Geopolityka

Stany Zjednoczone utworzą jednostkę szybkiego reagowania na wyspie Okinawa

Fot. US Army/\Twitter

Stany Zjednoczone utworzą jednostkę szybkiego reagowania Korpusu Piechoty Morskiej na Okinawie w celu obrony odległych wysp w południowo-zachodniej Japonii - poinformowały japońskie i amerykańskie źródła dyplomatyczne, cytowane przez agencję Kyodo.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Oczekuje się, że plan zostanie przedstawiony na spotkaniu w sprawie bezpieczeństwa „dwa plus dwa" z udziałem ministrów spraw zagranicznych i obrony Japonii i Stanów Zjednoczonych, które odbędzie się w środę w Waszyngtonie. Oddział zostanie utworzony w ciągu kilku lat.

Czytaj też

Składająca się z około 2 tys. żołnierzy jednostka będzie rozmieszczać małe grupy marines na odległych wyspach w celu zabezpieczenia przyczółków i wspierania amerykańskich lub sprzymierzonych okrętów wojennych.

W trakcie rozmów obie strony planują również uzgodnić włączenie przestrzeni kosmicznej w zakres ochrony zapewnianej Japonii przez USA.

"Decyzje podejmowane są w momencie, gdy Tokio i Waszyngton podejmują wysiłki na rzecz wzmocnienia zdolności odstraszania i reagowania w południowo-zachodniej Japonii - w pobliżu Tajwanu - widzianego przez Pekin jako oderwaną prowincję, która ma zostać ponownie zjednoczona z krajem" - zauważyła japońska agencja.

Czytaj też

W swoich trzech kluczowych dokumentach obronnych, zaktualizowanych w zeszłym miesiącu, japoński rząd zobowiązał się do wzmocnienia jednostek Sił Samoobrony na Okinawie w celu obrony południowo-zachodnich odległych wysp, nazywając jednocześnie Chiny "największym wyzwaniem strategicznym".

Jak napisał Japan Today plany utworzenia nowej jednostki na Okinawie mogą jednak wywołać sprzeciw mieszkańców, ponieważ wyspa już teraz ponosi duże obciążenia związane z utrzymaniem potrzeb amerykańskich instalacji wojskowych w Japonii.

Czytaj też

Decyzja o jednostce szybkiego reagowania ma miejsce w momencie, gdy Tokio i Waszyngton podejmują wysiłki w celu wzmocnienia zdolności odstraszania i reagowania w południowo-zachodniej Japonii w pobliżu Tajwanu, gdzie Chiny od czasu wizyty N. Pelosi w sierpniu zwiększyły ćwiczenia, wlatywanie w strefę identyfikacji powietrznej oraz prowadzą agresywną politykę względem wyspy oraz jej sojuszników.

Japonia pod koniec grudnia poinformowała, ze rozmieści jednostkę obrony przeciwlotniczej z rakietami ziemia-powietrze na leżącej niedaleko Tajwanu wyspie Yonaguni, najbardziej wysuniętej na zachód spośród zamieszkanych wysp japońskich.

Czytaj też

Chiny zwiększają działania wojskowe na morzu południowym i wschodniochińskim, a ich statki straży przybrzeżnej wielokrotnie wpływały na wody terytorialne Japonii wokół Wysp Senkaku, kontrolowanych przez Tokio niezamieszkanych wysepek, do których Chiny roszczą sobie prawo i które nazywają Diaoyu. Japan News 26 grudnia na podstawie komunikatu 11 regionalnego dowództwa japońskiej straży przybrzeżnej, informował że przez ponad 72 godziny okręty Chińskiej Straży Przybrzeżnej (China Coast Guard) przebywały na wodach terytorialnych Japonii, co było najdłuższym nieprzerwanym wtargnięciem od 2012 roku.

Źródło:
PAP
/ Defence24

Komentarze (2)

  1. Monkey

    Proszę, jak to czasy się zmieniają. Taki chichot historii. W 1945 Marines lądowali na Okinawie w zupełnie innym celu, a Chiny były wtedy sojusznikiem.

  2. farfozel

    I bez tego USA rozwali Chiny .