Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Serwis MiG-29 i części dla F-16. Premier Bułgarii o pomocy z Polski

Spotkanie premiera Donalda Tuska z premierem Bułgarii Rumenem Radewem
Spotkanie premiera Donalda Tuska z premierem Bułgarii Rumenem Radewem
Autor. Kancelaria Premiera/X

W Warszawie trwa wizyta bułgarskiej delegacji z premierem tego kraju, Rumenem Radewem. Oprócz zagadnień gospodarczych tematem rozmów z polskimi władzami będą kwestie współpracy obronnej.

Na początku czwartkowej konferencji prasowej premier Donald Tusk mówił o kolejnych rosyjskich atakach na Ukrainę, w tym blisko granicy z Polską. „Ponownie musieliśmy ewakuować przejścia graniczne w Hrubieszowie i Dorohusku. Domyślacie się, jakie to powoduje straty i nerwy” – powiedział. Dodał przy tym, że pomiędzy Polską i Bułgarią jest zgoda, że wojna na Ukrainie „musi zakończyć się jak najszybciej, jednak nie na warunkach agresora, lecz na zasadach sprawiedliwych”. Szef polskiego rządu dodał, że współpraca z Bułgarią ma dla Warszawy charakter priorytetowy.

Reklama

F-16 i MiG-29

Premier Radew stwierdził z kolei, że obydwa kraje dążą do intensyfikacji współpracy gospodarczej, w tym również w kontekście sektora zbrojeniowego. Szef bułgarskiego rządu mówił też o możliwym współdziałaniu przy rozwoju systemów antydronowych, a także o wspólnych projektach – m.in. dotyczących myśliwców F-16 (o opóźnieniach dostaw tych maszyn do Bułgarii pisaliśmy na stronie Defence24.com tutaj. Radew wyraził nadzieję na stałą wymianę informacji i doświadczeń w zakresie utrzymania tych maszyn.

Bułgar dziękował również Polsce za pomoc w utrzymaniu gotowości operacyjnej bułgarskich myśliwców MiG-29. Pozytywnie odniósł się także do dotychczasowej współpracy z polskimi zakładami zbrojeniowymi (wymienił PZL/WZL-2) w kontekście remontów wymienionych samolotów. Premier Tusk potwierdził, że Polska będzie dalej pomagać Bułgarii w wymienionych tematach. Szczegóły w tej sprawie mają być ustalane przez MON.

Na koniec konferencji powrócono do tematu wojny na Ukrainie. Premier Tusk odniósł się do pomysłu prezydenta USA Donalda Trumpa, aby zaprosić prezydenta Rosji Władimira Putina na zbliżający się szczyt państw grupy G-20. Polski premier wyraził obawę, że taki gest może tylko ośmielić rosyjskiego przywódcę do jeszcze większej eskalacji. „Kapitulacja Ukrainy wymuszona przez kogokolwiek byłaby wstępem do tragedii kolejnych narodów” – zakończył Donald Tusk.

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama