- WIADOMOŚCI
280 km zasięgu i 470 kg głowicy. Khan od Roketsana na MSPO 2026
Autor. Adam Świerkowski / Defence24
Jednym z przedstawicieli tureckiej zbrojeniówki na kieleckim MSPO 2026 był koncern Roketsan, który ponownie pokazał swoje szerokie portfolio środków bojowych. Częścią z nich firma próbuje zainteresować Wojsko Polskie.
Tureckie firmy zbrojeniowe to stali uczestnicy targów, którzy co roku pokazują, jak rozwijane jest portfolio poszczególnych spółek naszego południowego sojusznika. Wśród nich nie zabrakło przedsiębiorstwa Roketsan, które jest jedną z największych i najprężniej rozwijających się firm na tamtejszym rynku (i nie tylko).
Pociski balistyczne, rakietowe oraz bomby szybujące
Ponownie do Kielc przywiozło ono modele różnego typu pocisków rakietowych, opracowanych dzięki dekadom prac badawczo-rozwojowych oraz konsekwencji w doprowadzeniu ich do sukcesu. Największą uwagę skupiała, jak zawsze makieta pocisku balistycznego Khan kal. 610 mm, mogącego razić cele na dystansie 80-280 km. Masa głowicy bojowej to 470 kg, zaś cały pocisk waży 2,5 tony.
Khan jest odpalany z wyrzutni lądowej, na której możliwe jest umieszczenie dwóch takich efektorów. Bazą dla niej jest samochód ciężarowy w układzie 8x8. Za nim umieszczono mniejszy środek bojowy w postaci rakiety TRLG-230, stosowanej w wieloprowadnicowych wyrzutniach rakietowych MCL, także od Roketsana. Naprowadzanie jej na cel odbywa się za pomocą systemu GPS, GLONASS lub w wiązce lasera. Wszystko to wspomaga system nawigacji inercyjnej.
Autor. Adam Świerkowski / Defence24
Zasięg rażenia określono na 20-70 km, zaś kaliber to 230 mm. Masa efektora wynosi 210 kg, z czego głowica bojowa (odłamkowo-burząca ze stalowymi kulkami) to 41 kg. Zapalnik można nastawić na dwa tryby detonacji pocisku: uderzeniowy oraz zbliżeniowy. Promień rażenia określono na około 55 metrów.
Obok ulokowano lotniczy naddźwiękowy pocisk balistyczny İHA-230/UAV-230, także kalibru 230 mm. Zasięg rażenia jest zależny od prędkości nośnika oraz wysokości, na której nastąpi odpalenie, ale producent określa go na ponad 150 km. Masa własna to 225 kg, z czego głowica bojowa (termobaryczna, przeciwpancerna lub burząca) waży 42 kg.
Zobacz też 
Przeciwpancerne pociski kierowane i nie tylko
Tę część domykała kierowana bomba szybująca MAM-T o zasięgu do około 30 km, naprowadzana na cel w wiązce lasera. Masa efektora to 94 kg. Jest to największy przedstawiciel rodziny bomb szybujących MAM od Roketsana, który można podczepiać pod np. bezzałogowce Akinci. Idąc w głąb stoiska Roketsana można było natrafić na pocisk rakietowy CİRİT kal. 70 mm, mogący pełnić rolę efektora przeciwko celom naziemnym, jak i powietrznym.
Za nim ustawiono przeciwpancerne pociski kierowane w postaci UMTAS GM, L-OMTAS oraz Karaok. Pierwszy z nich to naprowadzany na podczerwień lub radiowo ppk o zasięgu 0,5-8 km z tandemową głowicą kumulacyjną. Drugi to także rozwiązanie kierowane na podczerwień, ale o mniejszym zasięgu wynoszącym 0,2-4 km. Ostatni produkt to przedstawiciel segmentu ppk krótkiego zasięgu, mogący razić cele na dystansie do 2,5 km.
Autor. Adam Świerkowski / Defence24
Na stoisku nie zabrakło także zestawu korygującego Teber, przeznaczonego dla bomb lotniczych Mark 81 oraz 82 (ich masa po zastosowaniu go będzie wynosić odpowiednio około 155 i 270 kg). Zasięg rażenia celów określono na 2-28 km. Nakierowanie na cel odbywa się za pomocą systemu GPS, nawigacji bezwładnościowej lub w wiązce lasera.
Autor. Adam Świerkowski / Defence24
Rakiety i systemy przeciwlotnicze. Jeden oferowany Polsce
Przechodząc do przeciwlotniczej oferty Roketsana, należy wspomnieć o naramiennym zestawie przeciwlotniczym bardzo krótkiego zasięgu Sungur, który to firma chce oferować Siłom Zbrojnym RP. Zasięg rażenia celów określono na 0,5-8 km, zaś pułap określono na 4 km. Masa samej rakiety to 14,5 km i może być odpalana z naramiennej wyrzutni, jak i być montowana na pojazdach. Nakierowanie na cel odbywa się za pomocą głowicy na podczerwień.
Autor. Adam Świerkowski / Defence24
Niedaleko umieszczono model systemu przeciwlotniczego bardzo krótkiego zasięgu PUSU, który jest rozwiązaniem skupionym na zwalczaniu różnego typu bezzałogowców. Do ich eliminacji wykorzystuje rakiety CİRİT kal. 70 mm o zasięgu do 8 km. Z tego powodu, jeżeli zajdzie taka potrzeba, system można wykorzystać także do rażenia celów lądowych. Detekcja celów odbywa się dzięki radarom AESA oraz głowicy optoelektronicznej.
Autor. Adam Świerkowski / Defence24
Na stoisku umieszczono także model samobieżnego artyleryjsko-rakietowego systemu przeciwlotniczego Burç. Zestaw ten powstał jako rozwiązanie skierowane zarówno do ochrony celów stacjonarnych, jak i ruchomych przed różnego typu środkami napadu powietrznego. Moduł bojowy (wieża) waży około 2 ton, co pozwala na integrację jej z różnymi typami platform, jak np. gąsienicowe/kołowe transportery opancerzone (w tym przypadku PARS IV 8x8).
Umieszczono w niej cztery radary AESA, które pozwalają na pełne 360-stopniowe wykrywanie celów oraz, dzięki dostępnemu oprzyrządowaniu, ich identyfikację. Do zwalczania celów służy armata napędowa 20/30 mm w układzie Gatlinga (w pierwszym przypadku to turecka kopia amerykańskiej M197) o zasięgu efektywnym 1500 metrów (maksymalny do 4 km). W przypadku dalszego rażenia system ma 8 pocisków Sungur (po 4 na kontener transportowo-startowy).
Autor. Adam Świerkowski / Defence24
Niedawno miały miejsce pomyślne testy odpalenia ich z opisywanego pojazdu. Z racji na zastosowanie armaty napędowej możliwe jest rażenie także celów lądowych. Podsumowując, stoisko Roketsana ponownie pokazało jak rozwija się turecki przemysł zbrojeniowy i co może on zaoferować chętnym do współpracy partnerom. Polska jest jednym z nich z racji na kupowanie m.in. pocisków rakietowych kal. 122 mm.

