Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • KOMENTARZ

Przemysł, drony i wspólne ćwiczenia. Turcja o polach współpracy z Arabią i Pakistanem

Defence24
President Recep Tayyip Erdoğan, Saudi Crown Prince Mohammed bin Salman and Pakistani Prime Minister Shehbaz Sharif following the signing of the Mecca Joint Defence Agreement.
Autor. Directorate of Communications of the Presidency of the Republic of Türkiye

Turcja, Arabia Saudyjska i Pakistan zamierzają utworzyć strategiczne mechanizmy polityczne i wojskowe w ramach podpisanego tydzień wcześniej porozumienia obronnego. Ministerstwo Obrony Turcji poinformowało podczas cotygodniowego briefingu, że celem jest ujęcie współpracy obronnej i wojskowej w bardziej instytucjonalne i trwałe ramy.

Porozumienie, znane jako Mecca Joint Defence Agreement, podpisano 7 sierpnia 2026 r. w Mekce. Sygnatariuszami byli prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan, następca tronu Arabii Saudyjskiej Mohammed bin Salman oraz premier Pakistanu Shehbaz Sharif. Dokument przewiduje, że zbrojny atak na jedno z państw będzie traktowany jako atak na wszystkie trzy – zapis przypominający art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego.

Jak podaje Reuters, strony podkreślają, że pakt ma charakter czysto obronny, nie jest skierowany przeciwko konkretnemu państwu i nie zastępuje istniejących sojuszy, w tym członkostwa Turcji w NATO. Według tureckiego Ministerstwa Obrony w ramach porozumienia planuje się utworzenie mechanizmów z udziałem ministrów obrony, ministrów spraw zagranicznych oraz szefów sztabów generalnych lub dowódców sił zbrojnych. Koordynacja ma odbywać się na najwyższym szczeblu. Przewidziane są wspólne ćwiczenia wojsk lądowych, morskich i powietrznych, a także w zakresie obrony powietrznej i systemów bezzałogowych. Współpraca przemysłowa ma obejmować nie tylko dostawy sprzętu, lecz także wspólny rozwój i produkcję, transfer technologii oraz wsparcie logistyczne i serwisowe. Priorytetami mają być systemy bezzałogowe i autonomiczne, walka elektroniczna oraz rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji.

Reklama

„Bliskowschodnie NATO” nabiera kształtu

Porozumienie łączy państwa o uzupełniających się potencjałach. Turcja dysponuje drugą co do wielkości armią w NATO oraz rozwijającym się przemysłem obronnym (drony, okręty, pojazdy opancerzone, systemy rakietowe). Pakistan posiada broń jądrową i jedne z największych sił zbrojnych na świecie, a Arabia Saudyjska – znaczne zasoby finansowe i jeden z największych rynków zbrojeniowych. Układ opiera się na wcześniejszej dwustronnej umowie obronnej Arabii Saudyjskiej i Pakistanu z września 2025 r. oraz na dotychczasowej współpracy wojskowej i przemysłowej między Ankarą a Islamabadem.

Tureckie władze podkreślają, że pakt jest otwarty na rozszerzenie – jako potencjalny kolejny uczestnik wymieniany jest Egipt – i nie stanowi alternatywy dla NATO, lecz uzupełnienie regionalnej architektury bezpieczeństwa. Ankara uczestniczy także w rozmowach w Dżuddzie dotyczących międzynarodowej koalicji na rzecz ochrony żeglugi na Morzu Czerwonym. Jednak realna skuteczność paktu zależeć będzie od wdrożenia wspólnych ćwiczeń, interoperacyjności, planowania i mechanizmów wsparcia. Różnice interesów i odmienne systemy uzbrojenia trzech państw mogą stanowić wyzwanie dla pełnej integracji.

Reklama

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować