- WIADOMOŚCI
Sikorski do Ławrowa: „Powiedz swojemu szefowi, że już wystarczy”
Autor. Kancelaria Premiera / Facebook
Siergieju, powiedz swojemu szefowi, że już wystarczy – zaapelował wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski w środę w debacie na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ, zwracając się do rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa.
„Przedstawicielom Federacji Rosyjskiej mam do powiedzenia: próbujecie podbić Donbas od ponad 12 lat, a Kijów – od ponad czterech. Powstrzymała was bohaterska Ukraina, kraj, który generuje jedną dziesiątą PKB Rosji, ale Polska ma prawie połowę waszego PKB. Europa ma 10 razy więcej PKB niż wasz. NATO ma 25 razy więcej PKB niż wasz. Możecie nadal zabić wielu ludzi, ale nie możecie wygrać” – powiedział Sikorski.
Wezwał Rosję, by przerwała swoją „imperialną wojnę i nie narażała Europy i świata na dalsze niebezpieczeństwo”.
„Przestańcie niszczyć przyszłość Rosji, Siergieju. Wiem, że słuchasz. Powiedz swojemu szefowi, że już wystarczy” – zaapelował do szefa rosyjskiego MSZ, który wcześniej wyszedł z sali.
Wicepremier wspominał ostatnie rosyjskie ataki na ukraińsko-polskim pograniczu, akty sabotażu, oceniając, że Rosja eskaluje, bo „panikuje z powodu tego, że po czterech latach bezsensownej wojny kolonialnej Władimir Putin niczego nie osiągnął”.
Sikorski część swojego przemówienia poświęcił na prostowanie tego, co w swoim wystąpieniu mówił Ławrow, w tym na temat jego roli podczas protestów Euromajdanu w Ukrainie w 2014 r. i pośredniczenia w tym porozumieniu opozycji z ówczesnym prezydentem Wiktorem Janukowyczem, tuż przed ucieczką tego ostatniego z kraju. Minister zaznaczył, że wbrew temu, co mówił Ławrow, Janukowycz nie był ofiarą puczu, lecz został pozbawiony władzy przez „demokratycznie wybrany parlament Ukrainy, w tym przez jego własną Partię Regionów, ponieważ dokonał masakry, w której zginęło 100 lub więcej ukraińskich cywilów”.
Po latach bezsensownej, kolonialnej wojny Władimir Putin niczego nie osiągnął. Kończą mu się zasoby, brakuje mu rekrutów. Od ponad 12 lat próbuje podbić Donbas, a od ponad 4 - Kijów.
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) September 23, 2026
Wystarczy.
📍 Nowy Jork, @UN Rada Bezpieczeństwa nt. Ukrainy. pic.twitter.com/7KFJTOFBuy
Szef polskiej dyplomacji był jednym z kilkunastu przywódców i szefów dyplomacji, którzy wzięli udział w środowej debacie, zorganizowanej przez Francję, sprawującą przewodnictwo w Radzie. W wystąpieniu rozpoczynającym debatę szef dyplomacji francuskiej Jean-Noel Barrot oskarżył przywódcę Rosji o ataki na państwa europejskie, ale zaznaczył, że cenę za wojnę płaci też sama Rosja.
„Kto płaci cenę za to szaleństwo? (…) sama Rosja, unicestwiona, zrujnowana, izolowana z powodu wojny, której pragnął tylko jeden człowiek (…)” – powiedział minister. – Upór jednego człowieka skazał już na śmierć 500 tys. Rosjan, którzy nie mieli nic do powiedzenia w tej sprawie. Zginęli na wojnie, która nie jest ich (wojną), w kraju, który nie jest ich”.
W bardziej wyważony sposób wypowiedział się ambasador USA Mike Waltz, który podkreślił, że prezydent Donald Trump nie dąży do zwycięstwa żadnej ze stron, bo „wszystkie strony przegrywają”. Potępił jednocześnie rosyjskie próby rozszerzenia wojny.
„Mamy teraz naruszenia przestrzeni powietrznej, w tym przestrzeni powietrznej NATO, stwarzające ryzyko, którego nikt w tym pokoju nie lekceważy. Chcę jasno powiedzieć, że potępiamy, najostrzej, wszelkie próby rozszerzenia wojny” – powiedział Waltz.
Ambasador podkreślił, że istnieją obszary porozumienia, zwłaszcza w kwestiach bezpieczeństwa energetycznego i żywnościowego, i z takim przesłaniem USA zwracają się do Ukrainy i Rosji.
Mimo to szef rosyjskiego MSZ zapowiedział, że Rosja nie zamierza przerywać swojej „specjalnej operacji wojskowej”, oskarżając jednocześnie Europę o sabotowanie procesu pokojowego i „pogrzebanie” rzekomego porozumienia między Trumpem i Putinem ze spotkania w sierpniu 2025 roku na Alasce.
Natomiast szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha skrytykował europejskich polityków, twierdzących, że wojna w Ukrainie to nie ich wojna.
„Nawet w Europie niektórzy politycy wciąż twierdzą, że to nie ich wojna. Muszą być ślepi. Rosja już toczy wojnę z Europą: podpalenia, zabójstwa, cyberataki, dezinformacja, ingerencja w wybory, wykorzystywanie energii, żywności i migrantów jako broni, drony i pociski przekraczające przestrzeń powietrzną NATO” – wymienił minister. „To nie jest hybrydowe. Porzućcie to słowo. Wojna Rosji z Europą nie jest już hybrydowa” – podkreślił.
Przedstawiciele państw afrykańskich – Liberii, Demokratycznej Republiki Konga i Somalii – zwrócili uwagę na koszty, jakie państwa trzecie płacą za wojnę w postaci wyższych cen żywności i wezwali do zawieszenia broni.
Do europejskiego potępienia rosyjskiej inwazji przyłączyli się przedstawiciele Panamy i Kolumbii, a także Korei Płd. Jeszcze przed debatą wspólne oświadczenie potępiające Rosję i jej ataki, w tym na kraje europejskie, wydało 51 państw, w tym UE. Do oświadczenia nie przyłączyły się Stany Zjednoczone.
