Geopolityka

Syria: Zestrzelono rakiety nad Damaszkiem

Fot. Witalij Kuzmin (CC BY-SA 4.0)
Fot. Witalij Kuzmin (CC BY-SA 4.0)

Syryjska obrona powietrzna zestrzeliła we wtorek kilka rakiet nad Damaszkiem – poinformowało syryjskie ministerstwo obrony, według którego była to "izraelska agresja". Tel Awiw nie komentuje tych doniesień.

„Dzisiaj dokładnie o 22:35 wróg izraelski przeprowadził agresję z okupowanych syryjskich Wzgórz Golan na niektóre cele w okolicach Damaszku. Nasza obrona przeciwlotnicza przechwyciła rakiety i zestrzeliła większość z nich. Są niewielkie szkody materialne” – podało ministerstwo obrony na Twitterze.

Podobny atak miał miejsce 28 lutego, gdy izraelskie rakiety spadły na południowe przedmieścia Damaszku, nie wyrządzając większych szkód.

Izrael przez ostatnie lata przeprowadził kilkaset ataków na powiązane z Iranem cele wojskowe w Syrii, ale rzadko przyznaje się do takich operacji, ani ich nie komentuje. AP zauważa, że Izrael postrzega irańskie okopanie się na swojej północnej granicy jako czerwoną linię i wielokrotnie uderzał w powiązane z Iranem obiekty i konwoje z bronią przeznaczone dla Hezbollahu, radykalnej szyickiej organizacji terrorystycznej z Libanu.

Reklama
Reklama
Źródło:
PAP

Komentarze (1)

  1. nauczyciele powinni zarabiać więcej

    Sposób w jaki widomi chłoptasie próbują dezawuować osiągnięcia Syryjczyków w zwalczaniu izraelskich bomb i rakiet wywołuje z jednej strony szczery uśmiech z drugiej za zaniepokojenie postrzeganiem rzeczywistości przez polskie dzieci i młodzież. Wg. informacji, które można znaleźć w literaturze Izrael odpala do celów na syryjskim terytorium ok. 2000 bomb i rakiet rocznie. Gdyby w taki sposób zaatakowana została Polska i "tylko" 90% z nich trafiło by w założone cele to po roku bylibyśmy cofnięci do XIX wieku - jakim więc cudem taka Syria, która w porównaniu do Polski ze swoja infrastrukturą i armią jest krajem nawet nie "trzeciego" a "czwartego czy piątego świata" dalej istnieje i cały czas posiada obronę przeciwlotniczą?