Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

„Referendum”. Pogrzeb Chameneiego manifestacją władzy

Autor. kremlin.ru

Irański rząd chciał wykorzystać uroczystości pogrzebowe do zamanifestowania poparcia, jakim ma cieszyć się w społeczeństwie. Czy to się udało?

Jak raportował „New York Times”: „Frekwencja jest przedstawiana jako referendum w sprawie legalności autorytarnych, duchownych rządów Iranu. Ajatollah Chamenei nadzorował brutalne represje, w wyniku których zginęły tysiące osób podczas protestów w całym kraju w styczniu, pogłębiając podziały społeczne. Rząd prawdopodobnie wykorzysta tłumy na pogrzebie jako dowód trwałego, szerokiego poparcia wśród Irańczyków”.

Reklama

Pogrzeb Alego Chameneiego i jego rodziny miał być manifestacją politycznej siły. Miał symbolizować, że rząd pomimo izraelsko-amerykańskich bombardowań przetrwał. To udało się połowicznie, ponieważ faktycznie władze w Iranie przetrwały, ale wewnętrzna polityka pękła. Na pogrzebowych modłach nie było dawnych prezydentów Iranu, Mohammada Khatami i Hassana Rouhaniego. Oznacza to, że Teheran całkowicie zniszczył frakcję reformatorską. Pogrzeb Chameneiego był, więc konsolidacją twardogłowych przywódców państwa, z całkowitą marginalizacją reformatorów (z którymi mógłby rozmawiać Zachód).

Nawet Mahmud Ahmadineżad, dawny radykał i symbolicznie obecny na uroczystościach, ma być marginalizowany w irańskiej polityce. Pokazano go publicznie, by zdementować wiadomości o jego śmierci. Umocnienie się radykałów to bardzo zła wiadomość nie tyle dla Donalda Trumpa, który dystansuje się od wojny, ile dla samego Iranu, który niebawem będzie mierzył się z problemami gospodarczymi, a za ich rozwiązanie brać się będą radykałowie powiązani z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). Pogrzeb pokazałwięc, że nie tylko opozycja została spacyfikowana (trudno było podejrzewać, że wystąpi przeciw władzy na pogrzebie), ale obóz rządzących został okrojony z umiarkowanych polityków. W czerwcu w Iranie aresztowano 3 tys. osób pod zarzutem zdrady – raportuje „CNN”.

„Te liczby 10 lub 20 milionów to kompletna bzdura (…) Ale powinieneś zobaczyć, ile pieniędzy na to wydali!” – mówi „CNN” jedna z Iranek. Oficjalne szacunki mówią o uczestnikach uroczystości pogrzebowych w liczbie 15 milionów, a nawet 20 milionów Irańczyków. Rząd, aby zwiększyć frekwencję, rozdawał uczestnikom żywność – sałatki i kanapki, w nieograniczonych ilościach. Uczestnicy licytowali się, kto więcej zbierze jedzenia. Dla ludzi niezainteresowanych pogrzebem uroczystości potraktowano jako coś w rodzaju wakacji – część wyjechała odpoczywać nad Morze Kaspijskie, część organizowała spotkania dla rodziny (z darmowym jedzeniem). Zwłaszcza że wojna formalnie się skończyła, a w praktyce zmieniła się jej skala.

Reklama

Zobacz również

Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować