Granica afgańsko-tadżycka pod kontrolą Talibów

8 lipca 2021, 17:48
1182976245_d5e3070e4a_c
Fot. US Army/Flickr/CC BY 2.0
Reklama

Talibowie praktycznie kontrolują całą granicę między Afganistanem a Tadżykistanem - poinformował w czwartek szef zjednoczonego sztabu kierowanej przez Rosję Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB) gen. Anatolij Sidorow.

„Jeszcze przed miesiącem przedstawiciele Talibanu zaczęli przejmować części granicy od strony Afganistanu (...). Od momentu naszego przyjazdu do Tadżykistanu pod kontrolę wzięli praktycznie całą z nim granicę - 1344 kilometry” - powiedział.

Sidorow wyraził opinię, że Tadżykistanowi potrzebna jest obecnie materialno-techniczna pomoc, lecz nie ma konieczności ściągania sił wojskowych ODKB dla ochrony granicy z Afganistanem. Jeśli jednak sytuacja na granicy się pogorszy, ODKB będzie gotowa zmobilizować swoje siły.

„W razie potrzeby na mocy decyzji szefów państw ODKB siły będą gotowe do działania. Ale na razie moja osobista prognoza jest taka, że nie należy podejmować żadnych wielkich działań. Te, które są teraz podejmowane na miejscu, przyczyniają się do stabilizowania sytuacji, aby wszystko wróciło na spokojne tory” - powiedział szef sztabu Organizacji.

Do ODKB, oprócz Rosji, należy pięć postsowieckich republik - Armenia, Białoruś, Kazachstan, Kirgistan i Tadżykistan.

Natomiast Afgańskie siły rządowe odzyskały w czwartek kontrolę nad miastem Kala-i-Naw, stolicą północno-zachodniej prowincji Badghis, która dzień wcześniej była celem ataku Talibów. Ministerstwo obrony Afganistanu przekazało, że w regionie rozmieszczono setki żołnierzy.

Reklama
Reklama

Podczas środowego szturmu na Kala-i-Naw Talibowie zajęli kilka kluczowych budynków rządowych. Informowano m.in. o przejęciu kontroli nad siedzibą miejscowej policji oraz służb wywiadowczych. Otwarto też miejskie więzienie, z którego uciekło ok. 200 osób.

Rzecznik ministerstwa obrony Fawad Aman poinformował, że obecnie miasto jest już całkowicie w rękach żołnierzy sił rządowych, jednak na jego obrzeżach wciąż toczą się walki. Zginęło w nich 69 bojowników islamskich. Jak podało ministerstwo na Twitterze, przechwycono też „znaczne ilości” broni i amunicji należące do Talibów.

We wtorek afgański rząd poinformował, że w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, od kiedy wojska USA i NATO rozpoczęły ostatnią fazę wycofywania się z kraju, Talibowie zajęli ponad 100 z blisko 400 powiatów Afganistanu. Tak szybkie postępy Talibów tłumaczono wycofywaniem się zagranicznych sił z Afganistanu i brakami w zaopatrzeniu własnych oddziałów. Afgański rząd zapewnia, że jest w stanie obronić większość terytorium kraju, a wycofywanie się z niektórych terenów jest tymczasowe i służy reorganizacji wojsk.

Sytuacja w Afganistanie znacznie się pogorszyła i stwarza zagrożenie dla sąsiedniego Tadżykistanu po rozpoczęciu wycofywania się po 20 latach sił NATO i USA, co dało Talibom możliwość opanowywania coraz większej części kraju.

W Tadżykistanie znajduje się rosyjska baza wojskowa, największy obiekt tego kraju za granicą. Siły rosyjskie stacjonują w dwóch miastach - Duszanbe i Bochtarze. W ich skład wchodzą jednostki zmechanizowane, pancerne, artyleryjskie, zwiadowcze, a także siły obrony przeciwlotniczej i łączności.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Reklama
Ech
piątek, 9 lipca 2021, 13:51

Nie ma co demonizowac Talibow. Lokalni ludzie, maja prawo do walki z okupantem. Gratulacje po 20 latach efekow. Lepszy kraj niepodelegly niz zniewolny. podstawa rzecz.

Tadziu
piątek, 9 lipca 2021, 09:28

Ruska szkoła najpierw granica

sa
piątek, 9 lipca 2021, 08:13

Siły pokojowe USA i NATO, no, no to jak widać mielimy siły pokojowe Wermachtu.

Janek z 8c
czwartek, 8 lipca 2021, 23:41

Widać teraz, że razem z Amerykanami itp. sojusznikami byliśmy tam w ruskim interesie. Genialne.

lizol
czwartek, 8 lipca 2021, 19:59

Ruscy będą mieli problem. 20 lat spokoju właśnie się skończyło.

ałtor
piątek, 9 lipca 2021, 12:05

Robotę za nich robili amerykanie w afganie - teraz zostawili ruskich z problemem i otwierają popcorn ;)

Monkey
czwartek, 8 lipca 2021, 21:17

@lizol: Im o to chodzi. Przecież teraz znowu będą mogli być "rozjemcami". Bez nadmiernego zaangażowania własnych sił. Przecież ich buforem będą Tadzycy, Uzbecy i Kirgizi. Poza tym nigdy nie było 20 lat spokoju. Nie było nawet 20 minut.

lizol
piątek, 9 lipca 2021, 09:28

Nie wydaje mi się. Ostatnia rzecz, jakiej ruscy by sobie życzyli to przejęcie władzy przez Talibów w Tadżykistanie. Stąd ich baza w tym kraju. To skrajny przypadek. Bardziej prawdopodobne są jakieś niestabilne regiony w tym kraju, częściowo kontrolowane lub nekane przez Talibów. To również potencjalne i duże niebezpieczeństwo dla Tadżykistanu.

kto wiatr sieje,
czwartek, 8 lipca 2021, 20:52

ten burze zbiera

Gnom
piątek, 9 lipca 2021, 08:13

To cofnij się do XIX wieku i działań brytyjskich - zobaczysz kto zasiał burzę w Afganistanie i kto wspierał ówczesne władze. Możesz się zdziwić. Reszta to konsekwencja tych działań.

Tweets Defence24