Grecja dozbroi się przeciwko Turcji. Skorzysta Francja?

7 września 2020, 13:46
rafale
Fot. defense.gouv.fr
Reklama

W związku z narastającym konfliktem z Turcją Grecja rozbuduje swoje siły zbrojne, zainwestuje w programy obronne, sprzęt i personel wojskowy — powiedział w poniedziałek rzecznik greckiego rządu Stelios Pecas.

Pełen program wzmocnienia sił obronnych ma przedstawić w sobotę premier Grecji Kyriakos Micotakis. "Przywódcy tureccy niemal codziennie grożą wojną i wygłaszają prowokacyjne opinie wymierzone w Grecję (...). Odpowiadamy polityczną, dyplomatyczną i operacyjną gotowością, jesteśmy gotowi zrobić wszystko, co konieczne, by bronić naszych suwerennych praw" - oświadczył Pecas. "Kontaktujemy się z zaprzyjaźnionymi krajami, aby wzmocnić wyposażenie naszych sił zbrojnych" - dodał.

W minionym tygodniu Ankara pozyskała dzięki emisji obligacji 2,5 mld euro, które mają sfinansować zwiększone wydatki na obronność oraz wesprzeć firmy szczególnie dotknięte przez pandemię koronawirusa — pisze Associated Press.

Według greckich mediów rząd może zakupić francuskie myśliwce Rafale (mówi się o 18 sztukach) i przynajmniej jedną francuską fregatę. Mowa o średnich, wielozadaniowych jednostkach typu Belh@rra, zdolnych do zwalczania szerokiego spektrum celów powietrznych, nawodnych i podwodnych. A także - być może - naziemnych, jeśli Francja i Grecja porozumieją się w sprawie wyposażenia tych jednostek w rakiety manewrujące MdCN.

W czwartek, na marginesie spotkania europejskich krajów śródziemnomorskich na Korsyce, Micotakis będzie rozmawiał z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem — zapowiedział Pecas. Od paru tygodni w rejonie wschodniego Morza Śródziemnego zaangażowane są większe siły Francji (w tym myśliwce Rafale).

W sobotę prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan ostrzegł Grecję, że jeśli nie podejmie negocjacji w sprawie będących przyczyną sporu poszukiwań ropy i gazu na wschodzie Morza Śródziemnego, to będzie musiała stawić czoło surowym konsekwencjom. "Albo zrozumieją język polityki i dyplomacji, albo czekają ich bolesne doświadczenia na polu (walki)" - dodał.

W piątek sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg poinformował, że trwają rozmowy między Turcją i Grecją w sprawie ustanowenia mechanizm przeciwdziałania ewentualnym konfliktom.

Należące do NATO Grecję i Turcję dzieli od tygodni przybierający na sile spór. Ateny oskarżają Ankarę o łamanie prawa międzynarodowego poprzez dokonywanie próbnych wierceń w pobliżu greckich wysp. Turcja odpiera te zarzuty, twierdząc, że prace badawcze w celu potwierdzenia użyteczności złóż odbywają się na jej własnej części szelfu kontynentalnego.

W trakcie niedawnych ćwiczeń wojskowych na otaczającym strefę wierceń akwenie doszło nawet do zderzenia greckiego okrętu wojennego z tureckim. Odpowiedzialnością za tę kolizję Turcja obciążyła Grecję. W mediacje między obu państwami zaangażował się rząd Niemiec. W czwartek służby prasowe Erdogana podały, że powiedział on kanclerz Angeli Merkel, iż wsparcie niektórych państw dla "samolubnego i niesprawiedliwego stanowiska" Grecji w obecnym sporze jest nie do przyjęcia.

PAP/Defence24.pl

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Reklama
Franc
poniedziałek, 14 września 2020, 00:14

Grecy właśnie ogłosili zakup 12 myśliwców Rafale. To niewątpliwie samolot bardzo nowoczesny. Generacja 4 1/5 taki sprzęt dla PL charakteryzowałby się najlepszymi parametrami technicznymi i ekonomicznymi. Rafale w przeciwieństwie do F-35 jest kompatybilny z obecną techniczno-logistyczną strukturą pola walki.

mobilny
poniedziałek, 7 września 2020, 20:31

Brawo Wy. Francja (członek OTAN) dozbraja Grecję (członek OTAN) przeciwko Turcji (członek OTAN) czy wy to rozumiecie?

kamilooos
poniedziałek, 7 września 2020, 23:56

co w tym trudnego do zrozumienia?

poniedziałek, 7 września 2020, 21:53

Czego konkretnie nie rozumiesz?

Czech
poniedziałek, 7 września 2020, 16:28

W piatek Ateny oswiadczyly, ze nie trwaja takie rozmowy, o ktorych informowal Jens Stoltenberg, ani przygotowania do takich rozmow.

Gnom
wtorek, 8 września 2020, 08:34

A Kreml oświadczy, ze Nawalny napił się nielegalnego alkoholu z metanolem - oba oświadczenia warte tyle samo.

Davien
wtorek, 8 września 2020, 23:40

Widzisz Gnomie ale jak dla ciebie prawdziwe oswiadczenie Greków jest tyle warte co żałosne kłastwa Rosjan....

Czech
wtorek, 8 września 2020, 11:12

Oj, nie zgadzam sie. Zasadnicza roznica miedzy tymi oswiadczeniami w tym, ze Grecy we swoim nie klamia.

ziew
wtorek, 8 września 2020, 00:51

Grecy mają za sobą Francję i Włochy, więc Turcy mogą im skoczyć. Zwłaszcza po tym jak zaorali własną pozycję dyplomatyczą z Rosją na początku tego roku, interweniując w Syrii i szerząc kłamstwa i propagandę o rzekomych sukcesach, dostając po tym w zad. Turcja ma unikalny telent do bycia wrogiem dla wszystkich.

dim
wtorek, 8 września 2020, 16:56

Włochy ograniczają się do stwierdzeń, że "Turcja komplikuje sytuację".

Davien
wtorek, 8 września 2020, 09:52

No popatrz ziewku ale Rosja nic by tu nie mogła zdziałać a w Syrii to Turcy razem z Rosja dokonali rozbioru Syrii a potem podczas walk z SAA porzadnie złoili Asadowi skóre.

Tweets Defence24