Reklama
  • WIADOMOŚCI

Vance: nie doszliśmy z Iranem do porozumienia

Nie doszliśmy do porozumienia z Iranem, bo Iran postanowił nie zaakceptować naszych warunków - powiedział wiceprezydent USA J.D. Vance po rozmowach z irańską delegacją w Islamabadzie. Zaznaczył, że USA złożyły ostatnią propozycję i liczy, że Iran ją przyjmie.

J.D. Vance przed amerykańskim Kongresem.
J.D. Vance przed amerykańskim Kongresem.
Autor. Oficjalna strona J.D. Vance'a (https://www.vance.senate.gov/)

„Zła wiadomość jest taka, że nie osiągnęliśmy porozumienia. I myślę, że to zła wiadomość dla Iranu znacznie bardziej niż dla Stanów Zjednoczonych (…). Jasno określiliśmy nasze czerwone linie, w jakich kwestiach jesteśmy gotowi im się przychylić, a w jakich nie, i wyjaśniliśmy to tak jasno, jak to tylko możliwe, a oni postanowili nie zaakceptować naszych warunków” - powiedział Vance.

Reklama

Vance zaznaczył, że głównym postulatem USA jest to, by Iran wyrzekł się możliwości posiadania broni jądrowej - „Prostym faktem jest, że musimy zobaczyć stanowcze zobowiązanie, że nie będą dążyć do broni jądrowej i nie będą szukać narzędzi, które umożliwiłyby im szybkie jej uzyskanie. To jest główny cel Stanów Zjednoczonych i to właśnie staraliśmy się osiągnąć poprzez te negocjacje” - powiedział wiceprezydent USA. Zaznaczył, że dotąd nie widział po stronie Iranu woli całkowitego wyrzeczenia się ambicji nuklearnych.

„Wychodzimy stąd z bardzo prostą propozycją i ze zrozumieniem, że jest to nasza ostateczna i najlepsza oferta. Zobaczymy, czy Irańczycy ją przyjmą” - zakończył.

Vance przyznał, że rozmowy dotyczyły m.in. odblokowania zamrożonych irańskich funduszy i wielu innych kwestii i zaznaczył, że amerykańska delegacja była „dość elastyczna i wyrozumiała” - „Prezydent powiedział nam: Musicie tu przyjechać w dobrej wierze i dołożyć wszelkich starań, aby osiągnąć porozumienie. Zrobiliśmy to i niestety nie udało nam się poczynić żadnych postępów” - zaznaczył.

Rozmowy pokojowe USA i Iranu w Islamabadzie rozpoczęły się w sobotę po południu. Władze Pakistanu były mediatorem w negocjacjach, które zaczęły się od osobnych spotkań premiera tego kraju Shehbaza Sharifa z delegacjami Iranu i USA. Vance chwalił pakistańskich gospodarzy, zaznaczając, że nie ponoszą żadnej winy za ich fiasko.

Na czele irańskiej delegacji stoi przewodniczący parlamentu Mohammad Bager Ghalibaf, a w jej skład wchodzą także m.in. minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi. Z kolei amerykańską delegację tworzą wiceprezydent J.D. Vance, specjalny wysłannik Donalda Trumpa Steve Witkoff i zięć prezydenta USA Jared Kushner.

Rozmowy będą kontynuowane

„Mamy nadzieję, że obie strony będą nadal działać w pozytywnym duchu, aby osiągnąć trwały pokój i dobrobyt dla całego regionu i nie tylko. Konieczne jest, aby strony nadal dotrzymywały zobowiązania do zawieszenia broni” - napisał na X pakistański minister spraw zagranicznych Ishaq Dar.

„Pakistan odgrywał i będzie nadal odgrywał swoją rolę w ułatwianiu współpracy i dialogu między Islamską Republiką Iranu a Stanami Zjednoczonymi Ameryki w nadchodzących dniach. W imieniu Pakistanu chciałbym wyrazić wdzięczność obu stronom za docenienie wysiłków Pakistanu na rzecz osiągnięcia zawieszenia broni oraz jego roli mediatora” - dodał.

Reklama
WIDEO: Offset czy „offset”? Miliony na Jelcza, miliardy na Apache | Defence24 Week #153
Reklama