IBCS na przeciwlotniczych strzelaniach. Różne pociski i cele

21 sierpnia 2020, 09:25
PAC-3 MSE
Fot. Lockheed Martin

Podczas realizowanego przez US Army testu, w warunkach zbliżonych do realnych, systemu IBCS (Integrated Battle Command System) firmy Northrop Grumman zaprezentowano zdolność do jednoczesnego zwalczania zaawansowanego pocisku balistycznego i pocisku manewrującego. System, nie tylko skutecznie śledził, identyfikował i namierzał cele, ale też dobrał optymalne pociski rakietowe do ich zniszczenia.

Zobacz także
Reklama

Próba, w ramach drugiej fazy testów, systemu IBCS realizowanej przez US Army miała miejsce na poligonie White Sands w Nowym Meksyku. Wykorzystano w niej dwie bateryjne i jedną batalionową centralę operacyjną (punkt dowodzenia) systemu IBCS, dwa radary Sentinel, dwie stacje radiolokacyjne systemu Patriot oraz cztery wyrzutnie działające w ramach IBCS Integrated Fire Control Network (IFCN). Co istotne, wyrzutnie uzbrojone były równocześnie w pociski PAC-2, PAC-3 i PAC-3MSE (Missile Segment Enhanced). Sprzęt obsługiwany był przez personel z 3. bataliony, 43. Pułku Artylerii Przeciwlotniczej US Army.

Było to drugie tego typu strzelanie, które jest częścią szerszego programu badań IBCS, prowadzonego przez US Army – tzw. Limited User Test (LUT), mającego na celu sprawdzenie funkcjonowania systemu w warunkach zbliżonych do bojowych. Próby prowadzone są bezpośrednio przez żołnierzy batalionu obrony powietrznej US Army, czyli przyszłego użytkownika IBCS-Patriot. Oprócz strzelań obejmują one też, np. wykrywanie i śledzenie realnych oraz symulowanych celów powietrznych, prowadzenie symulowanych strzelań itd.

W poprzednim teście sprawdzano zdolność rażenia pocisków manewrujących. Tym razem w stronę rozlokowanego systemu wystrzelono z dwóch kierunków cele o różnej sygnaturze i charakterystyce lotu. Był to taktyczny pocisk balistyczny oraz poruszający się na małej wysokości szybki cel aerodynamiczny symulujący pocisk manewrujący. Ze względu na specyfikę ataku, prowadzonego przy różnej prędkości i pułapie przez obiekty nadlatujące z różnych sektorów, do skutecznego stworzenia obrazu sytuacji niezbędne było zintegrowanie danych z różnych źródeł.

Było to niezbędne dla opracowana przez IBCS gradacji zagrożeń i optymalizacji zastosowanych środków (wyboru właściwego efektora). System właściwie namierzył i zidentyfikował oba cele, śledząc je stale, co umożliwiło żołnierzom U.S. Army 3rd Battalion, 43rd Air Defense Artillery (ADA) Regiment niemal równoczesne rażenie obu celów. Pocisk manewrujący został strącony za pomocą pocisku PAC-2, natomiast rakieta balistyczna pociskiem PAC-3.

Według Northrop Grumman test przebiegł pomyślnie i potwierdził zdolność systemu IBCS do zarządzania różnymi efektorami, w oparciu o dane z kilku źródeł, aby możliwe było zwalczanie celów zgodnie z filozofią „dowolny czujnik, najlepszy efekt”. Dzięki temu, system IBCS ma w przyszłości łączyć w jednolitą strukturę defensywną różne środki bojowe i warstwy obrony powietrznej. 

Jeżeli wszystkie sprawdzenia w ramach LUT przebiegną zgodnie z planem, będzie to podstawą do podjęcia przez armię amerykańską decyzji tzw. Milestone C, oznaczającej przejście systemu IBCS z fazy badawczo-rozwojowej (Engineering and Manufacturing Development) do fazy produkcji i rozmieszczenia (Production and Deployment). To z kolei ma prowadzić do osiągnięcia przez system wstępnej gotowości operacyjnej w 2022 roku.

Decyzje są ważne również dla Polski, która w ramach programu Wisła pozyska system Patriot w konfiguracji zarządzanej za pomocą IBCS. Ten sam system zarządzania obroną powietrzną ma również integrować działanie systemu Narew, a w perspektywie być może również innych efektorów i sensorów.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 51
Reklama
Codybancks
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 08:54

Dla nas kluczowe jest zabezpieczenie antyrakietowe ze wschodu i północy na średnim zasięgu. Pozostały obszar musi też być chroniony !!! Czyli systemy wczesnego wykrywania startu rakiet i lotu z przestrzeni kosmicznej !! I tu amerykańska , czyli NATOwska technologia jest nam potrzebna !!! Efektory to już nasza broszka i to musimy zrealizować ! Wtedy mamy stabilną sytuację i możemy się rozwijać !!

Imperator z Bristolu
sobota, 22 sierpnia 2020, 20:24

My takiego systemu to nie dostaniemy BŁASZCZAK nie,doczytał aneksu9 A,tam jak wół INTEGRACJA na koszt PiS

Raptor
sobota, 22 sierpnia 2020, 15:43

Dopiero teraz testują to co sovieci sprawdzali w latach 90 tych, bez jaj.

jkkk
sobota, 22 sierpnia 2020, 19:51

To cudo co pyta Davien to nazwa brzmi WALONKA 4 ! Po wypiciu 3 litrów wódki rosyjscy generałowie pracują w 6 D! bywa ło że w 12 D!! Oto cała tajemnica ----za sztuczną inteligencję odpowiada głosy i echa wewnętrzne podpowiadając decyzje... ROSJA dawno ma już wszystko i więcej! Każdy nawet kompletny idiota wie że ROSJA to lider elektroniki ! to nie podlega dyskusji ...i że miłuja pokój tez każdy wie...! nie ma sensu tego poruszać!

wert
sobota, 22 sierpnia 2020, 19:30

sowieci sprawdzili, rozwinęli i już zaczęli produkować. Bez analogów. Gwiezdnyj Smiertnyj Systiema w skrócie GSS-1. Z okazji święta Dziadka Mroza wprowadzą pierwszy system do Obwodu

Davien
sobota, 22 sierpnia 2020, 18:34

Wow to Sowieci mieli 30 lat temu system łaczacy wszystkie swoje wojska, umozliwiajacy uzbrojeniu uzycie dowolnego sensora wpietego do systemu???? No to czekam na nazwe tego "cuda":))

Raptor
sobota, 22 sierpnia 2020, 23:03

System łączności bezprzewodowej.

Davien
niedziela, 23 sierpnia 2020, 13:51

Raptor, wiesz w ogóle co to jest IBCS??? jak widze nie bo byc takich .... nie wypisywał:) Ale rozumiem ze wg ciebie S-300 mógł odpalic rakiete na cel sledzony przez radar S-200 nie uzywając własnych?? A MiG-31 mógł naprowadzać pociski ze Smiercha i korygować ogień Akacji???

przypominam
sobota, 22 sierpnia 2020, 08:06

tym razem nie będę was wyzywał ,to wszystko co zostało zakupione i tak jest lepsze niż 45 tys. tablic Mendelejewa. Wracając do ruskiej bolszej techniki zanim zaczniecie pisać on iej ochy, achy wypijcie szklankę zimnej wody.

ryba
sobota, 22 sierpnia 2020, 18:50

chyba zimnej wódki bo techniki nie ma tam żadnej ,

Wppr
piątek, 21 sierpnia 2020, 23:55

Ruscy już się trzęsą ze strachu - buahaha

HUSKY
piątek, 21 sierpnia 2020, 14:42

W MON też są fazy tzw. never ending story.

Maro
piątek, 21 sierpnia 2020, 16:16

Najdluzsze Never Ending Story - WIL program Lawenda - oceniam na ponad 25 lat!!!

Antyfan amerykańskiego lobby zbrojeniowego
piątek, 21 sierpnia 2020, 13:44

"Ten sam system zarządzania obroną powietrzną ma również integrować działanie systemu Narew, a w perspektywie być może również innych efektorów i sensorów." To jest fake news ! Nie ma oficjalnego potwierdzenia dla tej informacji.

Gts
piątek, 21 sierpnia 2020, 18:14

Już dawno było to potwierdzane. NG jasno zadeklarował, że da się zintegrować dowolny radar, stacje, wyrzutnie czy efektor. Pytanie pozostaje inne: czy producent danego elementu taką możliwość również przewiduje. IBCS bezproblemowo współpracuje z elementami amerykańskiej produkcji różnych firm. Pojawiały się też sygnały o współpracy z produktami Konsberga, MBDA czy IAI.

vvv
piątek, 21 sierpnia 2020, 15:49

jest geniuszu i to jest ogromna zaleta IBCS

True story
piątek, 21 sierpnia 2020, 20:17

Trolować każdy może. Narwi jeszcze nie ma i nie wiadomo w jakiej konfiguracji.

sobota, 22 sierpnia 2020, 11:00

Podstawowy wymóg na Narew: musi byc zgodna z IBCS.

Vvv
sobota, 22 sierpnia 2020, 00:31

Masz de facto 2-3 rakiety do wyboru i kazda z nich jako efektor może być wpięte w ibcs

gamonie
piątek, 21 sierpnia 2020, 13:29

dawać tu z krytyką i wychwalaniem radzieckiej techniki ups przepraszam bolszej rosyjskiej.

Dawo
piątek, 21 sierpnia 2020, 15:50

Wiadomo. Rosyjskie sutą, telefony i telewizory w jakości 70K są najlepsze. A zachód nie może tego pojąć.

Fanklub Daviena
piątek, 21 sierpnia 2020, 12:11

Pół wieku za Rosjanami...

BUBA
piątek, 21 sierpnia 2020, 17:21

Alkochol szkodzi.

Fanklub Daviena
piątek, 21 sierpnia 2020, 20:44

To prawda. Trzeba być pijanym Bubą, by nie tylko nie znać ortografii, ale w dodatku być takim davienowatym, by wobec tego nie umieć posługiwać się słownikiem wbudowanym w przeglądarkę webową lub klawiaturę smartfona... :)

he
piątek, 21 sierpnia 2020, 15:58

ruski odpowiednik tego systemu jeśli istniej to niewątpliwie należy mu przypisać wszystkie tajemnicze braki reakcji, z których świat już się zdążył uśmiać

wert
piątek, 21 sierpnia 2020, 15:57

dowcip dnia

Davien
piątek, 21 sierpnia 2020, 15:55

Wow no to podaj odpowiednik IBCS w ZSRS w latach 70-tych:)) Ale istotnie to wy jestescie pół wieku za USA, a wasza Andromeda to smeich na sali: system na amerykańskich laptopach:)

vvv
piątek, 21 sierpnia 2020, 15:50

tylko 50lat? według FR ich s-400/500/9000000000 są tak dobre ze samą obecnością niszczy wszystkie wrogie cele

Dawo
piątek, 21 sierpnia 2020, 15:49

Chłopie, jakie pół wieku. Minimum z 7 dekad.

piotr
piątek, 21 sierpnia 2020, 15:43

w twoim nicku jest trolowanie

Rah Warsz
piątek, 21 sierpnia 2020, 15:42

Już pisałem, spożywacie więcej płynów bezalkoholowych towarzysze i wszystko będzie dobrze, upał szkodzi...

DefBot
piątek, 21 sierpnia 2020, 15:39

Według rosyjskiego zegarka...

Nikt
piątek, 21 sierpnia 2020, 15:36

Podaj rosyjski system tego typu

Fanklub Daviena
piątek, 21 sierpnia 2020, 20:58

Zapłać mi odpowiednio za ekspertyzę, to ci to podam leniu, jak siedzisz w sieci i sam nie potrafisz tego znaleźć. Twoja przypadłość nazywa się "analfabetyzmem funkcjonalnym". Znaj jednak moją łaskawość i darmową podpowiedź, np. Justin Bronk "Modern Russian and Chinese Integrated Air Defence Systems" by Royal United Services Institute for Defence and Security Studies, 2020 - tam sobie wyczytasz, by nie było, "że to ze Sputnika"... I przy okazji zobaczysz jakie brednie nt S-300/400 wygaduje Davien! :)

Fanek kacapków
sobota, 22 sierpnia 2020, 13:37

Było konkretne pytanie o ruski odpowiednik IBCSa? Zamiast się pultać i wykręcać Justinem może krótka odpowiedź jest czy nie? Równoważny ruski odpowiednik? Czytelnicy czekają.

Davien
sobota, 22 sierpnia 2020, 11:01

Czyli nie masz zielonego pojecia trollu a jedyne co potrafisz to pluc jadem:)

Th
piątek, 21 sierpnia 2020, 15:31

Naprawdę? W takim razie jak wygląda obecnie system S-400/500? Skoro twierdzisz, że jest sieciocentryczny technologią znaną w Rosji id 50 lat i spina wszystkie systemy radarowe i efektory w jedną zintegrowaną architektonicznie całość jak IBCS to tak zapytam - jakie to urządzenia pełnią taką rolę? Możesz je wymienić? Skoro uważasz się za fachowca twierdząc z taką pewnością, że S-400/500 jest sieciocentryczny na poziomie IBCS i istniejącego już NIFC-CA to z całą pewnością jesteś w stanie takie urządzenia wymiany informacji wymienić, które zastąpiły lub zastąpią punkt dowodzenia i kierowania 55K6MA w S-500. Na pewno zdążyłeś się zorientować, że w sieciocentrycznym systemie takie stacje dowodzenia i kierowania na szczeblu baterii i batalionu są zbędne. Jestem ciekaw także nazwy sieci pozwalającej odpalać z Moskwy rakiety w Kaliningradzie jak IBCS pozwali odpalić rakiety na Pomorzu z centrum dowodzenia w Warszawie.

Davien
piątek, 21 sierpnia 2020, 15:56

Rosjanie akurat robia sobie namiastke IBCS czyli system Andromeda ale obecnie to tak poziom sprzed 40 tal.

Fanklub Daviena
sobota, 22 sierpnia 2020, 10:45

40 lat temu, kłamliwy komiku, były sieci komórkowe 4G i 5G? . "Said another way, an IADS enterprise prevents an Su-35, S-400, or a Pantsir-S1 from engaging a single threat at the same time but allows for each system to engage multiple threats seamlessly. This is done with redundant modern communications tools, including satellite communications, 4G (and now 5G) cellular networks, public switch telephone networks, data links, Wi-Fi networks, cloud computing, and others. Not only does the modern range of communications networks allow for redundancy, it also allows for the seamless passage of data—irrespective of a unit’s echelon or span of control. The hierarchical or linear understanding of an IADS, thus, is not the correct representation of the interoperability of tactical units to higher headquarters units." - "Innymi słowy, system IADS zapobiega, by Su-35, S-400 czy Pancyr-S1 atakowały ten sam cel w tym samym czasie, zamiast tego pozwala im na bezproblemowe atakowanie wielu celów dla każdego systemu. Umożliwiają to nowoczesne redundantne narzędzia komunikacyjne, wliczając w to satelity komunikacyjne, sieci komórkowe 4G (i obecnie 5G), cywilne przewodowe linie telefoniczne, datalinki, sieci wi-fi, obliczenia w chmurze i inne. Nie tylko szereg nowoczesnych narzędzi sieciowych umożliwia redundancję - on również umożliwia bezproblemowy transfer danych - bez względu na szczebel jednostki czy zakres kontroli. Pojmowanie IADS w sposób linearny lub hierarchiczny nie jest więc prawidłowym przedstawieniem interoperacyjności pomiędzy jednostkami taktycznymi i wyższymi centrami dowodzenia". Widzisz Davienku jak się zbłaźniłeś? I nie, to nie jest cytat z Russia Today, tylko z Air Force Magazine - to też są "ruskie onuce"? I dla dobicia cię, cytat z tego samego artykułu: "The 2018 National Defense Strategy identifies Russia and China as “revisionist powers” that aim to challenge US military advantage in every domain. Modern IADS, as described above, enable these nations to challenge the US military and create environments where they can potentially project their own forces to degrade and eliminate American advantage." - "Narodowa Strategia Obrony z 2018 r. Określa Rosję i Chiny jako „siły rewizjonistyczne”, które mają na celu podważenie przewagi militarnej USA w każdej dziedzinie. Nowoczesne IADS, jak opisano powyżej, umożliwiają tym narodom rzucenie wyzwania amerykańskiej armii i stworzenie środowiska, w którym mogą potencjalnie użyć własne siły, aby degradować i eliminować amerykańską przewagę". - i przykro mi davienku, ale jakoś mnie to nie martwi... :)

Th
sobota, 22 sierpnia 2020, 14:29

Panie Fanklub przeczytaj jeszcze raz co to jest IADS (“integrated air defense system”) i jak się ma do IBCS. Integracja kilku systemów OPL nie oznacza w pełni sieciocentrycznego systemu dowodzenia. Jak to się ma do siecicentryczności na wzór IBCS to doprawdy nie wiem. System IBCS w pełni integruje nie tylko sieci wojsk lądowych, ale także sił powietrznych, piechoty morskiej i marynarki wojennej USA, czego efektem jest powstanie wspólnej zintegrowanej architektury obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej na terenie całych działań wojskowych. W Rosji taka koncepcja nie jest brana w ogóle pod uwagę. System IBCS reprezentuje zupełnie nową jakość w skali światowej w pełni dostosowaną do łączności nowej generacji IFCN używanej w systemie sieciocentrycznym. IBCS stanie się podstawą zupełnie nowej architektury zintegrowanej obrony powietrznej. Jeszcze raz... IBCS pozwoli na ujednolicenie systemu dowodzenia i połączenie danych z różnych sensorów, w ramach jednego rozpoznanego obrazu sytuacji powietrznej. Dzięki temu poszczególne systemy zwalczania celów (np. wyrzutnie rakiet) będą mogły korzystać nie tylko z obrazu własnych radarów, ale też z danych innych sensorów podłączonych do sieci. Dzięki czemu system uzyska możliwość zwalczania celów na podstawie danych z radarów zewnętrznych (radar Patriota może zostać w tym czasie nawet całkiem wyłączony) podłączonych do sieci. Implementacja tego systemu pozwoli między innymi na wykorzystanie do naprowadzania rakiet PAC-3 systemu Patriot innych stacji radiolokacyjnych, niż dedykowany radar Patriota także poza horyzont radiolokacyjny. System IBCS da też możliwość wyboru optymalnego efektora w stosunku do zagrożenia (też zdalnie). Jeżeli np. cel typu bezzałogowy system powietrzny znajdzie się w zasięgu nie tylko Patriota, ale i wyrzutni tańszych rakiet krótkiego zasięgu będzie mógł zostać ostrzelany przez te ostatnie, a cięższe i droższe pociski PAC-3MSE będą mogły zostać "zaoszczędzone" dla bardziej skomplikowanych celów balistycznych. Trzeba umieć rozróżnić system hierarchiczny/zamknięty w ramach IADS od otwartego systemu rozproszonego jaki wnosi IBCS. Dlatego IBCS to przeskok generacyjny wobec obecnie stosowanych rozwiązań w systemach obrony przeciwlotniczej. Innym istotnym elementem będzie możliwość prowadzenia samodzielnych działań – z wykorzystaniem rozpoznanego obrazu sytuacji powietrznej -  już przez niewielkie jednostki ogniowe, podczas gdy w obecnej konfiguracji system S-400 otrzymuje dane do strzelania od wyższego dowództwa (system hierarchiczny), które to dowództwo z kolei może otrzymać informację z innych niż radary S-400 źródeł (np. przez samolot MiG-31). Kiedy wreszcie bateria S-400 otrzyma informację, że jakiś obiekt zbliża się z określonego kierunku musi już sama wykorzystać własne radary wykrywania i skierować je w stronę zagrożenia. Podobnie hierachiczną organizację tylko na szczeblu batalionu, wykorzystują współczesne systemy zachodnie jak Patriot i SAMP/T w natowskim systemie obrony powietrznej z wykorzystaniem samolotów AWACS E-3 Sentry za pomocą łącza Link 16. Dlatego komplikuje to i rozbudowuje strukturę organizacyjną każdej jednostki, która musi w razie potrzeby sama wykrywać, identyfikować, klasyfikować i wybierać cele do niszczenia. Architektura IBCS w systemie Patriot odwrotnie, do minimum ogranicza liczbę elementów wchodzących w skład baterii. Wprowadzenie IBCS pozwoli na wycofanie elementów systemu dowodzenia Patriot szczebla baterii i batalionu, wykorzystywanych wcześniej w US Army. Wszystko o "sieciocentryczności" S-400 masz tutaj: /https://www.defence24.pl/rosyjska-prawda-o-systemie-s-400/ i tutaj: /https://www.defence24.pl/szwedzi-watpia-w-mozliwosci-systemu-s-400-analiza/

Fanklub Daviena
sobota, 22 sierpnia 2020, 20:45

Przeczytaj trollu te artykuły co podałem. Znajdziesz w nich, że Rosyjska IADS ma się nijak to tego co miał Irak i nijak to tego co liniowo i hierarchicznie się błędnie się o niej uważa. To że Rosja nie ma szumnych nazw jak IBCS nie oznacza, że nie mają czegoś lepszego od badziewnego IBCS. Wymień co potrafi IBCS czego od dawna nie potrafi rosyjska IBCS... Nawet trollu nie raczyłeś NIC o rosyjskim systemie przeczytać, tylko bredzisz "ruskie be". Prawda jest taka, że USA jest najlepsze w lotniskowcach i bombardowaniu, ale daleko, daleko w tyle za Rosjanami w opl i rakietach przeciw okrętowych. I nie, rosyjska IADS (to wcale nie jest nazwa rosyjskiego systemu - to USA to tak nazywa) nie ogranicza się tylko do lotnictwa i opl, ale obejmuje też Iskandery czy rakiety antyokrętowe i antysatelitarne oraz systemy WRE. To zintegrowany system zarządzania walką oparty o AI. Ale wy trolle dalej wierzycie, że Rosjanie produkują tylko onuce. Mam głęboko w tyle co uważasz nt rosyjskiego sprzętu i Rosjanie też mają to w tyle, bo w ŻADEN sposób wasza opinia nie wpływa na jego możliwości. Równie debilnie przed Syrią śmialiście się z rosyjskich Flankerów, Su-34, Kalibrów i "głupich" bomb i w 3 miesiące pozamiatały ISIS, czego przez 2 lata nie potrafiły setki samolotów NATO. Tak samo śmialiście się z ruskiej elektroniki na lampach, a USA po Ukrainie stwierdziło, że w ofensywnej WRE USA jest min. 9 lat (jak natychmiast zacznie to budować) za Rosjanami... Tacy jak ty w sierpniu 1939 w Polsce śmiali się z tekturowych niemieckich czołgów... Za dziesiątki lat amerykańska opl może osiągnie obecny poziom Rosjan. :)

Fanek kacapków
niedziela, 23 sierpnia 2020, 10:33

Pisząc o istnieniu rzekomego ruskego IBCS będącego sieciocentrycznym odpowiednikiem amerykańskiego systemu, piszesz o czymś co w rzeczywistości nie istnieje, owszem istnieje w ruskim matrixie, a ty poprzez manipulowanie faktami, jak rasowy troll, usiłujesz nas przekonać, że wraz z USA nie mamy szans w konfrontacji z waszą opl, otóż się bardzo mylisz, bo w pierwszej fazie konfliktu z FR, dla nas najważniejszą sprawą będzie eliminacja bańki A2/AD i zgaszenie światła w Królewcu, tak więc kolejny raz roisz jak we śnie (np. system oparty na ruskim AI), jak typowy mitoman ale w tym wypadku ruski. Lepiej już wychwalaj waszą armatę, przynajmniej istnieje.

Th
niedziela, 23 sierpnia 2020, 08:41

Widze Panie Fanklub, że masz poważne problemy ze zrozumieniem tekstu czytanego całego artykułu. No nic pomogę koledze. Cytat: "Tym, co rozwiązałoby rosyjskie problemy byłoby wprowadzenie sieciocentryczności i otwartości rosyjskich systemów rakietowych. Rosjanie oczywiście twierdzą, że już teraz ważną zaletą wszystkich zestawów rodziny S-300 jest możliwość pracy w różnych kombinacjach (w ramach tej samej modyfikacji) elementów wchodzących w skład baterii, ale jest w tym tylko część prawdy. Rzeczywiście w zestawach S-400 i najnowszych wersjach S-300 można dokompletować dodatkowe wyrzutnie rakietowe. Wszystko wskazuje jednak na to, że Rosjanie nadal zachowali hierarchiczny charakter organizacji swoich baterii i w takiej strukturze je wprowadzają do poszczególnych okręgów wojskowych. Oznacza to, że teoretycznie rosyjskie dowództwo może skompletować jakiś zestaw z kilku innych jednak ograniczy tym samym możliwości tych jednostek, z których elementy zostały wykorzystane. Przeszkodą jest tu utrzymywana w Rosji zasada autonomiczności, która oznacza, że każda bateria ma mieć możliwości działania samodzielnie, bez kontaktu z wyższym dowództwem. Bardzo mocno komplikuje to i rozbudowuje ponad potrzeby strukturę organizacyjną każdej jednostki, która musi w razie potrzeby sama wykrywać, identyfikować, klasyfikować i wybierać cele do niszczenia. Rosjanie dekompletując baterie musieliby często odejść od tej zasady, a na to ich dowództwo nie jest - jak na razie - mentalnie przygotowane. W oficjalnych komunikatach rosyjskiego ministerstwa obrony bardzo często pokazują się komunikaty o treningu wojsk obrony przeciwlotniczej w wykrywaniu celów powietrznych. Rosjanie nie robią tego by się chwalić, ale również próbują rozszerzyć liczbę sensorów, jakie można wykorzystać przy wskazywaniu celów dla systemów rakietowych dalekiego zasięgu. Za każdym razem komunikaty wskazują, że dane z zewnętrznych radarów nie idą bezpośrednio do baterii, ale najpierw na stanowisko dowodzenia sił powietrzno-kosmicznych oraz stanowisko dowodzenia obroną przeciwlotniczą okręgu wojskowego. To tam jest dopiero opracowywany rozpoznany obraz sytuacji powietrznej i to stamtąd wskazywane są cele do zniszczenia. Może to oznaczać, że jak na razie Rosjanie nie są przygotowani, by do najnowszych baterii przeciwlotniczych podłączać dowolne stacje radiolokacyjne wykrywania celów powietrznych. Baterie S-400 i S-300 mogą więc z zewnątrz otrzymać jedynie konkretne wskazanie obiektów do zniszczenia z punktu dowodzenia, ale na kolejnych etapach, w tym przede wszystkim od startu rakiety, muszą już sobie radzić same. Rosjanie nadal nie potrafią więc robić tego, co udało się już Amerykanom w zintegrowanym systemie kontroli i obrony przeciwlotniczej NIFC-CA (Naval Integrated Fire Control-Counter Air). System ten zakłada łączenie w całość różnych systemów wykrywania (sensorów) i pocisków rakietowych (efektorów). Dzięki temu Amerykanie uzyskali m.in. możliwość zwalczania celów powietrznych poza horyzontem (over-the-horizon air defense capability). Dla rakiety oznacza to zdolność atakowania obiektów niewidocznych przez sensory okrętu z wyrzutnią i przejęcie naprowadzania rakiety (np. SM-6) na cel przez innych okręt, samolot wczesnego ostrzegania Northrop Grumman E-2D Advanced Hawkeye, czy nawet samolot wielozadaniowy F-35. Stworzenie podobnego, sieciocentrycznego systemu kierowania ogniem przez Rosjan jest oczywiście możliwe. Wymagałoby to jednak wprowadzenia nie tylko odpowiedniego systemu dowodzenia i kierowania, ale również posiadania samolotów wczesnego ostrzegania. Tymczasem w tej dziedzinie Rosja jest nadal wyraźnie opóźniona w stosunku do Zachodu. Dodatkowo wykorzystanie statków powietrznych klasy AWACS latających nad Obwodem Kaliningradzkim jest mało prawdopodobne." Koniec cytatu.. Gdzie w opisie rosyjskiej "sieciocentryczności" na przykładzie S-400 i S-300 widzisz analogię do IBCS czy NIFC-CA towarzyszu? Nadal nie potrafisz rozróżnić systemu hierarchicznego w ramach IADS od otwartego systemu rozproszonego jaki wnosi IBCS. Taki zintegrowany system obrony IADS istnieje na Zachodzie od dziesięcioleci wraz hierachiczną organizacją na szczeblu batalionu, wykorzystują współczesne systemy zachodnie jak Patriot i SAMP/T w natowskim systemie obrony powietrznej z wykorzystaniem samolotów AWACS E-3 Sentry. Idziesz chłopie głupio w zaparte jak z tym odpalaniem z szyn rakiet AIM-120 z komór wewnętrznych F-35. Moze dość już tego ośmieszania się i klamstw jakie wypisujesz na forum D24.pl.

Fanklub Daviena
niedziela, 23 sierpnia 2020, 14:49

"Nadal nie potrafisz rozróżnić systemu hierarchicznego w ramach IADS od otwartego systemu rozproszonego jaki wnosi IBCS." - masz poziom "inteligencji" Daviena, dlatego szkoda się z tobą przekrzykiwać. Takie rzeczy jak przekazywanie wzajemnej informacji o celach i ich rozdzielanie pomiędzy myśliwcami i naziemną opl poprzez IADS, jak z kreskówek IBCS prezentowanych na Defence24 to Sowieci mieli już na SA-5... Wypisuj jakie chcesz brednie i tak nie zmienisz faktu, że IBCS jest daleko za obecnymi możliwościami rosyjskiej IADS.. Żyd Goebbels wierzył, że 1000x powtarzane kłamstwo staje się prawdą, ale ja w takie magie nie wierzę. Nie zabraniam ci jednak próbować... :)

Fanek kacapków
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 12:24

Mitoman w ruskim wydaniu. Nie kompromituj swojej „inteligentnej inaczej ruskiej propagandy” swoim niemieckimidolem.

Fanek kacapków
sobota, 22 sierpnia 2020, 13:59

Uśmiałem się, zirytowane naszą „niewiedzą” ruskie trolle zaczynają cytować amerykańskie media dla potwierdzenia ruskich przewag w niemal każdej dziedzinie nad amerykańską supremacją technologiczną, słowem kolejna manipulacja, którą można podsumować krótko: słychać bijące dzwony, ale nie wiadomo w którym kościele, ...na pewno nie w ruskim, bardziej w chińskim.

Fanklub Daviena
sobota, 22 sierpnia 2020, 20:46

W twoim przypadku to gogolowski śmiech, ale i tak tego nie zrozumiałeś co napisałem. :)

Fanek kacapków
niedziela, 23 sierpnia 2020, 09:53

Tak, zwłaszcza po angielsku.

Th
sobota, 22 sierpnia 2020, 07:02

Andromeda to nie przypadkiem odpowiednik IVIS w M1A2? To trochę daleko do IBCS.

Davien
sobota, 22 sierpnia 2020, 18:39

Ups, moja pomyłka sorry.

Th
piątek, 21 sierpnia 2020, 21:31

Andromeda-D to taki odpowiednik cyfrowego systemu komunikacji IVIS z M1A2.

Tweets Defence24