiwać zarówno śmigłowce jednosilnikowe, jak i dwusilnikowe, gwarantując dokładne odwzorowanie otoczenia podczas lotu, a przede wszystkim zwiększenie efektywności i bezpieczeństwa szkolenia, a także umożliwiając szkolenie w ramach tej samej misji innym załogom dzięki możliwości łączenia ze sobą wielu urządzeń w sieć. Jest to tylko jeden z przykładów symulatorów Leonardo; firma oferuje ich szerokie spektrum, a PZL-Świdnik, będący częścią tego koncernu, może zaoferować kompleksowe rozwiązania – od śmigłowca AW109 TrekkerM z krajowej produkcji (jeśli śmigłowiec ten zostanie wybrany przez resort obrony w procesie zakupowym) po wspomniane symulatory i pełną obsługę serwisową, zlokalizowaną blisko wojska.
AW109 TrekkerM jest śmigłowcem wielozadaniowym, który poza szkoleniem może być wykorzystywany do zadań wsparcia ogniowego czy eskortowych. Jest to możliwe dzięki zaimplementowanym w jego konstrukcji systemom zarządzania misją, a także zintegrowanemu uzbrojeniu: ciężkim karabinom maszynowym (montowanym w drzwiach i obsługiwanym przez załogę i/lub podwieszanym w zasobnikach, podobnie jak 20 mm działkom) oraz wyrzutniom pocisków rakietowych – zarówno kierowanych, jak i niekierowanych. Tego rodzaju uzbrojenie sprawia, że może być wykorzystany do działań na polu walki.
AW109 TrekkerM może też służyć do zadań typu C2 (Command & Control), C4ISR (Command, Control, Communications, Computers, Intelligence, Surveillance and Reconnaissance), misji poszukiwawczo-ratowniczych (SAR – Search and Rescue), ewakuacji medycznej (MEDEVAC – Medical Evacuation) i ewakuacji medycznej z pola walki (CASEVAC – Casualty Evacuation) czy wsparcia logistycznego i bojowego z użyciem uzbrojenia.
Autor. Leonardo
Z polskiej fabryki
Kupowanie śmigłowców czy jakiegokolwiek innego sprzętu wojskowego, powinno, o ile to możliwe, odbywać się w oparciu o zakupy w zakładach znajdujących się w kraju. Z taką polityką zakupową wiąże się wiele korzyści. Pierwsza to korzyść gospodarcza, ponieważ wydane pieniądze pozostają w gospodarce państwa-klienta i częściowo wracają do jego budżetu. Zakupy w krajowych zakładach przekładają się też zarówno na rozwój rodzimej myśli technicznej i przemysłu, jak i powstawanie wysokokwalifikowanych miejsc pracy.
Oparcie się na rodzimej produkcji to także bezpieczeństwo. Wojskowemu klientowi w razie wojny czy innej sytuacji kryzysowej dużo łatwiej jest wymagać szybkich napraw sprzętu, a państwo może włączyć zakłady wraz ze zbudowanym w nich potencjałem w krajowy system bezpieczeństwa. O tym między innymi, mówili wojskowi podczas uroczystego przekazania pierwszego wyprodukowanego w PZL-Świdnik śmigłowca AW149.
Kluczową zaletą AW109 TrekkerM z polskiego punktu widzenia jest więc to, że mógłby powstawać w polskiej fabryce PZL-Świdnik. Co za tym idzie, zaangażowane w jego łańcuch dostaw byłyby polskie firmy i powstałoby w ten sposób lokalne, niezależne zaplecze do utrzymywania gotowości operacyjnej tych maszyn. Już teraz w PZL-Świdnik są produkowane struktury płatowca do AW109, a grupa Leonardo deklaruje możliwość przeniesienia produkcji AW109 TrekkerM do Polski na podobnej zasadzie, jak miało to miejsce ze śmigłowcami wsparcia pola walki AW149.
AW149:
W listopadzie tego roku Siły Zbrojne RP odebrały 11. śmigłowiec AW149 a zarazem pierwszą maszynę tego typu wyprodukowaną na polskiej linii produkcyjnej w PZL-Świdnik. Produkcja ta jest przykładem na to, w jaki sposób może nastąpić także polonizacja i lokalizacja.
PZL-Świdnik produkuje dzisiaj śmigłowce AW149, integruje na nich systemy awioniczne i różne podsystemy: uzbrojenia, samoobrony, bezpieczeństwa lotu, komunikacji i wymiany danych. Oprócz tego producent deklaruje, że każda przyszła modernizacja, modyfikacja czy doposażenie tej maszyny mogą być wykonane w jego polskiej fabryce. Dzięki temu polskie Ministerstwo Obrony Narodowej zachowuje niezależność i elastyczność przy planowaniu przyszłego wykorzystania śmigłowców.
Linia produkcyjna AW149, jednego z najbardziej zaawansowanych technicznie śmigłowców Grupy Leonardo, mogła zostać uruchomiona sprawnie i zgodnie z planem, dzięki wcześniejszym inwestycjom Grupy w rozwój PZL-Świdnik. Inwestowano w zdolności produkcyjne PZL-Świdnik, budynki, reorganizację procesów biznesowych, w tym logistycznych. Obecnie producent deklaruje zdolności do zwiększenia produkcji tych wielozadaniowych maszyn i może je zaoferować w przyszłych postępowaniach na platformy tej kategorii wagowej dla Sił Zbrojnych RP i innych użytkowników krajowych. Maszyna może być zaoferowana do ratownictwa morskiego i lądowego, do Straży Granicznej, a także jako śmigłowiec transportowy dla wojska w ramach powiększania ich floty.
Artykuł Sponsorowany
PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142