Izraelski Stinger - drugie życie dla Humvee?

6 marca 2021, 15:42
plsn-180905-107
Stinger może być wykorzystywany zarówno jako pojazd załogowy, jak i bezzałogowy (UGV)
Reklama

IDEX 2021 zorganizowane w Abu Zabi to pierwsze wielkie targi zbrojeniowe o zasięgu globalnym zorganizowane po wybuchu epidemii COVID-19. Ze względu na ten fakt, a także na potencjał bliskowschodniego rynku uzbrojenia, w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich nie zabrakło kluczowych „graczy”, a także premier nowych typów wyposażenia czy uzbrojenia.

Dotyczyło to również izraelskich firm, które mimo oficjalnego zakazu międzynarodowych podróży lotniczych wydanego przez władze Izraela, nie mogły i nie chciały rezygnować z możliwości prezentacji swoich produktów na zakończonych 25 lutego 2021 roku targach IDEX 2021. Stąd wiele rozwiązań „made in Israel” na stoiskach innych podmiotów, w tym lokalnych przedsiębiorstw. Jednym z nich była International Golden Group (IGG) z Abu Zabi, na której stoisku zaprezentował został lekki pojazd bojowy (Light Combat Vehicle) Stinger firmy Plasan.

LCV Stinger został zbudowany w oparciu o podwozie pojazdu HMMWV, na którym osadzono nadwozie w postaci opancerzonej kabiny/kapsuły wykonanej w opatentowanej przez Plasana technologii „Kitted Hull”, która wykorzystywana jest w takich konstrukcjach, jak M-ATV, JLTV, czy Hawkei. Jej unikalną cechą jest możliwość dostarczania gotowych nadwozi w zestawach do montażu bezpośrednio do producenta pojazdu. Technologia ta pozwala również na znacznie łatwiejsze skalowanie poziomów opancerzenia niż w "tradycyjnych" rozwiązaniach.

Nadwozie oferowane jest w dwóch zestawach odporności osłon: kit A i kit B. W pierwszej wersji zapewnia ono trzyosobowej załodze ochronę przed ostrzałem oraz skutkami eksplozji min na poziomie 2 wg STANG 4569. Po dołożeniu kit B otrzymujemy poziom 4 wg STANG 4569. Wpływ na odporność na zagrożenia w postaci pocisków zwiększa również ukształtowanie kabiny, której „ściany” nachylone są pod różnymi kątami.

Niezależnie od zastosowanego zestawu opancerzania szyby kuloodporne zamontowane w nadwoziu Stingera spełniają wymagania poziomu 3 wg STANG 4569. Kapsuła załogi wyposażona jest w dwoje drzwi oraz trzy stosunkowo duże okna zapewniające siedzącemu po środku kierowcy bardzo dobre pole widzenia.

Reklama
Reklama

Zastosowanie technologii kompozytowego opancerzenia (m.in. kompozyty ceramiczno-metalowe) pozwoliło na stworzenie na bazie podwozia Humvee pojazdu o DMC wynoszącym 6,8 ton i ładowności 1 000 kg. Wybór tej platformy był podyktowany jej popularnością w różnych regionach świata, wytrzymałością, silnikiem o odpowiedniej mocy (205 KM), który współpracuje z automatyczna skrzynią biegów, niezależnym zawieszeniem oraz stałym napędem wszystkich kół (4x4). Stąd też wewnątrz Stingera zamontowano również elementy z Humvee jak deskę rozdzielczą, kierownicę czy przełączniki.

Także zdolności do pokonywania przeszkód terenowych, jakimi charakteryzuje się podwozie produkcji AM General, jak kąt natarcia (47 st.) czy głębokość brodzenia (760 mm) przemawiały za takim wyborem. Stinger może poruszać się z maksymalną prędkością 120 km/h.

Izraelski pojazd może być zostać uzbrojony w dwa zdalnie sterowane stanowiska strzeleckie (RWS). Główne uzbrojenie stanowi stanowisko wyposażone w wkm kal. 12,7 mm lub automatyczny granatnik kal. 30 mm oraz może zostać zintegrowane z wyrzutnią przeciwpancernych pocisków kierowanych. Drugie stanowisko może być zamontowane z przodu, przed silnikiem a jego uzbrojenie stanowi karabin maszynowy kal. 7,62 mm. Taka lokalizacja systemu uzbrojenia ma umożliwić załodze pojazdu „patrzenie” i prowadzenie ognia zza zasłon (np. narożników budynków) przy minimalnej ekspozycji wozu i załogi na zagrożenie, ostrzał przeciwnika. Stinger może być również wyposażony w wyrzutnie różnej kategorii pocisków rakietowych (montowanych z boków nadwozia w jego tylnej części), co ma zapewniać niespotykaną dotąd siłę ognia jak na pojazd tej klasy.

Kolejną unikalną cechą Stingera jest możliwość zdalnego sterowania pojazdem. W skład układu zdalnego sterowania wchodzi jednostka sterująca (ECU) zarządzająca elektrycznymi siłownikami sterującymi skrzynią biegów, pedałami oraz kierownicą. Pozostałe elementy to kamery zamontowane na zewnątrz nadwozia w opancerzonych obudowach oraz pulpity operatorskie dla każdego członka załogi umożliwiające zdalne kierowanie pojazdem oraz jego uzbrojeniem/wyposażeniem. Co ciekawe tryb bezzałogowy może być aktywowany jednym przyciskiem i nie wymaga żadnych dodatkowych działań ze strony załogi czy zmian w konstrukcji pojazdu.

Dzięki tej funkcjonalności członkowie załogi mogą realizować zadanie z bezpiecznej odległości, podczas gdy pojazd może poruszać się w zagrożonej strefie, prowadzić rozpoznanie, prowadzić ogień do wykrytych celów czy np. prowokować ukrytego przeciwnika do ujawnienia swojej pozycji. Stinger w wersji bezzałogowej może być wykorzystywany również w charakterze osłony obiektów, konwojów i wielu innych zadań, w których nie ma konieczności stosowania pojazdu załogowego.

Koncepcja lekkiego pojazdu bojowego ewoluowała w Plasanie przez kilka lat a projekt Stingera został dopracowany we współpracy z IGG, aby spełnić specyficzne wymagania potencjalnych klientów w regionie. Ponieważ opancerzone nadwozia mogą być dostarczane w zestawach „do montażu”, Stingery mogą być produkowane w dużych lub małych partiach przy wykorzystaniu dostępnych podwozi HMMWV. Dzięki temu można przekształcić często nieopancerzone lub nieuzbrojone pojazdy taktyczne w inteligentne i uzbrojone lekkie opancerzone platformy bojowe.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 32
Reklama
biały
niedziela, 7 marca 2021, 19:53

Wybór tej platformy był podyktowany jej popularnością w różnych regionach świata, wytrzymałością, silnikiem o odpowiedniej mocy (205 KM), który współpracuje z automatyczna skrzynią biegów, niezależnym zawieszeniem oraz stałym napędem wszystkich kół (4x4). Stąd też wewnątrz Stingera zamontowano również elementy z Humvee jak deskę rozdzielczą, kierownicę czy przełączniki. NO WŁAŚNIE , CIEKAWE DLACZEGO NASI COŚ KUPUJĄC O TYM ZAPOMINAJĄ

Davien
poniedziałek, 8 marca 2021, 12:00

Kretynizm. Star 266 ma 150 KM i lata w terenie dużo lepiej niż Humvee bo ma ręczną skrzynię biegów. W każdym automacie musisz co 10-15 tyś. wymieniać olej w przekładni co jest skomplikowane i horrendalnie drogie.

Darecki
niedziela, 7 marca 2021, 19:52

Ten kaem w "nosie" powinien być sterowany celownikiem nahełmowym jak w śmigłowcu. A sama koncepcja powinna być natychmiast wdrożona w WP.

dr Strosmeier
niedziela, 7 marca 2021, 12:14

Izraelici wykorzystali szpiegostwo przemysłowe i ukradli od AMZ Kutno reflektory przednie z Tura V:))))))))

Kazik :)
niedziela, 7 marca 2021, 13:59

Nie tylko, inny przykład to WWW Anders (2014) a lekki pojazd/czołg Sabrah - 105 mm gwintówka - Elbit Systems + GDELS dla Filipin na kadłubie bojowego wozu piechoty ASCOD 2. :)

Gość
niedziela, 7 marca 2021, 09:00

Stinger to bardzo ciekawe rozwiązanie.

LMed
niedziela, 7 marca 2021, 07:42

Ta technologia kompozytowego opancerzenia to sedno tematu sądzę i duża przyszłość .

Kazik :)
niedziela, 7 marca 2021, 10:02

Technologia ta jest opanowana w Polsce - stale pancerne, tzw. trudnościeralne w połączeniu kompozytowym - ma to obecnie Rosomak.

dim
niedziela, 7 marca 2021, 02:49

Następna sprawa - myślę, że są to najnormalniejsze tanie kamery, cena dla instalatora rzędu 50 Euro + VAT (takie kamerki mają dziś zupełnie znakomite parametry, łącznie z kolorowym obrazem nocą), a tylko w opancerzonych pudełkach. Kamerkę trafi kula czy odłamek ? Żadna szkoda - zauważcie, że wszędzie jest ich upchane po trzy sztuki. A po akcji - wymiana trafionej kamerki, na poczekaniu, z podręcznego zestawu części zamiennych. No jasne ! Jeśli klient zapłaci, wstawiać można mu i kamery po kilka tysięcy Euro/sztuka. Ale co jeśli i te zostaną uszkodzone ? Wymieni się je od ręki na zwykłe ! Poza tym nie znam faktycznie wielkohurtowej ceny porządnych matryc termicznych, ale podejrzewam że i one, u producenta chipów, nie są drogie. Kamera i jej cena powstają dopiero dalej, w fabryce projektującej wyrób końcowy, następnie razy dwa u dużego importera, razy 4 u lokalnego dostawcy, razy 8 po zainstalowaniu... chyba, że wyrób jest "dla wojska" - bo wtedy razy 80.

Etam
niedziela, 7 marca 2021, 13:23

Zbędna jest wymiana kamerki, wystarczy mieć wymienne lusterko a kamerę ukrywać głębiej, już w prawdziwej pancernej obudowie.

dim
niedziela, 7 marca 2021, 16:24

@Etam Kamer ma być jak najwięcej, przy tym wszystkie identyczne zewnętrznie, by nie pomagać snajperowi przeciwsprzętowemu przeciwnika. Czyli jaki byłby koszt tylu "prawdziwych, pancernych obudów ? Ile miejsca zajmą wewnątrz pojazdu ? a otwory te czy nie obniżałyby, tak czy owak, jego ochronności ? Ale przypomnę tu pomysł turecki, przy modernizacji starych czołgów - kamery na kilkumetrowym, hydrauliczne podnoszonym wysięgniku ! Pojazd przystaje, ukryty za przeszkodą terenową, wystawia wyłącznie kamerkę... tanie i świetne rozwiązanie ! Czemu u licha wszystkiego tego nie ma na polskich wozach bojowych ?

Nie kpij!
niedziela, 7 marca 2021, 19:44

Koszt obudów? Jaki koszt? 5 kawałków pancerza kompozytowego? Pytając o koszty obudów sugerujesz, że ty chcesz mieć te swoje liczne kamerki bez obudów, np kevlarowych, w ogóle? Czyżbyś uważał że koszt wymiany kamerek jest darmowy? Co jest droższe w wymianie: "twoja" cała kamerka czy moje zwykłe lusterko?

dim
niedziela, 7 marca 2021, 20:44

Przecież te tutaj i tak są w obudowach kevlarowych, czy innych, ochronnych ? Toteż zrozumiałem Cię, że za owym "lusterkiem" kamera znajdować się ma wewnątrz wozu. Koszt wymiany kamer? Zupełnie pomijalny, jeśli z własnymi technikami i w faktycznych roboczogodzinach (kwadransach). No, a jeśli specjalnie i z hotelami przylatywać ma serwis fabryyyycznyyyy... - ktoś nazwał takie sprawy nawisem korytowym do cen. I to właśnie przez nie nasza obronność równa się zeru.

Radek-Niejadek
sobota, 6 marca 2021, 22:02

Przegrywa z Navarą, Maverickiem i Rangerem. Za mało chromów...

Mustang
niedziela, 7 marca 2021, 10:17

Hahaha. Co racja to racja

kmdr
niedziela, 7 marca 2021, 01:51

No ale może ma złotą kierownicę .Żarty ,żartami ale do dalekiego rozpoznania , czy na lekki niszczyciel czołgów albo jako nosiciel/ wyrzutnia dronów samobójczych jak ulał.Albo jako "ciągnik siodłowy" do naczep z wyrzutnią większych dronów typu Warmate 2.Wyrzutnie odczepić zamaskować pojazd do osłony.Zawsze utrata naczepy jest tańsza niż całości jednolitego pojazdu.

Kazik :)
niedziela, 7 marca 2021, 08:49

W WP jest taki pojazd nazywa się Aero 4*4 - kwestia tylko opracowania bardziej opancerzonego nadwozia. Ale kto to zamówi i dla kogo? Przecież lekka piechota i rozpoznanie to w wydaniu WP jest to "ściema".

kmdr
niedziela, 7 marca 2021, 14:39

Po pierwsze nie AREO tylko Wirus 4 program "ŻMIJA".AERO jest do desantowania z samolotów metodą spadochronową i do transportu w podwieszeniu pod śmigłowcami,opancerzyć się tego za bardzo nie da bo się nie "poderwie".Nie taka ściema tylko do optimum brakuje jeszcze sporo.

Kazik :)
poniedziałek, 8 marca 2021, 07:13

Faktycznie ma Pan rację LPU Wirus 4 miał być już w styczniu 2021 r. 25 szt. , łącznie 60 szt dla WP do końca 2022 r. - przepraszam nie doczytałem.

Marek1
sobota, 6 marca 2021, 16:55

Doskonały pomysł i jak zwykle u Izralitów świetne pomyślane uzbrojenie/wyposażenie. Dla pododdziałów rozpoznawczych, jako lekkie wsparcie w jedn. aeromobilnych lub/i nosiciel np. Spike-LR2/ER/NLOS. Relatywnie tania, masowa, modułowa i BARDZO mobilna konstrukcja byłaby kapitalnym pojazdem dla WP. Byłaby, bo NIE będzie oczywiście ...

niedziela, 7 marca 2021, 08:23

PGZ na pewno opracuje zamiennik.

Ha ha ha
niedziela, 7 marca 2021, 13:24

Zgadza się. Będzie też dużo "lepszy" bo jak nic gąsienicowy na podwoziu np. Kraba.

2zdk
sobota, 6 marca 2021, 16:48

Ale to szkaradne. Przy tym to nawet wynalazki z AMZ Kutno wyglądają na porządne wozy.

dim
niedziela, 7 marca 2021, 02:40

2zdk. A ja myślę, że wygląd jest na tamte strony super. Normalny wielbłąd pancerny :) Żydzi, jako świetni handlowcy, pomyśleli o wszystkim :)

Dan
sobota, 6 marca 2021, 21:25

Wcale nie, mi się podoba. Jest o wiele ładniejszy od Kryla i innych wynalazków w stylu armata morska na kołach.

rozczochrany
sobota, 6 marca 2021, 18:44

Ma być skuteczne w zabijaniu i odporne na zniszczenie a nie ładne.

Co Ty?
niedziela, 7 marca 2021, 13:28

Jak to? Od kiedy to skuteczność jest ważniejsza niż "ładność" ?? Spójrz na setki negatywnych ocen wieży plot na Rosomaku. Tam wyraźnie "wszyscy" sugerowali że "brzydkie" jest nieskuteczne!!

kmdr
niedziela, 7 marca 2021, 02:14

Po naszemu ładne -przemyślanie i ergonomicznie zaprojektowane i porządnie wykonane.Paskudne to odwrotność w jednym lub we wszystkich wyżej wymienionych czytaj np. wieża Borsuka.Mnie mdli na jej widok po tylu latach w temacie to objawy "zboczenia zawodowego"i "ortodoksji ";)

Romeo i J.
sobota, 6 marca 2021, 17:55

Pojazd wojskowy to nie kochanka tylko maszyna do zabijania ładna być nie musi, jak ktoś podnosi kwestię wyglądu w stosunku do sprzętu wojskowego to jest zwyczajnie śmieszny.

dim
niedziela, 7 marca 2021, 02:38

@Romeo i J. Właśnie, że sam ośmieszasz się, w tematach handlu. A to o targach artykuł.

kmdr
niedziela, 7 marca 2021, 02:22

Jak mawiał stary sierżant :Broń i kobieta mają cechę wspólną..Jak będziesz się niewłaściwie z nią obchodził jedno i drugie może Ci ja.. urwać:)

BUBA
niedziela, 7 marca 2021, 14:06

Dobre

Tweets Defence24